Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP!

IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 02.01.06, 00:06
Cześć.Jestem w Polsce na 1szym roku mgr z filologii angielskiej oraz
zardządzania.Zastanawiam się nad wyjazdem do UK.Czy moje dyplomy będą uznane?
Czy warto je dokończyć, czy spadać do UK od razu? Jakie są Wasze opinie?
    • Gość: zniechęcony Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! IP: *.range81-153.btcentralplus.com 02.01.06, 00:08
      teraz- ja mam dwa dyplomy i mam wrazenie ze to co robie teraz tu moglem robic kilka lat temu bez dyplomow...polskie dyplomy raczej malo tu znacza - z wyjatkami oczywiscie ale nie po anglistyce raczej (sam mam taki dyplom;))
      • Gość: ZX Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 02.01.06, 11:07
        No w sumie logiczne,ale nie próbowałeś z polskim dyplomem anglistyki szukać
        pracy jako nauczyciel??Co teraz robisz w UK?
        • natalia.brzeska Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! 02.01.06, 11:20

    • Gość: Adam Teraz, zaraz, juz! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 02.01.06, 06:03
      ZX - dyplom z PL mozesz w UK powiesic na kolku w kiblu. Na pewno dyplom z
      anglistyki. Z zarzadzania tez, ewentualnie mozesz w niego owinac kielbase. Na
      tyle sa dobre w UK polskie dyplomy... Spadaj z PL. Urzadz sie w UK jak
      najszybciej. Im wczesniej - tym latwiej pozniej. Logiczne, prawda??
      • Gość: mackane Re: Teraz, zaraz, juz! IP: *.server.ntli.net 02.01.06, 11:23
        Pierd...lisz Adam o dyplomie z anglistyki i tyle. Ja mialem dyplom i mi sie
        przydal. Jak nie umiesz go wykozystac to twoj problem.
      • Gość: maek Re: Teraz, zaraz, juz! IP: *.jerzostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 13:01
        <<<Spadaj z PL. Urzadz sie w UK jak
        > najszybciej. Im wczesniej - tym latwiej pozniej. Logiczne, prawda??


        Tak, tak wlasnie mysla idioci, ktorym potem pozostaje tylko handlowanie
        ciuchami albo bombkami na rynku - rzucic szkole i juz - co za durnota.

        Najpierw skoncz szkole, dyplom moze ci sie przyda, moze nie przyda, na pewno
        przyda ci sie w Polsce. Jak ci sie w UK nie spodoba, albo po prostu wrocisz, to
        juz szkole bedziesz miala zalatwiona i dyplom w kieszeni, a tak to moze ci sie
        nie chciec zaczynac znowu. Mowie ci.
        Pozdr.
        • dcio Re: Teraz, zaraz, juz! 02.01.06, 14:43
          Dyplomem w Polsce to tylko możesz.... podetrzeć.
          Przede wszystkim liczą sie układy i znajomości.

          W@ wogóle dziwię sie ludziom ktorzy chcą studiować? po co i dlaczego?

          Kwalifikacje i umiejętności przegrywają w walce ze znajomościami.

          Jak nie masz znajomości jesteś niczym.
          Nawet jak masz mgr. i znasz si8ę na rzeczy

      • kerryman Re: Teraz, zaraz, juz! 03.01.06, 15:21
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > ZX - dyplom z PL mozesz w UK powiesic na kolku w kiblu. Na pewno dyplom z
        > anglistyki. Z zarzadzania tez, ewentualnie mozesz w niego owinac kielbase. Na
        > tyle sa dobre w UK polskie dyplomy... Spadaj z PL. Urzadz sie w UK jak
        > najszybciej. Im wczesniej - tym latwiej pozniej. Logiczne, prawda??


        Nieprawda. Na wyspach jest duzo zawodow, do ktorych wymagane jest wyzsze
        wyksztalcenie, niekoniecznie w okreslonym kierunku. Tu jest ciut inaczej niz w
        Polsce. Z reguly uwaza sie ze jesli ktos ma masters degree tzn ze jest po prostu
        bystrzejszy. Bo zeby go zdobyc, nie wystarczy przesiedziec cale highshool z
        palcem w nosie. Polskie realia sa inne i rynek edukacji/pracy ksztaltuje nasz
        poglad o wyzszym wyksztalceniu lub jego braku. Wcale tak nie jest, ze jak masz
        magistra w PL tzn ze dostaniesz prace. Znam wielu takich co sie nie przyznaja ze
        sa mgr zeby dostac robote w jakims sklepie.

        nie oznacza to jednak ze jak sie ma mgr filologii angielskiej to sie bedzie w
        szkole w UK uczylo angielskiego. Dobrze jest sobie znalezc prace w retail, po
        jakims czasie mozna pojsc wyzej, w jakis lower management. Do tego juz wymagaja
        3rd level educ.
        • natalia.brzeska Re: Teraz, zaraz, juz! 03.01.06, 15:58
          kerryman napisała:
          >
          > nie oznacza to jednak ze jak sie ma mgr filologii angielskiej to sie bedzie w
          > szkole w UK uczylo angielskiego.

          Dlaczego??? Ja uczę.
          • kerryman Re: Teraz, zaraz, juz! 03.01.06, 16:20
            natalia.brzeska napisała:

            > kerryman napisał:
            > >
            > > nie oznacza to jednak ze jak sie ma mgr filologii angielskiej to sie bedz
            > ie w
            > > szkole w UK uczylo angielskiego.
            >
            > Dlaczego??? Ja uczę.

            ok, w mojej wypowiedzi zabraklo "tak od razu". Chodzilo mi o to, ze sam dyplom
            nie gwarantuje w 100% pracy w danym kierunku. Nie powinno sie generalizowac, ale
            ogolnie jest tak, ze latwiej z jakimkolwiek dyplomem dostac jakakolwiek dobra
            prace niz z danym dyplomem dostac prace w konkretnym (tym samym) kierunku. I o
            to mi chodzilo. Przeciez wiem, ze na wyspach jest masa Polakow uczacych
            angielskiego, niemieckiego i nie tylko.
    • dcio Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! 02.01.06, 14:38
      jedż teraz
      • Gość: Zx Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 03.01.06, 00:50
        Czy w UK są szanse na lepszą pracę-tzn,jakąś biurową-nie mówie o sprzątaniu
        • Gość: dd Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! IP: 62.69.102.* 03.01.06, 15:26
          sa szanse
        • jsr184 Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! 03.01.06, 15:58
          oczywiscie ze sa szanse. tylko musisz miec cos da zaoferowania. dodam, ze w moim
          przypadku pytanie o dyplom padlo jako jedno z pierwszych na interview.
          • Gość: uk Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! IP: 62.69.102.* 03.01.06, 16:51
            w moim przypadku pytanie o dyplom nigdy nie padlo a bylem na kilku rozmowach
            zawsze trzeba bylo wykazac swoje umiejetnosci

            branza IT
            • kerryman Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! 03.01.06, 17:09
              Gość portalu: uk napisał(a):

              > w moim przypadku pytanie o dyplom nigdy nie padlo a bylem na kilku rozmowach
              > zawsze trzeba bylo wykazac swoje umiejetnosci
              >
              > branza IT

              Jesli juz mowa o branzy IT - faktycznie przy wiekszosci ofert nikt nawet nie
              zapyta o jakiekolwiek papiery. dopiero na wyzszych stanowiskach zapytaja. Mozna
              popatrzec np na www.fas.ie lub www.recruitireland.com (jesli idzie o irlandie)
              Mowa o 3rd level education jest dopiero przy supervisorach, managerach.
              Zarowno jednak w tym przypadku, jak i w najnizszych pozycjach - zawsze predzej
              liczy sie to co sie faktycznie umie, a nie to co sie ma na papierze.
              • jsr184 Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! 03.01.06, 17:49
                tez jestem z branzy IT, ale jednak jak widac wyjatki sie zdarzaja. fakt, ze nie
                byl on uwarunkowaniem przyjecia do pracy, liczylo sie glownie doswiadczenie i
                umiejetnosci, jednak jak sie okazalo. posiadanie dyplomu moze ustanowic
                poczatkowe zarobki nieco wyzej niz kiedy dyplomu nie posiadasz. ale to znowu tez
                nie regula. wszystko zalezy od firmy.
                • Gość: Soup Nazi A ja nie rozumiem jednego? IP: *.sympatico.ca 03.01.06, 18:09
                  To na tych interviews dopytywali sie o dyplomy czy kazali je pokazywac? Pytam,
                  bo w US/CA o posiadanych kwalifikacjach i nikt juz nie pyta na interview: jezeli
                  ktos pisze w resume, ze ma, to znaczy, ze ma, i nikt tego nie
                  kwestionuje/sprawdza (z wyjatkiem oczywiscie pewnych zawodow).
                  • jsr184 Re: A ja nie rozumiem jednego? 03.01.06, 18:17
                    moge tyle powiedziec ile wiem z mojego przypadku, po prostu sie zapytali i
                    przypuszczam, ze uwierzyli na slowo. na pewno po prostu wiele zalezy od sposobu
                    rekrutacji. pokazywac nigdy nic nie musialem. kazda firma na pewno ma po prostu
                    swoje wlasne praktyki rekrutacyjnie i metody na przeprowadzenie interview. masz
                    racje co do sprawdzania kwalifikacji w pewnych zawodach. domyslam sie, ze
                    kwalifikacje np. chirurga zostana sprawdzone. a do czego to jest potrzebne w
                    innych zawodach, to tylko sami rekruterzy wiedza :>
                    • soup.nazi Re: A ja nie rozumiem jednego? 03.01.06, 18:25
                      No, ale po co pytali skoro "stalo napisane" w resume? Widocznie, tak sobie, zeby
                      bylo o jedno pytanie wiecej.
                      • jsr184 Re: A ja nie rozumiem jednego? 03.01.06, 18:49
                        najprawdopodobniej masz racje. a moze sprawdzali moja pamiec czy aby pamietam co
                        tam bylo napisane. do tego nie dojdziesz w zaden sposob. po prostu opisuje
                        jedynie sam fakt.
                      • kerryman Re: A ja nie rozumiem jednego? 03.01.06, 19:22
                        soup.nazi napisał:

                        > No, ale po co pytali skoro "stalo napisane" w resume? Widocznie, tak sobie, zeb
                        > y
                        > bylo o jedno pytanie wiecej.
                        >

                        Dokladnie po to. Skoro dostali twoje resume i sa zainteresowani toba, dlaczego
                        mieliby nie zapytac. Albo inaczej: to o czym mieliby z toba rozmawiac jesli nie
                        o tym co napisales w resume. Mam kilka papierow, certyfikatow ble ble ble. Jak
                        rozmawialem z moim przyszlym pracodawca pytal mnie np z czego robilem dyplom,
                        dlaczego akurat to wybralem itd. Z czasem zaczyna sie widziec ze to CV to tak
                        wlasciwie tylko kawalek. Bo i tak chocbys chcial to wszystkiego w CV nie
                        napiszesz. A jak bys napisal taki 50 stronicowy zyciorys to nikt powaznie tego
                        nie potraktuje.
                        A co do sprawdzania - jak ktos daje prace, to daje rowniez duzy kredyt zaufania.
                        Dlaczego na poczatku mialby zakladac ze go oklamujesz z tym dyplomem. Papiery w
                        IT sa coraz bardziej wyspecjalizowane. Predzej czy pozniej te papiery sie same
                        weryfikuja. Masz dyplom z c++ ale tak naprawde wszystko zawsze pisal ci kolega -
                        masz problem, bo to wyjdzie predzej czy pozniej. A jak wyjdzie, to nie wystarczy
                        jak przyniesiesz im ten dyplom do pokazania. Nie umiesz i tyle.
                        • soup.nazi Re: A ja nie rozumiem jednego? 03.01.06, 19:58
                          kerryman napisała:

                          > soup.nazi napisał:
                          >
                          > > No, ale po co pytali skoro "stalo napisane" w resume? Widocznie, tak sobi
                          > e, zeb
                          > > y
                          > > bylo o jedno pytanie wiecej.
                          > >
                          >
                          > Dokladnie po to. Skoro dostali twoje resume i sa zainteresowani toba, dlaczego
                          > mieliby nie zapytac. Albo inaczej: to o czym mieliby z toba rozmawiac jesli nie
                          > o tym co napisales w resume. Mam kilka papierow, certyfikatow ble ble ble. Jak
                          > rozmawialem z moim przyszlym pracodawca pytal mnie np z czego robilem dyplom,
                          > dlaczego akurat to wybralem itd. Z czasem zaczyna sie widziec ze to CV to tak
                          > wlasciwie tylko kawalek. Bo i tak chocbys chcial to wszystkiego w CV nie
                          > napiszesz. A jak bys napisal taki 50 stronicowy zyciorys to nikt powaznie tego
                          > nie potraktuje.
                          > A co do sprawdzania - jak ktos daje prace

                          Skad tyle unizonosci? W gospodarce rynkowej nikt nic nikomu nie daje. Pracodawca
                          nic mi nie daje. On KUPUJE moje umiejetnosci, bo mysli, ze uzycie ich przyniesie
                          mu korzysci. Normalna transakcja kupna-sprzedazy, tyle, ze nie jednorazowa.
                          Chyba za dlugo przebywaliscie w Polsce i ktos wam wmowil, ze to laska panska.

                          , to daje rowniez duzy kredyt zaufania
                          > .
                          > Dlaczego na poczatku mialby zakladac ze go oklamujesz z tym dyplomem. Papiery w
                          > IT sa coraz bardziej wyspecjalizowane. Predzej czy pozniej te papiery sie same
                          > weryfikuja. Masz dyplom z c++ ale tak naprawde wszystko zawsze pisal ci kolega
                          > -
                          > masz problem, bo to wyjdzie predzej czy pozniej. A jak wyjdzie, to nie wystarcz
                          > y
                          > jak przyniesiesz im ten dyplom do pokazania. Nie umiesz i tyle.

                          Dziekuje za przekazanie mi paru tajemnic poliszynela. Ja o to wszystko nie
                          pytam. Ja to wiem, od dawna, i nawet stwierdzilem w swoim poscie powyzej. Pytam
                          dlaczego zadaja glupie pytanie bez celu. Jest inna sprawa, jezeli poprosza o
                          sprecyzowanie twoich "skills" zasygnalizowanych w resume, jest inna gdy pisze ze
                          ukonczylem uczelnie x na kierunku y w miescie z, a oni na interview zadaja mi
                          takie pytanie. Rownie dobrze mogliby zapytac czy nazywam sie naprawde tak jak
                          napisalem w resume. Chyba, ze b. nieuwaznie czytali, podobnie tak jak ty moj
                          post, przejawiajac w dodatku duzo radosci neofity...
                          • jsr184 Re: A ja nie rozumiem jednego? 03.01.06, 20:03
                            zapomnialem dodac jeszcze, ze to nie bylo tylko pytanie o sam dyplom, ale blizej
                            co to za uczelnia ogolnie byla ( nie rozpisywalem sie zbytnio szczegolami
                            aplikujac ), mozliwe ze pytanie po prostu wynikalo z checi dowiedzenia sie
                            czegos wiecej. jednak faktem jest, ze tutaj chyba odpowiedzi nie znajdziesz na
                            pytanie, dlaczego rekruterzy zadaja czesto bzdurne pytania, a to zdarzyc sie
                            moze wszedzie.
                            • soup.nazi Re: A ja nie rozumiem jednego? 03.01.06, 20:07
                              Hej, to dlatego. Uczelnia nie byla brytyjska, dlatego chcieli sie dowiedziec
                              czegos wiecej, zatem pytanie nie bylo bzdurne w tym wypadku. Przeoczylem to.
                              • kerryman Re: A ja nie rozumiem jednego? 03.01.06, 21:07
                                soup.nazi napisał:

                                > Hej, to dlatego. Uczelnia nie byla brytyjska, dlatego chcieli sie dowiedziec
                                > czegos wiecej, zatem pytanie nie bylo bzdurne w tym wypadku. Przeoczylem to.
                                >

                                ah. przeoczylem ten watek. tak by bylo ok.
                          • kerryman Chyba sie nie rozumiemy 03.01.06, 21:06
                            ja widze ze sie chyba nie zrozumielismy. Chcialem powiedziec, ze pracodawca ma
                            takie samo prawo zapytac cie o szczegoly wyksztalcenia, dyplomu - jak ty zapytac
                            o dodatki do pensji. Nie chodzi mi o jakies przesluchiwanie w stylu gestapo,
                            tylko o luzna rozmowe. Tak samo moga zapytac, czemu postanowiles wyjechac z
                            kraju, dlaczego nie chciales zostac. Oczywiscie, nie musisz odpowiadac. Ale jak
                            by wygladal taki interview, na ktorym pracodawca nie moglby zapytac o cokolwiek
                            co juz zostalo napisane w CV, a jak by juz zapytal, to bys powiedzial
                            "przepraszam, to wszystko tam jest". Poza tym - o jakich uniznosciach ty mowisz.
                            Owszem. pracodawca kupuje twoje umiejetnosci. Ale to transakcja obustronna - on
                            kupuje a ty sprzedajesz. To jak chcesz sie dobrze sprzedac - chyba rzecz jasna,
                            zrobisz to najlepiej jak potrafisz.
                            no chyba ze za dlugo przebywales w UK albo Irlandii i myslisz ze laske im robisz
                            pracujac dla nich. Bo tak lokalni niestety mysla. I widac to w duzych firmach.
                            Obcokrajowcy - np Polacy pracuja duzo lepiej. Bo irlandczykom i brytolom to
                            zwisa. Jak ktos im cos powie to go oleja.

                            >"Pytam dlaczego zadaja glupie pytanie bez celu."
                            najwyrazniej sie nie zrozumielismy. o jakie pytanie dokladnie ci chodzi.
                            bo jesli chodzi o pytanie "czy masz dyplom" jesli cv mowi "tak" to faktycznie
                            byloby bez sensu. Ale jesli pracodawca pyta "o czym pisales w dyplomie?" nie
                            widzialbym w tym nic bezsensownego. Moze go to interesowac. Jesli nie chcesz,
                            nie musisz odpowiadac. Tylko jak to by wygladalo: "przepraszam, wole nie
                            odpowiadac na to pytanie" albo "mam prawo nie odpowiadac".
                            • Gość: Soup Nazi Chyba sie juz rozumiemy IP: *.sympatico.ca 04.01.06, 16:12
                              :-)
          • Gość: ZX Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 04.01.06, 12:16
            a dyplom masz z polskiej uczelni-to ważne.Pozdrawiam
            • jsr184 Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! 04.01.06, 12:58
              tak.
    • soup.nazi Rwij kapcie natychmiast! 03.01.06, 18:45
      Gość portalu: ZX napisał(a):

      > Cześć.Jestem w Polsce na 1szym roku mgr z filologii angielskiej oraz
      > zardządzania.Zastanawiam się nad wyjazdem do UK.Czy moje dyplomy będą uznane?
      > Czy warto je dokończyć, czy spadać do UK od razu? Jakie są Wasze opinie?

      Straciles tylko rok. Wazne wzgledy sa 2:

      1. Masz 98% szansy, ze twoje polskie dyplomy beda as good as kosz, w ktorym je
      zafajluja under G (for garbage) w kazdym miejscu, do ktorego wyslesz resume.
      Skoro dopiero zaczynasz - zrob to w UK. Pozyczki studenckie, praca PT itd.
      Wygodnie nie bedzie, ale za to rezultat koncowy bardziej udany niz babki placek,
      hehehe, znaczy siem polski dyplom (ktory, jak widze, nawet w Polsce guzik znaczy
      - jak mawia znajomy kadrowiec - hehehe, dajcie mi czlowieka, a dyplom sie znajdzie).

      2. Pamietaj, ze ostatnich gryza psy. To, ze dzisiaj Polacy znajduja prace, nie
      znaczy, ze jutro tez tak bedzie. Zmienia sie koniunktura, wskaznik "help
      wanted", przepisy oraz (rosnaco) dlugosc kolejki wypelnionych autokarow z Europy
      Wschodniej oczekujacych na wjazd na prom lub do chunnelu.

      3. Last but not least: Ja stracilem kiedys w ten sposob 4 lata.
      • Gość: s Re: Rwij kapcie natychmiast! IP: *.cable.ubr12.edin.blueyonder.co.uk 03.01.06, 20:07
        a jak na wyspach patrza na ukonczenie naszych polskich politechnik np na
        kierunku telekomunikacja albo informatyka? tez nie warto studiowac a
        potemwyjechac. Wydaje mi sie ze te szkoly to nei to co uniwerki i daja potem
        duze szanse na wyspach?
        • Gość: gosc Re: Rwij kapcie natychmiast! IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 03.01.06, 20:28
          Ja tam nie wiem, co o tych dyplomach sadzic. Kazdy ma w koncu inne doswiadczenie i na tym bedzie
          opieral swoja odpowiedz. Ja w ostatnie wakacje pracowalam w biurze w Irlandii, o ktora staralam sie
          bezposrednio w firmie, a nie przez agencje. chodzilo o prace w call center i dostalam ja bo
          potrzebowali kogos z bieglym francuskim. fakt, ze jak sie potem dowiedzialam, to moja bezposrednia
          przelozona (Francuzka zreszta), ktora zajmowala sie rekrutacja, nie chciala mnie nawet zaprosic na
          rozmowe, z tego wzgledu, ze inni kandydaci byli Francuzami, a ja nie mialam zadnego "powaznego"
          doswiadczenia pracy we Francji. to szef firmy jej kazal, bo stwierdzil, ze skoro mam dyplom wyzszej
          uczelni (mimo ze w Polsce), to pewnie jestem "smart" i szybciej zalapie o co w tej robocie chodzi -
          zaden z aplikujacych Francuzow nie mial. no i koniec koncow po rozmowie to mnie zaproponowali ta
          posade. i pomyslec ze gdyby nie ten polski dyplom...
    • Gość: karola Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 03.01.06, 21:33
      To w sumie trudne pytanie. Sama filologia nie wiele daje w UK, chyba ze chcesz
      uczyc lub robic cos pokrewnego. Bardziej sie liczy ten drugi kierunek.
      Jesli znasz sie dobrze, wiesz ze masz silna wolna i duzo samozaparcia i nie
      odpuscisz studiowania w UK to mozesz zaryzykowac. Problem moze byc taki, ze jak
      zaczniesz tu pracowac na siebie to moze Ci sie nie chciec isc na studia,
      wszystko zalezy od Ciebie. Ludzie w roznym wieku tu studiuja, zmieniaja zawody i
      nie ma problemu dyskryminacji ze wzgledu na wiek.
      • Gość: ZX Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 04.01.06, 12:26
        Ale czy naprawdę dyplom z Polski tu nic nie znaczy.Mogę byc nauczycielem ang
        albo robic w biurze.Czy po dwoch uniwersytetach naprawdę nie mam szans na nic
        lepszego?????
        • jsr184 Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! 04.01.06, 13:01
          to zalezy czy po tych dwoch uniwersytetach potrafisz cos konkretnego robic i
          robic to dobrze, za sam dyplom pracy nie dostaniesz raczej. tutaj licza sie
          jeszcze referencje i doswiadczenie. dyplom w wielu zawodach jest dodatkiem,
          ktory po prostu stanowi uzupelnienie wiedzy o tobie. majac sam dyplom niczym nie
          poparty ( doswiadczenie, referencje z poprzednich miejsc pracy ), to ciezko moze
          byc.
        • kerryman Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! 04.01.06, 13:07
          Gość portalu: ZX napisał(a):

          > Ale czy naprawdę dyplom z Polski tu nic nie znaczy.Mogę byc nauczycielem ang
          > albo robic w biurze.Czy po dwoch uniwersytetach naprawdę nie mam szans na nic
          > lepszego?????

          Ale co dokladnie "lepszego" masz na mysli?
          Mozesz otworzyc wlasna firme, bo przeciez po to chyba studiujesz zarzadzanie.
          No chyba ze tak jak wiekszosc moich znajomych na tym kierunku chcesz dostac
          robote w zarzadzie jakiejs firmy.
          Nie ma szans na dostanie kierowniczego stanowiska z samym papierem. Przynajmniej
          nigdy o takim nie slyszalem. Bardziej liczy sie doswiadczenie. Zarowno branzowe
          jak i w kierowaniu ludzmi. I jesli myslisz powaznie o dostaniu dobrej roboty,
          najlepiej wybierz sobie branze, postaraj sie o jakiekolwiek stanowisko (no moze
          nie sprzataczki) i pnij sie do gory.
          Znam sporo Irlandczykow, poza tym po 2 latach pobytu widze, ze pomimo ich
          leniwosci, latwiej im byc konkurencyjnym. Przede wszystkim dlatego, ze zaczynaja
          pracowac bardzo szybko. W wieku 15-16 lat praca w wakacje to calkowita
          normalnosc. W PL nie jest to takie proste - bezrobocie wsrod mlodych jest
          strasznie wysokie (wliczajac studentow pewnie wyzsze niz 50%). Studia zazwyczaj
          koncza po 3 latach. Znaczna czesc pracuje part time podczas studiow.
          I po studiach startuja z doswiadczeniem. Czasami branzowym, czasami nie. Ale
          liczy sie i tak. Poza tym w malych miejscowosciach wszyscy dobrze sie znaja. I
          lepsze stanowisko predzej dostanie Irlandczyk, niz Polak z 2 magistrami i
          watpliwym doswiadczeniem (bo nikt go nie zna).

          W zeszlym roku mialem za zadanie w pracy - zatrudnic kogos do naszego nowego
          sklepu, kogos kogo wszyskiego naucze, kogos kto obejmie moja funkcje po tym jak
          mnie przeniosa do nastepnego, nowego sklepu. Ludzie poprzynosili taaakie CV, ze
          naprawde bylem pod wrazeniem. Niestety rozmawiajac z nimi na interviews sie
          okazywalo, co kto naprawde reprezentuje. I ciesze sie ze takie rozmowy pozwolono
          mi przeprowadzac, bo jak bym musial wybrac wg CV to bym mial przerabane.

          nie chce cie zniechecac. ale chyba naprawde lepiej zabrac sie do jakiejkolwiek
          roboty, przy okazji konczac studia. Czasy kiedy dostawalo sie prace na sam
          papier dawno sie skonczyly.
          pozdrawiam, Kerryman.
          • Gość: Iwona Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! IP: *.likusy.sdi.tpnet.pl 04.01.06, 16:12
            Mysle, ze na studia w PL szkoda czasu.Moj syn zaczal studia na Uniwersytecie Warszawskim i po 2 latach wyjechal do UK.Nikt sie go nie pytal o dyplom, dostal swietna prace w duzej firmie, dzieki temu, ze byl b.dobry w komputerach.Studiowal zupelnie co innego. W tej chwili, po polrocznym pobycie, nie zaluje swojej decyzji.Zarabia piec razy tyle, co jego koledzy w PL, z dyplomem.
            Niestety sa tez minusy, bo studia na razie odlozyl "na polke", choc bez problemu dostal sie na uczelnie w UK. Moze jednak kiedys dojrzeje do tej decyzji i podejmie nauke, zeby moc piac sie wyzej.
        • Gość: gosia Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! IP: 212.44.10.* 04.01.06, 15:03
          Nie chce Cie martwic, ale bez papieru uniwersytetu tez mozna robic cos lepszego.
          Nigdy nie skonczylam studiow i nie uzyskalam papierka do kolekcji, ale za to
          zaczelam prace juz w czasie wakacji w szkole policealnej i moje spore
          doswiadczenie plus certyfikaty IT wystarczaja w zupelnosci do znalezienia
          tutaj/UK dobrej pracy. Nikt nie pytal sie mnie na zadnej rozmowie o studia.
          Kazdego interesowalo to co umiem i co jako pracownik wniose do ich firmy.
          • Gość: zx Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! IP: *.brda.net 04.01.06, 18:14
            To super-ciesze sie, że CI się udalo i to jest dowód, że mi tez moze sie uda;)
            • Gość: ZX Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.f.INTELINK.pl 06.01.06, 01:03
              Czy są jeszcze jakieś opinie na temat uznawania polskich dyplomów w UK?
              • natalia.brzeska Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! 06.01.06, 01:15
                Gość portalu: ZX napisał(a):

                > Czy są jeszcze jakieś opinie na temat uznawania polskich dyplomów w UK?


                Wątek ma już ponad 40 odpowiedzi - ile ludzi tyle opinii. Moje dyplomy
                (ekonomia i Anglistyka) zostały uznane. Innych nie. Nikt nie wie, co będzie z
                Twoimi. Może jesteś tak beznadziejny, ze nic Ci nie pomoże, a może jesteś tak
                fantastyczny, że o dyplom nie zapytają.

                Nikt Ci nie powie, co masz robić. To twoje życie, sam musisz zdecydować.
                Jedno jest pewne - nie przerywaj teraz studiów. Zalicz pierwszy rok. Wtedy
                ewentualnie weź dziekankę, jedź do Uk i zobacz czy Ci się w ogóle tam podoba,
                czy będziesz miał pracę i wtedy ocenisz czy jest sens wracać do Polski i
                kontynuować studia czy nie.
                • Gość: ZX Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.f.INTELINK.pl 06.01.06, 01:18
                  Dzięki Natalia;)To są poważne decyzje dlatego robie rozeznanie w temacie-a
                  skoro ludzie chcą odpowiadać to jestem im tylko wdzięczny;)
                  • Gość: ZX Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.f.INTELINK.pl 06.01.06, 01:32
                    Masz 2 mgr Natalio jeśli można wiedzieć?
                    • natalia.brzeska Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! 06.01.06, 07:46
                      tak.
    • Gość: Xar Re: Wyjzad do UK teraz czy po studiach HELP! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 12.01.06, 14:04
      Proszę o inne opinie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja