carrie.m
29.03.06, 03:54
Witam.
Jestem osoba, ktora opanowala 'biernie' jezyk angielski bardzo dobrze. Czytam
ksiazki psychologiczne po angielsku z pelnym zrozumieniem, ogladam filmy i
rzadko sie zdarza, abym czegos nie zrozumiala. Jednak jak juz wczesniej
napisalam, jest to 'bierna' znajomosc jezyka, ktora zupelnie nie wystarcza w
momencie, kiedy czlowiek chce ulozyc sobie zycie w anglojezycznym kraju. Przy
szukanie pracy umiejetnosc prawidlowego wyslawiania sie jest tym bardziej
wazna. Znam osoby, ktore o wiele gorzej znaja jezyk ode mnie, jednak tak
potrafia sklecic wypowiedz, ze pomimo mniejszego zasobu slownictwa lepiej
wyrazaja dana mysl niz ja. Wydaje mi sie, ze to nie tylko moj problem. Czesto
zna sie bardzo duzo slow, wyrazen, a jak przychodzi co do czego, to jest sie
wstanie uzyc tylko te najprostsze. I tutaj pytanie do Forumowiczow,...Jaki
jest najlepszy sposob, aby nauczyc sie jezyka 'czynnie'. Wiadomo, najlepiej
przebywac 24h z native speaker'ami, ale zeby taka prace zdobyc trzeba juz
mowic plynnie. Czytanie ksiazek, gazet, ogladanie telewizji powoduje tylko
coraz lepsza znajomosc 'biernego angielskiego'. Bede wdzieczna za
podzielenie sie wlasnym doswiadczeniem w tej kwestii...
Pozdrawiam.