W takim za..piu jak Aberdeen rent jest dzisia.....

IP: 109.243.2.* 07.10.10, 19:49
2x wiekszy niz 5 lat temu. Co jest grane? Jak ludzie sa to w stanie placic? Chyba nic nie jedza. Z tego co widze zarobki sa takie same albo mniejsze a mam robote i nie mam gdzie mieszkac. No jak tam pojechac? Cos jest pop...one.
    • xiv Re: W takim za..piu jak Aberdeen rent jest dzisia 08.10.10, 13:29

      Niestety to samo widać w Londynie - niby kryzys, ale ceny mieszkań na wynajem idą do góry. Moja teoria jest taka, że miejsca, które przeszły suchą nogą kryzys, drożeją.
      • spiderk0 Re: W takim za..piu jak Aberdeen rent jest dzisia 08.10.10, 14:03
        Ludzie którzy teraz są w stanie zapłacić sporo za wynajem, przed kryzysem ubiegaliby się kredyt na zakup, lecz teraz banki mają wygórowane wymagania i w efekcie wszyscy wynajmują. Mniej jest też takich co kupowali w systemie Buy-to-let.
    • Gość: mandi.ole Re: W takim za..piu jak Aberdeen rent jest dzisia IP: 194.105.165.* 08.10.10, 14:01
      jest grane to,ze Aberdeen jest centrum przemyslu olejowego i wszystko sie kreci wokol firm takich jak Shell, BP, ExxonMObile etc. Dla nich wykup mieszkan dla pracownikow to pestka wiec te osoby, ktore prywatnie kupuja, musza ceny windowac,ot co.

      ja juz ponad 5 lat w abe jestem i dla mnie roznicy jakby nie ma...
      • princesswhitewolf Re: W takim za..piu jak Aberdeen rent jest dzisia 08.10.10, 17:14
        dokladnie. Mandi ole ma racje.
        Aberdeen to naprawde zamozne miasto biorac pod uwage ILE sie ZARABIA w oil i gas industry. Ludzie tam maja 40 dni urlopu i ogromne zarobki!
        Szkocja szkocja ale nie wszedzie jest jakas bieda i tanio
        • Gość: Ralph Re: W takim za..piu jak Aberdeen rent jest dzisia IP: 78.151.201.* 08.10.10, 21:37
          Bez przesady z tymi zarobkami, jak kiedyś zastanawiałem się nad przeniesieniem się w tamte okolice, to okazało się, że zarabiałbym dużo mniej niż w południowej Anglii (nie w Londynie). Sprecyzujmy: zarobki wcale nie są rewelacyjne, ale w Aberdeen jest mnóstwo ludzi wykonujących dobrze płatne zawody.
          • princesswhitewolf Re: W takim za..piu jak Aberdeen rent jest dzisia 09.10.10, 14:40
            przeciez nie mowie o zarobkach sprzedawczyni w sklepie, tudziez zarobkach ludzi na zmywaku. MOwie o fachowcach zatrudnionych w OIL INDUSTRY. Doskonale sie orientuje ile zarabiaja...
            • Gość: mandi.ole Re: W takim za..piu jak Aberdeen rent jest dzisia IP: 194.105.165.* 09.10.10, 15:59
              racja. w tym przemysle ceni sie fachowcow i oferowane sa naprawde dobre stawki. ja nigdy nei narzekalam,ale moze dlatego,ze w innym miejscu nigdy nie mieszkalam i od zawsze pracowalam dla tego przemyslu. chociaz moi nieliczni polscy znajomi, ktorzy nie pracuja w oil&gas industry, tez raczej zle nie maja. wiec mysle,ze jest to specyfika terenu
            • Gość: Ralph Re: W takim za..piu jak Aberdeen rent jest dzisia IP: 78.151.192.* 09.10.10, 20:26
              Czy ja pisałem, że jestem sprzedawczynią w sklepie, czy pracuję na zmywaku? Jestem programistą i w Aberdeen w przemyśle naftowym zarabiałbym mniej niż w południowej Anglii. Od 6 lat pracuję w Oil Industry i też się orientuję w temacie. Sama praca dla przemysłu naftowego (jako np. programista) nie oznacza wysokich zarobków, trzeba być specjalistą w odpowiedniej dziedzinie.
              • princesswhitewolf Re: W takim za..piu jak Aberdeen rent jest dzisia 09.10.10, 22:03
                no to chyba wiadomo ze mowa o specjalistach w OIL i GAS a nie sekretarkach, HR, Informatykach, czy ksiegowych w firmie wydobywajacej costam w tejze dziedzinie. Od poczatku mowie o fachowcach w dziedzinie a nie programiscie...
                • Gość: Ralph Re: W takim za..piu jak Aberdeen rent jest dzisia IP: 92.26.244.* 10.10.10, 01:08
                  Jak się czepiać, to do końca. :P Napisałaś:

                  > ILE sie ZARABIA w oil i gas industry

                  W "oil i gas industry" pracują też programiści, jakbyś nie wiedziała, właśnie tym się od paru lat zajmuję. Oil & gas industry to nie tylko mechanika, komputery mają ogromne zastosowanie podczas operacji podmorskich.
                  No dobra, zmieńmy temat, bo się robi nudno.
                  • princesswhitewolf Re: W takim za..piu jak Aberdeen rent jest dzisia 11.10.10, 14:46
                    auuu. nie drap! bo pogryze!;) he he
                    • Gość: Ralph Re: W takim za..piu jak Aberdeen rent jest dzisia IP: 92.28.111.* 12.10.10, 00:15
                      Mrrrrrrrrraaauu!!!! :))
                      • Gość: xxx Dobre zarobki maja ci co....................... IP: 188.33.155.* 12.10.10, 17:40
                        wierca dziury w dziurach.
                        • Gość: steph13 Re: Dobre zarobki maja ci co..................... IP: *.haye.cable.virginmedia.com 12.10.10, 18:17
                          Nie tylko, znam pracownikow IT w Research & Exploration w BP, ktorzy zarabiaja bardzo dobrze. Chociaz sa w Sunbury raczej niz Aberdeen.
                          • Gość: A Re: Dobre zarobki maja ci co..................... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 12.10.10, 21:30
                            Przejezdzajac ostatnio obok BP zastanawialam sie czy czasami nie szukaja tam kontraktorow IT ;)
                            • steph13 Re: Dobre zarobki maja ci co..................... 12.10.10, 22:19
                              Szykuja sie zwolnienia podobno w BP IT Department jak rowniez i wsrod ich kontraktorow.
    • 10iwonka10 Re: W takim za..piu jak Aberdeen rent jest dzisia 11.10.10, 14:45
      Sprzedaz domow, kredyty hipoteczne kompletnie 'leza' a ludzie musza gdzies mieszkac dlatego ceny wynajmu wzrosly bo jest nie duzy popyt.
    • princesswhitewolf Re: W takim za..piu jak Aberdeen rent jest dzisia 11.10.10, 14:49
      ceny spadly jako "calosc" tzn. wiele domow z gornej polki, za jakies milion funtow i powyzej zeszlo z cene sporo. Jednakze najtansze domy od £250 k w gore bynajmniej nie stanialo, a wrecz popyt na takowe wzrosl bo ci z drozszych domow sie gdzies musza przeprowadzic w koncu. To samo z wynajmem. Jak domy sa za drogie to ludzie wynajmuja...
Pełna wersja