Gość: abol
IP: *.stb.ubr05.gill.blueyonder.co.uk
07.05.06, 19:16
W Polsce mozna kupic brytyjskie startery telefonow komorkowych (pre-paid, to
sie chyba u Was, w UK nazywa pay and go) za smieszne pieniadze. Bedac w UK
chcemy nosic telefon przy tylku co by miec kontakt, w razie np. zgubienia
sie, a nie chcemy placic fortuny za roaming uzywajac naszych polskich numerow.
Podobno O2 jest najkorzystniejszy (i oferuje tanie polaczenia do PL poprzez
jakis numer dostepowy). Jak wyglada sprawa z doladowywaniem kart? U nas mozna
kupic zdrapki w kioskach i na stacjach benzynowych, laduje sie przez bankomat
albo przez Internet (jak ktos ma internetowe konto bankowe). Czy w ogole
dobrze wymyslilem?