Praca w domach opieki .

IP: 80.244.140.* 15.02.06, 20:03
Chciałabym sie spytac czy ktos zna warunki pracy i w ogóle co kolwiek na
temat pracy w domach opieki.Jest duzo ofert, tylko czy praca jest .
    • mrowkamala Re: Praca w domach opieki . 15.02.06, 20:20
      watek byl niedawno. co do warunkow, to zalezy w jakim domu pracujesz (najlepiej
      dodatkowo dla agencji ale tu potrzebny samochod). stawka minimalna albo troszke
      wiecej, zdarzaja sie domy ktore placa wiecej - mi sie nie zdarzylo, mam ponad
      minimum ale tylko troszke:( na warunki nie moge narzekac.nie jest zle. jest to
      specyficzna praca i trzeba ja lubiec... jakby cos to na maila
      pozdrawiam
    • Gość: dzorcz Re: Praca w domach opieki . IP: 195.68.233.* 15.02.06, 20:55
      to jest praca odpowiedzialna, potrzeba bardzo duzo empatii i odpornosci
      psychicznej, poza tym trzeba nie najgorzej mowic i umiec egzekwowac to co sie
      nalezy, bo oni lubia kombinawac jak tu przyciac. kto milczy ten czesto
      traci,podstawa jest odpowiednia liczba godzin kontraktowych- moim zdaniem
      najlepiej 48 per week.
      pozdro600
      • mrowkamala Re: Praca w domach opieki . 15.02.06, 21:30
        tyle ze 48h tygodniowo to bardzo ciezko!!! praca meczaca, duzo chodzenia, ja
        mam w kontrakcie mam 32,5 ale robie wiecej i nie jest latwo... ale robilam juz
        58,5/tydzien ale wtedy to padalam!!!
        • Gość: iwet Re: Praca w domach opieki . IP: 80.244.140.* 15.02.06, 21:41
          dziekuje za te informacje.wiem ze jest ciezko,ze to bardzo wyczerpujaca
          praca,tylko wlasnie -jak nie dac sie oszukac.mam pytanie ,jak jest z
          mieszkaniem.czy mieszka sie w tych domach czy trzeba szukac sobie gdzies dalej.
          • mrowkamala Re: Praca w domach opieki . 16.02.06, 15:09
            no raczej gdzies indziej niz wdomu opieki. nie sadze bys chciala tam pracowac
            i mieszkac jednoczesnie... zalezy jak zalatwiasz prace - jesli przez agencje z
            PL to najczesciej masz juz zalatwione mieszkanie przez pracodawce, jesli
            szukasz na wlasna reke to i mieszkania szukasz sama. przynajmniej tak jest w
            moim miejscu pracy.
            pozdrawiam, mrowka
            • Gość: tasiej Re: Praca w domach opieki . IP: 86.42.14.* 16.02.06, 16:17
              tylko nie jedz czasem przez agencje micro service z Krakowa do Abbey Breaffy
              Nursing Home w Castlebar, bo to ze agencja przedstawi ci zupelnie inne warunki
              niz to co bedzie na miejscu... no coz to swoja droga:( warunki : placa
              minimalna, godzin duzo co moze cieszyc jesli ktos chce zarobic i po roku np.
              wrocic do Polski, przerwy obcinane po kazdym kolejnym zebraniu, do tego same
              hinduskie pielegniarki ktorych poziom wyksztalcenia pozostawia wiele do
              zyczenia i nie wiem czy tak jest wszedzie ale tu napewno, dodatkowo sami
              rezydenci niekoniecznie sa zadoiwoleni z tego co sie dookola dzieje, tylko...
              personel zarzadzajacy ma to gleboko gdzies:( i tu tkwi najwiekszy problem,
              jesli jestes osoba wrazliwa to trudno ci bedzie na to wszystko patrzec, trudno
              na co dzien napotykac na taka obojetnosc i brak empatii, jedna osoba swiata nie
              zmieni a pracujac w Abbey Breaffy naprawde na palcach jednej reki mozna bylo
              policzyc osoby ktore mialy podejscie do tej pracy, ktore umialy traktowac tych
              wszystkich staruszkow z szacunkiem, bo choc czasem sa wkurzajacy, to przeciez
              ludzie. Ja ucieklam stamtad po roku, po prostu mialam dosc swojej bezsilnosci,
              teraz nie wolno mi odwiedzac ludzi z ktorymi bardzo sie zzylam, ale mam swoje
              sposoby. Mam nadzieje ze trafisz w lepsze miejsce.
              Patrzac na drugiego czlowieka trzeba w nim zobaczyc jeszcze tego czlowieka,
              tego ci zycze choc czasem bywa trudno
              Kasiek*
Pełna wersja