Gość: M
IP: *.cable.ubr11.brad.blueyonder.co.uk
12.02.06, 16:03
siemka, jestem chwile w Yorkshire (West) i naprawde zaczynam sie martwic czy
ze mna jest cos nie tak... nigdy wczesniej nie mialem problemow z
porozumiewaniem sie po angielsku, glownie w USA, ale tu.... naprawde ciezko
mi ich zrozumiec, macie podobne doswiadczenia, porady?
pozdrawiam