Dodaj do ulubionych

rozmowa w Horizon Recruitment

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.10.05, 18:49
witam, czy ktos byl na rozmowie w sprawie ew. wyjazdu z firma Horizon
Recruitment? Bardzo prosze o wskazowki, jak taka rozmowa wyglada. A moze
jakies pomocne rady, po rozmowach w innych agencjach. dzieki serdeczne
Obserwuj wątek
    • marta123454 Re: rozmowa w Horizon Recruitment 13.10.05, 09:08
      Witam,
      czy mógłbyś podać jakieś namiary? Będę wdzięczna.
      P.S. Też chciałabym wyjechać.
      • Gość: bangi Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 15:05
        ich email to angliaok@poczta.fm
        • Gość: anna Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 20.01.06, 16:08
          wcale ze to nie ich e-mail... :/
        • Gość: anna Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 20.01.06, 16:09
          wyjechal ktos za ich posrednictwem??
          • Gość: Partyzant Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.server.ntli.net 02.02.06, 05:16
            czesc mam na imie Michal i ja wyjechalem za ich posrednictwem do anglii do
            leicester city.nie oferuja zlych warunkow pracy,daja zakwaterowanie i
            prace.jestem juz 5 miesiac i nie narzekam.jezeli zaproponuja dlugoterminowy
            kontrakt to polecam.powodzenia
            • Gość: anna Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.02.06, 15:06
              czesc Michal, napisz prosze czy ta agencja potraca cos z pensji za
              posrednictwo? z tego co piszesz to znaczy ze sa uczciwi i mozna spokojnie z
              nimi pojechac? twoim posrednikiem w Polsce byl pan Adam z Wawy?
              • Gość: 14/88 Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 04.04.06, 13:18
                czesc mam na imie Michal i ja wyjechalem za ich posrednictwem do anglii do
                leicester city.nie oferuja zlych warunkow pracy,daja zakwaterowanie i
                prace.jestem juz 5 miesiac i nie narzekam.jezeli zaproponuja dlugoterminowy
                kontrakt to polecam.powodzenia


                Partyzant jak masz tak dobrze to chyba zes tym paniom z biura loda zrobil heheh
                Jestes jedyna osoba z PBL ktora ma dobrze ;/
                • Gość: chinczyk Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 07.04.06, 17:55
                  Ludzie, ale wy bzdury wypisujecie to az szkoda slow!! Od razu widac, ze nie
                  macie pojecia o czym gadacie.
                • Gość: tytus Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 19.04.06, 20:10
                  przeciez w horizon nie ma juz dlugoterminowych kontraktow, co wy gadacie.
                • Gość: tytus Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 19.04.06, 20:59
                  i jeszcze troche gorzkiej prawdy:
                  - w leicester jest baaardzo malo pracy i prawie wszystko przejely agencje.
                  czyli stalej juz nie uswiadczysz
                  - gdy przyjda wakacje zjada sie studenci (i pewnie szybko wruca) i juz wogole
                  nie bedzie
                  - agencje juz pytaja o conajmniej 1/2roczne doswiadczenie w pracy w anglii
                  - stawke powyzej 5,5funta to juz coraz rzadziej sie widzi. niedlugo bedzie jak
                  lessie, czyli kazdy o tym mowi ale nikt nie widzial
                  - zarabiajac do 6,5 funta niewiele albo nic sie nie odlozy
                  - ceny mieszkan w leicester to 20-50funtow. zalezy ile osob i jaka jakosc
                  mieszkania. sa tez takie z grzybami i gnijaca podloga.
                  - jesli jedziesz do leicester aby tam zostac i zyc to jesli jakims cudem
                  znajdziesz robote, to spokojnie oplacisz mieszkanie, jedzenie i jakies imprezy
                  raz na jakis czas, jesli zarobic i/lub odlozyc kase - lepiej zostan w polsce
                  albo wybiez inne miasto

                  prawda o horizon:
                  - stawka powyzej 5,40 to juz przeszlosc. niedlugo bedzie jeszcze jedna za
                  nocki, bodajze w weekendy, wieksza nie wiem ile, ale 7 funtow nie dosiegnie. i
                  to za max 5 godzin
                  - overtime jest platny 5,40 tak jak zwykla stawka nie ma stawek wyzszych za
                  bank holiday
                  - nie ma umow
                  - osoby sa zwalniane (grupowo wiec nie ma wplywu na zwolnienie to jak
                  pracujesz) gdy nie ma pracy, i zatrudniane z powrotem gdy jest
                  - w tej chwili na jakis czas jest praca w tej firmie
                  - problemy z wyplatami, naliczaniem za mieszkanie gdy ktos juz nie mieszka,
                  ciagle pomylki, przetrzymywanie paszportow do HO to prawda
                  - ludzie ciagle pracuja w horizon bo inne firmy nie zaproponuja lepszych
                  warunkow , a nie dlatego ze jest tu tak wspaniale
                  - w PB nie jest az tak ciezka robota, ale do roboty sie idzie po pieniadze
                  ktorych tam za duzo nie zarobicie
                  • Gość: jack Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: 212.69.247.* 31.05.06, 11:02
                    mamy kontrakty nie tylko w leicester!!!.
                    to jak jest przyjada studenci ,wroca, i dalej nie bedzie, zastanow sie...
                    doswiadczenie w werehousie?

                    gosciu ogarnij sie jak zarabiajac 6.50 nieda sie odlozyc
              • Gość: chinczyk Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 07:31
                Potracanie chegokolwiek za posrednictwi jest nielegalne w UK.
            • Gość: judyta24 Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 28.03.06, 19:06
              hej jesli to sa dla ciebie dobre warunki.....to szkoda komentarza na ciebie....
              sorry ale az boli patrzec co za bzdury wypisujesz.Sprobuj podpisac z nimi jakis
              kontrakt.....sa tylko slowne.Z reszta co tu wymagac po tak kompetentnych
              ludziach...potrafia tylko wykorzystac ,oszukac i....niezaplacic.
              a najwiekszymi oszustami (nie trudno sie domyslec) sa oczywiscie...Polacy
              wiec...ludzie zastanowcie sie zanim zwiazecie sie z Horizonem..ja to zrobilam
              kilka miesiecy temu i o kilka za dlugo
              pozdrawiam
              • Gość: Severe Storm Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.server.ntli.net 29.03.06, 09:13
                Masz racje Judyto. A najlepsze jest to, ze np. ja mam pod soba juz tylko 7 osob
                a na poczatku pazdziernika mialem ich 39 haha To chyba przemawia samo za
                siebie. Ludzie albo sa zwalniani, albo Ci madrzejsi sami uciekaja do normalnych
                prac.

                Dajcie spokoj z Horizonem.
                • Gość: marcin Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 07.04.06, 17:53
                  Wiec co sam jeszcze robisz w tej nienormalnej firmie??
                • Gość: chinczyk Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 07:34
                  To czemu tam jeszcze pracujesz? Brak perspektyw poza murami PBL??
                • Gość: daniello Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 14:02
                  Czlowieku, ilosc ludzi zatrudnionych w PBL zalezy od PBL a nie od Horizonu. PBL
                  zalezne jest od sytuacji na rynku. Zawsze najgorzej jest na wiosne bo ludzie sa
                  splukani po Swietach i nie ma zadnych bank holidays. stad te zwolnienia i
                  ciecie kasy, to jest normalne w calym UK, we wszystkich magazynach i fabrykach.
                  Po to sa agencje zeby byc ELASTYCZNYM i pozbywac sie ludzi jak sa niepotrzebni.
                  Wez sie za siebie zeby nie pracowac na stanowisku do zredukowania.
            • Gość: Severe Storm Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.server.ntli.net 29.03.06, 09:08
              Ty Partyzant chyba jestes ze wsi jakiejs! Pracuje dla PLB przez Horizon juz 7-
              my miesiac jako Team Leader i jestem pewny ze nigdy nie dostaniesz kontraktu!
              Ludzie, Horizon to banda kombinatorow a chatki ktore Wam proponuja sa drogie w
              kosmos!

              Pozdrawiam i nie polecam!!! W Leicester jest wiele lepszych agencji pracy
              • Gość: JUDAS PRIEST Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.leicestercollege.ac.uk 04.04.06, 19:23
                To dlaczego wciaz gnijesz w P.B.L.pracujac przez Horizon?
                Skoro jest wiele agencjii pracy oferujacej lepsza prace na lepszych warunkach??
                No Severe Storm?
              • Gość: chinczyk Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 07:36
                To fakt, agencji jest pelno, tylko po angielsku trzeba najpierw zlozyc pare
                zdan zanim Cie wezma.
            • Gość: chinczyk Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 07:33
              Tak samo jak ja i setki innych, tylko ze normalni i zaradni ludzie nie wylewaja
              swoich zali na forum tylko pracuja w PBL czy gdzies indziej. U niektorych
              frustracja brakiem mozliwosci (no English??) siega zenitu. Znudzilo sie
              narzekanie na caly swiat w kantynie, nieroby??
          • Gość: tina Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.gov.uk / *.bradford.gov.uk 07.04.06, 13:50
            Jestem tu prawie od roku stale pracuje przez horizon, rzeczywiscie jest wiele
            rzeczy ktore mozna im zarzucic, ale nie jest az tak strasznie jak niektorzy
            wypisuja. Jesli ktos jest w miare obrotny i zna chociaz podstawy angielskiego
            to moim zdaniem nie ma sie czego obawiac. Nikt tu nikogo nie zostawia na pastwe
            losu , nie spi sie pod mostem...
            Ale fakt jest taki ze jesli ktos mysli ze przyjezdzajac do anglii za
            posrednictwem jakiejkolwiek agencji zarobi fure pieniedzy w ciagu kilku
            miesiecy to niech lepiej zostanie w polsce bo moze sie rozczarowac.
            • Gość: nara Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 07.04.06, 16:44
              a wogole czego wy sie spodziewacie??polowa z was zdania po angielsku
              skonstruowac nie umie i do tego jest was tu tyle ze caly czas po polsku
              rozmawiacie zamiast sie angielskiego uczyc.najlepiej to pakujcie swoje szanowne
              dupska i spowrotem do POLSKI bo tu jedynie wstyd robicie ahahhahaha
            • nefrata Re: rozmowa w Horizon Recruitment 07.04.06, 21:29
              Ale widze że piszesz z Bradford a nie z Leicester, zgadza się??
            • Gość: tytus Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 19.04.06, 20:13
              co z tego ze jest praca, jak za 5,40 to i tak nic nie odlozysz, kokosy byly
              kiedys gdy praca byla za 9funtow. teraz w leicester jest za 5,05, a najlepsza
              za 6-max 7funtow
          • Gość: krzysztof Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 12:44
            witam firma jest godna polecenia praca jest legalna na miejscu zalatwiaja
            wszystko tzn konto w banku home ofice, itd lecz nic dobrego nie moge powiedziec
            o kolesiu ktory prowadzi rekrutacje w warszawie tzn pan przemyslaw, facet jest
            nie slowny prosze rozmawiac z inna osoba w tej firmie. pozdrawiam
        • Gość: Maciej Wodkiewicz Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: 212.56.97.* 04.02.06, 14:38
          Ja jestem z Horizon-em w UK w Sheffield. Wiem troche jak funkcjonuja inne
          agencje np w Irlandii i bez wahania wyjechalem z nimi. Jesli chcecie cos
          wiedziec wiecej to moj kontakt maciej-dublin@wp.pl
          • Gość: Czesiu Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 28.03.06, 19:30
            witam.. Moze i w Irlandii jest dobrze bo w Anglii z nimi jest tragedia. Nie ma
            zadnych umow pisemnych wszystko jest slowne a wiec nic nie warte. W kazdym badz
            razie mozna stracici prace z dnia na dzien bez okresu wypowiedzenia. Poza tym
            oszukuja co do pensji bo w rzeczywistosci dostajesz 5,40 p/h a to jest prawie
            najmniejsza krajowa wiec nie zaoszczedzicie nic o ile wystarczy wam wogole na
            zycie z miesiaca na miesiac. Niewyplacaja za urlop co jest ewidentym okrawaniem
            ludzi.
            Pozdrawiam
        • Gość: Mariusz Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 18.02.06, 15:01
          To nie jest mail do Horizon Recruitment
        • Gość: Jack Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: 212.69.247.* 31.05.06, 10:49
          Witam To moj mail, pracuje w tej firmie,
          Powiedzcie mi jakiej pracy szukacie ?
          Piszcie na angliaok@poczta.fm
      • Gość: Judyta24 Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 28.03.06, 19:22
        niewyjezdzaj za posrednictwem Horizonu bo zastaniesz na lodzie....to
        oszzusci....dostaniesz prace na miesiac-moze,poczym zsciagnal z ciebie po 50
        funtow za mieszkanie-za tydzien i za home office-70 wiec nie malo....pomysl
        dobrze bo po miesiacu pracy mozesz sie obudzic ...z smsem o tresci: z powodu
        braku pracy nie jestes juz potrzebna....przykro mi
        wiec pomysl ...czy warto?
        pozdrawiam
        • Gość: chinczyk Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 07:40
          Biora £70 bo taka jest oplata od 01.10.2005. Poza tym to jest agencja pracy
          tymczasowej, nikt Ci nie gwarantuje dozywotniej pracy, to nie PRL. A jak ci sie
          nie podoba chata to czemu jeszcze w niej gnijesz?? Agencji mieszkaniowych jest
          w Leicester wiecej niz tych posredniczacych w znajdowaniu pracy.
        • Gość: daniello Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 13:58
          To jak im sie to oplaca, sciagaja ludzi na miesiac i ich wawalaja?? ?Gdzie tu
          logika??

          A HO kosztuje wlasnie £70 i nie mozna tego ominac w zaden sposob.

          A stac Cie na kaucje po przyjezdzie do UK?? Stac cie zaplacic £ 1000 w
          pierwszym dniu w UK?? To po co w ogole do UK przyjezdzasz z taka kasa??

          Wez sie do roboty zamiast wypisywac te zenujace posty.
    • Gość: mariusz Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 18.02.06, 15:00
      Nazywam sie Mariusz i jestem konsultantem Horizon Recruitment w Leicester.
      Wszystkich zainteresowanych wyjazdem do UK zapraszam do naszego warszawskiego
      biura (ul. Poznanska 2/4 III p) lub o kontakt ze mna (+441162 879068;
      mariusz@horizon-recruitment.co.uk)lub innymi konsultantami w calej Wielkiej
      Brytanii (lista kontaktow na naszej stronie www). Osobom ktore zbytnio nie
      ufaja agencjom pracy tymczasowej, polecam wpisanie w wyszukiwarke nazwy naszej
      firmy i zapoznanie sie z komentarzami naszych klientow. Nalezymy rowniez do
      wielu organizacji, ktore potwierdzaja nasza wiarygodnosc.

      Pozdrawiam,

      Mariusz Staszkiewicz
      • Gość: vadi Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 15:11
        Jakie macie oferty pracy w tej chwili i kiedy sa rozmowy rekrutacyjne??
      • Gość: KAROL z Sheffield Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: 212.56.97.* 18.02.06, 16:49
        JESLI KTOS CHCE JECHAC DO UK Z HORIZON O NIECH DOBRZE SPRAWE PRZEMYSLI. JEST
        KILKA RZECZY KTORE SA BARDZO WAZNE A O CZYM NIE MOWI NIKT W POLSCE, JAK NP ADAM
        KOSIERADZKI.
        NASZA PANI MENEDZER O PRAWDZIWEJ STAWCE ZA PRACE NIE POWIEDZIALA NAM AZ DO
        KONCA. STAWKA JEST OCZYWISCIE DUZO NIZSZA NIZ MOWI SIE W WARSZAWIE. NIE MOZNA W
        ZADEN SPOSOB SAMEMU WYNAJAC MIESZKANIE. TRZEBA SIE GODZIC NA ZAWYZONE OPLATY ZA
        ACCOMODATION JAKIE NARZUCA HORIZON. PRACY W FABRYCE JEST NIEWIELE WIEC TRUDNO
        MOWIC O ODKLADANIU PIENIEDZY. PO KILKU "UCIECZKACH" PRACVOWNIKOW PODSUNIETO NAM
        DO PODPISANIA ANEKS DO UMOWY ZAMIESZKANIA - PO ANGIELSKU. JK KTOS NIE PODPISAL
        TO NIE GWARANTOWANO DASZEJ PRACY. W MALYCH DOMACH KWATERUJE SIE NAWET PO 7
        OSOB. NA POWITANIE DOWIEDZIELISMY SIE ZE IERWSZE 3 DNI PRZED ROZPOCZECIEM PRACY
        MAMY MIESZKANIE GRATIS BO TAKIE SA ZWYCZAJE. PO DWOCH MIESIACACH (JAK SIE
        ZACZELY NA KROTKO NADGODZINY) MENILI ZDANIE I ZDARLI Z NAS PO 50 FUNTOW. W
        PIERWSZYM TYGODNIU PRACY POBRANO Z NAS 70 FUNTOW NA HOME OFFICE ALE NIE WYSLANO
        ICH DO H.OFFICE. WIADOMOSC SPRAWDZONA PRZEZ JEDNEGO Z PRACOWNIKOW U ZRODLA.
        DLUGO BYLISMY BEZ PASZPORTOW LUB ID A HORIZON OBRACAL NASZYMI FUNTAMI.

        NIE POLECAM WYJAZDU Z HORIZON.
        • Gość: Kasia Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 11.03.06, 18:57
          Nie wiem skąd mas ztakie informacje, ale możesz wynająć sam mieszkanie.
          Niekoniecznie musisz mieszkać w accomodation, które oferuje Horizon. Oni
          proponują Ci jedynie mieszkanie w domach, które wynajmują, zebyś odrazu po
          przyjeździe do UK nie musiał się o to martwić. Poza tym, jeżeli zgodzisz się
          mieszkać w takim domu - zawsze masz możliwość zrezynowania, agencja zaznacza
          sobie jedynie miesięczne wypowiedzenie.
          Nikt nie zmusza Cię do podpisania umowy dot.accomodation. Jeżli tego nie
          zrobisz, masz "wolną rękę", żeby znaleźć sobie zakwaterowanie samodzielnie.W
          żadnym wypadku nie łączy się to z pracą , którą wykonujesz, więc nie mów takich
          rzeczy.
          Co do opłat za mieszkanie...w pierwszym tygodniu pracy agencja nie zabiera z
          Twojej pensji pieniędzy, bo nie mają z czego.
          Napewno nikt w pierwszym tygodniu nie pobrał od Ciebie 70 funtów za Home
          Office, bo nie miał z czego - tak jak w przypadku accomodation.

          • aliyah Re: rozmowa w Horizon Recruitment 12.03.06, 16:13
            Ale jak chodzi o stawki to pan Karol ma jednak racje. W Warszawie mydla ludziom
            oczy, wszystko jest zalatwiane w wielkim pospiechu i pozniej mamy z tego rozne
            niemile niespodzianki. Kokosow nikt tam nie zarobi, to moge stwierdzic z cala
            pewnoscia.

          • Gość: Severe Storm Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.server.ntli.net 29.03.06, 09:32
            Pierdu, pierdu!!! Ile ludzi polecialo z pracy jak zerwali umowy na
            mieszkania?!! Ja znam co najmniej 10 osob! Mi zawineli dwa razy za HO. Raz 50,
            a drugi 70 funta. Zgadnij ile mi oddali? tak, tak 50 bo powiedzieli ze HO
            podrozalo a wyrabiali mi jeszcze jak ceny byly 50 funta. Co do chatek to daj
            spokoj. wrzucaja ludzi do domow jak bydlo. Sam pracowalem z kolesiem u ktorego
            bylo 12 osob na 5 pokoi - to chyba nie za uczciwy uklad?!!! a co do kasy za
            chate to sciagaja z nas tak masakryczne pieniadze ze szok!! 50 funta za osobe
            na tydzien to jakby troche nie oplacalne, Ja mam teraz wynajete mieszkanie i
            oplaty wychodza nam po 20 funtow. wiec chyba Horizon nie jest taki wspanialy. A
            dlaczego nikt tutaj nie pisze o wyplatach ktore sa nie wyplacane i czlowiek
            buja sie do biura przez 2-3 tygodnie z pretensjami i bez pensa w kieszeni a
            panowie M i M tylko kiwaja glowami i obiecuja wyplate w piatek /kolejny z
            rzedu/! Ku.. ludzie otworzcie oczy!!! Kto normalny pracowalby przez agencje 6
            i wiecej miesiecy? nmormalnie pracuje sie przez agencje 8-12 tygodni i
            dostajesz permanenta! To tyle!

            Dla nich przydalby sie Citizen advice, lub osoba z jobcenter by zbadac te
            wszystkie sztuczki z holiday'ami i ucinaniem stawek /nawet za overtimes/.
            • Gość: chinczyk Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 07:28
              Powiedz jeszcze ile trzeba u nich zaplacic kaucji (bondu)?? A moze jakis
              kontrakt, z ktorego nie mozesz sie wycofac? A moze praca jest powiazana z
              mieszkaniem?? Kogo stac na wynajecie chaty od razu po przyjezdzie z Polski?
              Chata £500 (srednio licze), bond £500, oplata admin £100 - 150. Podziel to na
              3 - 4 osoby (przeciez chcesz komfortu) i ile Ci wychodzi wydatkow w pierwszym
              dniu pobytu w UK?? Ludzie mieszkaja taniej to fakt, ale powiedz jeszcze w ilu,
              ilu nie placi council taxu, ilu ucieka z domow jak rachunki przychodza?? Pelno
              ludzi przyjechalo przez nich, jedni trafili lepiej inni gorzej z mieszkaniami,
              ale wielu znalalazlo sobie inne, tansze lokum, dali 1 miesiac wypowiedzenia i
              tyle.
            • Gość: ado Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 07:30
              Skoro jestes taki normalny to dlaczego nie pracujesz w normalnej agencji?? Te,
              ktore oferuja pernamenty po 12 tyg sa w mniejszosci niestety. Ale jak jestes
              taki dobry to dlaczego narzekasz no forum zamiast sie wziac do roboty i znalezc
              cos lepszego bezposrednio?? Pewnie po angielsku znasz 3 slowa razem z "hello" i
              wielkie wymagania. I jeszcze pewnie glosowales na PiS!!!
              • Gość: tytus Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 19.04.06, 20:33
                po pierwsze nawet znajac dobrze angielski nie znajdziesz porzadnej pracy w
                leicester, bo jej NIEMA. juz dawno minely czasy gdy zarabialo sie od 9funtow
                (jakies 2-3 lata temu). teraz ludzie sie ciesza jak wogole pracuja. a za
                pieniadze z pracy nic nie odlozysz. horizon zabiera pieniadze po pierwszym tyg.
                pracy bo dostajesz pensje -50 funtow.
                • Gość: native Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 22.04.06, 12:34
                  > po pierwsze nawet znajac dobrze angielski nie znajdziesz porzadnej pracy w
                  > leicester, bo jej NIEMA. juz dawno minely czasy gdy zarabialo sie od 9funtow
                  > (jakies 2-3 lata temu). teraz ludzie sie ciesza jak wogole pracuja. a za
                  > pieniadze z pracy nic nie odlozysz. horizon zabiera pieniadze po pierwszym
                  tyg.
                  >
                  > pracy bo dostajesz pensje -50 funtow.


                  Nie rozumiem czegos. Kto Ci zabiera pieniadze i jakim prawem? Poza tym pracujac
                  40 h / tyg za 5.40 to wychodzi 180 £ po podatku. Jak to obliczles, ze wyszlo Ci
                  50 £???
      • Gość: Judyta24 Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 28.03.06, 19:11
        konsultancie!!!
        zacznijcie od wyregulowania wyplat,potem przejdz do wyplacania za holiday 100%
        stawki,potem polecam zawarcie a raczej podpisanie normalnych prawomocnych umow
        a nie slownych ktore sa nic nie warte.A skonczcie na normalnym traktowaniu
        ludzi a nie jak niewolnikow!!!
        pozdrawiam......
        aha....milego dnia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: JUDAS PRIEST Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.leicestercollege.ac.uk 04.04.06, 19:19
          Judyta24, nie wrzeszcz na forum tylko jak ci sie nie podoba niewolnicze
          traktowanie to zmien prace.
          Wszyscy siedza w kantynie i po domach i biadola jak to jest im zle i jakie
          niedobre gnojki sa z tych ludzi w biurze.
          Siedzicie i pie... pokatnie zamiast z tym cos zrobic droga prawna lub chocby
          oko w oko z Horizonem. Jaj wam brakuje i tyle.Proponuje zebrac sie grupa i
          zaczac batalie prz\eciwko "oprawcy".Jest ktos chetny??????????
          Ja pomysl mam.
          • Gość: Judyta24 Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 04.04.06, 23:08
            Hej judas! skoro masz jakies pomysly to z przyjemnoscia moge uciac sobie z toba
            pogawedke i to nie na forum.....
            bardzo chetnie wyslucham bo juz mam dosyc ciaglego wysluchiwania i odsylania
            nas z biura bo poprostu nic nie moga a raczej nie potrafia zalatwic.
            Pan Mariusz(slusznie ktos ocenil)nic nie potrafi i nigdy nic nie wie.Pan Marcin
            swietna czyjas ocena oszust i klamca w bialych rekawiczkach-kulturalnie splawia
            ludzi pracujacych na kontrakcie(ktory jest slowny i nic nie warty i nie
            liczylabym na kontrakt na pismie bo to jedna wielka bujda)i Glowny Manager
            czyli Trace zawsze otwarta na wszelkie gorace propozycje najlepiej po godz
            pracy z Panami w czerwonych kamizelkach(kazdy ma prawo do orgazmu)....
            wiec czy trzeba wiecej dodawac......
            ludzie pomyslcie zanim zawrzecie jaka kolwiek umowe z tym bagnem....
            pozdrawiam i .....odradzam oczywiscie.
            • nefrata Re: rozmowa w Horizon Recruitment 05.04.06, 13:46
              Nie ma co pisać tylko niech kolega powie co zamierza a My chętnie pomożemy.
              Jak idzie szukanie pracy??
              Pozdrowionka
              • antymn Marcin Naworski 06.04.06, 14:06
                Jego niestety znam osobiscie. I wiecie co? On do Anglii przyjechal z taka sama
                firma, firma oszustow, ktora teraz sam reprezentuje. Bydlak jakich malo.
                Najpierw pracowal w fabrykach, pozniej wstukiwal dane za grosze, a glowe mial
                wyzej niz inni, a teraz oszukuje rodakow. Ale czego oczekiwac od niego - on w
                domu dla zony i dziecka jest taki sam. Jego zona to Arleta, nie wiem jak teraz,
                ale jeszcze jakis czas temu rowniez pracowala w fabrykach Horisona. Przestrzegam
                kazdego, kto bedzie mial na swojej drodze Marcina N.
                • nefrata Re: Marcin Naworski 06.04.06, 16:28
                  Dalej pracuje tylko awansowała na team leaderke .
                  Możesz napisac Nam coś więcej co wiesz na jego temat?
                  • Gość: Judyta24 Re: Marcin Naworski IP: *.bulldogdsl.com 07.04.06, 00:35
                    hej!
                    otoz co do Jego osoby to sie poniekad zgodze,to fakt ze traktuje ludzi z gory z
                    brakiem szacunku i dosc przedmiotowa.natoniast nie bede sie wypowiadac na temat
                    Jego rodziny bo nic do nich nie mam.Uwazam ze cala ekipa Horizonu to zespol
                    pozbawiony jakich kolwiek skrupulow,kompetencji i dobrego wychowania(nie moge
                    uzywac wulgaryzmow).....wiec coz moge dodac...?Chyba nie chcecie przekonac sie
                    sami-wiec trzymajcie sie od tej agencji z daleka.
                    pozdrawiam
                    • aliyah Re: Marcin Naworski 08.04.06, 10:47
                      Gość portalu: Judyta24 napisał(a):

                      > Uwazam ze cala ekipa Horizonu to zespol
                      > pozbawiony jakich kolwiek skrupulow,kompetencji i dobrego wychowania(nie moge
                      > uzywac wulgaryzmow)

                      Uwazam dokladnie tak samo. Zwlaszcza jesli chodzi o brak skrupulow. Nie powiem,
                      ze mnie niczego nie nauczyli :), ale z drugiej strony mozna bylo od razu
                      zaczynac lepiej.
                      • Gość: ciec Re: Marcin Naworski IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 13:28
                        np. od czego?? Od banku moze? Mierz sily na zamiary dziecko.
                        • aliyah Re: Marcin Naworski 08.04.06, 13:49
                          Nie ma gorszej, debilnej pracy od stania przy tasmie w fabryce. Zamiatanie tej
                          hali bylo przy tym zajeciem krolewskim. Najbardziej dziwie sie mlodym
                          Angielkom, ktore tam zasuwaly, ale w sumie nie znam ich.
                          A co do moich sil to dzieki za rade, ale malo o mnie wiesz.
                          • Gość: ciec Re: Marcin Naworski IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 16:23
                            To z tasma to oczywiscie prawda, ale na calej hali jest jedna tasma, na
                            Republice. Jak tam trafilas to naprawde pech niezly... I to nie jest fabryka
                            tylko magazyn.

                            Angielki to tacy sami ludzie jak i wy, jak maja IQ 80 to nawet jakby byly
                            Amerykankami to by im to nie pomoglo.

                            • aliyah Re: Marcin Naworski 08.04.06, 16:30
                              Ja bylem w fabryce pizzy, kawalek czasu temu. Po prostu przerabane :)
                            • nefrata Re: Marcin Naworski 08.04.06, 17:22
                              Czemu tak przerąbane?? Nudno, ciężko...???
                      • Gość: king kong Re: IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 13:45
                        Ale co Wy gadacie ludzie o braku skrupolow?? Przeciez to brzmi jakby Was sila
                        zabierali z Polski na galery albo albo do niemieckich burdeli. Praca jak kazda
                        inna, jak cos jest nie tak to rezygnujesz i idziesz do innej, co w tym
                        trudnego? Sama przyznalas, ze sie czegos nauczylas, wiec docen te nauke. Robota
                        jest lekka, nie jest jakos bardzo nudno (to nie food production!!!), ludzie
                        raczej nie narzekaja. Skad sie biora takie frustratki???
                        • aliyah Re: 08.04.06, 13:55
                          Gość portalu: king kong napisał(a):


                          > Robota
                          > jest lekka, nie jest jakos bardzo nudno (to nie food production!!!),

                          No wlasnie food production!!!

                          > ludzie
                          > raczej nie narzekaja. Skad sie biora takie frustratki???

                          A tutaj narzekaja :)
                          Nauczyli mnie w Horizon odrobiny cynizmu, tak. Tylko jeszcze za malo...
                          • Gość: king kong Re: IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 16:14
                            Przeciez to hala z ciuchami co ty wygadujesz o food production?!?

                            Nauczyli mnie w Horizon odrobiny cynizmu, tak. Tylko jeszcze za malo...

                            Uuuuu, od takich to juz sa specjalni lekarze...
                            • aliyah Re: 08.04.06, 16:31
                              Gość portalu: king kong napisał(a):

                              > Uuuuu, od takich to juz sa specjalni lekarze...

                              A co, znasz sie na tym?
                              • Gość: Odkrywacz prawdy Re: IP: *.bulldogdsl.com 09.04.06, 00:57
                                Aliah to Adam Skorka, przedstaw sie Adamie, nie udawaj juz wiecej transwestyty,
                                nawet na forum. :P
                                • aliyah Re: 09.04.06, 10:45
                                  Drogi Odkrywaczu (Moniko, Kornelio, czy ktokolwiek inny)!
                                  Latwo sprawdzic w "google", co oznacza moj nick. Nie wiem dlaczego przychodza
                                  wam od razu do glowy takie swinstwa. A fe!
                                  Zalosnie zas wypada szantaz w waszym wykonaniu.
                                  • nefrata Re: 09.04.06, 11:16
                                    Odkrywacz Prawdy Nas troszke zaintrygował więc może opowiesz Nam swoją
                                    historie?:)
                                  • Gość: Odkrywacz prawdy Re: IP: *.bulldogdsl.com 10.04.06, 01:23
                                    Adam, tak mi ciebie szkoda...Nie wiele zarobiles w fabryce pizzy, a moze i
                                    zarobiles, ale do domu wrociles z niczym, bo wszystko poszlo na dragi:P hehehe
                                    ciesz sie ze horizon jeszcze cie nie scignal za czyszczenie domu po tym co
                                    zrobiles! Mam opowiedziec Panstwu na forum, czy lepiej zostawic ten honor tobie?
                                    • aliyah Re: Drogi Horizonie 10.04.06, 10:22
                                      Gratulacje!
                                      Robicie sobie swietna reklame dzialajac esbeckimi metodami. Szantaz nie
                                      poskutkowal, zostaly jeszcze bezczelne pomówienia.
                                      Tak trzymac!
                                      • Gość: IP Re: Drogi Horizonie IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 10.04.06, 11:26
                                        I kto to mowi???
                                • Gość: king kong Re: IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 09.04.06, 11:31
                                  A moze to ktos inny, np Pan G.P.??? Historia z fabryka pizzy i przejsciem do
                                  Leicester sie zgadza. Masz odwage sie ujawnic?
                                  • aliyah Re: 09.04.06, 11:37
                                    Ale jestescie slabi. Tylko szukacie okazji do zemsty. I za co? Za to ze ludzie
                                    pisza prawde? Prawda w oczy kole!
                                    • Gość: IP Re: IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 09.04.06, 11:44
                                      Czekam na fakty a nie jakies ogolnikowate zarzuty, z ktorych ludzie w Polsce
                                      nic nie rozumieja a widza tylko czarny obraz obozu pracy w Leicester. A to
                                      chyba nie tak, co??
                                    • Gość: Odkrywacz Prawdy Re: IP: *.bulldogdsl.com 10.04.06, 01:25
                                      Adam, tak ci zalezy na prawdzie...To po co sam wkrecasz ludziom kity. Opowiedz
                                      nam prawde. Daje ci szanse:P
                              • Gość: Odkrywacz prawdy Re: IP: *.bulldogdsl.com 09.04.06, 00:59
                                A w ogole Adam to opowiedz tu Panstwu, dlaczego straciles te 'beznadziejna
                                fuche' w fabryce i ile forsy tak naprawde wisisz horizonowi za zniszczenia
                                domu. he he, jestes niemilosiernie zalosny!
                  • Gość: detektyw Re: polactwo IP: *.bulldogdsl.com 16.07.06, 16:03
                    Na jego temat nie, ale skoro tak Cie interesuje zycie prywatne innych to moze
                    garsc ciekawostek o Tobie??? Prosze bardzo: Monika Kozinska, z Nowej Huty
                    (najgorsza czesc Krakowa), maz dawno uciekl, corka w Polsce, ale nie odwiedzasz
                    jej zbyt czesto. Znana ze stwierdzenia "mienawidze dzieci, toleruje tylko moja
                    corke". Horizon, a wlasciwie jeden z jego pracownikow, wyrwal Cie z Bradford do
                    Leicester, dal Ci szanse normalnej pracy. Pracowalas na Republic w PBL przez
                    pol roku, zadna mega wazelina nie pomogla, polecialas razem z reszta jak
                    skonczyla sie praca. Uwielbiana przez wspolpracownikow za zalatwianie overtimow
                    tylko sobie, przez managerow zwana "mad Monica", unikajaca kontaktu wzrokowego
                    ze zwierzchnikami. Po zwolnieniu obijalas sie przez kilka tygodni po
                    kilkudniowych pracach. Teraz masz pernamenta w Magna Parku, pracujesz na
                    stolowce.

                    Przyjemnie poczytac o sobie na forum?? Pamietaj, ze anonimowosc w sieci nie
                    istnieje i lepiej nie oceniac ludzi, jesli sie nie chce byc samemu przez nich
                    osadzonym.

                    Pozdrawiam i zycze powodzenia oraz zdrowego podejscia do innych.
                    • nefrata Re: polactwo 17.07.06, 06:56
                      Sprostuj kilka informacji bo nie wszystko się zgadza:)
                      Kiepski detektyw.......
                • Gość: domin Re: Marcin Naworski IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 07:51
                  Co Ci koles zrobil, ze tak na jego jedziesz?? Jezeli ci podpadl to rozumiem
                  nastawienie, ale zeby zaraz jechac po rodzinie?? Ktos ci tez tak moze kiedys
                  zrobic, nie czyn drugiemu co Tobie niemile.
              • Gość: Judyta24 Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 07.04.06, 00:37
                ok.Wiec trzymam za slowo-jak bede cos wiedziec to dam znac
                pozdrawiam
                p.s. z poszukiwanianiami troche gorzej...miasto jest przepelnione
          • nefrata Re: rozmowa w Horizon Recruitment 05.04.06, 13:30
            Chętnie się dołącze do "akcji" dawno już powinniśmy to zrobić!
          • Gość: Judyta24 Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 06.04.06, 13:48
            judas daj e-maila lub nr na gg to pogadamy o twoim pomysle.
            Pozdrawiam
          • Gość: hunter fu... Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 07:55
            Oprawcy?? A co bija Cie, zmuszaja do pracy, karmia pomujami czy co?? Wez sie za
            szukanie innej pracy i przestan narzekac. Teraz w Leicester sa 10000-e Polakow,
            zobaczysz jak jest slodko.
        • Gość: ado Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 07:46
          niewolnik - osoba zmuszana do pracy, pracujaca bez wynagrodzenia, nie majaca
          zadnych praw. Cos sie z tego zgadza Judytko?? Wez sie w garsc, zapomnij o
          wschodzie Polski z ktorego pochodzisz (sadzac po ruskiej mentalnosci) i znajdz
          inna prace, przezciez wszedzie jest lepiej niz w Horizonie!!!
        • Gość: domin Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 07:49
          Jezu, naprawde jest tak strasznie?? Napisz wiecej szczegolow, zmuszaja biciem
          do pracy, ponizaja Cie, czy co?? O co chodzi z tym traktowaniem jak
          niewolnikow???
      • Gość: deer hunter Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.leicestercollege.ac.uk 03.04.06, 14:37
        Rownie dobrze moglbys napisac " nazywam sie mariusz i nic nie wiem",
        albo "nazywam sie mariusz ale idz do Tracy bo Twoj problem to nie moja sprawa"
        albo " nazywam sie mariusz ale przyjdz z problemem jutro lub w nastepny
        poniedzialek a najlepiej nie przychodz ,bo i tak nic nie zalatwisz" hahahahaha.
        Smieje sie ale to nie jest smieszne.Nie ufajcie ludziska w te bujdy to
        najbardziej niekompetentna osoba jaka spotkalem w zyciu.
        Pozdro dla Slaskiego Wilka i Moni.
        • nefrata Re: rozmowa w Horizon Recruitment 05.04.06, 13:35
          Dzięki za fajną wypowiedź i wracaj szybko bo trzeba walczyć, przecież kasy nikt
          Ci nie zapłaci tak jak Ci obiecywali;-) mnie to choć spławili na 2 tygodnie
          więc mają troche spokoju hahaha.
          Wkurzać się na nich już nie ma co tylko trzeba posprzątać ten bałagan który
          narobili, ktoś się musi tym zająć;-)
          Pozdro
    • chococake Re: rozmowa w Horizon Recruitment 18.02.06, 15:38
      hmm tak sie zastanawiam o ktora firme chodzi bo z tego co wiem mozna sie troche
      nabrac, bo sa dwie rozne agencje jedna nazywa sie horizonS recruitment (ta jest
      agencja polska, prosze zauwazych litere S na koncu)
      www.horizonsrecruitment.co.uk/ na ich stronie nie ma zadnych ofert
      pracy, co jak dla mnie jest troche dziwne, wlasciwie na stronie jest nie wiele
      oprocz ogolnych informacjii.

      oraz druga agencja ktora nazywa sie horizon recruitment (bez litery S) i o ile
      wiem ta nie ma siedziby w polsce. www.horizon-
      recruitment.co.uk/homeframe.htm

      wiec o ktora chodzi??
      • nefrata Re: rozmowa w Horizon Recruitment 06.04.06, 16:30
        Horizon Recruitment bez S;-)
    • aliyah Re: rozmowa w Horizon Recruitment 12.03.06, 16:04
      Rozmowa, dobre sobie :). Jezeli potrafisz powiedziec po angielsku jak sie
      nazywasz, ile masz lat i kim jestes z zawodu, to najprawdopodobniej
      przejdziesz. Choc znalem przypadki, ktore i tego nie potrafily, i oni dostali
      bilet powrotny juz w Anglii:). So watch out!
      BTW pozdrowienia dla całego Horizon, szczególnie dla Moniki Seredynskiej od
      Adasia <lol>
      • Gość: Judyta24 Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 28.03.06, 19:18
        hej!zgadzam sie z toba w 100%.Rozmowe przejdziesz bardzo latwo ale nie
        dostaniesz zadnego kontraktu bo to tylko stek bzdur i klamst ktorymi faszeruja
        ludzi po to by ich sciagnac z Polski i wykorzystac.potrafia tylko mowic i
        obiecywac...i nic wiecej,w tym sa doskonali.Kazda "umowa "(slowna) bo nie ma
        kontratow na papierze moze zakonczyc sie w kazdej chwili.dzis pracujesz jutro
        juz nie a wiadomosc o utracie pracy zostanie przeslana ci smsem....wiec
        zastanowcie sie 2 razy
        bo jak juz sie zgodzicie to zostaniecie ....niewolnikami Horizonu!!!!
        pozdrawiam
        • Gość: deer hunter Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.leicestercollege.ac.uk 31.03.06, 17:04
          Witam wszystkich
          Nie bede owijal w bawelne i podam rowniez nazwiska osob, ktore zasluzyly sobie
          na publiczna reprymende.
          Fakt faktem Horizon zalatwil wszystkie formalnosci, ktore trzeba miec azeby
          podjac legalna prace w Angli ale zrobili to sila rzeczy. Inaczej niemoglbym dla
          nich pracowac.
          Na poczatku bylo dobrze a potem juz coraz gorzaj i gorzaj.
          Zaczeli obcinac i ujednilicac stawki godzinowe i tak oto z 8 funtow na godzine
          zjechalem do 5.
          Z przelewaniem wyplat na konta tez sporo osob wlacznie ze mna ma problemy jesli
          jest juz przelew to przewaznie brakuje sporej czesci pieniedzy i chodzisz
          czlowieku i prosisz o wyrownanie i z tygodnia na tydzien nic.
          Maeiusz staszkiewicz, polski przedstwaiciel horizonu w leicester cham, klamca i
          bezczelny oszust zawsze mowi , ze on nic nie wie i odsyla petenta wlasciwie to
          nie wiadomo dokad. Najlepiej chyba do diabla.
          Marcin Naworski- oszust w bialych rekawiczkach. Elokwentny gosc z kultura i
          wdziekiem rzeklbym zawsze tak przedstawi sprawe, ze wychodzisz z biura z niczym
          co prawda lepsze to niz chamstwo Mariusza ale tez nie rozwiazanie.
          I tak mozna opowiadac bez konca. W koncu jestem tylko jrdna z SETEK
          wyrolowanych przez nich osob.
          Horizon? Goraco nie polecam. Nie bedzie zadnych kontraktow.
          Pozdrawiam goraco.
          Piotr
          • Gość: Witaminka Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 04.04.06, 20:25
            Czy ktos wie ilu Polakow wlasciwie pracuje w tej agencji? Czy to firma polska
            czy angielska? Dzieki za wszelkie informacje. Pozdrawiam, Agata:)
            • nefrata Re: rozmowa w Horizon Recruitment 05.04.06, 13:43
              To angielska firma z siedzibą w Bradford, My mamy jedynie najgorszą częśc tej
              agencji dwóch Naszych Rodaków w Leicester, ludzi którzy kłamią, nie wypłacają,
              nie potrafią nic załatwić, nie dają kontraktów pisemnych.... lista jest długa i
              wystarczy poczytać trosze na forum.
              Polaków było jeszcze pod koniec zeszlego roku z całą pewnością ok 500, na dzień
              dzisiejszy nie wiem czy 150 jest czy też może mniej. Czasem agencja pozwoli Ci
              popracować tydzień góra dwa a później dostajesz smsa że nie jesteś już im
              potrzebny(a)
              • Gość: Witaminka Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.bulldogdsl.com 05.04.06, 20:07
                pytajac o liczbe Polakow pracujacych W Horizonie mialam na mysli zaloge. Czy
                ktos wie ile osob liczy zaloga polskiej czesci firmy?A.
              • Gość: deer Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 08:01
                To co jeszcze robisz w tej firmie skoro mozna tam popracowac tydzien, gora dwa?
                A co powiesz o agencjach, w ktorych pracujesz codziennie w innym miejscu?? I
                gdzie ci daja pisemne kontrakty?? Na piesmie dostaniesz cos jak znajdziesz
                prace gdzies bezposrednio, bez agencji. To praca TYMCZASOWA. A jesli naprawde
                nie wyplacaja kasy to czemu nie pojdziesz na Policje, przeciez to nielegalne??
                Poczytalem troche tego forum, jesli jestes taka madra to wez sie za cos
                pozytecznego, wiecznie narzekasz i nic z tym nie robisz.
                • nefrata Re: rozmowa w Horizon Recruitment 08.04.06, 12:05
                  A czy ja napisałam że pracuje nadal dla nich??
                  • Gość: deer Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 13:48
                    A co z odpowiedzia na reszte pytan??
                • nefrata Re: rozmowa w Horizon Recruitment 08.04.06, 17:27
                  Bo My tutaj lubimy narzekać a skoro poczytałes troche forum to wiesz że tak
                  jest. Jeżeli tak Ci to przeszkadza zabierz głos na innym formu gdzie nie ma
                  Nas "narzekających".
                  • Gość: ado Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 22.04.06, 12:40
                    Och tak, przeciez to takie polskie. Polak bedzie narzekal zawsze chocby na
                    koncu swiata, taka juz Wasza natura.
                    • nefrata Re: rozmowa w Horizon Recruitment 27.04.06, 22:58
                      Na zarobki nie powinniśmy narzekać, jakie są to trudno. Nie są zbyt wysokie,
                      ok! Ale do cholery choć je wypłacajcie jak należy. Gdyby nie to pewnie temat
                      nie ciągnął by się w nieskończoność. To akurat ile jest pracy w PBL nie zalezy
                      od Was, racja! Za to jak zajmujecie się ludźmi to już Wasza działka.
                      Podaj przykłady dla których ludzie nie powinni narzekać na Waszą "prace" w
                      biurze?
                      • Gość: ado Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 03.05.06, 11:25
                        Nie kieruj tych pytan do mnie bo nie mam z tym biurem nic wspolnego, lubie
                        tylko zadawac niewygodne, ale logiczne pytania. Oto kolejne. Skoro jest tak zle
                        to dlaczego na kilkaset osob pracujacych w PB narzekaja 3 czy 4 na tym forum???
                        Statystycznie to jakos niewiele mi wychodzi... Poza tym jak ktos ma problem z
                        polozeniem reki na skanerze 2 razy na dzien to jego problem, ja jeszcze nie
                        mialem zle wyplaconej wyplaty a juz troche tam pracuje.
          • Gość: deer Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 07:57
            Ja pracuje w Leicester od poczatku i jeszcze nie mialem z nimi problemu. I
            czego chcesz od Marcina, kiedy Cie oszukal? Moze przyklad jakis, oszczerstwa
            jest bardzo latwo rzucac.
            • Gość: deer hunter Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.sol2.cable.ntl.com 10.12.06, 18:09
              Jest niesłownym człowiekiem.Umawia się a potem zapomina o umówionym spotkaniu.
              Obiecuje,że kasa zostanie przelana(ups zaległa kasa)w danym terminie co się
              potem okazuje nie prawdą etc., etc. Czyż to nie jest oszustwo??? Nie ważne
              jakiej miary, duże czy małe oszustwo to oszustwo. Mariusz?? strzeż się chłopie
              zapłacisz za grzechy.. Boska ręka sprawiedliwości zgodnie z prawem natury już
              czeka.... Ptania? Chętnie służę.
        • Gość: jozio Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 08.04.06, 07:52
          Skoro nie ma umow na pismie to w jaki sposob moza zostac niewolnikiem
          Horizonu?? Kto cie zmusza do czegokolwiek??
          • aliyah Re: rozmowa w Horizon Recruitment 08.04.06, 10:32
            To jest tak, ze Horizon zwykle zbiera ludzi z raczej miernym angielskim. Nie
            twierdze, ze celowo, tacy sie po prostu zglaszaja. Sa wiec zalezni od nich,
            przynajmniej na poczatku. Jednoczesnie zarabia sie naprawde malo - u mnie to
            bylo 119 tyg. na czysto (po odliczeniu accomodation - 50 za pokoj to 2 razy za
            drogo, ale na poczatku tego sie zazwyczaj nie wie, placisz im frycowe). Wiec
            wrazenie zaleznosci poglebia sie. A jednoczesnie szybko dowiadujesz sie, ze
            pracy moze nie byc tyle, ile mowili w Polsce. Jednego dnia np. pracujesz 4g.,
            innego 12g. a dostajesz zwykla stawke, chociaz pracowales po godzinach - chodzi
            o limit 39g. tygodniowo. To takie drobne kanty, ale to niestety w.k.u.r.w.i.a.
            Ludzie nie sa tacy glupi.
    • antymn Re: rozmowa w Horizon Recruitment 08.04.06, 22:40
      Nie wiem czy zauwazyliscie, ale wszystkie posty w tej dyskusji broniace pracy w
      Horizonie, sa z tego samego IP.

      Heh, to pewnie ktos z ekipy, lub z rodziny, bo tylko oni mogliby tak pisac. Dla
      nich to pewnie wszyscy maja IQ=80.

      Ludzie nie dajcie sie!


      PS. Nigdzie nie 'pojechalem' po rodzinie marcina, wprost przeciwnie - bardzo
      jej wspolczuje.
      • nefrata Re: rozmowa w Horizon Recruitment 08.04.06, 23:47
        Jak ja oglądałam ip to przyszło mi do glowy że to Mariusz albo Marcin bronią
        się w taki sposób. Choć do Mariusza to nie podobne bo każdy post powinien
        brzmieć "Nie wiem, idź do Tracy" i ona tu powinna się wpisywać o ile nie byłaby
        zbyt zajęta.
        • antymn Re: rozmowa w Horizon Recruitment 09.04.06, 01:04
          Moze i do Mariusza to niepodobne - nie znam czlowieka, ale do marcina
          jaknajbardziej. Zastaw sie, a postaw sie. I po trupach do celu.
          • nefrata Re: rozmowa w Horizon Recruitment 09.04.06, 02:21
            Nami miał się Mariusz zajmowac więc w każdej sprawie szłam do niego ale do
            czasu bo własnie było jak było. Szybciej szło coś z Marcinem załatwić jak
            miał "dobry dzień" ale krótko mówiąc Ci ludzie to porażka dla Horizonu.
      • Gość: IP Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 09.04.06, 11:42
        To nie sa posty broniace Horizon'u tylko pytania, na ktore nie mozemy sie
        doczekac odpowiedzi. Wbrew pozorom jest tutaj xxx osob, ktore moze nie sa
        zachwycone praca w tym magazynie, ale przynajmniej rozumieja sytuacje jaka w
        nim (i calym UK o tej porze roku) panuje i znaja jej przyczyny.

        Pozdrawiam!

        • nefrata Re: rozmowa w Horizon Recruitment 09.04.06, 12:47
          Przeciez tutaj głównie czepiamy się tego jak pracujecie w biurze a nie pracy w
          magazynie.
          • mapr75 Re: rozmowa w Horizon Recruitment 09.04.06, 14:19
            Witam czy mogłabym uzyskać blizsze informacje o posredniku (widzę,że zdania są
            podzielone), czym zajmuje się ta firma? I co to PBL? Prosze o odpowiedz, w
            miarę możliwości wyczerpującą. Pilne! MAgda
      • john.scofield Re: rozmowa w Horizon Recruitment 10.04.06, 12:01
        antymn napisał:

        > Nie wiem czy zauwazyliscie, ale wszystkie posty w tej dyskusji broniace pracy
        > w Horizonie, sa z tego samego IP.


        A konkretnie z dwóch:

        servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com
        *.bulldogdsl.com

        Przyjemna ekipa, nie ma co. I czym sie tak denerwuja?
        Dziwny jest ten swiat...
        • john.scofield Re: rozmowa w Horizon Recruitment 10.04.06, 12:47
          Kilka cytatow z powyzszych adresow (servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com
          i
          *.bulldogdsl.com):

          "a wogole czego wy sie spodziewacie??polowa z was zdania po angielsku
          skonstruowac nie umie i do tego jest was tu tyle ze caly czas po polsku
          rozmawiacie zamiast sie angielskiego uczyc.najlepiej to pakujcie swoje szanowne
          dupska i spowrotem do POLSKI bo tu jedynie wstyd robicie ahahhahaha"

          Bardzo smieszne...takie macie zdanie o swoich pracownikach?

          "Ale co Wy gadacie ludzie o braku skrupolow?? Przeciez to brzmi jakby Was sila
          zabierali z Polski na galery albo albo do niemieckich burdeli. Praca jak kazda
          inna, jak cos jest nie tak to rezygnujesz i idziesz do innej, co w tym
          trudnego? Sama przyznalas, ze sie czegos nauczylas, wiec docen te nauke. Robota
          jest lekka, nie jest jakos bardzo nudno (to nie food production!!!), ludzie
          raczej nie narzekaja. Skad sie biora takie frustratki???"

          Idziesz do innej pracy, proste co? Do niemieckiego burdelu na przyklad...

          "Angielki to tacy sami ludzie jak i wy, jak maja IQ 80 to nawet jakby byly
          Amerykankami to by im to nie pomoglo."

          Mierzycie ich IQ? Jakos nie moge w to uwierzyc :)
          Nieladnie traktowac ludzi jak idiotow, oj nieladnie!
          I jeszcze to namierzanie, rodem z Orwella.

          Nie kupujcie ludzie tanich prowokacji!


          • Gość: wojtek/republic Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.server.ntli.net 10.04.06, 14:36
            czytam to forum i napisze tylko w skrocie swoja opinie.
            generalnie horizon ulatwil start w uk nowym
            - gotowe lokum lepsze/gorsze ale bylo
            - sprawy papierkowe HO, konto w banku
            - wylozyl za bilety do uk i buty ( kto chcial oczywiscie kasa do zwrotu)
            - przyjechalo sie na gotowa prace nie trzeba bylo jej szukac (znamy teraz te
            zagrywki w agencjach)
            - wszystko bylo legalne od samego poczatku
            - kasa byla wyplacana (UWAGA DRAZLIWY TEMAT) nie bede rozwijal napisze tylko
            w swoim imieniu ze przez pierwsze 2 miesiace bylem wyjasniac swoje zarobki po
            kilka razy w tygodniu i to byla jak walka z rakiem niektorzy przezywaja
            niektorzy nie ja przezylem ,Horizon tez, jak nie rozumialem jakie sa zasady
            kasy to chodzilem po kilka razy sie pytac o to samo,byly byki w wyplatach ale
            kasa musiala sie zgadzac wczesniej czy pozniej z reguly to drugie, jedna zasada
            trzeba bylo chadzic i chodzic az bylo ok i jedna uwaga rozmowy tylko z Pania T.
            albo pozniej Pania B. i tu dzonk bo po angielsku .mam jeszcze drobne rachunki
            do wyrownania ale easy zdaze jak angole z IR zawsze jak ide to daja mi druk p86
            i tak w kolko
            - co do zwolnien to fakt koncowka pracy to jeden wielki metlik wywalanie , sms-
            y ze dzieki ,przychodzilo sie do pracy i info dzisiaj to ostatni
            dzien ,sprzeczne informacje w tym samym tygodniu co dalszych losow itp ,tu mam
            zal bo horizontu bo mogli powiedzec ze do tego i tego dnia jest praca i siemka
            spy a piepszenie ze bedzie cacy i kontrakty po co(chociaz tutaj to pbl macilo
            bo to oni zlecali outsourcing tylko jak wczesniej czlowiek nasluchal sie
            bzdetow to pozniej juz w nic nie wierzyl),life is life , nikt nie mowil ze
            bedzie latwo
            To informacje dla nowych czytajacych ten topic i zadajacy rozne pytania
            napisalem co mysle sam pare razy bylem gotow kupic gun`a i powystrzelac ludzi z
            horyzontu i managerow z pbl nie powiem doprowadzili mnie do szewskiej pasji ci
            co mnie znaja to wiedza co za numery ze mna byly ale trzeba byc obiektywnym i
            spojrzec na calosc z perspektywy generalnie ja osobiscie nie zaluje
            inni maja inne zdanie niech napisza co chca znam historie innych z pbl ale ja
            nie bede na ten temat pisal moge to zrobic tylko w swoim imieniu dlatego
            podpisalem sie
            • Gość: IP Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.servatech.co.uk / *.in-addr.btopenworld.com 11.04.06, 10:55
              Jesli mozesz to dorzuc swoje zdanie na temat polskich przedstawicieli Horizonu
              w Leicester, chyba o to toczy sie tutaj najwiekszy boj.
          • nefrata Re: rozmowa w Horizon Recruitment 10.04.06, 18:04
            "Mierzycie ich IQ? Jakos nie moge w to uwierzyc :)"

            Mierzą miarą swoich koleżanek z biura
            opssss......
            .............wypsneło mi się
            • Gość: słoń trąbalski hahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 16:33
              witam, tez tam pracowałem ale mnie wyje...ali, jako jeden z nielicznych na tym forum miałem jako taki kontrakt pisemny ale nie było w nim napisane na jaki czas, było natomiast napisane ze jesli danego dnia z jakichśtam powodow nie przyjde do pracy to mam zadzwonic do pana m. lub pana m., i powiadomic ze nie przyjde i miało nie byc zadnych skutków takiej nieobecnosci (zgłoszonej nieobecnosci), ale niestety po trzech miesiącach okazało sie ze kilka dni nieobecnosci jest niedopuszczalne i powiedziała mi to menagerka ze to niedopuszczalne nawet jeden dzien. zastanawia mnie to czemu miałem miałem w kontrakcie napisane ze jesli nie przyjde to ok tylko zadzwonic, na ale trudno miałem pecha, wkoncu to praca tymczasowa, ale co ładniejsze dziewczyny zostały przyjete na team leaderki, wiec dziewczyny smiało do pbl w krutkich spudniczkach i permanent kontrakt w ręku(anglikom polki sie bardzo podobają) generalnie to połowa załogi pbl w.g. mnie to prostaki przynajmniej u mnie na dziale. Na początku była totalna opierd..olka wszyscy spacerowali jak chcieli nikt nie robił zadnej roboty, pozniej sie troche wzieli za nas, ale i to im nie wyszło bo powyrzucali ludzi ktorzy dobrze pracowali a zostawili opie..czy, no ale anglicy w pbl z kadry kierowniczej raczej nie powinni zajmowac swoich stanowisk i kosic taaakiej kasy, bo sami nie wiedzieli kto pracuje kto nie a jak zwalniali ludzi to na chybił trafił....A co do wypłat to ja przez trzy miesiące miałem wszystko OK nawet raz dostałem ze 100Ł za duzo:) takze wsumie do pracy pana m. i pana m. nie mam zarzutów chociaz jeden pan m. ale problemy z wypłatami miało wiele osób i kolejki do biura zajmowały cały korytaz a zgłaszac je mozna było tylko od 15 do 17 w poniedziałek pozniej juz nie sporadycznie z łaską costam tracy sprawdziła, wiec pan m. i m. i pani t. to tylko ludzie i tez mają rozne nastroje. Osobiscie polecam, praca w pbl jest ok nie ma ciezkiej pracy tylko jazda wozkiem i zbieranie ciuchow itd.. Polecam Pozdrawiam
              • Gość: nana horizon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 20:32
                A czy ktoś pracuje dla horizonu w Sheffield. Po przeczytaniu postów zaczynam
                wątpić czy tam w ogóle jest jakieś call centre
                • robin241 to oszusci 20.06.06, 21:43
                  ja przyjechalem do Uk przez Horizon, zalatwili mi mieszkanie, WRS, konto w
                  banku, to prawda to zalatwia, ale w polsce bylo obiecane 5,3 f/h, na miejscu
                  juz bylo mniej, w polsce obiecali robote na miniumum 3 miesiace, stracilem po
                  niecalych 4 tygodniach, potem mi jescze krecili z robotami, znalazlem sobie
                  innego pracodawce i jestem zadowolony, radze uwazac na owego Mariusza
                  Staszkiewicza i Dominike Horowiec, to oni tak koluja ludzi, obiecuja stala
                  robote i zwalniaja po tygodniu, kto zrezygnowal z mieszkania za wygorowana kase
                  i znalazl sobie tansze to Horizon tez go szybko zwolnil; odradzam te agencje,
                  oni jak juz to predzej zalatwia mieszkanie niz robote; na tym caly biznes
                  Horizonu polega; nie wierzcie im; ciagle zle naliczaja wyplaty, biora od
                  pracodawcow kase za overtime lub bonusy a pracownik juz tego nie widzi; agencja
                  ma glowna siedzibe w Bradford kolo Leeds, ow Mariusz Staszkiewicz wyniosl sie
                  do Leicester bo w Bradford mial podobno obiecane obicie szczeki za te
                  oszukancze roboty ktorych nie bylo; W polsce Horiozn ma mase roboty w UK ale
                  juz na miescu to ma jedynie mieszkania a roboty na kilka dni; jak chcecie byc
                  wykiwani to wierzcie w Horizon;
                  • Gość: nana Re: to oszusci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 00:52
                    No to już wiem, że generalnie wesoło nie jest. Ale co z Sheffield? Czy ktoś tam
                    był/jest??? No i dużo się trzeba nachodzić żeby znaleźć lepszą pracę?
                    • Gość: Kate Re: to oszusci IP: 212.160.172.* 04.07.06, 12:02
                      Podzielam pytanie dotyczące Sheffield. Oferta, którą przedstawia Horizon wydaje
                      sie być sensowna. Czy kontrakt, który zapewniają nie istnieje? Czy Wy mieliście
                      kontrakt (pisemny bądź ustny) z Horizon czy z firmą która zleca pracę, bo jak
                      sądzę jest to różnica.
                      Jak wygląda wynajmowanie mieszkania, czy trzeba zapłacić kaucję na wstępie?
                      • Gość: Zito Horizon Recruitment??? IP: *.chello.pl 10.07.06, 16:48
                        Sheffield? Zalatwia Wam mieszkanie z 20 kilometrow od pracy i stwierdza ze
                        to 'Blisko pracy', aby dojechac do pracy czekaja nas przesiadki i to minimum 2.
                        Powiedza ze mieszkacie 3 dni za darmo, nastepnie stwierdza ze ksiegowa musi
                        poprawnie rozliczyc i musicie zaplacic za caly tydzien, a te 4 dni to sobie po
                        zakonczeniu kontraktu mozecie dluzej zostac:))). Anex do umowy o mieszkanie?
                        Pewnie, nie maja pojecia o prawie, ale zrobia i smieszny anex i jesli nie ma
                        Waszego podpisu to juz tam nie bedziecie pracowac, przy okazji informacja o tym
                        aby nie mowic o tym 'Prawdziwemu' wlascicielowi mieszkania, bo tak naprawde
                        podpisujcecie smieszna umowe w ktorym landlordem jest horizon, nastepnie kasuja
                        Was dodatkowo 100funtow jako depozyt za mieszkanie...
                        Oczywiscie musicie mieszkac w ich domkach, jesli nie to nie pracujecie, mowia
                        teoretycznie ze mozna zmienic, ale to przeciez oficjalna wersja.
                        Beda Wam mowic bzdury ze bedziecie zarabiac kokosy, nastepnie okaze sie ze tak
                        naprawde o nadgodzinach mozecie sobie snic. Powiedza Wam tez ze gwarantuja dla
                        przykladu 35h pracy w tygodniu, a tak naprawde nie gwarantuja i bedziecie
                        pracowac 20h. Za mieszkanie sciagaja 50f. Niektorzy mogli odlozyc 15funtow
                        tygodniowo...
                        W sumie to moglbym pisac i pisac o ich wadach. Plusy?Hm, moze taki ze na
                        poczatku sprawiaja wraznie zorganizowanych, zalatwia formalnosci, z perspektywy
                        czasu ta agencja jest dobra na niecaly miesiac.

                        Narzekacie na Mariusza i innych? A ja przesylam pozdrownia dla 'Prawie'
                        wielkiej szefowej Moniki S. ktora naprawde wymiata, dziewczyna jest tak
                        zapracowana ze szok, nawet podczas snu pracuje na dwa etaty, z tego co
                        zauwazylem leczy kompleksy- przez to terroryzuje biednych polakow ktorzy jej
                        ufaja, a jaka ta dziewczyna grozna:) Ludzie ktorzy przyjechali do UK z PL
                        prowincji naprawde sie jej boja, zastrasza, naduzywa wladzy...A tak naprawde
                        nic nie moze, jednak polakow latwo wkrecic, no i dziewczyna ma gadane, fakt ze
                        o bzdurach, ale na niektorych to robi wrazenie i pozniej pozuje na wielka
                        szefowa[kompleksy], a zapomina ze jest tylko zwyklym pracowanikiem. Polecam
                        kontakt z Pania Monika naprawde ciekawe doswiadczenie:)))
                        • Gość: w UK od 2 lat Re: Horizon Recruitment??? IP: *.bulldogdsl.com 10.07.06, 22:12
                          Widze, ze typowo polaska tradycja narzekactwa trwa. Nie narzekania, dobrze
                          napisalem, narzekactwa.

                          Zapraszam wszystkich do UK, czyli do raju na ziemi. Tutaj mieszkania zawsze sa
                          pod fabryka - magazynem - call center, tylko takie dziadowski firmy jak Horizon
                          wynajmuja je dalej. Fakt, ze w UK ludzie mieszkaja a miastach a firmy
                          produkcyjne i magazyny sa polozone w tzw industrial estates, czyli poza
                          miastem, zeby nie smordzic i nie halasowac to bzdury wyssane z palca.

                          Agencje oczywiscie zatrudniaja ludzi na stale, daja 8 funtow na godzine i
                          potrojne overtimy. Daja na pewno wiecej tylko zlodziejskie agencje wszystko
                          zabieraja i jeszcze smia miec z tego zysk! Zapomnijcie o plotkach, ktore mowia,
                          ze agenjce przyczynily sie do najnizeszgo w historii UK bezrobocia bo sa
                          ELASTYCZNE. Plotki o 2 mln Polakow, ktorzy wyjechali z Polski a ktorych
                          wiekszosc znalazla nowy dom w UK to fama puszczona przez PO. Te setki tysiecy
                          ludzi oczywiscie w zaden sposob nie wplynely na rynek pracy i r. mieszkaniowy w
                          Anglii a prawa popytu i podazy w UK nie dzialaja.

                          Mieszkania sa darmo a umow nie ma zadnych. Kazdy przyjezdza do UK i czeka na
                          niego dom z ogrodem. Fakt wplacenia kaucji w wysokosci miesiecznego czynszu i
                          czynszu za miesiac z gory przy braniu mieszkania na siebie to jakies wymysly. O
                          tym, ze trzeba miec list potwierdzajacy zatrudnienie tez nikt pewnie nie
                          slyszal?? Rachunki za gaz, prad, wode i council tax sa tylko pretekstem do
                          sciagania duzej kasy z polskiego proletariatu. Oczywiscie nie trzeba podpisywac
                          umow przynajmniej na pol roku.

                          Klamstwem jest, ze agencja jest tylko posrednikiem a nie pracodawca, to od
                          agencji wszystko zalezy. Nie wiem skad sie biora historie, ze agencje
                          wypelniaja miejsca pracy, ktore zostaly stworzone przez firmy i firmy decyduja
                          na ile brac agencyjnych pracownikow. Bajki z mchu i paproci.

                          Wszystko jest taniutkie, oszczedzic mozna mnostwo a statystyki mowiace, ze UK
                          to najdrozsze panstwo w UK (po Norwegii najdrozsze w Europie) sa sfalszowane
                          przez zydo-masonerie z Watykanu.

                          Slyszalem, ze agencje poza poczatkowym zakwaterowaniem, zalatwiaja konto
                          bankowe, Home Office, czasami National Insurance Number i pomoc w Inland
                          Revenue, ale to bylo w dobranocce, nie wierze.

                          Najlepsze sa akcje jak przyjezdzaja do UK dzieci, ktore sie wyrwaly spod
                          maminej spodnicy albo ludzie o mentalnosci zwiazkowcow zawodowych, myslacy, ze
                          wszystko im sie nalezy i ze wszedzie nalezy ich prowadzic za raczke,
                          wydzwaniajacy do agencji kilka razy na dzien. Jesli konsultant ma 200 - 300
                          osob pod soba to troche tego wychodzi. Ale przeciez dostaje 500 funtow na
                          tydzien, samochod i chate za free, nie ma prawa pyskowac ani spac.

                          Ludzie, zapraszam do UK, przyjzdzajcie na wlasna reke, zycze powodzenia w
                          szukaniu pracy na wlasna reke i zalatwianiu sobie pracy na pernament contract.
                          Jestem tutaj dwa lata i jeszcze mi sie to nie udalo, ale jak czytam te wypociny
                          i placze to nie wiem czy sie smiac czy plakac. Rade mam tylko jedna. Uczyc sie
                          angielskiego i brac do roboty, unikac miejsc zaludnionych przez Polakow i
                          zarzucic tradycje narzekactwa.

                          Pozdr dla wszystkich polskojezycznych poddanych brytyjskiej krolowej!!!!

                          Piotr, Bradford
                          • nefrata Re: Horizon Recruitment??? 12.07.06, 19:13
                            Co trzyma Cie jeszcze w Bradford???
                            Jesteś od dwóch lat tam i nie masz stałej pracy? Przyjechałam 1,5 roku temu
                            własnie do Bradford nie zdając sobie wtedy sprawy gdzie się pakuje ale po 5
                            miesiącach uciekałam jak trafiła się praca w innym mieście i teraz nie żałuje.
                            Życie w Bradford to najgorszy czas jaki wspominam w UK. Wytłumacz mi czemu tam
                            jeszcze tkwisz??
                            • Gość: od 2 lat w UK Re: Horizon Recruitment??? IP: *.bulldogdsl.com 13.07.06, 19:53
                              Co trzyma Cie jeszcze w Bradford???

                              Nic.


                              > Jesteś od dwóch lat tam i nie masz stałej pracy?

                              Jestem w UK od 2 lat, nie w Bradford. Mam stala prace, nie mam kontraktu.
                              Roznica niewelka, ale jest.

                              Przyjechałam 1,5 roku temu
                              > własnie do Bradford nie zdając sobie wtedy sprawy gdzie się pakuje ale po 5
                              > miesiącach uciekałam jak trafiła się praca w innym mieście i teraz nie
                              żałuje.

                              Moja historia byla identyczna, tylko ja spedzilem tam troszke wiecej czasu.
                              Mimo to, wspominam to miasto z nostalgia, nigdy nie przydarzylo mi sie nic
                              zlego, moje pierwsze miast w UK. Ma wad jak stad do Moskwy, ale nostalgia
                              pozostanie na zawsze.



                              > Życie w Bradford to najgorszy czas jaki wspominam w UK. Wytłumacz mi czemu
                              tam
                              > jeszcze tkwisz??


                              Nie bylo zle, ale teraz jest lepiej. Za duzo Azjatow i Polakow, zimno i ciagle
                              pada i wieje, ale nostalgia ciagle pozostaje...
                              • nefrata Re: Horizon Recruitment??? 13.07.06, 20:42
                                Piszesz że sentyment Ci pozostał? Hmmm.... mnie nie.
                                Czasem jade tam odwiedzić "znajomych" czyli jednego anglika i jednego pakola,
                                tyle znajomości mam po pobycie tam:)
                                Byłam świadkiem nie raz przystawiania broni do głowy a narkotykami handlowali
                                przed moim domem częsciej niż papierosami z przemytu. W dzień starałam się sama
                                nie wychodzić a nie wspomne już o nocy.
                                Cały mój pobyt to strach, brak pracy ale przede wszystkich brak normalnych
                                ludzi.
                                To moja opinia więc żadnych sentymentów nie mam po pobycie w Bradford. Fakt że
                                wspominam to jako dobrą szkołe życia a może teraz bardziej dzięki pobycie tam
                                doceniam to co mam:)
                                Pozdrawiam
                                • Gość: GHOST Re: Horizon Recruitment??? IP: *.sol2.cable.ntl.com 07.12.06, 02:37
                                  A KACPER ĆPUN JESZCZE ŻYJE?????
                            • pol_ang Re: Horizon Recruitment??? 13.07.06, 20:14
                              Hej!!

                              Ja tez tam mieszkalem! Imalem sie najgorszych zajec, wiekszosc nielegalnie,
                              budowy, rozladunki, jakies opony, mieszkalem w BD5, gorzej niz w Nowej Hucie.

                              Pozdr!!
                              • nefrata Re: Horizon Recruitment??? 13.07.06, 20:33
                                Hahaha
                                Ja też rozładowywałam tam opony:) tapetowałam nawet mieszkania na czym
                                kompletnie się nie znałam i dalej nie znam ale beżowi byli zadowoleni;)
                                Ja mieszkałam na BD3, nie mam pojęcia czy może byc gdzieś gorzej i jak się
                                mieszkało na BD5 ale Nowa Huta przy tym to "Słodkie Przedszkole";)
                • Gość: mustain Re: horizon IP: 195.58.89.* 22.08.06, 16:18
                  A gdzie tam ma niby byc call centre????
                  Z tego co wiem to jest na pograniczu Barnsley i Rotherham. Ale w
                  Sheffield?????????
            • Gość: obciągnij Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.server.ntli.net 28.09.06, 22:33
              ej co wy pier....licie jak pracujesz na nocki masz 6,75 i z palcem w dupie
              mozan spokojnie odłożyć 1500 funa na miech !!!oczywiscie robiac po 60h/ na
              tydzien!! a mozna tyle robic z overkami!!! ja robie na M&S a wiem ze na
              Monosoonie z palcem tyle ludzie maja!!!a mi sie nie chce robic overków:-)
              hehehe pozdro
    • opiekan Re: rozmowa w Horizon Recruitment 05.07.06, 12:38
      to w koncu jak jest z ta firma i kogo zatrudniaja ?????????/
      • Gość: a tam Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 18.07.06, 01:11
        wita robiłem dla tej angencji jak kazdy polka ciulaja ale jest ok pracowłem
        zarboki były nawet spoko mieszkanie kijowe ale co do ludzi to mariuszek i
        przemek to patałachy a co do angencji to osobisty kontakt labo dzwonic dziennei
        aby cos załatwic
    • Gość: domino Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: 82.160.42.* 14.07.06, 11:42
      za bardzo intresujacy uwazam fakt, ze strona horizonu nie dziala od 2 tyg.!
      sprawdzcie sami:
      www.horizon-recruitment.co.uk/homeframe.htm
    • Gość: krzys Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 12:54
      witam moge tylko napisac, ze horizon jes firma godna polecenia, lecz jesli
      chcesz jehac na rozmowe to nie rozmawiaj zpanem przemyslawem bo szkoda tylko
      czasu facet jest nie slowny, wszystko i wszystkich ma w d....
      • Gość: stefan mátewka Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: 217.33.207.* 21.11.06, 17:48
        huj w dupe agencjom pracy HWDa.p. wszystkie wala w h..a pajace mi teraz sa
        krewni 5 tygodni za overtajm i h.. nie wiadomo kiedy bedzie na pewno ma nie
        zginac ake kiedy oddadza nie wiadomo
    • Gość: Maciek Re: rozmowa w Horizon Recruitment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.14, 08:58
      Witam, ja pracowałem przez nich i nie polecam. Byłem w Inverness na okresie próbnym za który nie otrzymałem do dnia dzisiejszego zapłaty. Nie polecam ich
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka