Polskie blogi, newsy, portale itp.

IP: *.range109-149.btcentralplus.com 24.06.11, 22:17
Kiedys bylo cos takiego jak Onet.eu i nawet czasem cos sie pojawialo co mialo znaczenie dla Polakow w UK. Teraz moze jeden link, byc moze zwolnili stazyste ktory czytal brytyjska prase?
Rowniez blogi emigranckie sa w zaniku i nawet Funciak gdzies przepadl...

To forum tez ulega atrofii i jedynie Matki Polki dyskutuja o wysypkach i biegunkach..

O czym to swiadczy? O integracji? O tym ze wolimy pojsc do pubu albo zrobic BBQ z sasiadami? Albo isc na impreze PTA? Albo ze bardzej interesuja nas dyskusje na CiF Guardiana albo komentarze w DT i DM?

    • qvintesencja Re: Polskie blogi, newsy, portale itp. 25.06.11, 08:43
      Gość portalu: Jaro napisał(a):

      > Kiedys bylo cos takiego jak Onet.eu i nawet czasem cos sie pojawialo co mialo z
      > naczenie dla Polakow w UK. Teraz moze jeden link, byc moze zwolnili stazyste kt
      > ory czytal brytyjska prase?
      > Rowniez blogi emigranckie sa w zaniku i nawet Funciak gdzies przepadl...
      > To forum tez ulega atrofii i jedynie Matki Polki dyskutuja o wysypkach i biegunkach..
      > O czym to swiadczy? O integracji? O tym ze wolimy pojsc do pubu albo zrobic BBQ
      > z sasiadami? Albo isc na impreze PTA? Albo ze bardzej interesuja nas dyskusje
      > na CiF Guardiana albo komentarze w DT i DM?

      To nie tak: Te wszystkie informatory byly w przewazajacej czesci zorientowane na donoszenie publicznosci w kraju o tym jak profitabilnie, kuulowo i fantastikowo jest byc migrantem - przy okazji podkreslajac jak beznadziejnie jest byc w zapyzialej Polsce. Znajdowalo to konsumentow krajowych chetnych na marzenia o zagranicznym raju. Niestety ta wersja rzeczywistosci wysmarkala sie gdy bum zdechl. Migrantom opadly kopary i wielu wpadlo w beznadzieje a w kraju ludzie nie maja ochoty na informacje o ich problemach. Ponadto rzecz jasna atrakcyjnosc i skala migracji znaczaco spadly oraz zniknely z niej jednostki dynamiczne i o wysokim poziomie inteligencji. Ilustruje o dobrze niedawne otwarcie rynku pracy w Niemczech. W mediach pojawily sie wizje o ogromnej ilosci doskonaly platnych wolnych miejsc pracy czekajacych na migrantow, miliony Polakow mialy zalac Niemcy balagajac o jakakolwiek prace. Rzeczywistosc okazala sie oczywiscie zupelnie inna wiec temat zniknal.
      • Gość: Jaro Re: Polskie blogi, newsy, portale itp. IP: *.range109-149.btcentralplus.com 25.06.11, 13:59
        Nie znamy zadnej emigranckiej rodziny ktora wpadla w beznadzieje, a znamy ich chyba ze 20. Wszystkim jakos wiedzie sie coraz lepiej, tyle ze coraz rzadziej bylwaja w Polsce i raczej nie interesuja sie biezacymi wydarzeniami w old country. Moze bankierom sie pogorszylo, ale takich blizej nie znamy.

        Mysle ze wczesniej media elektorniczne spelnialy role informacyjna, tzn jak dostac NIN, jak kupic bilet w EasyJecie itp. Teraz wszyscy wiedza co i jak, a bardziej skomplikowane sprawy i tak wymagaja prawnika lub innego eksperta. Fora spelniaja funkcje terapeutyczne, ale teraz ludzie chyba maja wiecej znajomych w realu, rowniez tubylcow, wiec maja gdzie sie wyzyc.

        Przynudzasz z tym ze boom zdechl, zalezy gdzie. Niewielu Polakow bylo agentami nieruchomosci. Wydaje mi sie ze popyt na Polakow jest teraz wiekszy bo sa tansi, czesto lepsi, najczesciej nie naleza do zwiazkow i juz niezle nauczyli sie angielskiego. Ci co sie nie nauczyli nadal zbieraja cukinie w East Anglia albo truskawki w Kent, bo na to chyba popyt sie nie zmienil. Moze do knajp ludzie mniej chodza ale za to wiecej kupuja w pubach i fast-foodach wiec ze zmywaka mozna sie przeniesc do smazenia chipsow. Moze mniej sie buduje, ale wiecej remontuje. Mniej sie sprzedaje nowych samochodow, ale wiecej naprawia starych. Ludzie zaczeli tez naprawiac ubrania (polskie firmy np prasuja i obszywaja ubrania). Mysle ze mozliwosci sie nawet wiecej niz kiedys.
        A podwyzki cen jedzenia i energii byly mniej drastyczne niz w Polsce.

        A wracajac do blogow itp, mysle ze niedlugo zaczna sie pojawiac blogi polskiej mlodziezy wychowanej juz w UK.
        • qvintesencja Re: Polskie blogi, newsy, portale itp. 25.06.11, 20:28
          Gość portalu: Jaro napisał(a):

          > Nie znamy zadnej emigranckiej rodziny ktora wpadla w beznadzieje, a znamy ich c
          > hyba ze 20. Wszystkim jakos wiedzie sie coraz lepiej, tyle ze coraz rzadziej by
          > lwaja w Polsce i raczej nie interesuja sie biezacymi wydarzeniami w old country
          > . Moze bankierom sie pogorszylo, ale takich blizej nie znamy.

          Jest zasadnicza roznica miedzy wysuwaniem wnioskow na podstawie swojego otoczenia i danymi statystycznymi populacji w calosci.
          Pamietaj ze zdecydowana wiekszosc tej populacji to ludzie w okolicach zarobkow minimalnych. Populacja migracyjna ilosciowo sie ustabilizowala ale nastapila ogromna zmiana generacji. Czesc dynamicznej pierwszej generacji wrocila a na jej miejsce przybyl element raczej odpadowy z kraju. Zwiazane jest to oczywiscie z koncem duzych mozliwosci pracy i urzadzenia sie w UK. To spowodowalo opadniecie nastrojow ktore zastapila troska o prace i niejasne perspektywy.

          > Mysle ze wczesniej media elektorniczne spelnialy role informacyjna, tzn jak dos
          > tac NIN, jak kupic bilet w EasyJecie itp. Teraz wszyscy wiedza co i jak, a bard
          > ziej skomplikowane sprawy i tak wymagaja prawnika lub innego eksperta. Fora spe
          > lniaja funkcje terapeutyczne, ale teraz ludzie chyba maja wiecej znajomych w re
          > alu, rowniez tubylcow, wiec maja gdzie sie wyzyc.

          To bedzie dotyczylo czesci migrantow z pierwszej fali (powiedzmy 3 lata po otwarciu rynku pracy) ktora wjechala surfingowo, zostala i zdolala sie urzadzic na full. Ci oczywiscie wsiakneli w rzeczywistosc i polskie fora im sa niepotrzebne. Ale wiekszosc masy i ci co przybyli pozniej maja obecnie takie problemy jak niepewnosc czy szukanie pracy i to widac na forach.

          > Przynudzasz z tym ze boom zdechl, zalezy gdzie. Niewielu Polakow bylo agentami
          > nieruchomosci. Wydaje mi sie ze popyt na Polakow jest teraz wiekszy bo sa tansi....

          Co sie kryje za tym ze boom zdechl mozna latwo porownac do czasow gdy tlumy jechaly w ciemno i dawaly sobie rade. Polecasz komus obecnie wyjazd w ciemno? Rzecz jasna ci co sa juz na miejscu w wiekszosci jakos sobie dadza rade ale to wymaga wiekszego zapieprzu wiec dzialalnosc sieciowa schodzi z agendy. Ale ty zdaje sie patrzysz årzez pryzmat smietanki migracyjnej i ludzi sukcesu, dla nich boom jest zawsze.

          > A podwyzki cen jedzenia i energii byly mniej drastyczne niz w Polsce.

          Wskazniki inflacji w obu krajach sa porownywalne. Jednak w nadchodzacych latach nalezy oczekiwac -relatywnego- znacznego pogorszenia sie perspektyw w UK. Symbolicznie ilustruje to sprawa studiow w UK. W Polsce i wsrod migrantow byla nawijka typu 'ja/moje dziecko postudiuje se w UK na oksfordach i bede lordem a nie kmiotem po jakims tam uniwerku warsiawskim'. Tym ludziom kopary opadly.

          > A wracajac do blogow itp, mysle ze niedlugo zaczna sie pojawiac blogi polskiej
          > mlodziezy wychowanej juz w UK.

          Jakies jednostki moga sie ujawnic choc nawet i to jest bardzo malo prawdopodobne. Z potomstwem migrantow ktorzy nie przybyli z egozycznych kultur jest tak ze bardzo szybko sie asymiluje i wsiaka w rzeczywistosc wiec nie ma zbytniej ochoty na roztrzasanie swojego pochodzenia.
        • Gość: Ralph Re: Polskie blogi, newsy, portale itp. IP: 2.102.130.* 25.06.11, 22:24
          Gość portalu: Jaro napisał(a):
          > Nie znamy zadnej emigranckiej rodziny ktora wpadla w beznadzieje

          A ja znam kilka. Co z tego wynika? Za mała próbka żeby oceniać.

          > Moze bankierom sie pogorszylo, ale takich blizej nie znamy.

          Zapewniam Cię, że wielu osobom wykonującym proste prace się pogorszyło, bo wiele firm upadło, hurtownie wielkich sieci przeniosły się do innych krajów lub połączyły mniejsze oddziały. Widzę to doskonale w moim mieście, wcześniej nikt nie miał problemu z pracą, a teraz dwóch moich kolegów bezskutecznie szuka pracy już od kilku ładnych miesięcy.
          Mój poprzedni pracodawca miał poważne problemy i w końcu zbankrutował podczas recesji i mój portfel bardzo mocno to odczuł, dopiero w tym roku po znalezieniu dobrej pracy moje finanse zaczynają się prostować.
Pełna wersja