Lecę w sobotę do Irlandii - w ciemno.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 14:53
Witam. Klamka zapadła. Kupiłem bilet lotniczy do Dublina na przyszły tydzień.
Niestety tyle mam spraw na głowie tu w Polsce, że w ogóle się nie mogłem
jeszcze na tym skupić. Jadę w ciemno. Znalazłem tani hostel w Dublinie i chyba
tam się prześpię na początek. Mam pytanie co dalej? Leci ze mną kumpel, który
sobie zdążył już coś załatwić w Irlandii Północnej w jakiejś wiosce niedaleko
Belfastu... W tej jego firmie na pewno nie dostanę roboty, a perspektywy na
inną pracę są mi nieznane. Generalnie mam pewne doświadczenie w pracy w
Londynie i USA. Jakoś sobie radziłem, angielski nie jest taki beznadziejny:)
Jakie mielibyście dla mnie sugestie? Jechać pod ten Belfast, czy może zostać w
Dublinie, a może gdzieś do jakiegoś innego miasta? Jak szukać
pokoju/mieszkania? W gazetach, czy są jakieś agencje, ogłoszenia na sklepach?
Jak z pracą? Trochę się obawiam o tą Irlandię Północną. Chętnie pojadę tam
turystycznie, ale czy robota tam jest? Raczej mi się kojarzy dość ubogo. No
nic, rozterki mam pewne. Wyjazd już niedługo:)
Może macie jakieś wskazówki, rady?
    • Gość: andy cienko cie widze IP: *.as2.lmk.limerick.eircom.net 10.11.05, 15:57
      Bilet potrafiles sobie zalatwic, ale zeby skorzystac z Euresa, FASu, itp to juz
      za trudne? A potem bedziesz sie snul po miescie ze spuszczona glowa, a jak
      napotkasz reportera tv bedziesz narzekal na wszystko i wszystkich, tylko nie na
      siebie...
      • Gość: dublin Re: cienko cie widze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 16:11
        Hmm... jak już wspomniałem, decyzja zapadła szybko, bo tak zapaść musiała. W
        poniedziałek wpadłem na pomysł, by lecieć do Irlandii i dziś mam bilet.
        Kompletnie nie wiem co to FAS, ani Eures, ale być może dlatego piszę tu na
        forum. Jak dotąd zawsze lądowałem w różnych krajach "w ciemno" i zawsze dawałem
        radę. Uwierz mi, dam sobie radę, kwestia tylko wyboru gdzie, żeby nie tracić
        głupio czasu, bo o to pytałem. Chętnie poczytam jakichś Twoich rad, zamiast
        zupełnie nieprzydatnych mi werdyktów. Może nie chciałeś mi pomóc, ale dzięki
        google zorientuję się co to "Ireland's National Training and Employment
        Authority" czy "EURopean Employment Services", które najpewniej miałeś na myśli.
        Pozdrawiam
        • Gość: obywatel Re: cienko cie widze IP: *.apple.com 10.11.05, 17:42
          >Kompletnie nie wiem co to FAS

          www.fas.ie - to inaczej "rzadowe" biuro pracy

          Piotr Slotwinski
          www.obywatel.blog.onet.pl <-
        • Gość: maslanka Re: cienko cie widze IP: *.unknown.be.uu.net 10.11.05, 18:22
          popatrz porostu na to forum wiekszosc pytan podstawowych byla przerabiana
          przynajmniej po 15 razy
          do tego
          polskidublin.com
          dublinek.net
          gazeta.ie

    • Gość: ala Re: Lecę w sobotę do Irlandii - w ciemno. IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 10.11.05, 18:48
      Poziom zycia w Irlandii Polnocnej jest znacznie wyzszy niz w Irlandii i pracy
      jest wiecej a Polakow mniej.Jedz do Belfastu, to ladne i nowoczesne miasto,
      bilet autobusowy Dublin-Belfast ok.10E. Prace znajdziesz bo najwazniejsza jest
      znajomosc angielskiego. Ogloszen typu przyjme do pracy z angielskim duzo na
      szybach sklepow i w gazetach. Pozdrowienia Ala (prawie 3 lata w irlandii)
      • Gość: heniek Re: Lecę w sobotę do Irlandii - w ciemno. IP: *.as1.srl.dublin.eircom.net 10.11.05, 20:40
        > Poziom zycia w Irlandii Polnocnej jest znacznie wyzszy niz w Irlandii

        mozesz to jakos umotywowac ???????
        • Gość: dublin Re: Lecę w sobotę do Irlandii - w ciemno. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.05, 11:29
          Dzięki wielkie za informacje. Będę miał sporo do poczytania i myślenia. Na
          pierwszy rzut oka trochę mnie wystraszyły niektóre rzeczy. Niby powinno być
          łatwiej (wreszcie legalnie), a niekoniecznie tak będzie. Muszę się liczyć z
          większymi kosztami (zakładałem, że wezmę jakieś 300 euro)... Ze wszystkim sobie
          powinienem poradzić, ale jest jeden mały szkopuł. Córeczka mi się rodzi w marcu
          i muszę wtedy wracać:))) Wobec tego nie wszystkie inwestycje długofalowe mogą mi
          się opłacać. Jestem zdecydowany wziąć pracą nawet grubo poniżej moich
          kwalifikacji, mieszkać w tanich i być może kiepskich warunkach, jeść oszczędniej
          itp.
          Coraz bardziej bym się skłaniał ku Belfastowi, ale znowu problem, że inne
          przepisy, inna waluta... Gdyby w Belfaście nie wypaliło, to znowu załatwiać
          irlandzkie formalności na nowo... Ehhh
          • Gość: L&M Re: Lecę w sobotę do Irlandii - w ciemno. IP: *.dsl.netsource.ie 11.11.05, 12:14
            jedziesz w ciemno z 300 euro !!!! człowieku przemysl to powaznie nim Cie to
            zaboli.Naprawde bardzo do dobrze Ci radze
          • Gość: kaska Re: Lecę w sobotę do Irlandii - w ciemno. IP: *.server.ntli.net 12.11.05, 11:53
            W Twoim przypadku jezeli jedziesz tylko na kilka miesiecy i zostawiasz rodzine
            w Polsce nie oplaca sie pracowac w Irlandii Polnocnej bo to czesc UK i bedziesz
            musial zaplacic podatek w Polsce od tego co tu zarobisz. Z tego co sie orietuje
            z Irlandia jest inna umowa i nie trzeba rozliczac sie w Polsce. Mysle ze to
            dosc wazne bo pracujac tylko kilka miesiecy tutaj dostaniesz zwrot podatku i
            przykroby bylo oddac go US.
Pełna wersja