Nie samą pracą czyli co robicie w czasie wolnym ?

IP: *.range81-129.btcentralplus.com 14.11.05, 21:55
No właśnie - ciekawy jestem wypowiedzi tych spośród Was, którzy będąc w UK
lub Irlandii nie tylko zarabiają ale chcą jeszcze pożyć jak ludzie.
Pytanie zatem nie jest skierowane do tych, którzy tu przyjechali tylko i
wyłącznie w celach zarobkowych i chcą jak najszybciej zarobić (i wracać do
polandu aby kupić używanego opla), a w dzień wolny uwalić się piwem razem z
trzema kolegami z pokoju :)
Zacznę może od swojej rodziny : zwiedzamy - jeździmy w dni wolne po kraju i
odwiedzamy zamki i muzea. I jesteśmy urzeczeni urodą UK (jak nie pada :))),
poza tym robimy piesze wędrówki krajoznawcze. Oczywiście wstępy do muzeów
to "majątek" - średnio po 5 funtów za bilet, ale jak napisałem nie samym
chlebem człowiek żyje, zresztą uważam że warto poznać kraj, który jest naszą
nową ojczyzną. Ponadto książki, kupujecie tu książki ?
Ok, znajdę tu pokrewne dusze, czy tylko złośliwe wypowiedzi ?
Czyli co robicie w czasie wolnym ?
    • Gość: gyh Re: Nie samą pracą czyli co robicie w czasie woln IP: *.ipt.aol.com 14.11.05, 22:24
      na poludniu anglii jest pieknie, cieplo nie pada czesto, czasem tropikalna
      roslinnosc sie zdarzy
      jakby to nie bylo UK
      nie tak sobie to wyobrazalem ;-)

      ciesze sie ze sa w UK tacy ludzie jak arek a nie sami 'typowi' polacy o ktorych
      zreszta tez wspomnial
    • Gość: miki Re: Nie samą pracą czyli co robicie w czasie woln IP: *.wfd75a.dsl.pol.co.uk 14.11.05, 22:26
      a wiec:
      jezdzimy rowerami nad Tamiza
      piknikujemy
      chodzimy do biblioteki gdzie wypozyczamy ksiazki i filmy DVD
      chodzimy na dlugie piesze wedrowki, z jedzeniem, mapa i aparatem
      czasem wypadamy do Londynu
      zwiedzamy okolice, blizsze i dlasze
      jezdzimy na farmy zbierac owoce
      odwiedzamy centra ogrodnicze bo oboje bardzo lubimy kwiaty, krzaczory etc
      od czasu do czasu wyjscie do restauracji
      serfujemy namietnie po necie
      czytamy polskie i angielskie gazety
      uczymy sie angielskiego na www.bbc.pl
      wychodzimy do kina
      spotykamy sie z angielskimi znajomymi
      latamy do Polski
      uprawiamy ogrodek
      a jutro wypadamy ... do Ikei zeby zakupic dekoracje swiateczne...
      i jeszcze zbieramy szyszki:-))

      • Gość: MI Re: Nie samą pracą czyli co robicie w czasie woln IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 14.11.05, 23:39
        A ja nie wiem po jaka cholere tu przyjechalem,totez nie opowiem sie po zadnej
        ze stron.Kraj jest fajny,bo to cos innego.Kraj jest nie fajny,bo wszedzie syf.I
        to by bylo na tyle.
        • Gość: jim Re: Nie samą pracą czyli co robicie w czasie woln IP: *.wfd75a.dsl.pol.co.uk 15.11.05, 00:03
          syf? co masz na mysli? bo chyba nie brak czystosci? widziales np gdzies tu setki
          bilbordow i reklam wiszacych, lezacych, stojacycy, zwisajacych jak to np jest w
          polskich miasteczkach, takim np LEgionowie? to jest dopiero syf!
          • Gość: zosia Re: Nie samą pracą czyli co robicie w czasie woln IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 15.11.05, 00:31
            Nie chcialabym tak zbaczac z tematu, ale w niektorych miejscach jest tu syf i to
            niezly i mysle, ze Legionowo jest calkiem w porzadku jak sie porowna.

            A wracajac do tematu: zwiedzanie zaczelam od swoich okolic zamieszkania.
            Polazilam troche w weekendy i wieczorami w lecie. Poczytalam tez o historii
            okolicy, zaopatrzylam sie w ksiazki o historii Londynu i metra (interesuja mnie
            kolejki).
            W kolejne weekendy zaczelam skakac po miasteczkach w promienieniu 100-150km,
            wybralam sie tez na Polnoc, az pod Szkocje.
            Poza tym jak poprzednicy namietnie odwiedzam biblioteki i parki. Uwazam, ze
            londynskie parki sa bardzo zadbane i godne odzwiedzin. Kazdy jest inny i ma
            jakis tam swoj urok. W pazdzierniku mozna np poprzygladac sie jeleniom w
            Richmond Park.
            Spacer nad Tamiza tez polecam, ewentualnie wycieczki rowerowe jak macie jednoslady.
            Puby to sa tu co krok , mozna sobie wybrac pare ulubionych. Tak samo knajpki
            wszelakie do wyboru do koloru. I wcale nie sa drogie, przecietne ceny dla
            pracujacego rezydenta.
            Do tego nalezy dorzucic jeszcze teatry i koncerty. Na prawde duzy wybor i nawet
            wybredni znajda cos dla siebie.
            Nawet jesli ktos oszczedza i nie stac go na wstepy to warto chociaz pospacerowac
            po roznych dzielnicach Londynu lub parkach.

      • formaprzetrwalnikowa Re: Nie samą pracą czyli co robicie w czasie woln 15.11.05, 16:08
        my bardzo podobnie:
        -wycieczki rowerowe i piesze po okolicy (mieszkamy w pn-wschodniej anglii) - na
        szczescie nieczesto tu pada, ale wieje - mozna sie przyzwyczaic
        -zwiedzanie muzeow, zamkow i innych ciekawych miejsc w okolicy i nie tylko
        (bylismy na kilkudniowej wycieczce w edynburgu)- z aparatem fotograficznym
        - zamierzamy kupic samochod i pojezdzic troche dalej (np na wyprawe do
        wielkiego polnocnego lasu, do jakies 'zapadlej dziury' w szkocji na kilka dni,
        poplywac kajakiem po jeziorach w lake district (ale dopiero wiosna); tez chcemy
        pojechac na jakas farme na owocowo-warzywne zbiory
        - chodzimy do kina, na koncerty
        - czytamy ksiazki i gazety angielskie i polskie tez
        - ogladamy TV, DVD - po angielsku
        - chodzimy na hobbystyczne kursy w lokalnym college'u (ja np fotografii)
        - zamierzamy kupic jacht i pozeglowac po okolicy i nie tylko
        - planujemy poleciec do irlandii na kilka dni, na wyspe man i tak dalej, tak
        dalej...
        • Gość: Boy Re: Nie samą pracą czyli co robicie w czasie woln IP: 217.158.149.* 15.11.05, 16:23
          A ja umawiam sie ze starszymi angielkami co placa za spotkania z mlodszymi
          chlopakami przez co dorabiam do swoich dochodow i ciulam funt do funta ot tak
          dla checy.Ciekawe jak w Moskwie powiedza ze tez jest praca i kasa pojedziecie?
          W SWIECIE BARANOW WOLE BYC WILKIEM
    • saperowsky taaa ....kupilem ksiazke ... 15.11.05, 20:50
      jak planowalem wyjazd do anglii to bylem swiecie przekonany o swoich
      mozliwosciach jezykowych wiec zaraz po przyjezdzie kupilem sobie pierwsza
      ksiazke jaka czytalem juz w polsce (po polsku) i ZONK !!! przeczytalem pierwsza
      strone i nic nie zrozumialem .... no moze z 5 % :D
      dalem se spokoj z ksiazkami narazie... przerzucilem sie na DVD :D mam kolo domu
      wiec biore plytke na 2-3 godz za 50p i pozniej szybciutko oddaje :D
      czasami trafie na taka gdzie jest polski jezyk wtedy zapraszam znajomych (z
      piwem oczywiscie... :D) i robimy wieczor filmowy :) niektorym co prawda sie
      film urywa ale to wkoncu polacy ;D

      co do zwiedzania to ci strasznie zazdroszcze ... jestem na takiej zmianie ze
      nie bardzo mam kiedy zwiedzac... a w wolne zazwyczaj budze sie o takiej
      godzinie ze juz wszystko zamkniete...
      caly czas odkladam zwiedzanie az se auto kupie (tylko jakos kasy odlozyc na te
      auto nie moge ... :] ) zamki, muzea i Londyn ogolnie az snia mi sie po nocach
      ale na razie zwiedzam tylko morrisona i iceland ... czasami jakis pub
      zeby nie internet na chacie to bym chyba z nudow sznurowki gryzl ...

      jakos to bedzie ...


      pozdroofka
      michau
      • Gość: fan barcy Re: taaa ....kupilem ksiazke ... IP: *.j.pppool.de 16.11.05, 09:45
        Byles przekonany o swoich mozliwosciach jezykowych, chociaz nie probowales
        wczesniej przeczytac zadnej ksiazki?!? He, he, dobre...

        Pzdr
        • saperowsky Re: taaa ....kupilem ksiazke ... 17.11.05, 02:25
          jezyk mowiony a pisany to wogole inna bajka ...
          dogadam sie z kazdym anglikiem ale napisac cos to dla mnie juz troszke za
          wysokie loty... tak samo z czytaniem - pisma w miare proste (urzedowe np)
          zrozumiem ale ksiazka SF badz fantasy (a takie lubie) to juz dla mnie nie ta
          liga ...

          nie kazdy urodzil sie poliglota ...

          pozdroofka
          • loopeczka Re: taaa ....kupilem ksiazke ... 17.11.05, 13:21
            A ja to w ogole jakas glucha jestem chyba... Generalnie, lepiej mowie niz
            slucham, pisze niz mowie, czytam niz pisze :-))). Zeby bylo smieszniej, znam
            cale mnostwo wyrazen idiomatycznych i wyrazow z przedzialu advanced.
            Ale oczywiscie, nieustannie pracuje nad swoim angielskim.
          • parsnip Re: taaa ....kupilem ksiazke ... 05.12.05, 09:57
            W czasie wolnym czytujemy ksiazki Polskie i angielskie (ja glowne SF, dziewczyna
            - mainstream) oraz gazety (Terrorizer, Independent, Guardian). Chodzimy do kina
            (1-2 razy w miesiacu) i ogladamy filmy na kompie (prawie codziennie). Lazimy do
            parkow, ogrodow botanicznych i rozanych. Odwiedzamy muzea - wczoraj bylismy w
            muzeum transportu i skansenie. Raz na jakis czas idziemy do pubu albo na domowa
            impreze u znajomych. Czasami sami robimy party w domu. Oprocz tego lubimy lazic
            na zakupy i gotowac.
      • loopeczka Re: taaa ....kupilem ksiazke ... 17.11.05, 13:16
        Echh, znam ten bol z odsypianiem zmian, w moim przypadku poznych lub bardzo
        wczesnych. Nie snia mi sie co prawda obrazki z muzeow, zamki widze na co dzien:
        w drzwiach:-)), ale tez bym gdzies wyskoczyla, zintegrowala sie...
        • go-2k Co robicie? 17.11.05, 17:22
          Zwiedzam
          staram sie (i chyba coraz lepiej mi to wychodzi) rozumiec anglikow
          odwiedzam angielskie bary :D
          rozmawiam z ludzmi w autobusie

          Czasami rozmawiam z kims naprawde dluzszy czas i ... nagle czas sie zawiesza,
          doslownie na sekunde, okazuje sie ze to jest Polka, no i od razu rozmawiamy :)
          Ktos ma ochote na mala integracje? :)

          Cheers!
    • coox Re: Nie samą pracą czyli co robicie w czasie woln 19.11.05, 14:47
      Dla zwiedzajacych intesywnie nowa ojczyzne! Nat West ma w swojej ofercie konto
      Advantage Gold kosztuje 10£ miesiacznie(niestety)ale dostaje sie specjana karte
      a z nia mozliwosc znizek na atrakcje turystyczne w calej Anglii w tej chwili
      okolo 250 miejsc (chyba najbardziej znanych) a i znizki na jeda karte do 6
      osob. Sa tez inne znizki na zakup plyt CD DVD sprzetu elektrycznego.
      Pozdrawiam
    • Gość: K Re: Nie samą pracą czyli co robicie w czasie woln IP: *.hants.gov.uk / 213.166.17.* 22.11.05, 12:16
      hmm.. a ja narazie znudzona jestem monotonia ... praca a potem dom i tak w
      kolko ...bleh... co mozna robic w BASINGSTOKE ? :( zaluje ze nie mieszkam w
      Londynie , tam przynajmniej mam znajomych . Fakt ze to niedaleko...no ale po
      pracy spotkac sie nie mozna. EH... pozdrawiam MGLISCIE. :-)
      • Gość: arek Re: Nie samą pracą czyli co robicie w czasie woln IP: *.range81-129.btcentralplus.com 04.12.05, 17:02
        Dla osób które chcą zwiedzać zabytki UK mam następującą informację. Otóż znane
        mi trzy instytucje (może są jeszcze jakieś - ja nie znam), do których linki
        podaję poniżej, mają ofertę biletów rocznych oraz np. 14-, 7- dniowych do
        obiektów którymi się opiekują.
        I tak np. English Heritage ma ok. 400 obiektów do których wstęp wolny mają
        członkowie EH, którymi to zostaje się poprzez wykupienie karty rocznej za coś
        powyżej Ł 30 (te 14dniowe za Ł21 sa nieoplacalne).
        Koszt takiej inwestycji zwraca się po ok. 4-6 wizytach w dowolnych miejscach.
        Sa tez znizki na wycieczki dla czlonkow.
        Wykupujac czy raczej zostajac czlonkiem takiego Historic Scotland i chcac
        zobaczyc np. zamek w Edynburgu, gdzie bilet pojedynczy kosztuje niecale Ł 10,
        inwestycja zwroci sie z "czwartym" zamkiem. A i pojsc mozna na zamek w
        Edynburgu i drugi raz, i trzeci etc.
        Aha, sa tez czlonkostwa dozywotnie tych towarzystw, ale to juz koszt kilkuset
        funtow.
        Jesli wiec chcecie zwiedzac to "po co przeplacac"...
        Zwroccie uwage jednak, ze mnostwo zabytkow jest w innych rekach niz panstwowe i
        tam zadnych znizek nie ma. A cala oferta znizkowa dla International Youth
        Travel Card (IYTC),International Teacher Identity Card (ITIC)czy International
        Student Identity Card (ISIC)w UK to juz totalna zenada... Ale to juz inny temat.
        Przyjemnego zwiedzania ! Niedlugo turystyczne lato, juz w marcu :)

        www.english-heritage.org.uk/
        www.nationaltrust.org.uk/main/
        www.historic-scotland.gov.uk/
    • Gość: aniusza Re: Nie samą pracą czyli co robicie w czasie woln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 18:14
      spacery o zachodzie słońca wzdłuż pięknych klifów, a jak pada to na kręgle!
      Seanse filmowe, imprezy integracyjne, a propos wstęp do Tate Gallery, Galerii
      Narodowej czy British Muzeum wolny a to są naprawdę świetne miejsca
    • kierunek_zachod Re: Nie samą pracą czyli co robicie w czasie woln 05.12.05, 13:46
      Dorzuce do listy :
      - Chodzimy na koncerty i wystawy, o ktorych w PL mozna bylo tylko pomarzyc
      (albo ruszyc sie do innego kraju; tu wszystko jest pod nosem i to w duzym
      wyborze)
      - Dla frankofili (c'est moi) max 3h podrozy od drzwi do La Tour ;-)
      Podobnie do Beneluxu, zeby odwiedzac znajomych - jakos stad jest wszedzie blizej
    • bull68 Re: Nie samą pracą czyli co robicie w czasie woln 05.12.05, 15:41
      Czy ktoś trenuje karate w UK. czy może mi powiedzieć ile kosztują takie zajęcia
      lub zajęcia w klubach fitness.
Pełna wersja