Gość: Xena
IP: 82.153.70.*
02.04.06, 20:00
Kurcze, chwilami mam serdecznie dosc - chodzi mi o jezyk. Jestem na poziomie
miedzy FCE a ACE i sama nie wiem jak to jest ze jednego dnia rozumiem wiecej
innego mniej. Co gorsza, jak juz zaczynam odczuwac ze robie postep,
przychodzi dzien, ze wyslawiam sie naprawde niczym w przedszkolu. Troche mnie
to martwi, znacie jakies sposoby na dobre utrwalanie jezyka poza rozmowami z
nativami?