Bardzo pilne...przetłumaczcie

IP: *.chello.pl 04.05.06, 19:21
Mam wielką prośbę, czy mógłby mi ktoś przetłumaczyc poniższy tekst,z góry
dzieki:
My name is Charles Mackenzie, I have received your CV and understand you are
looking for a bakery position. I currently have a position for a baker in
Wiltshire, Bath, West England. The position is live out and is paying Ł17,000
per year. As you are in Poland and we need to see you doing you job You will
need to be here for at least two days to have a trial. Please note I can not
guarantee you will receive a position if you do come over here, however you
will need to make the effort to do this or we can not progress your
application for employment. In return I will try to get the hotel to provide
a room for you initially while you settle in. Please let me know when you
would be able to come here for a trial.
    • Gość: Estratos Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie IP: *.uni.opole.pl 04.05.06, 19:32
      Gosc sie nazywa Karol Mackenzie. Dostal Twoje CV i z niego wywnioskowal, ze
      szukasz pracy jako piekarz. Ma taka prace, w Wiltshire, Bath, Zachodnia Anglia.
      Nie zapewnia zakwaterowania i placi 17 tys. funtow rocznie. Jako, ze jestes w
      Polsce, a oni musza zobaczyc jak pracujesz, na co najmniej 2 dni zatrudnia Cie
      na okres testowy. Nie moze Ci zatem zagwarantowac, ze jesli tam pojedziesz to
      dostaniesz prace. Postara zalatwic Ci pokoj w hotelu, zanim nie znajdziesz sobie
      jakiegos miejsca do zamieszkania. Daj mu znac kiedy bedziesz mogl przybyc aby
      zaliczyc okres probny.
      • mimbla.londyn Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie 04.05.06, 19:51

        SORRY ESTRATOS!!! Wylalismy w tym samym czasie! Sorki!
        • Gość: Estratos Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie IP: *.uni.opole.pl 04.05.06, 19:54
          spokoj, ja tlumaczylem na szybko, a Ty jak widze z objasnieniami :-) :D

          Ale zgadzam sie, ze ciezko bedzie bez podstawowej znajomosci jezyka. Sam mam CAE
          a nie moge znalezc pracy :D
          • mimbla.londyn Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie 04.05.06, 20:00
            Gość portalu: Estratos napisał(a):

            > spokoj, ja tlumaczylem na szybko, a Ty jak widze z objasnieniami :-) :D
            >
            > Ale zgadzam sie, ze ciezko bedzie bez podstawowej znajomosci jezyka. Sam mam
            CA
            > E
            > a nie moge znalezc pracy :D

            Napisz na gazetowy. Mysle ,ze z CAE mozesz miec prace.
            Pozdr!
    • mimbla.londyn Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie 04.05.06, 19:49
      Tresc listu:
      Nazywam sie Karol McKenzie,otrzymalem twoj zyciorys,rozumiem,ze poszukujesz
      pracy w piekarni.Obecnie mam prace dla piekarza w Wiltshire,Bath.
      The position is live out -oznacza,ze sam sobie zapewniasz zakwaterowanie
      is paying Ł17,000 -oznacza,ze zarobisz 17 tysiecy funtow NA ROK. Poniewaz
      jestes w Polsce a musimy zobaczyc jak pracujesz,zachodzi potrzeba zebys pojawil
      sie na min dwa dni treningu. Please note I can not -prosze zauwaz,ze NIE MOGE
      ci zagwarantowac ,ze otrzymasz prace nawet jezeli tu przyjedziesz,ale musisz
      sie pojawic,tak czy inaczej,bo nie mozemy bez tego zakonczyc procesu rekrutacji
      z toba.Postaram sie zapewnic ci pokoj w hotelu do czasu ,az sie nie
      osiedlisz.Prosze ,daj mi znac kiedy mozesz przyjechac na trening/probe."
      Koniec listu.
      Od Mimbli:
      Powodzenia w nowej pracy,ale upewnij sie ,czy chcesz jechac bez podstawowej
      znajomosci jezyka.
      Jezeli pracuja tam jacys Polacy ,to spoko,beda za tlumaczy,jezeli nie,to beda
      klopoty(uzywalnosc maszyn piekarniczych,receptury,codzienne obowiazki
      piekarza,itp).
      Pozdrawiam!


      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Before I judge someone,let me walk a mile in their shoes...
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      • atenette Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie 04.05.06, 20:12
        Nie treningu tylko dwa dni okresu probnego.
        • mimbla.londyn Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie 04.05.06, 20:16
          atenette napisała:

          > Nie treningu tylko dwa dni okresu probnego.


          krotki(do tygodnia)okres probny Anglicy nazywaja treningiem...
          (zeby byc corrrect i nikogo nie urazic,ze wystawia sie go na probe a on tej
          proby nie przechodzi...)
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Before I judge someone,let me walk a mile in their shoes...
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          • atenette Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie 04.05.06, 21:08
            Po pierwsze facet wyraznie pisze tutaj: 'trial' co oznacza probe a nie trening.
            Po drugie: to o czym mowisz to kilkudniowe (przewaznie do tygodnia, aczkolwiek
            rowniez i dluzsze) szkolenia/treningi na ktorych nie tylko zdobywa sie wiedze
            praktyczna i teoretyczna na temat przyszlego stanowiska pracy, ale takze jest
            sie obserwowanym i sprawdzanym (nawet testowo) pod wzgledem predyspozycji i
            wiedzy potrzebnej do jego wykonywania. Wtedy wyraznie pisze sie, ze jest to
            trening.

            • Gość: ciekawy222 Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie IP: *.chello.pl 04.05.06, 21:23
              Słuchajcie,zupełnie nie wiem co robic,napisałem facetowi, że bardzo słabo znam
              j. angielski, nie wiem czy zdołam się z nim porozumiec.
              Czy za ta kasę którą mi zaproponował da się wyżyc? Pordźcie!
              • Gość: Xena Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie IP: 82.153.65.* 04.05.06, 21:32
                Chlopie da sie wyzyc, pakuj sie i jazda w droge! Powodzenia :)
              • atenette Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie 04.05.06, 21:35
                Uwazam, ze kasa jak na poczatek jest bardzo w porzadku. Jezeli pracowalbys 40
                godzin, to jest to ok. 8.15 za godzine, podczas gdy minimalna placa (na ktorej,
                zgodnie ze statystykami jest %80 Polakow) to 5.05.
                Gorzej z tym, ze wlasciwie jedziesz w ciemno. Nie masz zadnej oferty pracy, ani
                mieszkania. Masz wiec takie oto wyjscia:
                1. Odrzucic oferte.
                2. Pojechac i sprobowac - jezeli sie uda to masz bardzo ok. start
                3. Pojechac i sprobowac - jak sie nie uda to mozesz wrocic do Polski (tracisz
                wtedy na bilecie i oplacie za hotel)
                4. Pojechac i sprobowac - jak sie nie uda to mozesz zostac i szukac czegos
                innego. W tej sytuacji jednak byloby Ci trudno znalezc prace z powodu slabej
                znajomosci jezyka angielkiego, a poza tym potrzebowalbys pieniedzy na
                przynajmniej miesiac zycia w UK.
                Wybor nalezy do Ciebie :)
              • mimbla.londyn Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie 04.05.06, 21:43
                Pewnie ,ze da sie wyzyc! O czym ty mowisz?! Masz watpliwosci,czy za 17 tys
                przezyjesz? Chyba zle cie zrozumialam?
                Jak piszesz komus ,ze znasz angielski slabo,to co masz na mysli?
                To bardzo wzgledne,bo list np byl napisany bardzo,bardzo prostym jezykiem,z
                czego mozna wnioskowac ,ze facet przyjaznie nastawiony i stara sie ci nie
                utrudniac :)
                Ale czy czujesz sie na silach ze swoim angielskim czy dogadasz sie z pracodawca
                co nalezy do twoich obowiazkow?
                Jak czujesz ,ze tak,to zaopatrz sie w odpowiednia ilosc gotowki
                (hotel,podroze,jedzonko,nieprzewidziane sprawki) i ruszaj !
                Moze tez zapoznaj sie ze slownictwem ang typowym dla twojej branzy.

                Pozdrowienia i trzymamy kciuki!

                P.S.wiele agencji pracy juz na miejscu moze pomoc ci znalezc prace.
                Trzymaj sie!
              • mimbla.londyn Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie 04.05.06, 21:47
                Gość portalu: ciekawy222 napisał(a):

                > Słuchajcie,zupełnie nie wiem co robic,napisałem facetowi, że bardzo słabo
                znam
                > j. angielski, nie wiem czy zdołam się z nim porozumiec.
                > Czy za ta kasę którą mi zaproponował da się wyżyc? Pordźcie!


                Ach! jeszcze cos: wbrew pozorom dla poczatkujacych najlepszym wyjsciem jest
                jechac do duzej aglomeracji gdzie sa juz Polacy-zawsze latwiej znalezc kogos
                kto potlumaczy czy pomoze z noclegiem.Jednak zawsze licz na siebie i
                odpowiednio przygotuj sie finansowo! To wazne!
                Pozdrowienia!
            • mimbla.londyn Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie 04.05.06, 21:49
              trial -to cos jak przeszkolenie czeladnicze,do roznych zawodow stosuje sie
              rozne okreslenia idiomatyczne-oznaczajace wlasciwie to samo(lub prawie to samo)
              • atenette Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie 04.05.06, 21:52
                Przeszkolenie "czeladnicze" czyli przyuczenie do zawodu to apprenticeship, a
                nie trial. :)
                • mimbla.londyn Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie 04.05.06, 21:58
                  atenette napisała:

                  > Przeszkolenie "czeladnicze" czyli przyuczenie do zawodu to apprenticeship, a
                  > nie trial. :)


                  --Nie mowie o PRZESZKOLENIU czeladniczym ,tylko tzw"sprawdzaniu"czy delikwent
                  NADAJE sie do pracy,bo dopiero jak sie NADAJE, to go przeszkola.
                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                  B E F O R E I judge someone,let me walk a mile in their shoes...
                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                • Gość: Nick Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 04.05.06, 21:58
                  are you sure? bo jak ja kiedys szukalam praktyki w firmie konsultingowej to oni tez slowa apprenticeship
                  uzywali. myslisz ze chodzilo im o przeszkolenie czladnicze?
                  • mimbla.londyn Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie 04.05.06, 21:59
                    Gość portalu: Nick napisał(a):

                    > are you sure? bo jak ja kiedys szukalam praktyki w firmie konsultingowej to
                    oni
                    > tez slowa apprenticeship
                    > uzywali. myslisz ze chodzilo im o przeszkolenie czladnicze?
                    • atenette Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie 04.05.06, 22:01
                      I am sure. Dlatego czeladnicze napisalam w cudzyslowiu. Apprenticeship to tzw.
                      nasze terminowanie, czyli uczenie sie zawodu. I nie pisze tego zeby bez sensu
                      sie z kims sprzeczac tylko dlatego ze od 4 lat pracuje w firmaie szkoleniowo-
                      rekrutacyjnej w UK.
                      Pozdrawiam
                      • mimbla.londyn Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie 04.05.06, 22:03
                        atenette napisała:

                        I nie pisze tego zeby bez sensu
                        > sie z kims sprzeczac tylko dlatego ze od 4 lat pracuje w firmaie szkoleniowo-
                        > rekrutacyjnej w UK.
                        > Pozdrawiam
                        • atenette Re: Bardzo pilne...przetłumaczcie 04.05.06, 22:04
                          :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja