Rozstania

12.02.06, 14:23
Wyjeżdżam 10 marca do Anglii. Nie wiem, ile czasu tam spędzę. Moja połowa
zostaje tutaj, ma studia. Jak cholera boję się rozstania. Jakie są Wasze
doświadczenia? Pocieszam się myślą, że są telefony, mejle, samoloty...
    • Gość: teo Re: Rozstania IP: *.ipt.aol.com 12.02.06, 14:34
      Moja polowa wyszla za moaz po 4 miesiacach od przyjazdu do GB. To bylo piec lat
      temu. Teraz juz jest po rozwodzie.
      • Gość: teo Re: Rozstania IP: *.ipt.aol.com 12.02.06, 14:39
        Zapomnialem dodac, ze byly listy, telefony, paczki. Potrafilismy godzine wisiec
        na telefonie i co? Nic. Zycie po prostu. Uwazam ze to glupi pomysl - rozlaka
        dla pieniedzy.
    • Gość: s Re: Rozstania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.06, 15:04
      czlowiek ktorego kocham jest obcokrajowcem i mieszka w swoim kraju
      ojczystym.tylko w pewnym sensie jestesmy para, bo widujemy sie bardzo rzadko, na
      szczescie sa telefony,internet i tanie linie lotnicze. poznalismy sie 2 lata
      temu i tyle to juz trwa. jest ciezko ale dobrze ze jest. ja mieszkam troche w
      polsce troche w irlandii, niestety do jego kraju przeniesc sie na razie nie moge
      z roznych powodow. przy kazdym rozstaniu bol jest nie do zniesienia, a potem
      niepewnosc az do nastepnego spotkania czy warto to ciagnac. no i zazdrosc.. i
      watpliwosci. milosc na odleglosc naprawde jest bardzo trudna. ale mozliwa. byle
      trwalo to jak najkrocej. powodzenia
      • doginthefog79 Re: Rozstania 12.02.06, 20:30
        Rozlaka? KWAS. Sam wlasnie to przezywam.
        Mam nadzieje ze juz niedlugo wroce bo nie mam zamiaru tej rozlaki przedluzac.
    • Gość: agg Re: Rozstania IP: *.homechoice.co.uk 12.02.06, 21:58
      zdrady, zdrady i jeszcze raz zdrady
    • Gość: pluton Re: Rozstania IP: *.server.ntli.net 12.02.06, 23:56
      Jest ciezko ale da sie przezyc :-)
      Kiedy wyjezdzalem do UK zastawilem w Polsce zone w ciazy z 1,5 rocznym
      dzieckiem. Na szczescie mieszkam w Anglii 0,5 godz drogi od Luton i 1 godz
      drogi od Stansted, a w Polsce 20 min od lotniska w Krakowie.
      Jestem w domu raz na 4 - 6 tygodni, czasami na 3 dni(weekend), czasami na
      tydzien(swieta, wakacje). A miedzy moimi przyjazdami gadamy na GG albo
      telefonicznie(tanio jak barszcz).
      Da sie przezyc.
    • Gość: zalamana Re: Rozstania IP: *.is.net.pl 13.02.06, 00:50
      ja po 3 miesiacach pobytu nie mialam juz do kogo wracac, zostralam tu na dluzej
      • Gość: lucky luke Re: Rozstania IP: 194.72.105.* 13.02.06, 09:42
        A ja tu przyjechalem z narzeczoną i za 3 miesiące bierzemy ślub :o)
        • mariarella Re: Rozstania 13.02.06, 11:58
          tęsknota.... z wyjazdu na pół roku czasem wraca się po miesiącu z radością,że
          wszędzie dobrze a w domu najlepiej... tylko po jakimś czasie znowu coś ciągnie
          w świat...
          • decymek Re: Rozstania 14.02.06, 10:47
            A jak myślicie, czy przylot raz w miesiącu na weekend do Polski do ukochanej
            osoby to duży wydatek (przy założeniu 5,05 funta na godz. i biorac pod uwagę
            wczesniejszą rezerwację, promocje itd.)?
            Tylko proszę o normalne odpowiedzi, bez sarkazmu ;)
            • natalia.brzeska Re: Rozstania 14.02.06, 10:57

              Ja ze swoim widzę się średnio raz na 3 tyg. Za bilety płacimy ok 120-150
              złotych w dwie strony wraz z opłatami. Nie sądzę, aby 20-25 funtów było dużym
              wydatkiem.
              • decymek Re: Rozstania 14.02.06, 11:16
                Dzięki. Wiesz, szczególnie ciężko mi teraz, trzy tygodnie przed wyjazdem.
                Potrzebuję właśnie takiej perspektywy, czyli mozliwości wpadania na weekend raz
                na 3 tyg.
                Natalia, a dużo jest takich promocji przejazdowo-przelotowych tam, czyli w
                Anglii? Bardziej autokar czy samolot?
                • natalia.brzeska Re: Rozstania 14.02.06, 11:22

                  Latamy tylko samolotem. Autokarem by się nie opłacało jechać na 3 dni bo sama
                  podróż tyle zajmuje.
                  Promocje są co chwilę (najlepsze to Wizz 57 zł w jedną stronę ze wszystkimi
                  opłatami, teraz mają 77zł, ale nie jest źle). Gorzej w święta bo promocji nie
                  ma.
                  Trzeba codziennie zaglądać na stronę, bo co chwilę coś się zmienia.

                  Zyjemy od spotkania do spotkania, po prostu odlicza się dni i jest dobrze.
                  Podstawa to zaufanie, bez tego związek na odległośc, w ogóle jakikolwiek
                  związek nie ma sensu.

                  Rozmawiamy codziennie przez telefon (gadu-gadu to jednak nie to samo). Nie ma
                  dnia bez kilku rozmów telefonicznych i to też nam bardzo pomaga. Karty Go Loco,
                  1p za minutę z Polską bez jakichkolwiek innych opłat (niektóre karty pobierają
                  jeszcze "handling fee", plus jakieś inne opłaty - dziennie jakieś 30 p za
                  samo "posiadanie karty; w Go Loco tego nie ma...)

                  Jest dobrze, ale jeszcze tylko do czerwca, bo uważam, że dwoje ludzi jeśli się
                  kochają to muszą być razem!


Inne wątki na temat:
Pełna wersja