Gość: gość
IP: 86.41.196.*
25.10.05, 23:03
Od kilku miesięcy jestem w Irlandii. Przyjechałam z jakąś tam znajomością
angielskiego, zaczęłam kurs językowy,sama w domu dużo się uczę, telewizję
oglądam tylko po angielsku, radia słucham po angielsku czytam po angielsku.
Coraz więcej rozumię. Jednak nie potrafię wyksztusić z siebie słowa nawet
jeżeli wiem co i jak trzeba powiedzieć. Jeżeli mam coś mam powiedziedziec to
momenalnie gardło mi się ściska, cała drętwieje, robie się czerwona i ogólnie
wychodze na kretynkę. Wiem że muszę zacząć mówić bo tylko tak przełamię
strach i nauczę sie jeszcze więcej. Chciałabym na wiosnę znależć jakąś pracę
ale jak dalej tak będzie to ja nie wiem. Wiem że z kazdym tygodniem będzie mi
coraz trudniej. Obciach na całego. Moze ktos przechodzi to samo i ma jakąś
radę. Strasznie mnie ta sprawa dołuje bo czuję sie jak jakiś głupek wioskowy.
Pozdrowienia