Gość: z problemem
IP: *.range86-128.btcentralplus.com
23.08.05, 17:05
....traktuja Cie jak "smiecia" ?
Wynajmuje mieszkanie i place czynsz ok. 500 funtow (miesiac)[platne z gory].
W piatek zmieniam mieszkanie na mniej komfortowe ale tansze.Wlasciciel
mieszkania w ktorym obecnie mieszkam wie ze mam sie wyprowadzic z koncem
sierpnia.Musze dodac ze jest wlascicielem calego domu a ja u niego wynajmuje
jedno z mieszkan. Trzy dni temu zapchal mi sie kibel, wlasciciel doszedl do
wniosku ze wymieni rury w moim mieszkaniu a takze w calym budynku.Pod moja
nieobecnosc rozmontowal kibel i wszystkie rury pod wanna, od tego dnia nie
moge sie wykapac ani zalatwic potrzeb fizjologicznych. Ponadto nie moge
zrobic sobie nawet kawy (w kuchni) bo grozi to zalaniem calej lazienki i
sasiada z dolu.Nie wpominajac o tym ze nie moge zrobic sobie nic do
jedzenia.Dzisiaj po powrocie do domu zastalem otwarte drzwi a wlasciciela
budynku nigdzie nie bylo, cale szczescie nic mi nie zginelo. Wobec tego
pytam: Czy ktos z osob przebywajacych lub bedacych kiedykolwiek w Anglii wie
jak sobie poradzic z moim wlascicielem.
Dziekuje za odpowiedzi.
P.S. Depozytu za mieszkanie nie placilem, a umowy nie podpisywalem.Wiem na ta
chwile tyle ze lepiej w Anglii nie posiadac umowy na mieszkanie niz ja miec.
Adam