anta10 24.03.06, 15:46 Czy mozna w torbie podrecznej normalnie trzymac jeszenie, czy tez sa jakies ograniczenia? A jesli chodzi o wieksza torbe, ktorej nie trzymam przy sobie, to rozumiem, ze jakiekolwiek jedzenie mozna tam trzymac, mam racje? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
maja92 Re: jedzenie a samolot.. 24.03.06, 15:59 Uwazaj ze szampanem i inny cisnieniowym piciem;-))) Czesto butelki strzelaja, gdy sa nadane z bagazem do luku samolotu;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
deadeasy Re: jedzenie a samolot.. 24.03.06, 16:13 Smiejesz sie z tym szampanem... :) Ja w maju chce wziac do Gdanska pare bo jak zobaczylam ile sie placi za ten napoj w Polsce to stwierdzilam, ze dla samej zasady nie bede placic ponad £40 za byle butelke, za ktora place w Tesco £20 - jak mam pecha i nie ma promocji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
martin_sutton Re: jedzenie a samolot.. 24.03.06, 16:21 To nie zart. W samolocie na wysokosciach cisnienie jest o wiele nizsze niz na poziomie ziemi. Napoje pod cisnieniem (szampany/cola) maja tendencje do strzelania w samolotach. Odpowiedz Link Zgłoś
penelopa.pitstop Re: jedzenie a samolot.. 24.03.06, 16:44 I lepiej nie otwierac zadnych tubek ;) Chyba, ze chce sie np duza ilosc kremu do rak na raz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kerryman Re: jedzenie a samolot.. 24.03.06, 17:09 anta10 napisała: > Czy mozna w torbie podrecznej normalnie trzymac jeszenie, czy tez sa jakies > ograniczenia? nie mozna przewozic niezapakowanego szczelnie miesa - np kielbas, szynek. serow z reszta tez nie mozna. chodzi rzecz jasna o przenoszenie chorob. ale w kanapkach mysle ze pare plasterkow szynki mozna przemycic :) Odpowiedz Link Zgłoś
elaweybridge Re: jedzenie a samolot.. 24.03.06, 17:13 ja sloiki z roznymi bigosami grzybkami i innymi gadzetami wiozlam bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
kerryman Re: jedzenie a samolot.. 24.03.06, 17:37 elaweybridge napisała: > ja sloiki z roznymi bigosami grzybkami i innymi gadzetami wiozlam bez problemu. konserwowane jedzenie jest ok. zamkniete szczelnie, nie popsuje sie w trakcie podrozy. nie wiem. rozne rzeczy ludzie przewoza, chociaz nie wolno. ale po co sie nadzwigac jesli ktos moze jednak nie przepuscic. Odpowiedz Link Zgłoś
anta10 Re: jedzenie a samolot.. 24.03.06, 17:47 Chodzi mi konkretnie o ciasto ;) Lepiej zapakowac do podrecznego bagazu czy tego drugiego? Odpowiedz Link Zgłoś
kerryman Re: jedzenie a samolot.. 24.03.06, 17:50 ja tam bym zjadl od razu. ale jak juz musisz przewozic, to chyba lepiej w normalnym bagazu, chociaz restrykcje sanitarne dotycza glownie miesa. Odpowiedz Link Zgłoś
maja92 Re: jedzenie a samolot.. 24.03.06, 18:06 Anta10, Sernik???? To kiedy przyjezdzasz??? Przyjade Cie odebrac;-)))))))))))))))))) A tak na powaznie: ciasto wez ze soba, bo torbami to oni raczej rzucaja i moze Ci sie cale ciasto polamac, jak dasz z walizka do luku.... No to kiedy????? Ja lubie sernik;-))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
deadeasy Re: jedzenie a samolot.. 24.03.06, 21:10 Ej, ludzie. Ciasta sie pakuje w plastikowe pojemniki i "jechane". Ja znajomej w ten sposob przywozilam polskie recznie malowane bombki na choinke (oprocz serii ciast dla siebie). Zadna sie nie stlukla. mmmm, sernik tez lubie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
randybvain Re: jedzenie a samolot.. 24.03.06, 18:31 To ty bedziesz przez Wladywostok leciec, ze kanapki z soba bierzesz? Poltorej godziny bez papu nie wytrzymasz 8^P? A jesli chodzi o jedzenie w formie bagazu, to do samolotu bierz tyle, zeby ci nie bylo ciezko niesc. Odpowiedz Link Zgłoś