W Polsce jednak nie jest normalnie ...

IP: *.echostar.pl 11.04.06, 11:35
Pare dni temu na silowni naderwalem sobie miesien albo sciegno.
Zadzwonilem dzisiaj do lekarza, zeby umowic sie na wizyte. Place podatek
zdrowotny, wiec liczylem na wizyte wplacowce z umowa z NFZ.
Mila pani poinformowala mnie, ze najblizszy wolny termin to ... grudzien.
Myslalem, ze sie przeslyszalem i powtorzyla dwa razy.Do tego czasu juz
zupelnie nie moglbym chodzic.Ide prywatnie, jak zwykle.
W maju jade do UK i mam coraz mniejsze watpliwosci czy warto.

Przy okazji, jak to jest w UK z wizyta u chirurga badz ortopedy ? Czy jest
jakis minimalny okres, jaki musi sie pracowac w UK (chodzi o przeciwdzialanie
jakies turystyce zdrowotnej) ?
    • mikolaj1978 Re: W Polsce jednak nie jest normalnie ... 11.04.06, 11:41
      Wydaje mi sie ze tu tez latwo nie pojdzie. Slyszalem ze jak ktos ma grype czy cos podobnego, to najpierw rozmawia z pielegniarka ktora decyduje czy nadaje sie na wizyte do lekarza.
    • Gość: Xena w UK tej normalnosci tez brakuje IP: 82.152.177.* 11.04.06, 11:45
      Niestety, nie pociesze cie - sluzba zdrowia w UK jest duzo gorsza niz w Polsce
      a takie sytuacje jak opisales dzieja sie i tutaj. Z doswiadczenia znanego mi
      Anglika - tez placil przez wiele lat skladke zdrowotna na NHS - ja przyszlo do
      operacji jelita grubego, termin mu zaspiewali taki, ze facet poszedl prywatnie
      i wybulil 5 czy 8 tys funtow, bo do czasu kiedy go panstwowa sluzba zoperowala
      mogloby to sie okazac "niekonieczne" (czytaj. facet moglby byc juz na
      cmentarzu).
      • Gość: Donut Czyli wszedzie tak samo IP: *.echostar.pl 11.04.06, 11:49
        Jak nie zabulisz bezposrednio z wlasnej kieszeni, olewka.

        W Polsce to chociaz taniej. Dobrze, ze sa tanie linie lotnicze ;)
      • Gość: Lukasz Re: w UK tej normalnosci tez brakuje IP: *.stb.ubr04.haye.blueyonder.co.uk 11.04.06, 12:39
        A to ciekawe co piszesz. Ja mam zupelnie inne doswiadczenia z brytyjska sluzba
        zdrowia (i tez dotycza poczesci ukladu trawiennego).

        Spedzilem tu miesiac w szpitalu, przeszedlem kilkugodzinna operacje.
        Mialem bardzo rzadki rodzaj przepukliny przeponowej (Bochdalek hernia).
        Przede mna w angielskojezycznej literaturze medycznej bylo odnotowanych 105
        przypadkow wystapienia tej przepukliny u doroslego. Redukcje przepukliny mialem
        przeprowadzona przy pomocy laporoskopow (czwarta tego typu operacja w Wielkiej
        Brytani). I co moge jeszcze napisac? Zyje dzieki brytyjskim lekarzom.

        Kiedy trafilem do szpitala pracowalem na czarno, nie mialem zadnego
        ubezpieczenia (nie miale nawet wyrobionego NIN). W szpitalu nie zostawilem ani
        jednego funta!.

        O czyms takim jak aparatura diagnostyczna, jedzenie czy opieka pielegniarek i
        pielegniarzy nawet nie wspomne, bo nie ma zadnego przelozenia na polskie
        warunki.

        Gdy rodzice w Polsce pokazali historie mojej choroby chirurgowi to powiedzial,
        ze nie wie jak by to bylo diagnozowane w Polsce i zeby moi rodzice dziekowali
        Bogu, ze stalo sie w Londynie, a nie w Krakowie bo prawdopodobnie bym nie
        przezyl.


        PS
        Jedyne z czym moge sie zgodzic to to, ze moze sie trafic jakis pajac w roli GP,
        ale wtedy jesli jestes pewna, ze cos ci dolega to nalezy na nim wymusic
        skierowanie to specjalisty.
        • Gość: Xena Re: w UK tej normalnosci tez brakuje IP: 82.152.177.* 11.04.06, 14:16
          No wlasnie, kazdy ma swoja historie, totez napisalam w tym watku troche dalej,
          ze wierze iz w UK tez sie zdarzaja lekarze z prawdziwego zdarzenia tak samo jak
          i w Polsce sie zdarzaja felczerzy. Fajnie, ze sie wszystko udalo i ze jestes
          zdrowy - jesli moglabym cos tylko dodac - w UK a zwlaszcza w LOndynie jest
          wiecej obcych narodowsci niz Anglikow wiec nie rzadko mozna spotkac lekarzy
          absolutnie roznych narodowosci i na cale szczescie dla Anglii - przy typowo
          angielskiej ksenofobicznej mentalnosci i wywzszaniu sie ponad inne narody niech
          dziekuja Bogu, ze tu ludzie przyjezdzaja i chce zyc, bo dzieki temu UK jeszcze
          istnieje - gdyby zdac sie tylko na cholernie leniwych angoli - dawno tutaj w UK
          bylaby druga Gwinea Bissau....
    • Gość: Xena P.S. IP: 82.152.177.* 11.04.06, 11:51
      I jeszcze co do jakosci lekarzy tu w UK i ich wiedzy - z Polski przyjechalam z
      powaznym problemem zoladkowym, po kilku gastroskopiach, jeszcze w Polsce
      stwierdzono u mnie zarzucanie zolci do zoladka, co grozi niestety rakiem kiedys
      jesli sie nie uda tego zatrzymac. Wzielam leki ze soba tutaj do UK i kiedy sie
      skonczyly a czulam sie nie najlepiej - poszlam do tutejszego lekarza w UK
      (bylam nawet u dwoch) - powiedzial, ze on tu nic nie widzi, ze to jakas drobna
      niestrwanosc mimo iz mu pokazalam przetlumaczony na angielski dokument z
      polskiego szpitala. Zenada, wiecej do tego osrodka nie chodze i sie tu w UK nie
      lecze - jak potrzebuje leki - mama mi posyla z Polski po wczesniejszej
      konsultacji mojego lekarza rodzinnego w Polsce. Tak, ze wszedzie dobrze gdzie
      nas nie ma kolego.
      • Gość: Donut Re: P.S. IP: *.echostar.pl 11.04.06, 12:04
        To dlaczego ludzie na Zachodzie zyja dluzej niz np w Polsce ? Przeciez jedna z
        przyczyn musi byc jakosc opieki zdrowotnej.
        Trudno cos oceniac po 1 przypadku.

        Wiem, ze wszedzie lepiej gdzie nas nie ma. Tak samo zona sasiada czesto podoba
        sie bardziej niz wlasna :>>>
        • Gość: Xena Re: P.S. IP: 82.152.177.* 11.04.06, 12:16
          Moze w Kanadzie, USA, Francji czy Niemczech zyja dluzej ze wzgledu na dobra
          opieke zdrowotna - w UK opieka nie jest najwyzszych lotow stad nasi lekarze i
          pielegniarki maja tu bardzo dobra opinie, bo sa lepiej wyksztalceni, dochodzi
          jeszcze etyka - tu od angielskiej, doswiadczonej pielegniarki uslyszalam, ze
          pracowala z polskimi pielegniarkami w swoim zyciu i uwaza, ze mamy duzo wyzsza
          etyke niz angielki. W sumie uwazam, ze rowniez i w Anglii sie znajda dobrzy
          lekarze tak jak i u nas sie znajdzie cala masa zlych, co nie zmienia faktu, ze
          ksztalcenie w Polsce jest na duzo wyzszym poziomie - przynajmniej jesli chodzi
          o medycyne!
          • kerryman Re: P.S. 11.04.06, 13:23
            statystycznie na zachodzie europy ludzie zyja dluzej, co nie musi wynikac z
            roznic w systemie zdrowotnym. ludzie sie mniej stresuja, bo zyje im sie lzej -
            przez to mniej choruja - a w wyniku tego - rzadziej korzystaja z opieki
            zdrowotnej. czy lepsza opieka w Polsce niz na wyspach lub odwrotnie? mysle ze ta
            dyskusja nie ma sensu bo ile przypadkow tyle opinii. Najwazniejsze, co powinno
            sie wziac pod uwage to koszmarna bieda w polskiej sluzbie zdrowia. wszyscy
            wiedza, ze bieda jest bardzo korupcjogenna, a to z kolei zawsze sie odbija na
            wszystkim.
            Najogolniej mowiac - zalezy jak sie trafi.
            • Gość: Xena Re: P.S. IP: 82.152.177.* 11.04.06, 14:09
              Zgadzam sie w wielu punktach twojej wypowiedzi - jesli chodzi o biede w Polsce
              to fakt. Tutaj w Uk jednak NHS tez nie blyszczy zasobnoscia stad taki poploch
              wywolalo ostatnio masowe przechodzenie dentystow z panstwowej posady na
              prywatna a i kolejki na operacje wynikaja wlasnie ze wzgledu na brak pieniedzy.
              Powiedzialabym, ze sektor zdrowia w UK to jeden z najbiedniejszych w calej
              gospodarce w UK, tyle ze tu nie ma takiej korupcji bo tu bylo dlugo dobrze i
              sie nagle popsulo wiec ludzie nie maja skrzywionej mentalnosci, u nas bylo od
              zawsze zle, wiec nawet jak sie porowna oba sektory i wyjdzie ze sa taks amo
              biedne, sytuacje w Polsce pogarsza fakt naszej mentalnosci (korupcja) i tylko
              taka roznice ja widze.
Pełna wersja