Praca w Nottingham?

18.12.05, 19:14
Witam.
Zajmuje sie projektowaniem i konstrukcja odziezy i oto natrafilem na oferte
pracy dla Paul Smith(pattern cutter). Firma i produkt jako taki podoba mi sie
bardzo, problem w tym ze teraz pracuje jako freelancer w Londynie a ta praca
(permanent) jest w Nottingham:(A wiec, brak lotniska, z tego co wiem no i
chyba to jedyna firma tego typu w tym miescie, wiec freelance nie wchodzi w
rachube.
Czy ktos z was ma moze jakies doswiadczenie z ta firma? A moze z Nottingham?
Zaskoczcie mnie:))))
    • jagienkaa Re: Praca w Nottingham? 18.12.05, 19:52
      jak to nie ma lotniska?:) jest - tzw East Midlands. Nawet od lutego będą
      połączenia z Łodzią i Wrocławiem:) Inne wątki o Nottingham z tego forum:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=33112387&a=33138706
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=32936440&a=32957620
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=27544977&a=27671930
      no i jeszcze kilka jest - sprawdź wyszukiwarkę.
      Pewnie zaraz też się ??? dopisze:)
      PS jak tam złamana noga (rozumiem że nie Twoja tylko partnerki?)
      • Gość: ??? Re: Praca w Nottingham? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.12.05, 23:43
        Ja tylko sprostowanie: Nie East Midlands, a Nottingham East Midlands Airport!!!!
        W koncu wygralismy walke z Derby i Leicester o nazwe tego lotniska ;-)

        Nie moglem Cie zawiesc, jagienkaa :-)
        Zlamana noga? Zauwazylem, ze nie tylko ja uzywam ??? i pewnie to byl drugi ???,
        moze dla zasady powinienem sie logowac...
        • jagienkaa Re: Praca w Nottingham? 19.12.05, 10:45
          no tak, wiem, ale wyszło mi że na starych mapach i innych firmach przelotowych
          zawsze widnieje jako East Midlands:)
          a ze złamaną nogą - chodziło o to, że inspiracja1 na innym forum napisała że ma
          złamaną nogę, biedaczka, a niestety jej się trochę 'dostało' (ode mnie niestety
          też, za co przepraszam).
          • Gość: ??? Re: Praca w Nottingham? IP: 194.203.201.* 19.12.05, 10:54
            Skrot EMA jest nadal uzywany, ale wiele osob bylo niezadowolonych, bo nie
            wiedzialo gdzie to lotnisko jest, dlatego strony takie jak EasyJet itp uzywaja
            juz Nottingham East Midlands - warto bylo walczyc ;-)

            PS. A juz sie balem, ze znow ktos sie podzywa pod ??? Juz pare razy musialem
            sie tlumaczyc, ze niektore posty to nie ja ;-)
            • jagienkaa Re: Praca w Nottingham? 19.12.05, 11:07
              a najlepsze jest też to, że jest też Robin Hood Airport w Doncaster/Sheffield:)
              ??? a nie masz takiego loginu? fajny byłby ???@gazeta.pl:)
              • Gość: ??? Re: Praca w Nottingham? IP: 194.203.201.* 19.12.05, 11:08
                Jak mam chwile, to loguje sie jako pak76...
                • natalia.brzeska Jagienko, 19.12.05, 11:45

                  ale się uśmiałam z tą Twoją partnerką!!! Czy ja o czymś nie wiem? :DDDD
                  Ciekawe co by Twój N. na to powiedział? ;-)
                  • jagienkaa Re: Jagienko, 19.12.05, 17:20
                    Natalia.b Ty tu nie wyjeżdżaj bo wyjdzie że to Ty nią jesteś:) mężowi lepiej
                    nie powiem, choć znając facetów to trójkąty to ich marzenie!!
      • inspiracja1 Re: Praca w Nottingham? 19.12.05, 02:21

        witam "Jagienkaa":)
        No tak, ryplo sie, login jest oczywiscie zony. Ale do rzeczy, bardzo dziekuje
        za szybki odzew. Firma odpisala do mnie i zapraszaja na interview na pocz
        stycznia. Pomyslalem, ze pojade, ale po przeczytaniu podanych przez Twoja
        partnerke watkow chyba sie mocniej nad tym zastanowie. Troche szkoda, firma
        jest ok i pomyslalem ze w miejszym miescie bedzie spokojniej i taniej niz w
        Londynie. Okazuje sie , ze nic bardziej mylnego:((
        Tak czy owak, wielkie dzieki.
        Pozdrawiam
        Tomek
        • jagienkaa Re: Praca w Nottingham? 19.12.05, 10:50
          hej, nie wiem czy to do mnie było o linkach MOJEJ PARTNERKI?:) rany, ja mężatka
          jestem;)
          Nottingham jest naprawdę ok, poza tym możesz też mieszkać jak ja - w Derbyshire
          i dojeżdżać. Poza tym jak hooanita napisała tu jest naprawdę zielono, ja z okna
          mam widok na pastwisko z krowami;) życie jest dużo tańsze (za wynajem
          mieszkania/domu zapłacisz 500funtów), no ale faktycznie nie ma tyle do robienia
          co w Londynie. Z Nottingham/Derby jest wszędzie blisko, do Londynu 2g
          pociągiem, można pozwiedzać okolice, są parki, nie ma problemów ze szkołami
          (ale to już planowanie na przyszłość, choć z tego co wiem nie jest tak odległa?)
          Po prostu nie oczekuj uroczego małego miasteczka:)
          • Gość: ??? Re: Praca w Nottingham? IP: 194.203.201.* 19.12.05, 11:07
            Moment, moment. Kumple do Derby dojezdzali z Matlock i innych miasteczek w Peak
            District. Tak wiec jak najbardziej mozna mieszkac w "bardzo uroczym malym
            miasteczku" i pracowac w Nottingham. Zwlaszcza, ze jest darmowy parking w
            Hucknall i Phoenix Park, a potem mozna tramwajem...

            Co do bliskosci - mogloby byc troche blizej, a pociagi mogly by byc troche
            tansze. Pare razy odwiedzilem London mieszkajac w Nottingham, ale nie bylo to
            zbyt czesto. Wolalem zwiedzac okolice (rowniez te troche dalsza) - Peak
            District (z przepieknym Chatsworth), York, Warwick, Snowdonia, Lake District...
            Jako, ze teraz mieszkam w Londynie, bylo to dla mnie lepsza strategia ;-)
    • hooanita Re: Praca w Nottingham? 19.12.05, 08:24
      Jedna rada!

      Nie pytaj Anglikow o opinnie bo kiedy ja zapytalam jakim miastem jest
      Nottingham otrzymalam odpowiedz "nie no ba..ardzo fajne - DUZO PUBOW".

      Miasto iloscia mieszkancow przypomina Gdansk a w praktyce to cos w rodzaju
      Kolobrzegu. Ktos kto tam mieszka napewno chwali (bo broni swojego) ale jak bys
      myslal o rozwoju to raczej tego nie znajdziesz. Okreg Nottinghamshire dosc
      biedny ludzie na socjalach (wiele zamknietych kopalni) ale sa tam miasteczka
      rozwojowe np. Derby. Do okola troche fabryk z ludzimi na minimalnej stawce.

      Jezeli twoja potencjalna firma dziala w calym UK to chyba to co napisalam nie
      ma znaczenia lub jezeli szukasz spokoju to w jakims miasteczu w okolicy
      znajdzesz tansze zycie i troche natury. Jest tu duzo Parkow Narodowych no i
      czasami mozna spotkac Robin Hooda.

      Ps. ROZWOJ - mam na mysli infrastruktura miasta i okolicy (brak nowych
      inwestycji miasta bardziej nacisk na przemysl lekki)

      Ps2. Zaraz mi sie od Jagienki dostanie. :))
Pełna wersja