DLA ODWAŻNEJ I ZDECYDOWANEJ OSOBY

27.11.05, 14:43
Szukam kogoś z językiem angielskim w kim jest odrobina ryzyka i szaleństwa.
Jestem gotowy wyjechać zaraz po nowym roku na wyspy. Z tego co wyczytałem to
najlepiej na północ do Szkocji. Nie znam języka , ale szybko się go naucze.
Posiadam samochód , którym możemy wyjechać i korzystać na miejscu (dojazdy do
pracy i nie tylko) Z mojej strony mogę obiecać, że jestem odpowiedzialnym
człowiekiem na , którego można liczyć i od drugiej osoby oczekuje tego samego.
Czekam na propozycje pod adresem mail krakus1@interia.pl Zdzisław
    • jsr184 Re: DLA ODWAŻNEJ I ZDECYDOWANEJ OSOBY 27.11.05, 16:47
      " Nie znam języka , ale szybko się go naucze. "

      hehe, szybko i latwo to mozna wyczyscic kibel i wyprowadzic psa na spacer... oj
      sie rozczarujesz jak szybko mozna sie nauczyc obcego jezyka...
    • Gość: Ralph Re: DLA ODWAŻNEJ I ZDECYDOWANEJ OSOBY IP: *.server.ntli.net 27.11.05, 17:21
      Przepraszam Zdzisław, nie obraź się, to nic osobistego, ale nie mogę się
      powstrzymać:

      "Nie znam języka , ale szybko się go naucze" - tak mówi KAŻDY, kto bez
      znajomości języka wybiera się za granicę do pracy. KAŻDY!!

      W praktyce bywa różnie...

      Zadam pytanie - ilu języków się w ciągu ostatnich 5 lat nauczyłeś, że jesteś
      taki pewien co do angielskiego?
      Co robiłeś choćby przez ostatni rok zamiast uczenia się angielskiego? Po roku
      codziennego zakuwania wieczorami po 2 godziny już całkiem sensownie byś mówił.
      Sam wyjazd automatycznie nie nauczy języka, nie jesteś 4-latkiem który wszystko
      złapie w mig, nawet będąc już na miejscu musisz się go nauczyć sam. Mój
      angielski bardzo niewiele się poprawił po przyjeździe, bo spocząłem na laurach i
      się nie uczyłem, tylko po prostu mówiłem. Ostatnio jednak wziąłem się do roboty
      i oprócz rozmawiania na codzień UCZĘ się. To dużo daje.
    • Gość: scotio Re: DLA; Naiwniak W Szkocji angielskiego?! IP: *.range86-131.btcentralplus.com 28.11.05, 19:55
      Jak wyzej.
      • Gość: hahahahahhahahahah a z czym może z chińskim?, z ciebie Skot ale bez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 20:39
        kiltu, a może pakistański, albo hindi polecasz do nauki w Polsce!, takie
        śmiecie jak ty powinny być utylizowane natychmiast, zamiast zawracać dupy
        ludziom i ich dołować
        • Gość: scot.pl Re: Do tego : HAHAHAHAHAHAHAHA IP: *.range86-131.btcentralplus.com 28.11.05, 23:56
          Pomysl zanim napiszesz, bo tego pewnie nie zrobiles. Tutaj angielski to
          oficjalny jezyk. A stosowany jezyk, to dialekt ktorego odmiany sprawiaja, ze w
          jednym podregionie jest ich ok.20. Tutejsi maja klopoty z porozumieniem sie
          miedzy soba.
          I nie jest to rozmowa Kaszuba z Mazurem czy Gorala ze Slazakiem. Jest po prosru
          trudniej, wiec idiotyczny jest zamiar uczenia sie jezyka w miejscu hdzie jest
          polowicznie stosowany. To takie nasze polskie > a, jakos to bedzie....
          Pod mostem chyba.
Pełna wersja