Gość: zagubiony
IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
10.10.05, 23:13
Ludzie wiem ze sa w srod was optymisci i pesymisci ale co myslicie o
wyjechaniu do Angli bez znajomosci jezyka poprostu na zywiol.Czy sa szanse
znalezienia pracy obojetnie jakiej na poczatek zeby tylko przetrwac a jezyka
da sie nauczyc na miejscu znacznie szybciej niz w polsce...Co o Tym myslicie
prosze was pomocy:(:(:(