Peat czy naprawde chcesz na tym forum tylko

24.04.06, 15:30
Idiotyczne posty w stylu

"czy uda mi sie w londynie"
"jak dostac prace w tesco"
"co zabraz ze soba do ubrania"

Daj na luz nikt tu nie jest dzieckiem, jezeli obchodzi sie bez atakow
personalnych i okolorodzinnych nie wiem po co kasujesz, razi cie slowo dupa
czy co?
    • Gość: niewierze zauwazalym juz od dawna ze peat to 'bagno' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 15:32
      i tyle, obiektywizm i wolnosc slowa nie sa w jego repertuarze!
    • soup.nazi Facet realizuje zlecenie mocodawcow 24.04.06, 16:14
      Kimkolwiek oni sa. To ma byc forum egzystencjalne dla kulisow polskich na
      Wyspach, ktorych nastepnie rozdzieli sie z ich gotowka. Chyba, ze nie wroca.
      • gajowy_marycha Re: Facet realizuje zlecenie mocodawcow 24.04.06, 23:36
        soup.nazi, kimkolwiek jestes (bo widze, ze twoje posty budza czesto hmm,
        kontrowersje na tym forum), niektore twoje okreslenia sa kapitalne: 'forum
        egzystencjalne dla kulisow polskich na Wyspach, ktorych nastepnie rozdzieli sie
        z ich gotowka' - dawno sie tak nie usmialam.

        pozdrawiam

        'kuliska' marycha
    • peat Re: Peat czy naprawde chcesz na tym forum tylko 24.04.06, 17:44

      > "czy uda mi sie w londynie"
      > "jak dostac prace w tesco"
      > "co zabraz ze soba do ubrania"
      mysle, ze wlasnie po to jest to forum

      > Daj na luz nikt tu nie jest dzieckiem,
      codziennie sobie to powtarzam - z róznym skutkiem

      > jezeli obchodzi sie bez atakow
      > personalnych i okolorodzinnych nie wiem po co kasujesz,
      > razi cie slowo dupa czy co?
      wiele mnie razi - probuje utrzymac "poziom" tego forum na tyle ile jestem w
      stanie...

      ja ktos (soup.nazi?) przytomnie zauwazyl jest to foru, poswiecone pracy i
      przyziemnej egzystencji na wyspach - jesli chcesz porozmawiac na tematy
      spoleczne zapraszam tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44
      wasz

      peat
      • Gość: Soup Nazi Re: Peat czy naprawde chcesz na tym forum tylko IP: *.sdsl.bell.ca 24.04.06, 18:26
        > ja ktos (soup.nazi?) przytomnie zauwazyl jest to foru, poswiecone pracy i
        > przyziemnej egzystencji na wyspach - jesli chcesz porozmawiac na tematy
        > spoleczne zapraszam tutaj:

        Ale wlasciwie dlaczego? Jezeli ludzie przebywajacy od dluzszego czasu w UK i
        Eire oraz na tym forum chca rozmawiac nie tylko o pracy (nie mam tu na mysli
        siebie), ale zrobic z tego swoj socjalny hang-out, a ty im na to nie pozwalasz
        to kogo ty wlasciwie reprezentujesz? GW? Co do Polonii - tam siedza ludzie od
        dawna na emigracji (glownie USA i Kanada) i tutejsi (UK) nie maja z nimi wiele
        wspolnego. Wrzucanie Polonii do jednego wora to czyjs kretynsko-bulbonski
        pomysl. Uwazaj, bo na Polonii jedna tak gorliwie moderowala, ze forum zamienilo
        sie prawie w wyspe bezludna i moderatora wykopano, zeby calkiem nie zdechlo.
        • peat Re: Peat czy naprawde chcesz na tym forum tylko 24.04.06, 18:39
          > Ale wlasciwie dlaczego?
          Dobre pytanie - po co sa wogóle podzielone fora.

          > Jezeli ludzie przebywajacy od dluzszego czasu w UK i
          > Eire oraz na tym forum chca rozmawiac nie tylko o pracy (nie mam tu na mysli
          > siebie), ale zrobic z tego swoj socjalny hang-out, a ty im na to nie pozwalasz
          > to kogo ty wlasciwie reprezentujesz?
          Dziwny zarzut. Szczegolnie z punktu widzenia osoby nie piszacej z UK i jakos nie
          bedacej w czolówce ulubionych osób na tym forum. [Sadzac po listach, które dostaje]

          > Co do Polonii - tam siedza ludzie od dawna na emigracji (glownie USA i Kanada)
          i tutejsi (UK) nie maja z nimi wiele wspolnego.
          Acha. Dobrze, ze mi to uswiadomiles. I dlatego pewnie jest tam tak, jak jest.

          > Uwazaj, bo na Polonii jedna tak gorliwie moderowala, ze forum zamienilo
          > sie prawie w wyspe bezludna i moderatora wykopano, zeby calkiem nie zdechlo.
          Strasznie uwazam. Forum Polonia IMHO zdechlo jakies pare lat temu i to nie
          bynajmniej dzieki moderatorowi.

          wasz

          peat
          • robak.rawback Re: Peat czy naprawde chcesz na tym forum tylko 24.04.06, 23:25
            forum polonia, jak zauwazylam w czasie moich infrequent visits, zylo tylko
            ubekami, komuchami i tym podobnymi, wiec nie dziwne ze nikt tego nie czytal
            hehehe
            • Gość: Soup Nazi Re: Peat czy naprawde chcesz na tym forum tylko IP: *.tor.primus.ca 25.04.06, 03:49
              Szkoda, ze nie doczytalas sie o co chodzilo. Chodzilo o zamordystyczne
              paszportowo-obywatelskie zapedy rzekomo wolnego i demokratycznego panstwa, a w
              rzeczywistosci paskudnego kryptokomuszego kolchozu. Nie wierzysz? A jak
              myslisz, dlaczego teraz sami placzecie na podwojne opodatkowanie? A wez
              brytyjskie albo irlandzkie obywatelstwo, to i ciebie bedzie to dotyczyc. Na
              razie Unia nakazala im zamknac japy i sie zachowywac, ale komusze prawo o
              obywatelstwie z ... 1962 roku nadal obowiazuje. A czy wiesz, ze twoje dzieci
              urodzone np. w UK beda w/g prawa buraczanego nadal obywatelami Buracji? I,
              guess what, ich dzieci rowniez, i tak w nieskonczonosc, hehehe. Nie wierzysz?
              Poszperaj w buraczanych "przepysach", to uwierzysz. Na razie zaden z ciebie
              emigrant, w nogach spisz i brudnym skarpetami sie przykrywasz, ale poczekaj,
              spotkasz sie z Buracja jeszcze nie raz. Chyba, ze sama jestes buraczana i
              wrocisz do "macicy", przepraszam, do "macierzy". A ten post nalezy czytac
              szybko, bo dlugo tu miejsca nie zagrzeje, hehehe. I co, nadal myslisz, ze
              jestes z wolnego i demokratycznego kraju? Buahahaha
              • robak.rawback Re: Peat czy naprawde chcesz na tym forum tylko 25.04.06, 19:14
                Gość portalu: Soup Nazi napisał(a):

                > Szkoda, ze nie doczytalas sie o co chodzilo.

                nie chodzilo mi o jeden temat tylko o ogolny nastroj tamtego forum. no nie wiem
                moze tak ubecko-komunistycznie bylo jeszcze na tym innym ktorego nazwy teraz
                nie pamietam. anyways u know what i mean

                byc moze takie gadki ubeckie sa popularne wsrod starej polonii ktora
                wyemigrowala sto lat temu i zyje nadal w latach 60tych, ale teraz jak ktos
                mlody to widzi to podsmiarduje mu to skansenem, i w dodatku bardzo zalosnym


                Chodzilo o zamordystyczne
                > paszportowo-obywatelskie zapedy rzekomo wolnego i demokratycznego panstwa, a
                w
                > rzeczywistosci paskudnego kryptokomuszego kolchozu. Nie wierzysz? A jak
                > myslisz, dlaczego teraz sami placzecie na podwojne opodatkowanie? A wez
                > brytyjskie albo irlandzkie obywatelstwo, to i ciebie bedzie to dotyczyc. Na
                > razie Unia nakazala im zamknac japy i sie zachowywac, ale komusze prawo o
                > obywatelstwie z ... 1962 roku nadal obowiazuje.

                no ja wiem ze to jest stare prawo, ale komuchow juz dawno nie ma przy korycie i
                sa teraz nowe czasy wiec za burdelik odpowiedzialni sa ci co teraz siedza u
                steru, a nie jakies stuletnie dziadki stalinowskie, czy inne.

                A czy wiesz, ze twoje dzieci
                > urodzone np. w UK beda w/g prawa buraczanego nadal obywatelami Buracji? I,
                > guess what, ich dzieci rowniez, i tak w nieskonczonosc, hehehe. Nie wierzysz?
                > Poszperaj w buraczanych "przepysach", to uwierzysz.

                tak wierze ci. ale nie chce mi sie w tym grzebac, tylko dlatego zeby sie
                bardziej nie denerwowac

                Na razie zaden z ciebie
                > emigrant, w nogach spisz i brudnym skarpetami sie przykrywasz, ale poczekaj,
                > spotkasz sie z Buracja jeszcze nie raz. Chyba, ze sama jestes buraczana i
                > wrocisz do "macicy", przepraszam, do "macierzy". A ten post nalezy czytac
                > szybko, bo dlugo tu miejsca nie zagrzeje, hehehe.

                mowilam ze miekniesz. na ten caly post chyba tylko jedna trzecia was meant to
                be catty. reszta to rzeczywista dyskusja hoho doceniam wysilek

                I co, nadal myslisz, ze
                > jestes z wolnego i demokratycznego kraju?

                to ty myslisz, ze ja mysle.
              • ebola_zaire Re: Peat czy naprawde chcesz na tym forum tylko 25.04.06, 21:57
                A czy wiesz, ze twoje dzieci
                > urodzone np. w UK beda w/g prawa buraczanego nadal obywatelami Buracji? I,
                > guess what, ich dzieci rowniez, i tak w nieskonczonosc, hehehe



                True

                Ustawa o obywatelstwie polskim z 15 lutego 1962 r. z późn. zmianami (tekst jednolity Dz. U. Nr 28, poz. 353, z 2000 r.) stanowi:

                Art. 4. Dziecko nabywa przez urodzenie obywatelstwo polskie, gdy:
                1) oboje rodzice są obywatelami polskimi albo
                2) jedno z rodziców jest obywatelem polskim, a drugie jest nieznane bądź nieokreślone jest jego obywatelstwo lub nie posiada żadnego obywatelstwa.”


                Art. 6. 1. Dziecko rodziców, z których jedno jest obywatelem polskim, drugie zaś obywatelem innego państwa, nabywa przez urodzenie obywatelstwo polskie. Jednakże rodzice w oświadczeniu złożonym zgodnie przed właściwym organem w ciągu trzech miesięcy od dnia urodzenia się dziecka mogą wybrać dla niego obywatelstwo państwa obcego, którego obywatelem jest jedno z rodziców, jeżeli według prawa tego państwa dziecko nabywa jego obywatelstwo.
                2. W braku porozumienia między rodzicami każde z nich może zwrócić się w ciągu trzech miesięcy od dnia urodzenia się dziecka o rozstrzygnięcie do sądu.
                3. Dziecko, które nabyło obywatelstwo obce zgodnie z ust. 1 lub 2, nabywa obywatelstwo polskie, jeżeli po ukończeniu szesnastu lat, a przed upływem sześciu miesięcy od dnia osiągnięcia pełnoletności złoży odpowiednie oświadczenie przed właściwym organem i organ ten wyda decyzję o przyjęciu oświadczenia.


                POMOCNE PYTANIA I ODPOWIEDZI

                Pytanie: Czy akt urodzenia, akt chrztu lub dokumenty szkolne są dowodem posiadania obywatelstwa polskiego?
                Odpowiedź: Nie, zgodnie z prawem polskim miejsce urodzenia, miejsce chrztu lub nauka w szkole lub w uczelni polskiej nie stanowią dowodu posiadania obywatelstwa polskiego. Czynnikiem, który określa obywatelstwo polskie jest przede wszystkim obywatelstwo rodziców dziecka.

                Pytanie: Czy dziecko urodzone w Wielkiej Brytanii, które z mocy prawa posiada obywatelstwo brytyjskie i którego rodzice posiadają obywatelstwo polskie, które nigdy nie zamieszkiwało w Polsce, posiada obywatelstwo polskie?
                Odpowiedź: Dziecko takie jest obywatelem polskim, albowiem jego rodzice posiadają obywatelstwo polskie.

                Pytanie: Posiadam obywatelstwo polskie. Mój/oja mąż/żona jest obywatelem UK. Nasze dzieci urodziły się w Wielkiej Brytanii i posiadają obywatelstwo brytyjskie. Czy dzieci nasze posiadają obywatelstwo polskie?
                Odpowiedź: Dzieci z małżeństw mieszanych tracą obywatelstwo polskie jeżeli rodzice w terminie trzech miesięcy od dnia urodzenia dziecka, zgodnie oświadczą przed właściwym organem (dla osób zamieszkałych poza Polską jest to Konsul RP), że dla dziecka wybierają obywatelstwo wyłącznie brytyjskie, albowiem takie posiada rodzic, który jest cudzoziemcem. W przeciwnym razie dzieci zachowują obywatelstwo polskie.
          • Gość: Soup Nazi Re: Peat czy naprawde chcesz na tym forum tylko IP: *.tor.primus.ca 25.04.06, 04:13
            peat napisał:

            > > Ale wlasciwie dlaczego?
            > Dobre pytanie - po co sa wogóle podzielone fora.

            Aha, zgadza sie, to zostalo zaprojektowane dla kulisow, ktorzy maja
            zapie..c, nie bronchac, i dzielic sie kasiwem z Bulbonia?

            >
            > > Jezeli ludzie przebywajacy od dluzszego czasu w UK i
            > > Eire oraz na tym forum chca rozmawiac nie tylko o pracy (nie mam tu na my
            > sli
            > > siebie), ale zrobic z tego swoj socjalny hang-out, a ty im na to nie pozw
            > alasz
            > > to kogo ty wlasciwie reprezentujesz?
            > Dziwny zarzut. Szczegolnie z punktu widzenia osoby nie piszacej z UK

            Przede wszystki wielki ci klak, do tego skad pisze. Moglbym cie bardzo latwo
            zaladowac i za chwile napisac do ciebie z UK, albo z Wietnamu. Poza tym - tu
            pisze cala masa z Bulbonii i to ci jakos nie przeszkadza. Nastepnie - co wy z
            tym zamordyzmem, to nie kolchoz, to Internet, wolny z definicji. Umyjcie sobie
            te niewolnicze dusze, hehehe. Zalozcie sobie prywate forum i tam bedziecie
            mogli sie wyrzucac, wrzucac, opluc, wystawic brazowy bulbonski paszport albo i
            inna bumage - do woli. Zrozum wreszcie raz na zawsze z sobie podobnymi
            ogranicznikami, ze Internet to nie Bulbonia. I na koniec zeby bylo smiesznie -
            to nie ja, to ludzie, z UK, z Polski zaczynaja sie buntowac przeciwko twojej
            kolchoznianej i niepotrzebnej nikomu funkcji. Nie zauwazyles - np. taki
            walesa4, ktory rozni sie ode mnie diametralnie pogladami - tez ma cie dosyc. I
            nie on jeden.


            i jakos ni
            > e
            > bedacej w czolówce ulubionych osób na tym forum.

            Zeby bylo pikantniej: pamietasz jak sie tu jakis histeryk rozdarl jakies 2
            tygodnie temu, zeby mnie bojkotwac? I co, bylo znacznie wiecej wypowiedzi za
            mna niz przeciw. Sam bylem zaskoczony. I najlepsze z tego jest to, ze za pisali
            rowniez ci, ktorym wcale moje posty sie nie podobaly specjalnie, nawet tacy, z
            ktorymi sie scialem - bo cenili sobie swobode wypowiedzi.

            [Sadzac po listach, które dost
            > aje]

            Nie przejmuj sie - tu jest strasznie duzo prymitywnych chamczakow bulbonskich -
            sieroty po komunie, hehehe, niewolnicze nawyki tak latwo nie gina.

            > > Co do Polonii - tam siedza ludzie od dawna na emigracji (glownie USA i Ka
            > nada)
            > i tutejsi (UK) nie maja z nimi wiele wspolnego.
            > Acha. Dobrze, ze mi to uswiadomiles. I dlatego pewnie jest tam tak, jak jest.

            Ty jestes w ogole madrzejszy od radia. Jest jak jest, sa duzo gorsze fora -
            zajrzyj na kraj. Przynajmniej nie ma watkow o pracy w Tesco, zaznaczanych jako
            ciekawe, hehehe. A co chciales, zeby gadali, gdzie sie mozna do McDonalda na
            zmywak zalapac?
            >
            > > Uwazaj, bo na Polonii jedna tak gorliwie moderowala, ze forum zamienilo
            > > sie prawie w wyspe bezludna i moderatora wykopano, zeby calkiem nie zdech
            > lo.
            > Strasznie uwazam. Forum Polonia IMHO zdechlo jakies pare lat temu i to nie
            > bynajmniej dzieki moderatorowi.

            To subiektywna opinia. Ja tez mam jedna - jestes zakompleksionym typkiem rwacym
            sie do cenzury albo masz specjalne zlecenie - kierowania rozmow na "wlasciwe",
            wicie, rozumicie, tory.

            Aha, i przestan sie podpisywac "wasz". Hooy cie wie czyj ty wlasciwie jestes,
            ale chyba wielu na tym forum sie do ciebie nie przyzna.
        • starywiarus No wlaśnie, torfiasty... 25.04.06, 04:42
          Gość portalu: Soup Nazi napisał(a):

          > > ja ktos (soup.nazi?) przytomnie zauwazyl jest to foru, poswiecone pracy i
          > > przyziemnej egzystencji na wyspach - jesli chcesz porozmawiac na tematy
          > > spoleczne zapraszam tutaj:
          >
          > Ale wlasciwie dlaczego? Jezeli ludzie przebywajacy od dluzszego czasu w UK i
          > Eire oraz na tym forum chca rozmawiac nie tylko o pracy (nie mam tu na mysli
          > siebie), ale zrobic z tego swoj socjalny hang-out, a ty im na to nie pozwalasz
          > to kogo ty wlasciwie reprezentujesz? GW? Co do Polonii - tam siedza ludzie od
          > dawna na emigracji (glownie USA i Kanada) i tutejsi (UK) nie maja z nimi wiele
          > wspolnego. Wrzucanie Polonii do jednego wora to czyjs kretynsko-bulbonski
          > pomysl. Uwazaj, bo na Polonii jedna tak gorliwie moderowala, ze forum zamienilo
          > sie prawie w wyspe bezludna i moderatora wykopano, zeby calkiem nie zdechlo.


          ...płaci ci kto za zapobieganie, żeby nowa emigracja zarobkowa nie skorzystała z doświadczeń
          starszych emigrantow, nie wiedziała, jak się osiedlić gdzie indziej na stale, jakie przeszkody stwarza RP
          w zrzekaniu się swojego obywatelstwa, dlaczego placenie podatku Warszawie nie jest jedynym
          wyjściem etc? Masz pilnować kulisów, żeby się nie zbuntowali, czy jak?
          • Gość: wrw Re: No wlaśnie, torfiasty... IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 25.04.06, 06:18
            starywiarus napisał:
            >
            >
            > ...płaci ci kto za zapobieganie, żeby nowa emigracja zarobkowa nie
            >skorzystała z doświadczeń starszych emigrantow, nie wiedziała, jak się
            >osiedlić gdzie indziej na stale, jakie przeszkody stwarza RP w zrzekaniu się
            >swojego obywatelstwa, dlaczego placenie podatku Warszawie nie j est jedynym
            >wyjściem etc? Masz pilnować >kulisów, żeby się nie zbuntowali, czy jak?


            masz watpliwosci czy mu placi? Ja jego kilku starszych kolegow w swoim zyciu
            poznalem, ty pewnie tez. Niestety obecnie "cichy opiekun" ma znacznie
            trudniejsza robote, bo inernet panie wymyslili i jak to cholerstwo kontrolowac.
            Kazdy gada co chce i nawet go pala nie mozna walnac w ryj ani na wodke zabrac,
            q..we podsunac, zdjec narobic i szantazowac. Co za czasy!
            To nie wy bedziecie decydowac czy ludzie chca rozmawiac o pogodzie, paszportach
            czy d..e M.
            Czy wy to tam peat w tyj Cyntrali kiedys pojmiecie?

            przy okazji pozdrowienia dla zupy i wiarusa.
            • starywiarus Re: No wlaśnie, torfiasty... 25.04.06, 12:37
              Gość portalu: wrw napisał(a):

              > starywiarus napisał:
              > >
              > >
              > > ...płaci ci kto za zapobieganie, żeby nowa emigracja zarobkowa nie
              > >skorzystała z doświadczeń starszych emigrantow, nie wiedziała, jak się
              > >osiedlić gdzie indziej na stale, jakie przeszkody stwarza RP w zrzekaniu
              > się
              > >swojego obywatelstwa, dlaczego placenie podatku Warszawie nie j est jedyny
              > m
              > >wyjściem etc? Masz pilnować >kulisów, żeby się nie zbuntowali, czy jak
              > ?
              >
              >
              > masz watpliwosci czy mu placi? Ja jego kilku starszych kolegow w swoim zyciu
              > poznalem, ty pewnie tez. Niestety obecnie "cichy opiekun" ma znacznie
              > trudniejsza robote, bo inernet panie wymyslili i jak to cholerstwo kontrolowac.
              >
              > Kazdy gada co chce i nawet go pala nie mozna walnac w ryj ani na wodke zabrac,
              > q..we podsunac, zdjec narobic i szantazowac. Co za czasy!
              > To nie wy bedziecie decydowac czy ludzie chca rozmawiac o pogodzie, paszportach
              >
              > czy d..e M.
              > Czy wy to tam peat w tyj Cyntrali kiedys pojmiecie?
              >
              > przy okazji pozdrowienia dla zupy i wiarusa.


              Dziękuję.

              Pytanie było retoryczne. Ja w istocie mam swoje lata i życiowe doświadczenie, a takich modeli
              spotykałem kiedyś w obustronnie nieprzyjemnych sytuacjach. Tylko teraz, jakeś to trafnie zauważył, są
              inne czasy.

              Teraz już nie torfowiska i inne Wojska Socjotechniki i Łączności z Polonią bedą decydować - wróci
              młodzież z saksów, czy nie wróci; pieprznie tym wszystkim, czy nie pieprznie; zapłaci potulnie
              podatek, czy nie zaplaci. Sami zainteresowani o tym zdecydują, i w dodatku indywidualnie. No i tu
              cholernie Bulbonię boli, że z okazji wstąpienia do UE nastąpił kres wesołego kolektywizmu z
              egzekutywą na czele, co to wszystko wie lepiej.

              A Zupa i ja jesteśmy filantropi; i na dodatek zapewne religijni :-), bo poświęcamy prywatny czas i prąd
              do prywatnych komputerów na ewangelizację w formie rozpowszechniania powiedzenia jednego
              dawniejszego papieża - "Nie lękajcie się" - czyli na debulbonizację młodzieży polskiej. A egzekutywie
              hak w smak.
              • Gość: Soup Nazi Re: No wlaśnie, torfiasty... IP: *.sdsl.bell.ca 25.04.06, 18:19
                > Teraz już nie torfowiska i inne Wojska Socjotechniki i Łączności z Polonią bedą
                > decydować - wróci
                > młodzież z saksów, czy nie wróci; pieprznie tym wszystkim, czy nie pieprznie; z
                > apłaci potulnie
                > podatek, czy nie zaplaci. Sami zainteresowani o tym zdecydują, i w dodatku indy
                > widualnie. No i tu
                > cholernie Bulbonię boli, że z okazji wstąpienia do UE nastąpił kres wesołego ko
                > lektywizmu z
                > egzekutywą na czele, co to wszystko wie lepiej.

                Hear, hear!

                A Zupa i ja jesteśmy filantropi; i na dodatek zapewne religijni :-), bo poświę
                > camy prywatny czas i prąd
                > do prywatnych komputerów na ewangelizację w formie rozpowszechniania powiedzeni
                > a jednego
                > dawniejszego papieża - "Nie lękajcie się" - czyli na debulbonizację młodzieży p
                > olskiej.

                Mmmmmmm, DEBULBONIZACJA! Pozdrowienia dla wrw od papierza Zupy! Wiarus, a moze
                by tak tu zaczac jakis watek pt. np. ZAJECIA Z DEBULBONIZACJI (elective) i
                podrzucac go coraz to nowymi entries?
                • luiza70 Peat..... 25.04.06, 21:27
                  Wiesz co Peat, ty zostaw dziadkow, czyli starego i zupe, niech sobie pisza te
                  swoje wypociny. Wyjechali z Polski za gleboko komuszych czasow i niewiele z tej
                  obecnej rozumieja. Daja nam tu porownania i przenosnie dla wielu forumowiczow
                  calkiem nieczytelne, bo jak na lekcjach w szkole nie uwazali, to nie wiedza na
                  przyklad, co to egzekutywa.
                  Konkretow za to malo dostarczyc potrafia, jak np. o podwojnym opodatkowaniu, bo
                  miesza sie im chociazby Irlandia z W. Brytania, mimo ze umowy miedzynarodowe w
                  kwestii opodatkowania z tymi krajami sa rozne. Pisza te swoje elaboraty
                  pseudopolityczne, chamstwem je okraszajac i plujac na wszystkich.
                  I ciagle sie kreca wokol tematow, ktore ich samych najbardziej bola. Co nas
                  dzis obchodzi zrzekanie sie obywatelstwa. I moze nas nic nie obchodzic, bo Unia
                  kieruje sie innymi prawami jako w miare jednolity organizm formalny. Czy
                  Hiszpanie pyskuja, ze im zle w Unii? Korzysci z tej nie calkiem starej
                  przynaleznosci do UE maja wiele.
                  Nasze nedzniutkie wladze panstwowe moga sie zolcia zalewac, ale na pewno
                  niewolnikow z nas nie zrobia, jak to usiluja nam co poniektorzy na tym forum
                  wmowic. Natomiast idiotyzmy, jak np, koniecznosc oplacania haraczu w Polsce za
                  prace w GB, za jakis czas na pewno znikna.

                  Kiedys, zanim zupa tu swoich kolesiow - weteranow z forum Polonia tutaj
                  sciagnal, mozna bylo tu porozmawiac o wielu konkretach, najbardziej przydatnych
                  wyjezdzajacym na zarobek na wyspy. Teraz to forum zaczyna sie upodabniac do
                  tamtego, bagnem cuchnacego.
                  • starywiarus Re: Peat..... 25.04.06, 22:53
                    luiza70 napisała:

                    > Wiesz co Peat, ty zostaw dziadkow, czyli starego i zupe, niech sobie pisza te
                    > swoje wypociny. Wyjechali z Polski za gleboko komuszych czasow i niewiele z tej
                    >
                    > obecnej rozumieja.

                    No peeewnie, teraz jest zupeeełnie co innego, lepsze kurczaki, weselszy kurnik, święta cały rok, i w
                    ogóle...

                    Daja nam tu porownania i przenosnie dla wielu forumowiczow
                    > calkiem nieczytelne, bo jak na lekcjach w szkole nie uwazali, to nie wiedza na
                    > przyklad, co to egzekutywa.

                    "Na mnie i podobnych do mnie przyszłość kraju dziś spoczywa - czy w ogóle wiecie na wsi co to jest
                    egzekutywa?" - kto to śpiewał, współczesna stokrotko?


                    > Konkretow za to malo dostarczyc potrafia, jak np. o podwojnym opodatkowaniu, bo
                    >
                    > miesza sie im chociazby Irlandia z W. Brytania, mimo ze umowy miedzynarodowe w
                    > kwestii opodatkowania z tymi krajami sa rozne.

                    Nie bój żaby.

                    Pisza te swoje elaboraty
                    > pseudopolityczne, chamstwem je okraszajac i plujac na wszystkich.
                    > I ciagle sie kreca wokol tematow, ktore ich samych najbardziej bola. Co nas
                    > dzis obchodzi zrzekanie sie obywatelstwa. I moze nas nic nie obchodzic, bo Unia
                    >
                    > kieruje sie innymi prawami jako w miare jednolity organizm formalny.


                    Hehehe, nas teź przez kilkanaście lat nie obchodziło, póki nie obudził się jak Godzilla kreatywizm
                    kretynizmu bulbońskiego.


                    Czy
                    > Hiszpanie pyskuja, ze im zle w Unii? Korzysci z tej nie calkiem starej
                    > przynaleznosci do UE maja wiele.

                    Wg "The Economist" dołączenie do Hiszpanii zajmie Bulbonii 59 lat.


                    > Nasze nedzniutkie wladze panstwowe moga sie zolcia zalewac, ale na pewno
                    > niewolnikow z nas nie zrobia, jak to usiluja nam co poniektorzy na tym forum
                    > wmowic.

                    Not for lack of trying...

                    Natomiast idiotyzmy, jak np, koniecznosc oplacania haraczu w Polsce za
                    > prace w GB, za jakis czas na pewno znikna.

                    Oooo. na pewno! Sprawiedliwa Rzeczpospolita, państwo prawa, z obrzydzeniem odrzuci darmową kasę.
                    Już niedługo. Ale do tego czasu torfiarz ma przypilnować, by kulisi płacili bez gadania.

                    >
                    > Kiedys, zanim zupa tu swoich kolesiow - weteranow z forum Polonia tutaj
                    > sciagnal, mozna bylo tu porozmawiac o wielu konkretach, najbardziej przydatnych
                    >
                    > wyjezdzajacym na zarobek na wyspy.

                    Taaa, jak najlepiej do półki w Tesco się wspinać, źeby dysk nie wyskoczył, jaki jest adres Urzędu
                    Skarbowego w Kutnie, i inne rodzaje absolutely critical information.

                    Teraz to forum zaczyna sie upodabniac do
                    > tamtego, bagnem cuchnacego.

                    Ja się pytam, KOMU TO SŁUŻY? Warchołom zdrowy trzon młodzieżowego aktywu bulbońskiego rzuca
                    swe kategoryczne NIE! I ty podobno nie wiesz, co to egzekutywa? Tell us another one, sunshine...
                    • bigstrand Re: Peat..... 25.04.06, 23:37
                      wiesz co wiarusie
                      pozostan lepiej przy Lemie... swiec panie...
                      chodz cenie czasami twoje opinie, i podziwiam twoj styl niebanalny i czasem nawet nie moge sie oprzec solidnosci argumentow ktorymi rzucasz w oczy i ich logice. niestety twoja tworczosc na forumach obydwu to nic innego jak trolowanie. nikt juz cie nie czyta (hmm przecze sam sobie) ok czyatm ale nie sposob cie brac na powaznie. przeistoczyles sie w swoistego blazna forumowego, piszesz niestworzenie dlugie elaboraty, powtazrasz sie co drugi post a i tak wszyscy cie olewaja. najbardziej zadziwaia mnie fakt skad masz na to czas?
                      zerezygnowales z obywatelstwa? -i bardzo dobrze!!! tak trzymaj
                      chcesz "oswiecac" bulbonczykow? - hmmm czy internet to najlepsze medium?
                      ozcekujesz wdziecznosci? he he he -zapomnij
                      no i szyscy wspulczujemy ci ze musiales emigrowac przez oboz przesiedlencow... szczerze
                • Gość: Trombon Puzona Re: No wlaśnie, torfiasty... IP: 193.201.53.* 26.04.06, 16:34
                  Gość portalu: Soup Nazi napisał(a):
                  >
                  > Mmmmmmm, DEBULBONIZACJA! Pozdrowienia dla wrw od papierza Zupy! Wiarus, a moze
                  > by tak tu zaczac jakis watek pt. np. ZAJECIA Z DEBULBONIZACJI (elective) i
                  > podrzucac go coraz to nowymi entries?

                  Debulbonisation 101 will be credited in all European Studies courses,
                  in both Bulbonia and the UK.
              • tow.kapelan Filantropijna ewangelizacja Bulbonów i Bulbonek 28.04.06, 07:00
                starywiarus napisał:
                A Zupa i ja jesteśmy filantropi; i na dodatek zapewne religijni :-), bo
                poświęcamy prywatny czas i prąd do prywatnych komputerów na ewangelizację w
                formie rozpowszechniania powiedzenia jednego dawniejszego papieża - "Nie
                lękajcie się" - czyli na debulbonizację młodzieży polskiej. A egzekutywie
                hak w smak.
                _______
                No to ja też bym chciał chociaż sygnaturkę dołożyć do tej akcji charytatywnej
                hehehe
    • starywiarus Mój drogi czytelniku bigstrand... 26.04.06, 11:22
      Kiedyś moim hobby byla filatelistyka, potem kajakarstwo górskie, a obecnie jest nim debulbonizacja,
      zdefiniowana jako trzystopniowy proces:

      1. Każdy we własnym zakresie, wedle takich kryteriów jakie mu się spodobają, ocenia sposób
      traktowania obywatela i podatnika brytyjskiego przez państwo brytyjskie, w porównaniu ze sposobem
      traktowania obywatela i podatnika bulbońskiego przez państwo bulbońskie.

      2. Następnie wyciąga z tego takie wnioski, jakie mu sie nasuwają.

      3. Następnie postępuje zgodnie z tymi wnioskami.

      Co widzisz w tym nagannego, i czy uważasz, że PT Czynniki Odnośne powinny tak zdefiniowaną
      debulbonizację energicznie zwalczać? Dlaczego?

      Zawsze Twój
      Stary Wiarus


      PS. Co to jest obóz przesiedleńców, skąd dokąd mieli to być przesiedleńcy i kto ich przesiedlał? jedyni
      przesiedleńcy drugiej połowy XX w. o jakich słyszalem, to Niemcy nadwołżańscy repatriujący się z ZSRR
      do Niemiec, a jeszcze wcześniej Ślązacy przesiedlający się również do Niemiec, ale tobie chyba nie o
      nich chodzi.

      Szczerze zaciekawiony,
      SW
    • kerryman hehe dobre 28.04.06, 16:26
      Gość portalu: Soup Nazi napisał(a):

      >Aha, i przestan sie podpisywac "wasz". Hooy cie wie czyj ty wlasciwie jestes,
      >ale chyba wielu na tym forum sie do ciebie nie przyzna.

      prawda.
Pełna wersja