Dodaj do ulubionych

BBC - czyja to agentura?

IP: *.range86-178.btcentralplus.com 08.06.12, 20:29
Czy komus zalezy na zantagonizowaniu Polakow w UK przeciwko Anglii i jej instytucjom? Czy komus zalezy na sianiu nienawisci? O co w tym chodzi? Kto za to placi? Kto za to zaplaci?

Pisze na swiezo i krew mnie zalewa. Po meczu przelaczylem na BBC Three zeby obejrzec World News. Po newsach z Syrii na drugim miejscu oczywiscie Euro. I nie chodzi mi o to ze wspomniano incydent z malpimi odglosami kiboli Wisly - to powinno byc wspomniane. Ale to zostalo podane jako pierwszy, najwazniejszy niews, zaraz po masakrze w Syrii. Ale nawet nie o to chodzi. Repoter relacjonowal z Auschwitz! Tak, bo w Auschwitz byli wczesniej Holendrzy (i Anglicy). Caly incydent jest relacjonowany z Auschiwtz, nawet napis Auschwitz jest podczas wypowiedzi dziennikarza!

Czy ktos widzial inne wiadomisci, BBC News?

Ja naprawde nie wiem co z tym zrobic ale ktos musi za to zaplacic. Pisac do BBC nie mam zamiaru ale nastepnej licencji na pewno nie wykupie.

Moze trzeba na po popatrzec pozytywnie i uczyc sie od mistrzow klasy Goebbelsa?
Obserwuj wątek
      • Gość: Jaro Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.range86-178.btcentralplus.com 08.06.12, 21:05
        Wlasciwie to nie powinienem byc sie oburzac, tylko naiwni i emocjonalni ludzie sie oburzaja, unosza honorem itp. Trzeba to po prostu traktowac jak marketing, tyle tylko ze jedni maja wiekszy budzet na ten marketing, a inny mniejszy. Tyle tyle ze jak widze cos takiego to juz nie wierze w nic co jest relacjonowane przez BBC, absolutnie, nawet w to co pokazuja z Syrii. Moze poslucham radia Tirana.

        Lepiej skupic sie na samym sporcie, tam przynajmniej obowiazuje fair play. A BBC ma dobre filmy przyrodnicze, tyle tylko ze takie i tak kupuje na DVD, wiec licencje moge sobie odpuscic.

        A tak na spokojnie, dla BBC pracuje masa prywatnych firm, robia materialy na zamowienie. Czy Newsy tez sa tak robione? Czy sa jeszcze rzetelni dziennikarze. Mam wrazenie ze w BBC World Service jeszcze sa, ale tego sie w UK nie slucha (poza mna :)
      • Gość: Jaro Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.range86-178.btcentralplus.com 08.06.12, 21:12
        Sorry, rzeczywiscie to jest juz main news. Szkoda tylko ze BBC nie powiaze tego incydentu z poskim kolonializmem, bo przeciez jest faktem historycznym ze Polska miala kolonie w Afryce in na Karaibach i pewnie stad jest w tym kraju tyle rasizmu, antysemityzm.
        www.historycy.org/index.php?showtopic=397&st=15
        A i jeszcze islamofobia, to pewnie jeszcze spod Wiednia.
    • Gość: mrmr Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.know.cable.virginmedia.com 08.06.12, 22:24
      Ale mamy perełekę na DM:

      Recalling the unimaginable suffering endured by his father as he fled the Nazis, Grant today led members of the England squad, including Wayne Rooney, around the work houses and gas chambers at Poland's Auschwitz concentration camp..

      Read more: www.dailymail.co.uk/news/article-2156456/Euro-2012-Avram-Grant-leads-Wayne-Rooney-England-stars-moving-visit-Auschwitz.html#ixzz1xEeacMfL
        • Gość: mrmr Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.know.cable.virginmedia.com 08.06.12, 22:44
          zwróć uwagę, że nawet jak nie ma mowy o polskich obozach, to i tak pojawiają się polskie nazwy miast, tj. Kraków w odniesieniu do ghetta, etc. W istocie były to tereny GG i oficjalną nazwą miasta był Krakau. Sporo wody w Wiśle upłynie.

          W kwestii formalnej wysyłać link do ambasady, czy uważacie że Poland's to nie to samo co Polish?
          • Gość: Jaro Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.range86-178.btcentralplus.com 08.06.12, 22:53
            Ja mysle ze taka zabawa w kotka i mysze korygowaniem tego nie ma sensu bo z Goebbelsami sie nie wygra. Jedyne wyjscie to sprowadzenie tego do absurdu. Napisanie listu w ktorym Polacy przepraszaja ze rozpetali 2 wojne swiatowa, ze wymordowali zydow, przeciwnikow politycznych (Bereza Kartuzka), ze wypedzili niemcow, ze w polsce byly obozy terrorystyczne (tzn wiezienia CIA, ale co tam). Przy okazji przeprosic za kolonializm i handel niewolnikami (Tobago). Do tego dolozyc okradanie Brytyjczykow z zasilkow.

            Ja sie podpisze tylko nie mam czasu tego zredagowac, chyba ze sie wkurze :)
      • Gość: Jaro Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.range86-178.btcentralplus.com 08.06.12, 22:42
        "An estimated 1.3 million people were killed at the Auschwitz-Birkenau site, of which 90 per cent were European Jews. Political prisoners, homosexuals and ethnic minorities were also among those who died."
        Rozumiem ze ci Polacy ktorzy zgineli to byli wiezniowie polityczni i homoseksualisci, bo chyba mniejszoscia etniczna we wlasnym kraju nie byli?
        A moze to tak jak z ladowaniem na Ksiezycu, moze go nie bylo? Moze ci nazisci to rzeczywiscie byli Polacy i tylko Niemcy, jak Schindler starali sie Zydow ratowac? Moze to wszystko bylo komunistyczna propaganda i dopiero teraz, w wolnej Polsce, ludzie moga dowiedziec sie prawdy? Moze to martix?
          • Gość: Jaro Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.range86-178.btcentralplus.com 08.06.12, 23:10
            Bez wzgledu na to kto za tym stoi i na ile jest to zorganizowane dzialanie, cos takiego wlasnie prowadzi do rozkwitu teorii spiskowych, czy sie tego chce czy nie chce. Prowadzi tez do relatywizmu, nadmiernego relatywizmu, niebezpiecznego relatywizmu. Ja sie teraz bardzo, bardzo powaznie zastaniawiam czy Polska w 1938 nie powinna byla podpisac sojuszu z Niemcami by razem uderzyc na Sowiety. Albo przynajmniej sie poddac we wrzesniu 1939 (Zachod wiedzial o aneksie do paktu R-M, a polski rzad rzad i wojsko nie!). Niech ktos mnie przekona ze Wojna Obronna miala sens poza tym ze dala Anglii troche wiecej czasu na dozbrojenie.
              • Gość: Jaro Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.range86-178.btcentralplus.com 08.06.12, 23:45
                Z pamietnikow sekretarki Hitlera wynikalo ze Hitler wpadl w furie i oznajmil ze zrowna Polsce z ziemia gdy uslyszal o gwarancjach udzielonych Polsce (jednostronnie) przez Wielka Brytanie. Podobno (choc to tylko podobno) nawet w przemownieniu po aneksji Czechoslowacji mowil o braciach Polakach i o zarazie komunizmu (bo o tym chyba zawsze mowil). W kazdym razie nie bylo wtedy mowy o Slowianach-podludziach. Tu chodzilo o szersza geopolityke. Brytyjczycy zas, genialnie moim zdaniem, dali Polsce te gwarancje (ktore nie byly i tak wiele warte) zeby wlasnie nie dopuscic do porozumienia Polski z Niemcami. To byly zreszta czasy kiedy Brytyjczycy tez sie z Niemcami ukladali, oficjalnie i zakulisowo. Chodzilo o to zeby doprowadzic do konfliktu na froncie wschodnim bo Anglia nie byla gotowa do wojny i nawet miesiac opoznienia wtedy duzo dawal. Dlatego Polske trzeba bylo poswiecic. Dlatego tez nie poinformowano Polski o tajnym aneksie, bo gdyby wladze Polski go znaly, to by skapitulowaly (tylko idiota albo rzeznik by nie skapitulowal znajac aneks do K-M).
                Bitwa o Anglie znaczyla duzo, ale gdyby Polacy nie walczyli we wrzesniu to BBC nadawaloby teraz po niemiecku.

                A jesli chodzi o ukladanie sie z Niemcami, to czy Slowacja, Rumunia, Norwegia czy Francja tak naprawde zle na tym wyszly? Czy te kraje oskarza sie o nazizm?

                Jesli jest jakis fragment historii ktory warto ocalic od zapomnienia (w swietle dyskutowanych przeklaman), to wlasnie jest to:

                Według pamiętników dyplomaty amerykańskiego Charlesa Bohlena i ujawnionej korespondencji dyplomatycznej ambasady USA z sekretarzem stanu Cordellem Hullem treść tajnego protokołu była znana rządowi Stanów Zjednoczonych[2] już 24 sierpnia 1939, dzięki przekazaniu jej Bohlenowi przez Hansa von Herwartha[3], sekretarza ambasadora Rzeszy hrabiego Friedricha von Schulenburga. O treści tajnego protokołu i szczegółach nocnego przyjęcia na Kremlu na cześć Joachima von Ribbentropa (wraz z informacją o toaście Stalina za zdrowie Hitlera) powiadomił w konsekwencji sekretarza stanu USA Cordella Hulla ambasador USA w Moskwie Laurence Steinhardt w depeszy w dniu 24 sierpnia 1939 jeszcze przed południem[4]. O tajnej treści traktatu niemiecko-sowieckiego Amerykanie (Cordell Hull) natychmiast powiadomili Brytyjczyków (lord Edward Halifax), a ci z kolei - Francuzów (Georges Bonnet).

                Francuzi uzyskali je wcześniej z innego źródła. Przekazał je do Paryża już 25 sierpnia po południu ambasador w Berlinie Robert Coulondre[5], uzyskawszy informacje "z otoczenia" Hansa Lammersa, ówczesnego szefa Kancelarii Rzeszy[6].

                Również dyplomacja włoska (hrabia Galeazzo Ciano) dysponowała wiedzą na temat tajnych klauzul Paktu Ribbentrop-Mołotow (Hans von Herwarth poinformował o nich Guido Relli'ego, szefa tłumaczy włoskiej ambasady w Moskwie). Informacje o postanowieniach paktu Ribbentrop-Mołotow, dotyczących krajów bałtyckich nadspodziewanie szybko stały się znane w Tallinnie i Rydze. Już 26 sierpnia wiedział o nich szef wywiadu estońskiego ppłk Richard Maasing oraz poseł łotewski w Berlinie Edgars Krieviņš (Edgar Kreewinsch)[7].

                Jedynie rząd Polski (minister Józef Beck) i jego wywiad (płk. dypl. Józef Smoleński) byli kompletnie nieświadomi nazistowsko-sowieckich uzgodnień. Kierownik samodzielnego referatu „Rosja" w Oddziale II Sztabu Głównego ppłk dypl. Olgierd Giedroyć oświadczył przed komisją badającą na emigracji przyczyny klęski wrześniowej, że o podpisaniu sowiecko-niemieckiego paktu dowiedział się z sowieckiej prasy[8]. Alianci nie przekazali Polakom żadnych informacji, by nie zniechęcać Polski do wojny z Niemcami.
                pl.wikipedia.org/wiki/Pakt_Ribbentrop-Mo%C5%82otow
              • Gość: Jaro Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.range86-178.btcentralplus.com 09.06.12, 00:00
                A, i jeszcze najwazniejszy szczegol:
                1939 VIII 29: Polska ogłasza generalną mobilizację, którą następnie odwołuje pod naciskiem Anglii i Francji.
                www.historia-polski.com/XX/1939/1939_viii.htm
                Jeszcze troche tu:
                palmer.eldritch.1984.salon24.pl/343896,zdradzeni-o-swicie-sciosane-mozgi
                Jako staremu cynikowi, mi to wlasciwie zwisa, ale zawsze lepiej wiedziec niz nie wiedziec, bo historia lubi sie powtarzac. Lepiej trzymac z Krolowa (a w przyszlosci z Krolem) - lepiej sie na tym wyjdzie.
                • a74-7 Re: BBC - czyja to agentura? 09.06.12, 09:48
                  czytalam uwaznie ,jaro.
                  Konformista z ciebie ;-D
                  Ale masz racje ktos pociaga za sznurki ; jest to bardzo widoczne, w programie i dyskretnie odsuwa
                  podejrzenia od siebie.
                  Zauwaz ,ze na temat Polski jest tylko okolo minuty przeznaczone a ile brzydkich wspomnien wraca w tym czasie , ile duchow straszy .
                  Wiecej nie wypada napisac

    • piotrek506 Re: BBC - czyja to agentura? 10.06.12, 10:42
      Angole to po prostu zaklamany narod kiedys tu juz pisalem ze media sa do nas negatywnie nastawione robia wszystko co moga zebysmy sie zle czuli i stad wyjechali oficjalnie nic nie moga zrobic z powdu uni to szakaluja nas na wszystkie mozliwe sposoby ,po za tym emigranci sa doskonalym wytlumaczeniem wszystkich problemow w UK.
    • jaleo Re: BBC - czyja to agentura? 10.06.12, 16:31
      W holenderskich wiadomosciach tez bylo na pierwszym miejscu, wiec Holendrom tez przyloz ;-)

      Ja sie nie dziwie, ze tego typu incydenty sa szeroko komentowane, Tobie moze sie wydawac dziwne, ale w niektorych krajach publiczne demonstrowanie rasizmu jest nie do pomyslenia. Taki np Terry byl odsadzany od czci i wiary za to, ze cos tam szepnal, nikt tak na prawde nie wie, co, ale wystarczy, ze mialo rasistowski posmak. Tobie sie w glowie nie miesci, ze polscy rasisci sa w czolowce wiadomosci, a i innym sie w glowach nie miesci, ze w kraju badz co badz europejskim policja i ochrona przyglada sie z zalozonymi rekami na jawna demonstracje rasizmu w najczystszym wydaniu, i nikt nie kiwnie palcem. A tzw lokalna opinia publiczna uwaza to za drobny epizod, w szkoldiwosci spolecznej rowny psim kupom na chodniku (ktore nota bene tez sa tolerowane).

      A teorie spiskowe, ze w BBC wszyscy zachodza w glowe, az im pot na czolo wystepuje, jak tu dokopac Polakom, sa rodem z mentalnosci Chrystusa narodow. Daleka jestem od argumentowania niezaleznosci BBC, ale uwiez mi, jesli chodzi o ukryta agende, oni maja, jak to sie mowi, "wieksze ryby do smazenia", a Polska i Polacy naprawde malo kogo tam obchodza.
      • princesswhitewolf Re: BBC - czyja to agentura? 10.06.12, 17:12
        >Tobie moze si
        > e wydawac dziwne,

        >Tobie sie w glowie nie miesci,


        To do mnie czy do autora watku pana Jaro??? Mam nadzieje, ze nie i to tylko tak sie zlozylo ze pod moim jest wpis. Zdarza sie:)

        Jesli to do mnie, to prosze pani, pomylka- o kolor skory mi nie przeszkadza i takie ciemniejsze w sumie wydaja mi sie ladniejsze. Masz przyjaciol o innym kolorze skory? Otoz ja mam. Moja najblizsza przyjaciolka, note bene bardzo intelkigentna i wyksztalcona dziewczyna jest z Kenii i ma ladna czekoladowa cere. Przyjaznie sie bardzo z cala jej rodzina.

        Zadeklaruje jednak, iz bardzo nie lubie jednak religii zniewalajacych kobiety. To nie rasizm ale antyreligijnosc (z naciskiem na religie o okreslonym typie.)


        Dla mnie masowa tragedia w Syrii i smierc tamze mimo wszystko jest wazniejsza niz jakies artykuly o tym ze ktos kogos skomentowal i bylo to rasistowskie, albo kto z kim wygral w pilke nozna. Ot zycie ludzkie jest najwazniejsze. Mozemy dramatyzowac nad jakims komentarzem co do koloru skory jaki niewatpliwie nie jest madry, bo ktorz ocenia tylko na podstawie czegos tak nieistotnego jak ilosc pigmentu w skorze albo kraj z jakiego pochodzimy, ale dla mnie BBC SCHODZI NA POZIOM DAILY MAIL ( upieram sie, wybacz), jesli to sa nr 1 wiadomosci gdy w Syrii dzieje sie co sie dzieje.

      • Gość: Jaro Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.range86-178.btcentralplus.com 10.06.12, 20:13
        Nie, mi nie chodzilo o informowanie swiata o rasizmie w Polsce. CHodzilo mi o mowienie o polskich rasistach i antysemitach w relacji z Auschwitz. Dzieki temu utrwala sie przekaz ze ci nazisci to byli Polacy ktorzy mordowali Zydow.
        I tyle w temacie, rzygac mi sie od tego chce. Jedno jest pewne, w UK jest milion Polakow a wsrod nich i ich dzieci znajda sie i tacy, ktorzy nie beda pamietac. I moze dozyja czasu otwarcia wszystkich archiwow.
        • Gość: steph13 Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.haye.cable.virginmedia.com 10.06.12, 21:09
          Gość portalu: Jaro napisał(a):

          > Nie, mi nie chodzilo o informowanie swiata o rasizmie w Polsce. CHodzilo mi o m
          > owienie o polskich rasistach i antysemitach w relacji z Auschwitz. Dzieki temu
          > utrwala sie przekaz ze ci nazisci to byli Polacy ktorzy mordowali Zydow.

          Jaro, bardzo emocjonalnie do tego podszedles i stad przesadsasz. Bardzo watpie, aby BBC zadawalo sobie zachodu aby Polske/Polakow przedstawic w negatywnym swietle, bo niby dlaczego, pod jaka widownie, z jakich pobudek politycznych? Wyksztalceni Anglicy, ktorzy slyszeli o Polsce i Oswiecimiu znaja prawde historyczna. Pozostalli mieliby klopoty z lokalizacja Polski na mapie a wiec prawdy czy klamstwa dotyczace historii i tak interesowac ich nie beda. No chyba ze Euro2012 cos zmieni.
          • carnivore69 Re: BBC - czyja to agentura? 11.06.12, 18:44
            "England players have visited the Nazi death camp Auschwitz in Poland ahead of Euro 2012.

            They made the trip a day after racist abuse was directed at the Dutch side as they trained."

            Z newsa na stronie BBC (www.bbc.co.uk/news/world-18376433). Jedynym sensownym wytlumaczeniem pojawienia sie drugiego zdania jest nakreslenie kontekstu dla zdania pierwszego.

            I oczywiscie, jak prawie zawsze w tym kontekscie, mowa jest o tajemniczych Nazis z Marsa.

            Mnie tez chyba halucynacje na jakie cierpi Jaro sie ostatnimi czasy nasilily.

            Pzdr.
      • Gość: mrmr Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.know.cable.virginmedia.com 11.06.12, 11:32
        A przyszło ci może jaleo do głowy, że jakkolwiek rasizm jest obrzydliwością, to w Polsce ten problem nie jest po prostu problemem społecznym z prostego powodu, że nie ma u nas jakiejś istotnej mniejszości rasowej? Czy rząd o ograniczonych zasobach finansowych powinien marnować środki ma akcje edukacyjne skierowane na rozwiązanie problemu, który w naszym kraju nie istnieje? Bo ja wolę aby pieniądze skierować na uświadamianie kierowców, na walkę z przestępczością, na służbę zdrowia etc. Polska to nie zachód i nie musi staczać walk w prowadzonych przez nich wojnach.
      • jaleo Re: BBC - czyja to agentura? 10.06.12, 17:11
        10iwonka10 napisała:

        > BBC schodzi do bardzo niskiego poziomu szuka wszedzie sensacji, poza tym Anglic
        > y to straszni hipokryci, John Terry bedzie mial przeciez wkrotce sprawe w sadzi
        > e o rasizm wiec przyganial kociol garnkowi...

        Ale przeciez wlasnie o te przepasc kulturowa chodzi - John Terry bedzie mial sprawe w sadzie o to, ze cos tam wymamrotal prywatnie do innego kolesia, a tu caly tlum otwarcie rasistowsko sie zachowuje, a policja i ochrona dlubie w nosie jakby nic sie nie stalo.
        • princesswhitewolf Re: BBC - czyja to agentura? 10.06.12, 17:15
          policja palami tego nie rozwiaze ani wsadzaniem do wiezienia. Mass media powinny sie wlasnie angazowac w popularyzacje rownosci rasowej, a nie szukaniem taniej sensacji medialnej ze jeden Pan szepnal drugiemu Panu.... no i jest to nr1 teraz w BBC. Co tam ze tysiace ludzi zginelo...
        • 10iwonka10 Re: BBC - czyja to agentura? 10.06.12, 21:08
          Ale to kapitan angielskiej druzyny nie byle' koles'. I czy cos wymamrotal cos cicho czy nie to nie ma znaczenia dla osoby obrazanej to jest rasizm.

          Oczywiscie sa roznice kulturowe bo my jestesmy wciaz dosc jednolitym spoleczenstwem tam emigracja-kolonizacja trwala setki lat.
          Natomiast BBC uwagi w stylu 'Nie jedzcie tam bo wrocicie w trumnie' czy Holendrzy i 'apparently' monkey noises w Krakowie ktorych wogole nie slychac na filmie i ich 'wspanialomyslna' decyzja aby nie skladac skargi to zdecydowana przesada.Lepiej zeby zlozyli i ktos to sprawdzil. Wszystko to spowodowalo nakrecenie jakiejs niezdrowej paranoji.

          • jaleo Re: BBC - czyja to agentura? 11.06.12, 11:15
            10iwonka10 napisała:

            > Ale to kapitan angielskiej druzyny nie byle' koles'. I czy cos wymamrotal cos c
            > icho czy nie to nie ma znaczenia dla osoby obrazanej to jest rasizm.

            Kompletnie nie zrozumialas, o co mi chodzilo wyzej. Ja nie debatuje, czy Terry jest rasista, czy nie, to jest osobny temat. Ja staram sie pokazac kolosalna roznice w tzw. przyzwoleniu spolecznym na rasistowskie zachowania miedzy Polska a krajami typu UK, co powoduje, ze takie incydenty jak ten na Euro2012 trafiaja w tych krajach na czolowki wiadomosci.
            Ale mniejsza, bo i tak sie nie rozumiemy, wiec nie ma co dalej dyskutowac sobie a muzom.
            • jaleo Re: BBC - czyja to agentura? 11.06.12, 11:54
              princesswhitewolf napisała:

              > Zwlaszcza jesli sie porowna statystycznie ilosc smiertelnych ofiar na przestrze
              > ni ostatnich 20 lat jacy zgineli w wyniku brutalnych bijatyk brytyjskich „
              > ;kiboli” versus polskich... Polacy wypadaja tutaj jak lagodne owieczki...

              A gdzie takie statystyki mozna obejrzec? Tak z ciekawosci pytam.
              • princesswhitewolf Re: BBC - czyja to agentura? 11.06.12, 12:08
                nie wiem jaleo. pewno w google. Ale czy pamietasz jakas burde polskich kibicow gdzie zginelo kilkunastu ludzi na stadionie? ja nie. Nie na taka skale. Pamietam takowe jednak w wydaniu brytyjskim gdzie cale mecze zostaly przerwane i ludzie zgineli.
                  • jaleo Re: BBC - czyja to agentura? 11.06.12, 13:43

                    princesswhitewolf napisała:

                    > soccerlens.com/football-violence-worst-football-riots/23093/
                    > tu sa te brytyjskie...

                    Tak jak myslalam, "statystyke" wyssalas z placa czyli demagogia nie statystyka :-D

                    Ja jestem daleka od sympatyzowania z brytyjskimi kibicami, w ogole pilka nozna mnie niewiele obchodzi, ale wiadomosci sledze i przyznam, ze w ostatnim 20-leciu (bo na ten okres sie powolujesz) nie przypominam sobie jakies znaczacej ilosci ofiar smiertelnych powiazanych z brytyjskim futbolem.
                    W polskiej prasie za to srednio raz na miesiac wzmianki o zamorodowanych na skutek porachunkow kibicow, dlatego chcialam zobaczyc statystyki.
                    • Gość: mrmr Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.know.cable.virginmedia.com 11.06.12, 14:09
                      może nie co miesiąć, ale:

                      www.liverpoolecho.co.uk/liverpool-news/local-news/2012/02/27/murder-investigation-after-wirral-man-alex-jarmay-killed-in-london-stabbing-attack-100252-30412627/
                      news.sky.com/home/uk-news/article/16064166
                      www.dailymail.co.uk/news/article-1249145/Football-fan-dies-hit-head-bin-Stoke-City-game.html
                      wystarczy czytać lokalne wiadomości i zobaczysz, że po prostu wiele informacji nie dostaje się do mediów ogólnokrajowych.
                      • jaleo Re: BBC - czyja to agentura? 11.06.12, 14:25
                        Ale ja dalej czekam na te statystki porownawcze, o kotrych Princess wyzej wspomina. Bo cos mi sie wydaje, ze Polska jednak wypada duzo gorzej jesli chodzi o rozroby pilkarskie, nawet bez poprawki na wielkosc publiki meczow pilkarskich, ktora w UK jest jednak duzo wieksza.

                        W sumie temat malo mnie obchodzi, ale nie lubie, jak ktos uprawia demagogie powolujac sie na "statystyki" wyssane z palca.
                        • princesswhitewolf Re: BBC - czyja to agentura? 11.06.12, 14:31
                          Jaleo jesli posadzasz kogos o demagogie to bardzo niebezpiecznym jest stwierdzenie, ze co miesiac w Polsce ktos ginie w wyniku dzialan polskich. Bede sie droczyc;) Badz lepsza ode mnie i udowodnij to podajac statystyke. Nadal na nia czekam.
                    • princesswhitewolf Re: BBC - czyja to agentura? 11.06.12, 14:28

                      Jaleo, przykro mi ale cos z tym sledzeniem wiadomosci nie tak jednak... A kliknelas chocby link jaki podalam?
                      albo ten news.bbc.co.uk/1/hi/8222301.stm
                      to news.bbc.co.uk/1/hi/uk/4789954.stm
                      albo choc ten: www.sirc.org/publik/football_violence.html

                      Ja kocham moja druga ojczyzne ale takiej slawy co do brutalnosci co brytyjczycy to chyba zadni kibice nie maja.
                      ...nie mow ze iwonka ma racje i ty tez jestes z tych co polskie to "be" a angielskie "ah". Prawda ze to nie to??.

                      > W polskiej prasie za to srednio raz na miesiac wzmianki o zamorodowanych na sku
                      > tek porachunkow kibicow, dlatego chcialam zobaczyc statystyki.

                      To ja poprosze ( bez posadzania cie o demagogie bo nie stosuje takich nieprzyjemnych argumentow)o ta statystyke udowadniajaca iz srednio na miesiac gina polscy kibice. Gdzie? Kto? CO MIESIAC???


                      • jaleo Re: BBC - czyja to agentura? 11.06.12, 14:47
                        princesswhitewolf napisała:

                        > To ja poprosze ( bez posadzania cie o demagogie bo nie stosuje takich nieprzyje
                        > mnych argumentow)o ta statystyke udowadniajaca iz srednio na miesiac gina polsc
                        > y kibice. Gdzie? Kto? CO MIESIAC???
                        >
                        >

                        Ale wykrecasz kota ogonem! Dlaczego po prostu nie napiszesz, ze zadnych statystyk porownawczych nie widzialas nigdy na oczy i wyssalas je sobie z palca?

                        Nie mam czasu wertowac internetu historycznie, ale od dzisiaj bede Ci na gazetowego wysylac linki do artykulow o porachunkach kibicow, poczynajac od biezacego miesiaca :-D

                        www.rp.pl/artykul/888630.html
                        • princesswhitewolf Re: BBC - czyja to agentura? 11.06.12, 14:59

                          > Ale wykrecasz kota ogonem!

                          O przepraszam, jestem milosniczka kotow i nie odwazylabym sie ich wykrecac

                          Dlaczego po prostu nie napiszesz, ze zadnych statys
                          > tyk porownawczych nie widzialas nigdy na oczy

                          a gdzies napisalam ze widzialam statystyki porownawcze? bardzo dokladnie potraktowalas moje uzycie slowa "statystyki".

                          >i wyssalas je sobie z palca?

                          Nie ssie palcy od dziecinstwa;)



                          Nie odwracaj psa ogonem, pokaz te dane o porachunkach co miesiac!
                          i nie strasz mnie ze bedziesz mi wysylac jakies wiadomosci o burdach kibicow ( kobiety w moim "stanie" nie moga sie stresowac takimi wiadomosciami :))) , bo ja tez zaczne wysylac i sie zaspamujemy:)
          • princesswhitewolf Re: BBC - czyja to agentura? 11.06.12, 11:40
            >Ale to kapitan angielskiej druzyny nie byle' koles'.

            sam sobie dal swiadectwo takim belkotem o trumnach. Bedac Anglikiem bym sie wstydzila cos takiego powiedziec po tych mordach na stadionie we Wloszech kilkanascie lat temu za sprawa brytyjskich kibicow... W swietle tego brzmi to jak absurd
        • 10iwonka10 Re: BBC - czyja to agentura? 10.06.12, 21:23
          Masz bardzo mocne przekonania o bardzo praworzadnym-antyrasistowskim nastawieniu w krajach europy zachodniej, ja mam jakos mniejsze.

          Co w przypadku trwajacej kilka lat afery z pakistanczykami gwalcacymi na potege mlode angielskie dziewczeta ( wlasciwie jeszcze dzieci) w polnocnej Angli. Na to policja przymykala oko aby nie byc oskarzona o rasizm. Wlasciwie dopiero ktos na gorze w policji ( nie pamietam nazwiska ale o azjatyckich korzeniach) zajal sie tym i rozpetala sie burza. Wiec jesli to ta praworzadnosc ze lepiej dokopac takim polakom bo to ujdzie na sucho a pakistanczykow zostawic niech sobie gwalca.....to jakos mnie ona nie przekonuje.
          • princesswhitewolf Re: BBC - czyja to agentura? 11.06.12, 11:16

            Ale tu nie chodzi o rasizm czyli to ze owi Pakistanczycy reprezentuja jakas tam grupe rasowa. Jesli naprawde zacznie sie oceniac ludziw wg ilosci pigmentu w skorze to mnie zalicza do Chinczykow chyba...( serio!).
            Przyczyna takich a nie innych zachowan owych gwalcicieli jest RELIGIA i zwiazana z tym wypaczona kultura jaka reprezentuja.
    • Gość: steph13 Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.haye.cable.virginmedia.com 10.06.12, 22:29
      iwonka, 'two wrongs don't make a right'. Gwalciciele o pakistanskim pochodzeniu jak rowniez Polacy o otwarcie rasistowskim zachowaniu zasluguja na potepienie. Tutaj na przeszkodzie stoi niezdrowa political correctness, w Polsce zbiorowe olewanie problemu jako ze mniejszosci etniczne wystepuja w niklych ilosciach. BBC nadaje o Polsce tylko dlatego, ze Euro 2012 zwrocilo uwage Europy na kraj. Pilkarze wyjada, BBC zapomni.
      • 10iwonka10 Re: BBC - czyja to agentura? 11.06.12, 09:50
        Oczywiscie ze nie, to 2 przyklady przegiecia w dwie strony. Rzecz w tym ze niektorzy robia sie tutaj bardziej 'angielscy niz anglicy'. U nas wszystko jest 'be' tam great.

        Nie wydaje mi sie ze zbiorowe olewanie tego problemu wystepuje wszedzie natomiast zdecydowanie wystepuje na stadionach.

        BBC zapomni ale nie brakuje tutaj roznych ignorantow ktorzy beda miec taka opinie o Polsce jako niebezpieczny kraj i strach wyjsc na ulice.

        To troche tak jakby ktos nakrecil film z marszow EDL i riots w Londynie i zrobil program 'Nie wyjezdzajcie do Anglii- ten kraj tak wyglada..... Bardzo nieprofesjonalne i szukanie na sile sensacji, nic wiecej.
        • steph13 Re: BBC - czyja to agentura? 11.06.12, 11:25
          Tymniemniej pokazuja tutaj marsze EDL stad jestesmy swiadomi ich ideologii i zachowania. London riots pokazywane byly na calym swiecie i zapewne bez komentarza, ze to tylko folklor lokalny i nic groznego. Byc moze nie jeden potencjalny turysta zastanowil sie nad odwiedzeniem Londynu bezposrednio po tych wydarzeniach.
    • rekin.finansjery Re: BBC - czyja to agentura? 11.06.12, 11:54
      Na BBC News tez relacjonowali z Auschwitz, Poland.

      Tez mnie to zdziwilo, ale mysle ze to po prostu mozna zgonic na ignorancje Anglikow.


      Co do BBC. Oni nie klamia, oni deformuja prawde :) Tak jak i inne media, ale BBC robi to naprawde dobrze. Wystarczy przypomniec sobie programy o Polakach z lat 2005-2007, od tamtego czasu programy BBC traktuje srednio powaznie.

      Po relacji z "monkey chants" z pierwszego dnia, prowadzaca BBC News (ona czesto Hub albo GMT prowadzi), skomentowala z przekasem i odraza - "What a start to the tournament".
    • piotrek506 Re: BBC - czyja to agentura? 12.06.12, 11:31
      Jaleo napisala"A teorie spiskowe, ze w BBC wszyscy zachodza w glowe, az im pot na czolo wystepuje, jak tu dokopac Polakom, sa rodem z mentalnosci Chrystusa narodow"

      A czy angielski zart Chrisa Moylesa prezentera radia BBC Radio 1, o "Polkach jako dobrych prostytutkach". to tez dla ciebie mentalnosc Chrystusa narodow?
      • jaleo Re: BBC - czyja to agentura? 12.06.12, 12:47
        piotrek506 napisał:

        > Jaleo napisala"A teorie spiskowe, ze w BBC wszyscy zachodza w glowe, az im pot
        > na czolo wystepuje, jak tu dokopac Polakom, sa rodem z mentalnosci Chrystusa na
        > rodow"
        >
        > A czy angielski zart Chrisa Moylesa prezentera radia BBC Radio 1, o "Polkach ja
        > ko dobrych prostytutkach". to tez dla ciebie mentalnosc Chrystusa narodow?

        Nie rozumiem pytania. "Mentalnosc Chrystusa narodow" wspomniana wyzej odnosila sie do reakcji coponiektrych w tym watku na wiadomosci BBC. Na co Chris Moyes reagowal i dlaczego jako Brytyjczyk mialby miec mentalnosc Chrystusa narodow?
        • Gość: Jaro Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.range86-178.btcentralplus.com 12.06.12, 13:21
          Piotrkowi chodzilo nie o zart, ale o reakcje na zart.
          No wlasnie, z tym Chrystusem jest pewnien problem, problem z nadstawianiem drugiego policzka. Tyle ze nie wszyscy maja ochote go nadstawiac.

          I nie chodzi tu o dokopanie Polakom, tu raczej chodzi o zatarcie winy innych nacji oraz znalezienie dogodnego kozla ofiarnego dla rasizmu, antysemityzmu itp. CHodzi o to ze wszystkie kraje europejskie sa w duzej mierze rasistowsie i antysemickie, zreszta inne kraje na swiecie tez takie sa. Teraz juz mniej niz w latach 30 XX wieku ale jednak. Zydzi wiecej ucierpieli od Anglikow niz od Polakow (mozna juz zaczac od Henryka I - en.wikipedia.org/wiki/Edict_of_Expulsion i Zydach utopionych w Tamizie, a potem poczytac o tym jak blokowano i zatapiano statki z Zydami ktorzy probowali uciec od smierci do brytyjskiej Palestyny). Tak samo z rasizmem ktory byl fundamentem niewolnictwa. Teraz, gdyby powtarzac ze caly swiat byl i jest rasistowski i antysemicki, efekty bylby taki ze rasizm i antysemityzm by sie nasilal - przez mechanizm spolecznego dowodu slusznosci (Cialdini) ludzie mysleliby ze skoro tyle ludzi w tylu krajach bylo i nadal jest antysemitami rasistami to zanczy ze cos musi byc na rzeczy. Dlatego lapiej wytypowac jeden kraj, jego mieszkancow zrobic zacofanymi przyglupami (az dziwne ze Borat nie byl Polakiem, choc po polsku mowil) i napietnowac jako rasistow i antysemitow. I do tego nie trzeba angazowac wszystkich pracownikow BBC czy Daily Mail, wystarczy kilka kluczowych osob. Nawet jesli dziennikarz ma niezaleznosc, to jednak wazniejesza jest agenda setting i pewnien, oficjalny badz, nieoficjalny stylebook.


          • jaleo Re: BBC - czyja to agentura? 12.06.12, 15:00


            Gość portalu: Jaro napisał(a):

            > Piotrkowi chodzilo nie o zart, ale o reakcje na zart.

            Nie wiem, nie znam sprawy. Pytanie postawil bez sensu, "czy zart (...) to tez mentalnosc (...)".
        • Gość: mrmr Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.know.cable.virginmedia.com 14.06.12, 14:03
          i jeszcze jedno:

          www.dailymail.co.uk/news/article-2158977/North-40-years-rest-country-terms-racism-claims-study.html
          Najpopularniejszy komentaż:

          40 years behind is it? Yes and I wish it were 400 years. I have no wish to have cultural "enrichment" forced down my throat or my children's throats. If I liked multiculture then I'd go and live in Tower Hamlets, but I am perfectly happy with the boring old mono-culture of my own people thank you very much.

          jeszcze trzy dni temu Polska była krajem trzeciego świata, dzisiaj rasizm już jest ok.

          • Gość: Jaro Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.range86-180.btcentralplus.com 14.06.12, 14:18
            Prawdziwy rasizm Anglikow wychodzi gdy dyskusje schodza na temat asymilacji/integracji. Z jednej strony Anglicy krytykuja imigrantow ktorzy nie chca sie asymilowac, ale w glebi serca najbardziej obawiaja sie wlasnie integracji. Obawiaja sie sytuacji gdy ktos "udaje Anglika" (nawet "udawanie Brytyjczyka" jest ktytykowane). Spotkalem sie z tym na wielu forach, troche tego jest tu:
            www.forumbiodiversity.com/showthread.php?t=30818
            (tu bardzo sensownie pisze tez Polak z UK)

            I jest to rasizm czystej wody, niemalze na poziomie mierzenia czaszek przez nazistow! Po prostu jesli nie masz wlasciwych genow to nie mozesz byc Anglikiem, musisz znac swoje miejsce jako untermensch. W Polsce jest inaczej, tam bardzo szanuje sie imigrantow ktorzy sie integruja, ktorzy kultywuja polskosc, ktorzy sie z Polska utozsamiaja, wszystko jedno czy Zydzi czy Afrykanczycy. Gorzej gdy upieraja sie przy swoim i za wszelka cene chca pielegnowac odrebnosc. Natomiast Anglicy zachecaja do integracji ale zeby przypadkiem nie zacierac odrebnosci odrebnosci (multi-kulti) chyba glownie dla utzymywania apatheidu, zeby utrudnic powstanie "melting pot", bo to mogloby zagrazac czystosci rasy.
            To sa tylko uogolnienia an podstawie pobieznego ogladu tematu, niemniej jednak warto sie temu blizej przygladac.
          • Gość: mrmr Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.know.cable.virginmedia.com 14.06.12, 23:10
            Nie, nowoczesne definicje rasizmu obejmują więcej czynników, niż kolor skóry, np ONZ definicja rasizmu:

            termin "dyskryminacja rasowa" oznacza rozróżnianie, wykluczanie, restrykcje lub preferencje na podstawie rasy, koloru, urodzenia, albo narodowego lub etnicznego pochodzenia, które maja na celu lub powodują niweczenie, umniejszanie uznania, cieszenia się z lub wykonywania, na równych zasadach, praw ludzkich i podstawowych wolności w polityce, ekonomii, w sferze socjalnej, kulturalnej, lub jakiejkolwiek innej dziedzinie życia publicznego.
          • Gość: Jaro Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.range86-180.btcentralplus.com 14.06.12, 23:13
            Nie ma zadnej kaukaskiej rasy, nie ma rasy bialej, czarnej czy innej. Roznice miedzy ludzmi w ramach "ras" sa znacznie wieksze niz miedzy "rasami". Natomiast sa roznice genetyczne (i epigenetyczne), ale to nie ma zadnego zwiazku z kolorem skory. Ba, w Europie osobniki homo sapiens krzyzowaly sie z Neandertalczykami a w Azji Srodkowej z Homo Denisova, wiec mamy domieszke innego gatunku :) W obrebie samej Afryki roznice sa dosc znaczne. Brytyjczycy (zwlaszcza Walijczycy, ale Anglicy tez) to znacznej mierze potomkowie "native Europeans", spokrewnieni z Baskami, a ci wlasnie zostali delikatnie mowiac eksterminowani przez przybyszy rolnikow z Bliskiego Wschodu, troche tak jak Indianie w Ameryce.
            Z punktu widzenia klinicznego te roznice (np haplogrupy) sa bardzo wazne, ale poki co malo kto sobie tym zawraca glowe.

            Natomiast tak zwana etnicznosc jest subiektywna, wiec kazdy sobie moze ja wybrac jak mu sie podoba. Dlatego nawet australijski aborygen moze czuc sie Anglikiem albo Rosjaninem. Niestety, w UK obowiazuje rasistowskie deklaracje etnicznosci (zakazane np w Niemczech i we Francji), gdze trzeba sie przyporzadkowac do okreslonej etnicznosci i nie ma opcji Jedi :)
    • jeanie_mccake Re: BBC - czyja to agentura? 14.06.12, 16:40
      Gość portalu: Jaro napisał(a):

      > Pisze na swiezo i krew mnie zalewa. Po meczu przelaczylem na BBC Three zeby obe
      > jrzec World News. Po newsach z Syrii na drugim miejscu oczywiscie Euro. I nie c
      > hodzi mi o to ze wspomniano incydent z malpimi odglosami kiboli Wisly - to powi
      > nno byc wspomniane. Ale to zostalo podane jako pierwszy, najwazniejszy niews, z
      > araz po masakrze w Syrii. Ale nawet nie o to chodzi. Repoter relacjonowal z Aus
      > chwitz!

      Polacy probowali mistrzostwami zwrocić na siebie uwagę Europę a teraz narzekają, że im się udało?
      • Gość: Jaro Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.range86-180.btcentralplus.com 14.06.12, 16:47
        Ze tez na to wczesniej nie wpadlem, to czystej wody publicity stunt jakiejs polskiej agencji PR-owskiej. Teraz Polska bedzie mogla exportowac memorabilia ze swastykami na caly swiat, nawet do Chin, jako "made in Poland". Genialne!

        Oczywiscie, materialy takie jak ten to PR promujace Londyn i Olimpiade:
        www.youtube.com/watch?v=qrdSphVUGs4
        P.S. To dlatego ze nie wyczulem ironii :)
    • carnivore69 OT: Ireland vs ROI 14.06.12, 18:58
      Swoja droga, BBC uparcie unika sformulowania 'Ireland' piszac o kraju o tej nazwie (zastepujac je 'Republic of Ireland' lub po prostu 'The Republic'). Jednoczesnie niejednokrotnie krytycznie wypowiadala sie o Grekach, ktorzy przy opisie swojego polnocnego sasiada forsuja skrot FYROM (reagujac alergicznie na 'Macedonie').

      A od Good Friday Agreement uplynelo juz troche wody.

      Pzdr.
      • Gość: Jaro Re: OT: Ireland vs ROI IP: *.range86-180.btcentralplus.com 14.06.12, 19:20
        A propos Irlandii i w kontekscie przeklamywania historii, uslyszalem pewna ciekawostke. W najstarszym pubie Dublina (nazwy zapomnialem, ale jest tylko jeden najstarszy :) przysluchiwalem sie kiedys "story telling". Irlandzki folklor, leprechauns itd, ale gosciu byl historykiem. Towarzystwo bylo miedzynarodowe, moze kilku Anglikow. Opowiadal o glodzie ziemniaczanym (potato famine) i tym jak w czasie gdy ludnosc Irlandii glodowala, statki zaladowane zbozem i mesem plynely z Irlandii do Anglii. Ze byly to kwestie przede wszystkim ekonomiczne a w mniejszym stopniu wynikajace z zarazy ziemniaczanej i nieurodzaju. Nigdy nie pofatygowalem sie zeby to sprawdzic, ale w sumie historie zawsze pisza zwyciezcy, a nastepne pokolenia nie interesuja sie nia. Nie chodzi mi tu, ani w oglole w tym watku, o atakowanie Anglikow, chodzi tylko o zwrocenie uwagi na zaklamanie i koniecznosc niezaleznego myslenia - w czym Anglicy sa zdecydowanie lepsi od Polakow.
        • jaleo Re: OT: Ireland vs ROI 14.06.12, 19:32
          Gość portalu: Jaro napisał(a):

          > Nie chodzi mi tu, ani w oglole w tym
          > watku, o atakowanie Anglikow, chodzi tylko o zwrocenie uwagi na zaklamanie i ko
          > niecznosc niezaleznego myslenia - w czym Anglicy sa zdecydowanie lepsi od Polak
          > ow.

          Ale to, ze opowiesciom w mediach, politykom itp nie mozna brac na tzw "face value", to chyba kazdy wie, co ma troche oleju w glowie, nie musisz nam tutaj tego tlumaczyc.

          Natomiast smieszne jest Twoje paranoiczne przeswiadczenie, ze np BBC czy inne brytyjskie agentury spedzaja sobie sen z oczu bez przerwy tym, jak tu dokopac Polsce - prawda jest taka, ze maja to gleboko w d. Smieszne jest rowniez przybieranie postawy "a u was bija murzynow" przez Ciebie innych "komentatorow" tego calego zamieszania z BBC. Mysle, ze te energie zamiast na pienienie sie na BBC (biedna BBC az sie kuli ze strachu hehehe), moznaby lepiej spozytkowac.
        • princesswhitewolf Re: OT: Ireland vs ROI 14.06.12, 21:52
          Opowiadal o glodzie ziemniaczanym (potato famine) i tym jak w czasie gdy ludnosc Irlandii glodowala, statki zaladowane zbozem i mesem plynely z Irlandii do Anglii. Ze byly to kwestie przede wszystkim ekonomiczne a w mniejszym stopniu wynikajace z zarazy ziemniaczanej i nieurodzaju

          Hmm dziwne bo ja ta wersje znam od samych Brytyjczykow (wszak to dla nich historia a nie dzis), z dalszym ciagiem, ze nie tylko zywnosc ale rowniez i wszystkie lasy prawie Brytyjczycy powycinali ( jest opcja twierdzaca by Irlandczycy byli bardziej widoczni), a z owego drzewa Westminster i wiele przybytkow Anglii zostalo zbudowanych.
          • jaleo Re: OT: Ireland vs ROI 14.06.12, 22:32
            princesswhitewolf napisała:

            > Opowiadal o glodzie ziemniaczanym (potato famine) i tym jak w czasie gdy lud
            > nosc Irlandii glodowala, statki zaladowane zbozem i mesem plynely z Irlandii do
            > Anglii. Ze byly to kwestie przede wszystkim ekonomiczne a w mniejszym stopniu
            > wynikajace z zarazy ziemniaczanej i nieurodzaju

            >
            > Hmm dziwne bo ja ta wersje znam od samych Brytyjczykow (wszak to dla nich histo
            > ria a nie dzis), z dalszym ciagiem, ze nie tylko zywnosc ale rowniez i wszystki
            > e lasy prawie Brytyjczycy powycinali ( jest opcja twierdzaca by Irlandczycy byl
            > i bardziej widoczni), a z owego drzewa Westminster i wiele przybytkow Anglii zo
            > stalo zbudowanych.

            Jak sie wezmie pod uwage "caloksztalt" krzywdy, jaka Brytyjczycy wyrzadzili Irlandii, to wywoz miesa czy zboza czy drewna to bylo "drobne" chamstwo.

            I nie wiem, dlaczego odnosisz wrazenie, ze to jest jakos "zatajane" w historii przez Brytyjczykow - jest mnostwo publikacji, rowniez brytyjskich na ten temat, w 150 rocznice glodu ziemniaczanego byl caly cykl programow, ktore wplyw bytyjskiej polityki na te tragedie szeroko omawialy . zreszta nawet szerzej rzecz biorac, o brytyjskiej polityce kolonialnej i jej skutkach otwarcie sie mowi. Nie doszukiwalabym sie tu jakiegos zatajania historii przez "zwyciezcow". O brytyjskich obozach koncentracyjnych w czasie wojny burskiej, o obozach dla Aborygenow w Australii, jak i np o tysiacach niewinnych ludzi, ktorzy zgineli w wyniku brytyjskiej polityki w Indiach i powstania Pakistanu, historia jest jednoznacznie potepiajaca, i smieszne jest twierdzenie, ze w dzisiejszych czasach mozna tu mowic o jakimkowiek "coverup". W ogole poczucie jakiegos zazenowania za historyczne winy jest generalnie obce brytyjskiej mentalnosci.

            Co innego jesli chodzi o powojenna historie, a scislej mowiac okres "troubles" - tu dopiero niedawno niektore fakty zaczynaja wychodzic na swiatlo dzienne, bo byly skrywane pod pretekstem "bezpieczenstwa narodowego". Np fakt ze British Secret Service finansowalo i jedna i druga strone konfliktu (tak, IRA tez!), w zaleznosci, jakie mieli akurat widzimisie pokierowania wydarzeniami. Ale znowu, to bylo skrywane nie dlatego, ze ktos sie tego wstydzil albo mu bylo glupio sie przyznac. Subtelna roznica.
            • princesswhitewolf Re: OT: Ireland vs ROI 15.06.12, 10:34
              jaleo napisała:
              I nie wiem, dlaczego odnosisz wrazenie, ze to jest jakos "zatajane" w historii przez Brytyjczykow


              A to chyba z tym "zatajaniem" to raczej do Jaro?

              Ja znam ta historie od sanych brytyjczykow jak pisalam... Moj chlop sie tego uczyl w high school na lekcjach historii jako wydarzenia z przeszlosci. Podkreslilam przeszlosci. Brytyjczycy ucza sie na lekcjach i owszem, ze ich historia nie zawsze byla nieskazitelna, ale traktuja to jako przeszlosc dawnych krolow.
            • princesswhitewolf Re: OT: Ireland vs ROI 15.06.12, 10:38
              jaleo napisała:
              W ogole poczucie jakiegos zazenowania za historyczne winy jest generalnie obce brytyjskiej mentalnosci.


              No wlasnie. O to mi tez chodzilo w moim wpisie. Oni nie zatajaja faktow udajac ze byli nieskazitelni, ile uwazaja ze to historia czyli bylo-minelo, wina owczesnych rzadow i krolow, ai teraz juz sa na duzo lepszej drodze.
              • Gość: Jaro Re: OT: Ireland vs ROI IP: *.range86-180.btcentralplus.com 15.06.12, 11:24
                To jest bardzo ciekawe i w ogole daje do myslenia. I nie chodzi tu tylko o Anglie czy Polske. CHodzi o to czy przyszle pokolenia beda pamietac bohaterow i pietnowac ludobojcow. TO jest istotne. Bo jesli sie nie rozlicza i nie pietnuje przestepcow historycznych, to moze miec wplyw na decyzje wspolczesnych ludzi wladzy, albo i szalencow-terrorystow. Nie jest tak ze kazdy mysli tylko o pieniadzach i uzywaniu zycia, a po smierci to juz nie ma znaczenia. Ludzie, zwlaszcza ludzie wplywowi, przejmuja sie tym co przyszle pokolenia o nich pomysla. Bo jesli za 50 wszystko ma byc zapomniane, to po co w ogole walczyc ze zlem i bronic dobra, zwlasza narazajac zycie.
                Np. w Polsce wielu ludzi walczylo z poprzednim systemem rujnujac sobie kariere a czesto i rodzine, a potem ci ktorzy wspolpracowali z tym systemem zmienili strony i zostali championami nowego ladu. CHodzi o to, ze gdyby w przyszlosci zaistniala podobna sytuacja, to najwiekszy sens ma popieranie silniejszego, tyrana, ludobojcy, zeby sie ustawic i zapewnic rodzinie komfort, a po latach albo sie o wszystkim zapomni, albo i tak przekrecie i wyjdzie na to ze to ci dobrzy byli zli. To jest chyba najwiekszy dylemat w tym wszystkim. Dylemat rowniez dla ludzi przacujacych w branzach gdzie robi sie ogromne przekrety na granicy ludobojstwa (vide dokument BBC o zywnosci).
      • jaleo Re: OT: Ireland vs ROI 14.06.12, 19:20
        carnivore69 napisał:

        > Swoja droga, BBC uparcie unika sformulowania 'Ireland' piszac o kraju o tej naz
        > wie (zastepujac je 'Republic of Ireland' lub po prostu 'The Republic'). Jednocz
        > esnie niejednokrotnie krytycznie wypowiadala sie o Grekach, ktorzy przy opisie
        > swojego polnocnego sasiada forsuja skrot FYROM (reagujac alergicznie na 'Macedo
        > nie').
        >
        > A od Good Friday Agreement uplynelo juz troche wody.
        >
        > Pzdr.

        W kontekscie EURO2012 kiedy chodzi o reprezentacje, uzywa sie ROI wiec niby jak maja mowic? W Irlandii sa dwie druzyny ROI i NI, jakby powiedzieli Irlandia to byloby nie fair, bo druzyna NI to tez jak by nie bylo, Irlandia (tylko sie nie zakwalifikowala).
        Zreszta w innych kontekstach oprocz geograficznego tez wypadaloby precyzywac, czy sie ma na mysli ROI czy Irlandie Pln czy cala wyspe.
        To tak abstrahujac od moich pogladow na konflikt irlandzki i tzw troubles, bo Ci, co mnie czytaja na Matkach Polkach znaja moje zdanie na ten temat ;-)
        • carnivore69 Re: OT: Ireland vs ROI 14.06.12, 23:13
          Reprezentacje wystawiaja panstwa, a nie krainy geograficzne. Tak wiec okreslenie 'Ireland' (identyczne z oficjalna nazwa panstwa przezen reprezentowanego) jednoznacznie okresla, o ktory team chodzi.

          Nazewnictwo stosowane przez BBC cofa nas o jakies co najmniej 20 lat, kiedy to Irlandia (panstwo) nie uznawala jeszcze przynaleznosci Ulsteru do UK.

          Pzdr.
          • carnivore69 Re: OT: Ireland vs ROI 14.06.12, 23:20
            PS. Dzis ITV podajac wynik meczu Hiszpanii z Irlandia w gornym rogu ekranu uzywala skrotu SPA-REP. Biorac pod uwage, ze Hiszpania jest jedynym krolestwem w swojej grupie, informacja, ze gra ona z republika miala zerowa wartosc ;-)

            Pzdr.
          • jaleo Re: OT: Ireland vs ROI 14.06.12, 23:40
            carnivore69 napisał:

            > Reprezentacje wystawiaja panstwa, a nie krainy geograficzne. Tak wiec okresleni
            > e 'Ireland' (identyczne z oficjalna nazwa panstwa przezen reprezentowanego) jed
            > noznacznie okresla, o ktory team chodzi.

            Chyba w Twojej glowie tylko.

            Sa dwie reprezentacje irlandzkie: ROI i NI. Dlatego tez o reprezentacji ROI nie mowi sie oficjalnie Irlandia, tylko ROI. Nieoficjalnie w skrocie czasem komentatorzy okreslaja te reprezentacje jako Irlandie, ale oficjalnie nazywa sie ona reprezentacja republiki Irlandzkiej.

            Trzeba byc niezle opetanym, zeby sie dopatrywac jakiejs zniewagi albo podtekstu w okreslaniu tej reprezentacji jako ROI a nie Irlandia.
            • jaleo Re: OT: Ireland vs ROI 14.06.12, 23:50
              Z Wikpedii - pretensje jesli masz, to do FIFA a nie do BBC:
              "Notably, the national football team plays as the "Republic of Ireland". This is because the Irish national football team was organized by the Irish Football Association, from 1882 to 1950. A new organization, the Football Association of the Irish Free State was formed after partition to organize a new team to represent the newly formed Irish Free State. Over time the Irish Football Association came to be the body for organising association football in Northern Ireland only. However, both association football federations continued to field a team called "Ireland". Despite protests from both organizations, in 1953 FIFA decreed that neither team could be referred to as Ireland in competitions which both teams were eligible to enter.[35] The two teams now play under the names Republic of Ireland and Northern Ireland."
              • carnivore69 Re: OT: Ireland vs ROI 15.06.12, 11:44
                O zarzadzeniu FIFA nie wiedzialem - zwracam wiec czesciowo honor BBC. A czesciowo - bo pilka nozna (i sport ogolnie) nie jest jedyna dziedzina, gdzie BBC uzywa sformulowania ROI w sytuacji, gdy uzycie Ireland nie byloby dwuznaczne.

                Swoja droga - wikipedia ciekawie opisuje, ze dla samego rzadu Wielkiej Brytanii okreslenie sasiadujacego panstwa mianem Irlandii bywalo sola w oku:

                en.wikipedia.org/wiki/Names_of_the_Irish_state#Name_dispute_with_the_UK
                Tak wiec stwierdzenie, ze BBC wpisuje sie w pewnien trend nie jest do konca "od czapy". (Zwlaszczam ze Beeb nie ma problemu z Macedonia, kiedy chodzi o upraszczanie nazw. A z prawnego punktu widzenia argument za uzywaniem Ireland jest mocniejszy - oficjalnie tu bowiem nie ma juz zadnych dysput.)

                Pzdr.
                • jaleo Re: OT: Ireland vs ROI 15.06.12, 12:43
                  carnivore69 napisał:

                  > O zarzadzeniu FIFA nie wiedzialem - zwracam wiec czesciowo honor BBC. A czescio
                  > wo - bo pilka nozna (i sport ogolnie) nie jest jedyna dziedzina, gdzie BBC uzyw
                  > a sformulowania ROI w sytuacji, gdy uzycie Ireland nie byloby dwuznaczne.

                  Czepiasz sie.
                  Ja tematyke irlandzka sledze dosc uwaznie w mediach, bo spedzilam w Irlandii lata "formatywne" mojego zycia i mam do tego kraju ogromna sympatie. BBC nie odbiega specjalnie od powszechnej w UK uzywalnosci obu nazw, nie doszukiwalabym sie tu znowu jakiegos spisku albo afrontu.
                  Dzis np w Radio 2 wszyscy prezenterzy mowili o Irlandii, i generalnie okreslenia Irlandia na ROI uzywa sie w kontekstach, gdzie NI jest jasno wykluczona z tematu, oraz potocznie. W kontekscie reprezentacji pilki noznej o reprezentacji Irlandii mozna mowic tylko potocznie, oficjalnie nie.
            • carnivore69 Re: OT: Ireland vs ROI 15.06.12, 11:26
              > Chyba w Twojej glowie tylko.

              Pozostane przy swoim (i zaryzykuje nawet teze, ze nie bede w swoim przekonaniu odosobniony) - to federacje panstwowe, a nie krainy geograficzne (np. wyspy) wystawiaja druzyny. Skoro wiec panstwo pod nazwa Irlandia jest jedno, nie ma zadnej watpliwosci o ktora druzyne chodzi.

              Pzdr.
        • jaleo Re: BBC - czyja to agentura? 17.06.12, 21:34
          Gość portalu: Jaro napisał(a):

          > Moze z powodztwa cywilnego? £100,000 z przenaczeniem na jakies charity na
          > walke z rasizmem w Anglii?

          Naprawde nie masz na co spozytkowac energii??
          • Gość: Jaro Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.range86-180.btcentralplus.com 18.06.12, 10:31
            Moja energia jest nie spozyta :) Szkoda ty nie masz energii zeby sie jakos do tego ustosunkowac. Moze to rzeczywiscie casus inbreedingu i trzeba go jako takiego zostawic w spokoju, ale moze tez trzeba czlowiekowi pomoc, bo z glupoty nie wie co robi i jeszcze sobie kiedys zaszkodzi.

            A sprawa jest dosc ciekawa, bo tweet zostal wyslany 16 lipca o 21:44 i zapewne szybko spowodowal reakcje. Moze ktos autorowu doradzil, ze lepiej sie z tego wycofac. Dlatego Steve oglosil ze z jego telefonu korzystal ktos inny. Oglosil o tym o 22:00, czyli 16 minut po rasistowskim tweecie. Wiec ktos korzystal z telefonu Steva, ale Steve juz po 16 minutach mial swoj telefon zeby sie odciac od wpisu. I zapewne Steve nie wie kim jest ten ktos i pewnie nie chce wiedziec, mimo ze osoba ta miala dostep do wszystkich danych w jego telefonie.
            Rozumiem ze goovniarz kombinuje jak moze, ale to juz jest bezczelnosc, to jest kpina w zywe oczy.

            Sprawe mozna latwo zglosic chocby tu:
            www.mwrc.org.uk/#/racial-incident-reporting/4535470880
            ale to byloby za malo. Chodzi o to ze wypowiedz Steva (albo zlodzieja telefonu - wszystko jedno) jest skutkiem dezinformacji ze steony BBC, dezinformacji prowadzacej to takich wlasnie zachowan.

            Czy jest tu jakis prawnik?
            • jaleo Re: BBC - czyja to agentura? 18.06.12, 11:09
              Naprawde czy to wazne, co jakas prywatna osoba napisala lub nie napisala na Twitterze i zniknelo po paru minutach?

              Anglikom tez bys radzil zakladac sprawe z powodztwa cywilnego za kazdym razem, jak ktos w necie napisze o "jeba*ych angolach"? Im byloby nawet latwiej, bo te wypociny dla kontrastu z powyzszym, nie sa wykasowywane nawet po latach, bo nikogo to nie razi. Nawet na oficjalnych forach gazet.

              No ale w koncu my jestesmy wyjatkowo drazliwym narodem (ale tylko na swoim punkcie).
              • Gość: Jaro Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.range86-180.btcentralplus.com 18.06.12, 11:16
                TU chodzi tylko i wylacznie o skojarzenie Polakow z nazizmem, w czym udzial ma BBC. Moglby ublizac Polakom ile dusza zapragnie i bym nie reagowal, ale tu chodzi o kreowanie rzeczywistosci i falszowanie historii. Tu chodzi o uzycie slowa nazisci, tylko i wylacznie, nawet gdyby napisal "szkoda ze nasi wspaniali nazistowscy przyjaciele z Polski przegrali a zyczylem im jak najlepiej"
                To tak jak holocaust denial, ale ADL reaguje na duzo mniej radykalne wypowiedzi i chyba wie co robi.
                Ja po prostu nie chce zeby moje dziecko kiedys w szkole wyzywali o polskich nazistow. Czy naprawde trzeba czekac az do tego dojdzie?
                • jaleo Re: BBC - czyja to agentura? 18.06.12, 11:44
                  Gość portalu: Jaro napisał(a):

                  > TU chodzi tylko i wylacznie o skojarzenie Polakow z nazizmem, w czym udzial ma
                  > BBC.

                  Jaki jest udzial BBC w tej sprawie? Z faceta jest taki dziennikarz jak ze mnie miotacz kula, a BBC to on widzial na wyciecze.
                  • Gość: Jaro Re: BBC - czyja to agentura? IP: *.range86-180.btcentralplus.com 18.06.12, 12:09
                    Rasistowski wpis jest dowodem na to ze ludzie utozsamiaja Polakow z nazizmem. BBC przez swoje manipulacje (dokument o stadionach, newsy o rasistach z Auchwitz i wyglada na to ze wykerowanie faktu medialnego o tych rasistach, bo holenderskie dowody przeamwiaja przeciwko).

                    Ale nie chce mi sie juz wiecej dyskutawac. Poczekam na reakcje w innych mediach a potem zdecyduje co z tym zrobic. A moga z tego wyjsc 3 akcje: dochodzenie w sprawie Saxa: jesli zostawil telefon to kto dokonal wpisu i dlaczego, oskarzenie BBC o swiadoma manipulacje i apel do bojkotu abonamentu TV.

                    BBC ma tu swoja szanse, moze pokazac inny, bardziej prawdziwy obraz Polski, Polakow w Polsce i Polakow w UK. Moze zrobic naprawde solidny reporaz przelamujacy stereotypy (oczywiscie nie znaczy to ze obraz musialbyby byc w 100% pozytywny dla Polakow w UK, ale powinien byc rzetelny). Dla mnie temat jest niesamowicie ciekawy i niesamowicie gleboki, ale BBC to oczywiscie nie interesuje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka