'czynna' znajomosc angielskiego

29.03.06, 03:54
Witam.

Jestem osoba, ktora opanowala 'biernie' jezyk angielski bardzo dobrze. Czytam
ksiazki psychologiczne po angielsku z pelnym zrozumieniem, ogladam filmy i
rzadko sie zdarza, abym czegos nie zrozumiala. Jednak jak juz wczesniej
napisalam, jest to 'bierna' znajomosc jezyka, ktora zupelnie nie wystarcza w
momencie, kiedy czlowiek chce ulozyc sobie zycie w anglojezycznym kraju. Przy
szukanie pracy umiejetnosc prawidlowego wyslawiania sie jest tym bardziej
wazna. Znam osoby, ktore o wiele gorzej znaja jezyk ode mnie, jednak tak
potrafia sklecic wypowiedz, ze pomimo mniejszego zasobu slownictwa lepiej
wyrazaja dana mysl niz ja. Wydaje mi sie, ze to nie tylko moj problem. Czesto
zna sie bardzo duzo slow, wyrazen, a jak przychodzi co do czego, to jest sie
wstanie uzyc tylko te najprostsze. I tutaj pytanie do Forumowiczow,...Jaki
jest najlepszy sposob, aby nauczyc sie jezyka 'czynnie'. Wiadomo, najlepiej
przebywac 24h z native speaker'ami, ale zeby taka prace zdobyc trzeba juz
mowic plynnie. Czytanie ksiazek, gazet, ogladanie telewizji powoduje tylko
coraz lepsza znajomosc 'biernego angielskiego'. Bede wdzieczna za
podzielenie sie wlasnym doswiadczeniem w tej kwestii...

Pozdrawiam.

    • Gość: Doctor Filmy i radio - duzo sluchaj IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 29.03.06, 07:21
      Na pewno osluchanie pomoze ci w plynnym rozmawianiu.
      Przeciez bedziesz sluchac tez innych ludzi w rozmowie, prawda?
      • Gość: tramwaj Re: Filmy i radio - duzo sluchaj IP: *.cel.czest.pl 29.03.06, 08:58
        mam dokladnie ten sam problem. Uwielbiam uczyc sie slowek i mysle, ze znam
        jezyk lepiej od niektorych moich znajomych, jednak jak przyjdzie co do czego to
        tak sie peszę, ze nic nie moge sklecic ;]
    • Gość: alice Re: 'czynna' znajomosc angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 09:04
      Mam podobnie. Mam duzy zasób slownictwa, czytam bez problemow ale co z tego,
      skoro z mowieniem kiepsko:(
      Ostatnio mialam rozmowe telefoniczna z lektorka j. angielskiego. Chce wyjechac
      do pracy za granice. Pani zaliczyla mi rozmowe. Stwierdzila jednak, ze widzi,ze
      duzo umiem ale moj angielski jest pasywny. Doradzila mi chocby kilka lekcji
      konwersacji. Powinno pomoc.
      Mozna tez mowic do kogos lub do siebie:)
      • Gość: tramwaj Re: 'czynna' znajomosc angielskiego IP: *.cel.czest.pl 29.03.06, 09:23
        no tak, juz myslalam o rozmowie ze soba, wiem, ze jestem dobrym sluchaczem, ale
        rozmówca? ;) to chyba po prostu brak w swoje mozliwosci. Anglik, z ktorym
        rozmawiam on-line od kilku miesiecy uparcie chce ze mna porozmawiac przez tel,
        ale nic z tego. Dzis znowu nie odbiore ;]
        • reallondoner Re: 'czynna' znajomosc angielskiego 29.03.06, 09:33
          Znajdz sobie infolinie 0800... jakiejs firmy, zadzwon i porozmawiaj o uslugach.
          Zadawaj pytania... Przez telefon jest latwiej, jako ze druga osoba nie widzi
          Twego stresu, Tobie tez to ulatwi koncentracje :)

          Najpierw upewnij sie, ze wiesz, jakie uslugi dana firma posiada. :)
          • Gość: tramwaj Re: 'czynna' znajomosc angielskiego IP: *.cel.czest.pl 29.03.06, 09:44
            heeh ale z telefonem to u mnie jest tragicznie- mowie o rozmowie z osobami,
            ktorych nie znam. Gdy kogos widze nie mam problemow z rozmowa, gorzej jak kogos
            tylko slysze. Podczas rozmowy mozna sie usmiechnac i odrazu wszystko idzie
            lepiej ;) Ale dzieki za pomysl :D
            • natalia.brzeska Re: 'czynna' znajomosc angielskiego 29.03.06, 09:52

              Jeśli nie masz partnera do rozmowy to...rozmawiaj ze sobą. Nie śmiej się - to
              pomaga. Po prostu mów cały czas do siebie rzeczy, które akurat wykonujesz, albo
              masz do wykonania. Wiadomo wszyscy myślimy po polsku, prawda? np "okej, idę
              zrobić sobie kawę..."itp. Więc teraz mów to po angielsku, ale nie w myślach,
              tylko NA GŁOS.
              Sposób ten działa - mam na to wiele żyjących, chodzących i MÓWIĄCYCH dowodów...
              • kerryman Re: 'czynna' znajomosc angielskiego 29.03.06, 10:55
                zgadzam sie z natalia. myslenie po angielsku to podstawa.
                np przed rozmowa z pracodawca zastanow sie co mu powiesz, po angielsku. zacznij
                sobie wyobrazac jakie pytania moze ci zadac i jak ty bys mu odpowiedziala.
                faktycznie na poczatku moze sie to wydawac dziwne. a to nic innego jak dobre
                przygotowanie.
    • jasiubleep Re: 'czynna' znajomosc angielskiego 29.03.06, 09:55
      Poznaj angielskojezycznego chlopca albo dziewczynke (w zaleznosci od upodoban).
      Randkujac, sypiajac i/lub mieszkajac z kims, angielski robi sie coraz lepszy i
      lepszy, w sposob mily i przyjemny.
      • konopielka80 Re: 'czynna' znajomosc angielskiego 29.03.06, 11:05
        Polecam rozmowy na angielskich czatach itp. komunikatorach. Poza tym staraj sie myślec po angielsku...Gdy idziesz np. do sklepu wyobraż sobie, ze jesteś w Anglii i staraj się w myślach wymyśleć sobie dialog na ten temat..Albo gdy jedziesz autobusem, to w myślach opowiadaj sobie, co widzisz za oknem...takie ćwiczenia pomagają.
    • Gość: boro Re: 'czynna' znajomosc angielskiego IP: 86.41.9.* 29.03.06, 11:36
      Mialem podobnie pzred wyjazdem, a problemem okazala sie kiepska znajomosc
      gramatyki. Poza tym pewne zdania uklada sie nieco inaczej w jezyku angielskim. I
      tego sie nie nauczysz sama. Po pol roku pracy z Irlandczykam (tylko) mowie juz w
      zasadzie plynnie. Minusem tego jest podlapanie paru dziwnych nawykow jezykowych
      (zbyt czesto uzywam slowa 'like') ;)
      • Gość: tramwaj Re: 'czynna' znajomosc angielskiego IP: *.cel.czest.pl 29.03.06, 11:42
        bardzo czesto mowie do siebie w myslach po angielsku , zastanawiam sie, jak
        powiedziec jakis zwrot, gdy akurat cos robie. Pewnie jedyna mozliwoscia, zeby
        przelamac swoj OGROMNY strach jest wyjazd za granice. Przeciez to wstyd dla
        studentki angielskiego tak sie bac ;]
        • spiral_architect Re: 'czynna' znajomosc angielskiego 29.03.06, 11:46
          Gość portalu: tramwaj napisał(a):

          > bardzo czesto mowie do siebie w myslach po angielsku , zastanawiam sie, jak
          > powiedziec jakis zwrot, gdy akurat cos robie. Pewnie jedyna mozliwoscia, zeby
          > przelamac swoj OGROMNY strach jest wyjazd za granice. Przeciez to wstyd dla
          > studentki angielskiego tak sie bac ;]

          Nie sądze. Twoim problemem jest raczej kwestia Twojej osobowości - niska
          samoocena/poczucie wlasnej wartosci na tym własnie polu.
          • Gość: tramwaj Re: 'czynna' znajomosc angielskiego IP: *.cel.czest.pl 29.03.06, 11:57
            Alez zgadzam sie, napiaslam wyzej, ze problemem jest brak wiary we wlasne
            mozliwosci ;]
            • spiral_architect Re: 'czynna' znajomosc angielskiego 29.03.06, 11:59
              Gość portalu: tramwaj napisał(a):

              > Alez zgadzam sie, napiaslam wyzej, ze problemem jest brak wiary we wlasne
              > mozliwosci ;]

              To nad tym powinnaś pracować stosownymi technikami, a jest ich niemało :).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja