Irlandia Północna

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 17:03
Wyjechałem do Irlandii Płn w maju,aktualnie jestem w Polsce na płatnym
urlopie.Mam 29 lat , całe życie w Polsce uczciwie pracowałem i niczego tak
naprawde sie nie dorobiłem.Do samolotu wsiadałem z ok 200f w kieszeni , tam
to naprawde niewiele w Polsce z resztą też...Prace znalazłem sam , przez neta
przy produkcji okien z PCV ,mialem doswiadczenie w tym wzgledzie....No i
jestem tam , zarabiam ok 250 f na tydzień,czasami nawet wiecej ,fakt ze z
nadgodzinami ale zawsze....Mieszkam z moja dziewczyna , teraz zabieram ze
sobą brata bo nie moge patrzeć jak sie męczy w tym naszym kochanym kraju...Do
Polski przyjechałem samochodem na ktory musiałbym w kraju odkladac pewnie ze
3 lub 4 lata,bardzo mocno odkładać...Mówcie co chcecie , też byłem patriota
ale ja tu nie wracam....po co???
    • dhasiaehl Re: Irlandia Północna 29.12.05, 17:07
      Podpisuje sie pod tym jak najbardziej ... chociaz jestem tu dopiero 2 miesiace.
      • Gość: mariano Re: Irlandia Północna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.05, 17:13
        a gdzie zyjesz bo ja w Dungannon,40 mil od Belfastu
        • parsnip Re: Irlandia Północna 30.12.05, 11:04
          Mi tez sie tu podoba. Mieszkam w Belfascie od 18 miesiecy.
        • dhasiaehl Re: Irlandia Północna 30.12.05, 16:40
          Portstewart niedaleko Coleraine ... ale od nowego roku Ballyclare i nowa
          praca :)
    • Gość: BW Re: Irlandia Północna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 16:58
      Ja mieszkam w Anglii od okolo 4 miechow. I mam pytanie. Zarabiasz 1000 funtow
      miesiecznie z nadgodzinami - to tak duzo? Przeciez to jest nic stary hehe Nie
      wiem czy sie chwalisz. Zeby kupic sobie mieszkanie w tym ieknym kraju musialbys
      odkladac cala swoja pensje przez okolo 15 lat hehe Poza tym opowiedz mi o tym
      swoim zyciu na obczyznie. Cale dnie pracujesz i spisz prawda? Na pewno sie nie
      myle. Poza tym zakupy robisz w Tesco przy tym starajac kupowac sie wszystko
      tesco value. Angielski umiesz na poziomie ciaglego kiwania glowa, mianowicie yes
      i ok odpowiadajac na kazde pytanie. Tak jak 90% Polakow tutaj przebywajacych.
      Ja odpracowywuje swoj 6 miesieczny kontrakt i zjezdzam do siebie bo wole
      zarabiac w Polsce 1000 zl i miec jakies zycie poza praca, byc z rodzina i
      znajomymi nic zbierac na kupke te funty ktorych wcale tak duzo nie jest. Pozdrawiam.
      • Gość: parsnip Re: Irlandia Północna IP: 194.72.105.* 30.12.05, 17:08
        Fakt, ze 1000 to nieduzo, ale jesli bedzie szczedzal razem z dziewczyna to
        szybciej odloza. W Polsce nigdy by nie uzbierali na mieszkanie bo przy
        przecietnych zarobkach przejedliby cale zarobki.
      • Gość: Mateusz Re: Irlandia Do Bw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 17:32
        Sluchaj ile w Polsce przy 1000 zl na mc. bedziesz odkladal na mieszkanie
        bo w Tam tylko 15 lat jak napisales a w Polsce 55.
        • Gość: BW Re: Irlandia Do Bw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 18:34
          Ja podalem dla przykladu zarobki w wysokosci 1000 zl bo podobno w Polsce nie ma
          szans znalezc lepiej platnej pracy - przynajmniej takie panuje przekonanie w
          Anglii. Kazdy Polak odpowiada zapytany przeze mnie czy chce wrocic do Polski
          odpowiada - nie wracam do Polski bo po co? Nie bede przeciez pracowal za
          600-1000 zl. Kazdy tak odpowiada. Nie ma reguly. Ja akurat pracowalem w Polsce
          za 1500-1600 zl i to jako student. Nie mialem nigdy problemu ze znalezieniem
          pracy. Chodzi mi o to ze ludzie wyjezdzajacy do Anglii to z reguly osoby nie
          majace przyszlosci tutaj. Bez wyksztalcenia i znajomosci jezykow obcych.
          Przeciez 90% Polakow pracujacych w Anglii wykonuje prace ktorej by w Polsce nie
          podjeli nigdy! A ze robicie to za funty to myslicie ze jestescie lepsi? Nie
          odroznia to was od tych ktorzy wykonuja taka sama prace w Polsce.
          Po prostu denerwuja mnie posty w stylu: biore swojego brata z Polski do Anglii
          zeby sie nie meczyl w tym chorym kraju. A Anglia za to jest rajem na Ziemi tak?
          Ja tylko czekam az otworza granice inne kraje unijne a przede wszystkim na
          zniesienie wiz do USA. Polska bedzie krajem winem i miodem plynacym. Na razie
          nie spotkalem w Anglii Polaka ktorego Polska mogla by odzalowac jako
          niepowetowana strate. Same glaby tam wyjezdzaja i bardzo dobrze :) Moze wreszcie
          tutaj bedzie lepiej :)
          • Gość: BW Re: Irlandia Do Bw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 18:47
            Aha taka anegdota na koniec: w piatek tydzien temu na Vicotria Coach Station,
            czekajac na swoj autobus widzialem jak sprzatajacy tam czarny (chyba cala ekipa
            sprzatajaca to Murzyni) spytal sie grupki 10-12 Polakow czy wszyscy to Polacy?
            Oni odpowiedzieli oczywiscie ze tak. Na to On usmiechajac sie odpowiedzial ze za
            duzo was juz w Anglii. Raczej bez zlych intencji. W nagrode jak to Polacy
            wszystkie swoje smieci z plecakow porozrzucali dookola i rozbili dwie butelki po
            wodce oczywiscie po to zeby mu nie bylo za lekko. Tacy wlasnie rodacy tam
            wyjezdzaja. Pozdro od Polaka bedacego w Anglii ktory stara sie ukrywac swoja
            narodowosc bo sie was wstydzi hehehe
            • Gość: treka Re: Irlandia Do Bw IP: *.tnwirtu.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 21:59
              A ja sie zgadzam z Bw co do slowa.
            • Gość: pawel bzdury piszesz IP: *.dbln.cable.ntl.com 31.12.05, 01:47
              fakt , że najechało się tu wiele bydła z Polski.... no właśnie z Polski bo i
              tam nic sobą nie prezentowali. Ale przyjechali na tę emigracje także ludzie
              wartościowi którzy mogli wiele dać od siebie dla tego kraju.
              Nie każdy kto przyjechał na wyspy to nieudacznik.
              Duże grono osób przyjechało tu na chwile by zobaczyć – zarobić trochę ale po
              pewnym czasie (dość krótkim) okazało się , że tu jest na tyle dobrze , że nie
              ma po co wracać do Polski.
              Bo po co po te symboliczne 1000zł i brak perspektyw.
              Ja już pracowałem w wielu krajach łącznie z tą wymarzoną przez Ciebie Ameryką
              (USA).Ale rodzinę odważyłem się siągnąć dopiero do Irlandii. I jestem tu bardzo
              szczęśliwy. W Polsce także pracowałem , miałem nawet swój „własny interes” i
              co ??? i nie chcę tam wracać bo po co ? Może tylko by sprzedać dom , którego
              się dorobiłem pracując z kolei w Niemczech.
              Może Ty chcesz go kupić ?
              • Gość: BW Re: bzdury piszesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.05, 11:23
                Bzdury to Ty piszesz kolego. Przeciez Twoja wypowiedz w ogole kupy nie trzyma
                sie. Napisalem przeciez ze moim zdaniem 90% Polakow przyjezdzajacych do Anglii
                to glaby ale Ty nie musisz sie z tym absolutnie zgadzac. To tylko moje zdanie
                ktore wyrobilem sobie obserwacja na miejscu. Wyjezdzajac do Anglii kilka miechow
                temu (teraz do 1 stycznia jestem w Polsce na urlopie) mialem takie same opinie
                jak wiekszosc forumowiczow ze Polska bleee - Anglia super. Teraz to wszystko
                zmienilo sie. Nie jest dla mnie powodem do dumy praca przy tasmie, czy za barem
                mimo tych funtow i oszczedzanie na kazdym kroku. Akurat tak sie sklada ze mam
                pod soba 5 Polakow i jak widze ich po kilku miesiacach pracy 12 godzinnej to
                chce mi sie tylko smiac. Aboslutnie nie jest mi ich szkoda. Jak z nimi rozmawiam
                musze powtarzac po kilka razy swoje pytanie bo sa jacys dziwnie zawieszeni,
                obowiazkowo wszyscy zebra na wierzchu tak sa dozywieni, poza tym nie wiem kiedy
                ostatni raz slonce widzieli bo maja takie zmiany a nie inne. No ale oczywiscie
                jak jada do Polski mysla ze sa kims. Zalosne.
          • gonzales.wroclaw Również do BW 31.12.05, 11:11
            Posługujesz się stereotypami. Aby zarobić w UK 1000Ł wcale nie trzeba harować po godzinach jak czyni to user krytykowany przez Ciebie. Wystarczy mieć 7Ł na godzinę brutto (tak jak ma masa Polaków) i ten tysiąc wychodzi Ci w ciągu miesiąca normalnej pracy bez nadgodzin. Jak tłuczesz nadgodziny to masz jeszcze więcej. Oczywiście, na początku wiele osób pracuje za te 5Ł, ale przynajmniej z perspektywą na podwyżkę czy też lepiej płatną pracę.
            Co do wykonywania prac, których tutaj nikt by się nie podjął. Owszem, tu masz rację. Zwróć tylko łaskawie uwagę na to, że nie wszyscy muszą być naukowcami, prawnikami, lekarzami czy dyrektorami. Potrzebne są również inne zawody, które ułatwiają innym życie. Jeżeli ktoś może pracować jako sprzątaczka w UK i dzięki temu nieźle pożyć, to dlaczego nie?
            Piszesz też, że osoby wyjeżdżające z Polski nie posiadają wykształcenia (zapewne chodziło Ci o wyższe) ani nie znają języków obcych. Zgoda, wiele osób mieści się w tej charakterystyce. Ale, język mogą doszlifować na miejscu, a wykształcenie zdobyć w UK. Tak trudno to pojąć?
            Piszesz również, że z Polski wyjechało najgorsze bydło. Zgoda, ale oprócz nich wyjechała spora część wartościowych i przedsiębiorczych ludzi. I jeżeli na 1000 osób 950 osób to bydło, a 50 osób to ludzie przedsiębiorczy, kreatywni czy też naukowcy z pomysłami, to i tak kraj ponosi ogromną stratę.
            Same głąby wyjeżdżają? No to powodzenia w Polsce, kwiecie polskiej młodzieży. Żyjcie sobie w Kaczorlandzie, budujcie państwo socjalne i cieszcie się sprawiedliwością społeczną :).
            Pozdrawiam.
            • Gość: BW Re: Również do BW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.05, 11:27
              Dobra luzik. Pracujcie w Anglii i ok :) Najwazniejsze ze wam jest dobrze i chyba
              o to chodzi. Kazdy ma swoj pomysl na zycie. Nikomu na pewno nie zazdroszcze!
              Zycze wszystkim szczesliwego Nowego Roku 2006! Bawcie sie dzisiaj dobrze bo ja
              na pewno bede :> Pozdrawiam...
          • Gość: grzybcia Re: Irlandia Do Bw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 19:35
            Hehe a co powiesz o lekarzach mądralo,tu zarabiają 1200 zl(jak nie maja gabinetu a duzo nie ma)
            a Polska ma czego zalowac gdy wyjezdzaja...Anglia placi nieco inaczej
          • gappa1 Re: Irlandia Do Bw 17.01.06, 17:10
            a ciebie ojczyzna moze odzalowac? skoro ty tam wyjechales to tez jestes
            glaba? :)

            poza tym miedzy "chorym krajem" a "rajem na ziemi" jest jeszcze cale spectrum
            miejsc :)
      • Gość: Pri BW - ma sporo racji... IP: 85.134.141.* 01.01.06, 12:56
        Coz w sumie masz racje :)
        Ja praucje w Irlandii od kilku miesiecy. I (odnoszac sie do twoich pozniejszych
        wypowiedzi) wydaje mi sie ze 98% polakow tu i w uk to bydlo... Moze nawet 99%.
        Aczkolwiek ja nie zamierzam wracac do polski. Niestety w moim zawodzie
        mozliwosci rozwoju sa narazie kiepskie. Tutaj mam wysokie zarobki i ogromne
        perspektywy. A pracuje 7.5h dziennie, reszte spedzam na zwiedzaniu Irlandii i
        piciu piwa z kumplami Irlandczykami :)w pieknych okolicznych pubach. Moj
        angielski jest bardzo plynny a do polski latam 2 razy w miesiacu odwiedzic
        innych kumpli :) i isc do innych pubow. I to mi sie podoba. A moze za 2-3 albo
        4-5 albo 6-7 ;) lat wyjade gdzies indziej? Jest i Australia i Nowa Zelandia :)
        i inne fajne miejsca :)
        Pozdrawiam
        • Gość: Frontman Re: BW - ma sporo racji... IP: *.dsl.pipex.com 01.01.06, 20:28
          A ja pracuje w Anglii w hotelu. Zaczynalem jako nocny sprzatacz, a teraz jestem
          juz, po dwoch latach front office managerem. Zarabiam 1315 na reke miesiecznie,
          a do tego overtimy jesli mam ochote dorobic, srednio wychodzi okolo 1450.

          Mieszkam z dziewczyna, wynajmujemy nieduze ale mile mieszkanie. Dziewczyna
          zarabia okolo 1000 na reke. Zywimy sie normalnie, chociaz czesto jadam w pracy.

          Juz niedlugo kupujemy wlasne mieszkanie, rozgladamy sie za nowym one bedroom
          albo z rynku wtornego two bedroom.

          Oboje jestesmy po studiach w Polsce i znamy dosc dobrze angielski. Po co nam
          wracac do Polski ? Zeby pracowac za 1500 zl i nigdy nic nie miec ? Tutaj mamy
          juz 50% wartosci mieszkania jakie nas interesuje, na reszte bierzemy kredyt.
          Tutaj moja dziewczyna pracuje 36 godzin w tygodniu, a ja 42, ale sam wybieram
          jakie dwa dni w tygodniu mam wolne.

          Tu na kurtke zimowa czy buty do garnituru pracuje 3 godziny - w Polsce bylaby
          to polowa pensji. Spedzilismy wczasy w zeszlym roku w Maroku, kosztowaly nas
          tygodniowke kazde, w Polsce musielibysmy oddac miesieczna pensje.

          Jedynym minusem jest to ze nie ma tu rodziny...
      • dcio Re: Irlandia Północna 02.01.06, 13:25
        Przy 30% bezrobociu to w Polsce możesz sobie pomażyć o pracy za 1 tyś zł
        miesięcznie.

        A tak na marginesie to mam pytanie czy do Irlandii można jechać w "ciemno" przy
        raczej średniej znajomości jęz angielskiego?

        Moge pracować na farmach , w zakładach ślusarskich czy fabrykach przy
        obrabiarkach skrawających?
        • parsnip Re: Irlandia Północna 02.01.06, 16:20
          można
          • Gość: lasek Re: Irlandia Północna IP: *.fn.pl 02.01.06, 23:27
            a ja mam w Polsce sklep Plus gsm, zarabiam około 3-4 tys miesięcznie. Żona nie
            pracuje. W każdej chwili sklep mogę stracić z dziwnych (jakże polskich)
            powodów - ktoś komuś obieca moją autoryzację i po sprawie. WYJEŻDŻAM i tak.
            Wolę te 3k mieć nawet jako kelner, ale nie chcę się denerwować brakiem
            najważniejszej rzeczy - pewności, że rodziny nie zostawię na lodzie. Bo nie
            zostawię. Zmienię w rodzinkę angielską i moja córeczka będzie już miała dzieci
            w normalnym miejscu na Ziemi. A jak zechcą wracać - no problem.
            • Gość: BW Re: Irlandia Północna IP: 81.102.15.* 03.01.06, 17:45
              Teraz pisze juz z Anglii. No i bardzo dobrze wyjezdzajcie wszyscy :) Anglia
              jest cudowna zparaszam wszystkich. Praca sama do was przyjdzie a jezyk
              angielski w ogole wam sie nie przyda bo jeszcze ze 2 lata i bedzie tutaj wiecej
              Polakow niz Anglikow. Juz teraz czuje sie w Londynie bardziej jak bylbym w
              Polsce niz np. w Warszawie. Mam na mysli stadion dziesieciolecia bo takie
              wiesniactwo tutaj sciaga :) Jeszcze 3 miechy i zjezdzam do Polski moze w niej
              zostane a moze i nie ale na pewno odpuszczam sobie Wyspy. narka :)
            • Gość: BW Re: Irlandia Północna IP: 81.102.15.* 03.01.06, 17:46
              Aha co wy ludzie k...a tylko kasa zyjecie? To jest dla was najwazniejsze? Chore!
              • parsnip Re: Irlandia Północna 03.01.06, 21:16
                Nie. Nie tylko kasą. Dlaczego jesteś taki zawzięty?
      • Gość: Soup Nazi Re: Irlandia Północna IP: *.sympatico.ca 04.01.06, 18:36
        Ja tez mam pytanie. Dlaczego wlasciwie gula ci skacze z taka amplituda, ze malo
        zebow nie wybije? Gosciu spokojnie napisal, ze jest mu dobrze tam gdzie jest i
        tak jak jest i chyba sobie Elbonie odpusci, a zostanie tam gdzie jest. Nie
        sadzil sie przy tym, Elbonii blotem nie obrzucal, choc wlasciwie by nalezalo.
        Wolny czlowiek - jego wybor.

        I oto wyskakuje polaczek-oszolomek. Ty. I co cie to boli, gdzie on bedzie zyl?
        Nie podoba ci sie UK - rwij kapcie z powrotem na Dzikie Pola, milosniku
        schabowego i smierdzacej kaszanki. Po czym przystap do codziennej modlitwy
        Polaka zeby sasiada i tego w Irlandii Pln. szlag trafil.
        • Gość: słodko-gorzka Re: Irlandia Północna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 08:49
          "Po czym przystap do codziennej modlitwy
          Polaka zeby sasiada i tego w Irlandii Pln. szlag trafil."
          Buhahaha,dobre:)
          • Gość: BW Re: Irlandia Północna IP: 81.102.15.* 06.01.06, 17:11
            O co wam chodzi to przyznam sie ze nie wiem hehe Nara. Koniec postu. Robta co
            chceta... x
            • parsnip Re: Irlandia Północna 07.01.06, 01:44
              jeśli nie wiesz, to może rzeczywiście lepiej, że wracasz :o)
              • Gość: Dominik Re: Irlandia Północna IP: *.server.ntli.net 07.01.06, 13:40
                i dlatego pierfakingdole te forum(jestem tu pierwszy raz od ponad 2
                miechów)leczą mnie opinie i zdanie niektorych ludków,poprostu żyj i daj życ
                innym a czy ktos sie puszcza z angolami to hugo cie powinno
                interesowac.pamietajta ludki każdy orze jak moze .....błagam
      • kaffelek Re: Irlandia Północna 16.01.06, 20:48
        Gość portalu: BW napisał(a):

        > Zeby kupic sobie mieszkanie w tym ieknym kraju musialbys
        > odkladac cala swoja pensje przez okolo 15 lat hehe

        Ok. przeliczmy, zarabiasz w polsce swoje "upragnione" 1000 zl. Srednia cena 1m2
        waha się w granicach 2tys w mniejszych miastach do 5 tys. w Warszawie.
        Dla ciebie, twojej dziewczyny i dziecka(jednego) trzeba kupić mieszkanie w
        granicach 40m2, skromnie patrząc.
        Czyli:80 tys za "wioche" do 200tys. w "stolycy". Przelicz to przez te twoje 1tys
        zl. A przecież musisz zjeść, gdzieś mieszkac, dojeżdżać do pracy po ten
        tysiączek... jak zaoszczędzisz z tego 5zł. to będzie dobrze...

        Poza tym opowiedz mi o tym
        > swoim zyciu na obczyznie. Cale dnie pracujesz i spisz prawda? Na pewno sie nie
        > myle.

        ... a ciebie za ten 1tys stać będzie na cotygodniowy wypad do kina albo
        teatru??? posiedzisz w kawiarni, czy choćby pubie(polskim)???
        Odłożysz na wakacje??? Porcja smażonej ryby + piwo w sezonie nad morzem dla
        ciebie i twojej piękniejszej połowy=50zł.... więcej niż twoja dniówka...


        Poza tym zakupy robisz w Tesco przy tym starajac kupowac sie wszystko
        > tesco value.

        ... a ty gdzie będziesz je robił w Polsce??? fakt, Lidl, Biedronka czy Kaufland
        jest nieraz tańszy. Codziennie są promocje ogłaszane przez nagłośnienie. Co
        sprytniejsi krążą z pustymi wózkami i wyczekują.... a potem zaczyna się wyścig
        szczurów. Nie ważne, czy potrzebują tego, czy nie... jest promocja!!!50% taniej!!!

        Angielski umiesz na poziomie ciaglego kiwania glowa, mianowicie ye
        > s i ok odpowiadajac na kazde pytanie. Tak jak 90% Polakow tutaj przebywajacych.


        ale oni się tutaj angielskiego nauczą prędzej niż ty czytając metki towarów nie
        przetłumaczone na polski, chociaż jest taki wymóg... kupujesz i nie wiesz co ci
        wciskają..

        > Ja odpracowywuje swoj 6 miesieczny kontrakt i zjezdzam do siebie bo wole
        > zarabiac w Polsce 1000 zl i miec jakies zycie poza praca, byc z rodzina i
        > znajomymi nic zbierac na kupke te funty ktorych wcale tak duzo nie jest.


        powodzenia... po pewnym czasie rodzina i znajomi zaczną cię unikać, gdy raz czy
        dwa poprosić o pożyczenie kilku zł do wypłaty

        A tak od siebie: właśnie wybieram się tam, skąd ty chcesz uciec, jakby to było
        możliwe, chętnie bym się z tobą zamienił, mimo że moje średnie przychody
        kształtują się z granicy 1500zl. Jak widzisz, 50% więcej, niż twoje wymarzone.
        I: nie ma mnie w domu cały dzień, chodzę nie wyspany, aby klient mi wypłacił
        pieniądze za usługę muszę szczerzyć do niego swoje szczerby w zębach(na dentystę
        stać mnie tylko przy wyrywaniu zęba), boję się aby jutro nie skoczył kurs
        dolara, bo cena benzyny pojdzie w górę, a w ogóle boję się dnia, kiedy auto mi
        się "rozkraczy" bo nie stać mnie ani na naprawę, ani na inny(nie czytaj: nowy,
        hehehe)
        I marzę o tym, aby przyjść po pracy do domu, położyć się spać i nie budzić się w
        środku nocy z myślą, że jytro jest ostatni dzień na wpłacenie kolejnej raty za
        laptopa na którym piszę te słowa, a klient nie chce mi wypłacić MOICH
        WYPRACOWANYCH I NALEżNYCH MI PIENIęDZY.
        Angielskiego znam trzy słowa, jak pisałeś:yes, no i jeszcze thanks...hehehe, ale
        KIEDY mam się uczyć, jak pracuję do późna, poza tym nie stać mnie na wykupienie
        kursów, a na bezpłatne kursy(otwarte dla wszystkich) organizowane przez urząd
        miasta(w którym mieszkam), zapisali się przedewszystkim urzędnicy tegoż
        magistratu...hehehe.
        Ot i dwa slajdy z polski, takie obrazki jakbyś nie wiedział, bo to po
        angielsku... rany!!! znam cztery słowa!!!
        Chcesz to wracaj, twoja wola.
        ------------------------
        BADZ MADRY PRZED SZKODA
    • Gość: ania27 Re: Irlandia Północna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 19:24
      Kochani jak czytam wasze wypowiedzi to nie wiem czy płakać czy śmiać się.
      Wszyscy macie rację. Podziwiam tych, którzy wyjechali i pracują (ciężko) ale
      podziwiam też tych, którzy nie chcą wyjechać. Ja osobiście podjęłam decyzję, że
      wyjeżdżam. 3 lutego lecę do Belfastu. Panicznie się boję bo okazało się, że
      osoby u których miałam mieszkać się na mnie wypieły (tacy są Polacy -
      zapominają, że kiedyś oni potrzebowali pomocy i ktoś do nich wyciągnął rękę).
      Mam męża, córkę i tonę w długach. Z wynagrodzenia w Polsce nie możemy się
      utrzymać. Jemy na przemian u rodziców. Więc powiedzcie co gorsze być białym
      murzynem w Polsce czy białym murzynem (lepiej zarabiającym) zagranicą. Twoja
      wypowiedź mariano jest jedną z wypowiedzi utwierdzających mnie w przekonaniu,
      że dobrze robię. Ale naprawdę panicznie się boję, że sobie nie poradzę. W końcu
      nie mam do kogo jechać. Pozdrawiam wszystkich i pesymistów i optymistów.
      • Gość: Evelina Re: Irlandia Północna IP: *.server.ntli.net 17.01.06, 00:01
        to po co tu sie pchasz jeszli nie masz punktu zaczepienie..Belfast...to nie
        bajka!!!:PPP
      • Gość: tongue Re: Irlandia Północna IP: 194.72.105.* 17.01.06, 09:25
        Jesli znasz dobrze język, to bez problemu sobie poradzisz.
      • dhasiaehl Re: Irlandia Północna 17.01.06, 11:59
        Widzisz problem polega na tym, ze tutaj marudza najczesciej ci, ktorzy
        przyjechali tutaj poszalec z kasa a nie zaoszczedzic. Ktos tam pisze ze woli
        zarabiac 1000 zl. w kraju i miec jakies zycie i przyjaciol. Ja nie przyjechalem
        tutaj po to zeby sobie robic jakichs tam przyjaciol a zycie mam i to calkiem
        niezle. Mnostwo koncertow wszedzie w okolicy, jakies kino, bary. Tak naprawde
        zarabiajac tutaj te przecietne 800-900 funtow miesiecznie stac czlowieka na to
        i jeszcze na odlozenie troche kasy. Owszem znam kolesi co na kazda wyplate
        kuopuja nowy rower, laptopa, milion plyt DVD ... ale czy naprawde ludzie po to
        tu przyjezdzaja ? Bo jezeli o to chodzi to ja wole kupic sobie polskie wersje
        DVD :) Ale tak powaznieMozna tutaj calkiem luzacko zyc, normalnie kupic ciuch
        co jakis czas, obejrzec film w kinie, pojechac na koncert i jeszcze odlozyc
        troche grosza (przy czym "troche" znaczy znaczy jakies 4 razy wiecej niz
        polskie minimum krajowe). Przynajmniej to wszystko mozna zrobic zarabiajac 900
        funtow misiecznie, placac 300 za mieszkanie i wydajac 40 tyg. na zarcie. :)
        Druga sprawa, ze bialymi muszynami to sa tutaj buraki z Polski, tzw. dresy.
        ktore po angielsku znaja jedynie f*** z jakiegos filmu a ktorzy w Poslce
        rozbijali sie BMkami od tatusia bo sami nie potrafili sobie nawet spodni
        zapiac. Tacy tu smigaja na budowach worzac taczki z betonem. Natomiast czlowiek
        zyciowy, rezolutny da sobie rade w kazdych warunkach (byle z dala od polakow)
        bo angole sa narpawde zyczliwi i pomocni. Tak wiec nie boj sie - do odwaznych
        swiat nalezy :) Z miejscem zamieszkania nie jest tu najgorzej, podstawa sa
        ogloszenia w prasie (bo agencji szczerze nie polecam).
    • Gość: ania27 Re: Irlandia Północna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 17:47
      Tongue i Dhasiaehl jak widać nie jesteście polskim bydłem tylko narmalnymi
      ludźmi a Evelinie widocznie żal dupe ściska że ktoś chce godnie żyć. Pewnie
      jest wśród tych Polaków którzy uważają się za wielkich choć w kraju gó..
      znaczyli. Dziękuję za podniesienie na duchu i napewno wyjadę!!!
      • magda.lena8 Re: Irlandia Północna 18.01.06, 18:18
        dziewczyno,podziwiam Cię!!!!! Ty nawet nie wiesz ile czasu noszę się z
        zamiarem wyjechania.Specjalnie uczę się intensywnie angielskiego(oczywiście na
        koszt podatników,jako bezrobotna).Nawet jeżeli opanuję język w sposób
        komunikatywny,to i tak nie wyjadę sama,tylko z grupą.A Ty tak w ciemno......
        Jeżeli już będziesz TAM i będziesz miała możliwosć wysłania maila,to napisz mi
        jak Ci poszło,o.k.? magda.lena8@gazeta.pl
        pozdrawiam i życzę powodzenia
Pełna wersja