trollflicka
27.01.11, 20:06
Wpakowalam sie w male bagno. Historia to dluga, ale generalnie chodzi o to, ze dostalam kare za brak licencji TV. Wszystko to wyszlo dziwnie, bo moj partner doradzal, zebym sie nie przejmowala i zebym ich olala. Nie chcial tez wykupic licencji chociaz to on dysponuje funduszami. Teraz mam kare na glowie, ale nie to jest najgorsze.
Chce stanac na wlasnych nogach i znalezc prace a tu ta kara! CRC tak zwane. Kompletnie nie wiem, co z tym zrobic. Gdzie pytac? Citizen Advice przychodzi mi do glowy, ale oni mi jeszcze nigdy nie pomogli. Tracimy tylko 2 godziny w kolejce i nadal nie mamy odpowiedzi:(
Moze wieceie gdzie z taka sprawa sie udac? Czy ta licencja dyskwalifikuje mnie na zawsze? Na 5 lat moze? A moze da sie to wymazac jakos?
Ja nawet w autobusie nie umiem bez biletu siedziec a tu nagle LICENCJA:(