angielski w wielkiej brytani

IP: 201.232.77.* 28.05.06, 02:44
witam wiem ze to forum o pracy etc ale ja chcialbym wam zadac inne pytanie.
Chcialbym pojechac do Anglii na 3-5 miesiecy aby poprawic swoj angielski, co
byscie mi polecili wynajac mieszkanie czy mieszkac w hotelu akademiku etc,
gdzie moglbym znalesc intensywny i dobry kurs kilka godzin dziennie i ile
taki kurs moze kosztowac i wreszcie ktore miasto wybrac.
    • Gość: Pat&Co Re: angielski w wielkiej brytani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 13:12
      Jeśli chodzi o kursy, to są darmowe jeśli się poszuka, nie znam szczegółów bo ja
      takiego nie potrzebowałem, ale moi wspólokatorzy z Polski na takie uczęszczali;

      zwracam uwagę że hostele (bo na prawdziwy hotel raczej nikogo nie stać) są
      bardzo drogie (60 GBP na tydzień jeśli płacisz z góry, np. Global Backpackers) w
      porównaniu do standartu (śpisz w dormitorium z paroma innymi osobami,
      nienajlepsze warunki sanitarne), Youth hostel mają lepszy standart, ale są
      droższe, od 17 GBP za noc.
      Ja wynajmowałem pokój w mieszkaniu studenckim, tylko na 2 miesiace, i z tego
      względu było taniej (35 GBP tyg.), więc można spróbować zgłosić się do jakiegoś
      landlorda który wynajmuje mieszkania studentom i nie ma co zrobić z pokojami w
      czasie wakacji.
      • robak.rawback Re: angielski w wielkiej brytani 28.05.06, 15:46
        zaleznie od wyjsciowej znajomosci angielskiego, moglbys gdzies zalapac jakies
        kelnerowanie czy cos w tym stylu, zeby uzywac jezyka na codzien oprocz
        chodzeinia do szkoly, to bys troche tez zarobil.
        • Gość: Xena Re: angielski w wielkiej brytani IP: 82.153.195.* 28.05.06, 16:23
          absolutnie sie zgadzam - jechac an pol roku zeby tylko sie uczyc i placic za
          szkole to czysta strata pieniedzy. Wiem co mowie, bo sama to przerabialam -
          potem wydae pieniadze na szkole musialam pol roku odpracowywac. Jesli masz
          namiar na sprawdzona szkole i cena jest przystepna - zachecam, bo bezplatne
          college nie zawsze maja wysoki poziom, zeby nie rzec - nedzny. W przeciwnym
          wypadku lepiej wziac nawet niska platna prace, ale nie za ciezka fizycznie,
          zeby sil starczylo na nauke - w ten sposob pogodzisz przyjemne z pozytecznym -
          i osluchasz sie bardziej i jezyka poduczysz i troche "zmixujesz" z Anglikami.
          Dobrej decyzji zycze! powodzenia!
          • walesa4 tak uczyc sie jezyka angielskiego w Londynie, 28.05.06, 16:28
            dobry zart, hehehe, chyba ze od podstawowki, hehehe
            • Gość: shakespeare Re: tak uczyc sie jezyka angielskiego w Londynie, IP: 201.232.77.* 28.05.06, 21:09
              czesc nie zrozumcie mnie zle ale ja caly czas chcialbym poswieciec na angielski
              (w wersji brytyjskiej) kwestia pracy nie jest dla mnie az taka istotna tutaj
              gdzie mieszkam jestem w stanie zarobic duzo wiecej niz w Londynie ale
              faktycznie pomysl pracy po to aby miec stycznosc z jezykiem jest godny uwagi.
              Ja mieszkalem 5 lat w RPA wiec angielski znam chcialbym jednak mowic z
              brytyjskim akcentem i poslugiwac sie jezykiem w sposob w jaki robia to
              wyedukowani Londynczycy. A do walesy4 mialem okazje poczytac kilka twoich
              komentarzy i oprocz sarkazmu niczego one nie wnosza moze bys czasem rozwinol
              swoje wypowiedzi i oswiecil nas maluczkich bo samo rzucanie jakis hasel do mnie
              nie trafia. Oj ja glupi.
              • Gość: NE17 Re: tak uczyc sie jezyka angielskiego w Londynie, IP: *.popl.cable.ntl.com 28.05.06, 21:43
                jesli chcesz nauczyc sie British English to
                omijaj Londyn, lepiej Oxford, Cambridge etc.
                W Londynie nauczysz sie wszystkiego tylko
                poprawnego angielskiego

                cheers

                • Gość: shakespeare do NE17 IP: 201.232.77.* 28.05.06, 21:52
                  wlasnie o to mi chodzi dziekuje, czy ktos korzystal z tych kursow i jak to
                  wygladalo w rzeczywistosci
                  • robak.rawback Re: do NE17 28.05.06, 22:01
                    wiecie jasne ze trzeba sie tez kierowac dobra marka szkoly, nazwa etc, i nie
                    brac kursow podejrzanie tanich. natomiast tez uwazac na te dobre z nazwy bo
                    nawet jak to jest britisz council czy inne nie wiadomo co, to nie znaczy ze
                    moze byc cudownie.
                    pamietam jak wlasnie w british council uczyl angol ktory byl kompletnie
                    niekompetentny
                • Gość: Xena Re: tak uczyc sie jezyka angielskiego w Londynie, IP: 82.153.104.* 28.05.06, 21:53
                  Nie wiem jak to z Londynem jest naprawde - sama nie pojechalam do Londynu, jak
                  do UK postanowilam wyjechac, ze wzgledu na mnogosc akcentow tamze. Mam jednak
                  kolezanke, ktora ma uprawnienia miedzynarodowego ksiegowego i przez dluzszy
                  czas pracowala w Londku w ksiegowosci w British Council. Poprosilam ja kiedys o
                  zasiegniecie jezyka w sprawie dobrej szkoly i polecila mi zdaje sie 2 czy 3 -
                  pamietam jedna: St John's Wood School of English w Londynie --->

                  www.sjw-school.co.uk

                  Nie wiem jak w rzeczywistosci tam ucza, ale mam ich broszure i plan zajec
                  naprawde wyglada sensownie. Gdyby nie cena wtedy ktora mnie doslownie z nog
                  zwalila - wybralalbym wlasnie ja. Tak jak mowie jednak: nie bylam w niej, nie
                  wiadomo tez na ile info od kolezanki bylo wiarygodne - tzn. co do tego ze
                  polecila mi ja szczerze nie mam zadnych watpliwosci, pytanie powstaje tylko czy
                  w British Council polecono jej ta szkole uczciwe zgodnie z rzeczywiscie wysokim
                  poziomem nauczania. Pozdrawiam
              • robak.rawback Re: tak uczyc sie jezyka angielskiego w Londynie, 28.05.06, 21:49
                wiesz co jak jestes naprawde!! zmotywowany do nauki akcentu to warto by bylo
                zebys poznal zasady na jakich opiera sie akcent brytyjski (zaraz mi tu beda
                gadac ze jest wiele akcentow brytyjskich - wiec zakladam ze mowimy o bbc
                english)

                jest tego troche i tez ni ekazdy anglik bedzie potrafil ci to wytlumaczyc. wiec
                moze oprocz zwyklego kursu moglbys sobie zalatwic jakies indywidualne kursy z
                jakims angolem wlasnie na sam akcent.

                z tymze nie jakims "nauczycielem" angielskiego po egzaminie na nauczyciela
                ktory sie nazywa CELTA lub DELTA tylko kims po normalnej filologii angielskiej/
                albo jakis studiach dla nauczycieli angielskiego po uniwerku. nie wiem czego
                ucza na filologii angielskiejw uk, ale chodzi o to zeby ta osoba wiedziala cos
                o pronunciation i phonology, o tych wszystkich wymowach slow i jak sie je
                pisze, jakie w slowniku znajdziesz w nawiasach (mam nadzieje ze wiesz o co mi
                chodzi).
                ta osoba musi miec przygotowanie kierunkowe oprocz bycia angolem.
                mozesz na poczatek pojsc do jakiegos DOBREGO polskiego lektora, (rozumiem ze
                jestes eraz w polsce?) zeby ci podstawy wymowy wytlumaczyl, zebys zupelnie na
                swiezo do anglii nie jechal, bo to troche czasu wymaga. bo rozumiem ze chcesz
                zmaksymalizowac wysilek.

                najlepiej jakbys poznal te wszystkie znaki ktorych sie uzywa do opisu ymowy. w
                sumie mozesz to zrobic sam. na poczatku lub koncu w slowniku bedziesz mial
                kazdy znaczek omowiony z pokazanym przykladem jak on ma brzmiec. i wtedy jak
                sie tego nauczysz to bedziesz mogl sobie sam odczytywac wymowe wszystkich slow
                w slowniku.
                a potem tylko je przecwiczysz z angolem.
                to brzmi monotonnie ale jest do zrobienia i te znaczki tez nie sa trudne dla
                przecietnego ucznia, a moga sie przydac do samodzielnej pracy.
                dobra nie wiem co mam jeszcze napisac i nie wiem czy o to cichodzilo. jak cos
                chcesz to pytaj.
              • walesa4 chyba czytac ze zrozumieniem nie umiesz, hehehe 28.05.06, 21:50
                , jakbys czytal moje dzisiejsze posty to bys wiedzial o co chodzi, hehehe
                • walesa4 no ale specjalnie dla Ciebie, wyglada to tak, 28.05.06, 22:00
                  mieszkasz z Polakami, albo innymi przybyszami z Europy wschodniej, albo Azji no
                  chyba ze stac cie zaplacic jakies 120 funtow na tydzien i trafisz na Angola
                  ktory bedzie chcial mieszkac z Polkiem, idziesz do sklepu Turek, idziesz do
                  drugiego tam Pakistanczyk, do restuaracji a tam goscie z Bangladeszu, a
                  Polakach ktorzy na lawce rzucaja k..wa, to wspominac juz nie bede, hehehe, do
                  fryzjera a tam Europa wchodnia, do sklepu komputerowego a tam Hindusi, itd, wiec
                  kolego zostaje Ci tylko BBC TV, ITV i gdzie tu sarkazm?, gosc obok mnie tak samo
                  radzi, no chyba ze zatrudnia Cie od razu w City, to tam bedziesz mial duze
                  prawdopodobienstwo spotykac Angoli, a i lektorzy w szkolach to tez przewaznie
                  nie Angole, hehehe
                  • Gość: shakespeare Re: no ale specjalnie dla Ciebie, wyglada to tak, IP: 201.232.77.* 28.05.06, 22:27
                    no wlasnie walesa o to chodzi wreszcie napisales cos z sensem nie czytalem
                    twoich dzisiejszych postow wiec zwracam Ci honor. A do poprzednika nie jestem w
                    Polsce i wlasnie jesli chodzi o wymowe to moze byc problem pisales zeby sie
                    uczyc z tych znaczkow w nawiasach ja sie uczylem wymowy na tzw zywca w RPA i
                    jest ona calkowicie inna niz brytyjska czy tez amerykanska oczywiscie rozumiem
                    w 100% programy telewizyjne czy tez filmy amerykanskie oczywiscie tez mowie
                    plynnie po angielsku z tym ze tu jest problem bo moj akcent zdradza moje dziwne
                    pochodzenie he he . zawsze anglicy zwracaja uwage na to skad jestem mysle ze
                    moze to troche dla nich brzmiec jak wy to mowicie jak buraczany akcent. To samo
                    mialem w Brazylii uczylem sie portugalskiego w stanie Bahia a potem musialem
                    sie transformowac na portugalski w wersji cariocas bo sie ze mnie smiali he he.
                    pozdrawiam
                    • robak.rawback Re: no ale specjalnie dla Ciebie, wyglada to tak, 28.05.06, 22:45
                      wiesz no z wymowa bedziesz musial sie niestety oduczyc poprzednich nawykow
                      akcentowych, to bywa nawet trudniejsze niz nauczenie sie od nowa, ale tak sie
                      zasanawiam, ze jezeli mowisz poprawnie ale poprostu z rpa akcentem to po
                      cholere zmieniac. to tez jest przeciez angielski.
                      a w slownikach masz wlasnie tymi robaczkami w nawiasach napisana wymowe
                      educated english czy jak to tam zwac - bbc english
        • anna-dark Jasne - jako kelner pogadasz 8 zdań na krzyż... 28.05.06, 23:53
          Jasne - jako kelner pogadasz 8 zdań na krzyż...

          robak.rawback napisała:

          > zaleznie od wyjsciowej znajomosci angielskiego, moglbys gdzies zalapac jakies
          > kelnerowanie czy cos w tym stylu, zeby uzywac jezyka na codzien oprocz
          > chodzeinia do szkoly, to bys troche tez zarobil.
      • anna-dark Znajdź Angielkę albo Anglika do łóżka i konwersuj 28.05.06, 23:52
        Znajdź Angielkę albo Anglika do łóżka i konwersuj
        • Gość: shakespeare Re: Znajdź Angielkę albo Anglika do łóżka i konwe IP: 201.232.77.* 29.05.06, 00:59
          to wcale nie takie glupie tak sie nauczylem portugalskiego chociaz z drugiej
          strony wierzac w stereotypy panujace o urodzie angielek nie wiem czy bedzie
          taka motywacja jak z brazylijka .o) ( nigdy nie bylem w anglii ale te angielki
          ktore spotykalem tutaj w ameryce poludniowej byly calkiem calkiem)
          • robak.rawback hmm 29.05.06, 01:12
            Gość portalu: shakespeare napisał(a):

            wierzac w stereotypy panujace o urodzie angielek nie wiem czy bedzie
            > taka motywacja jak z brazylijka

            anna ciemna ma tutaj racje niewatpliwie

            a to nie do szekspira tylko tak ogolnie - na tym forum panuje jakies
            przeswiadczenie mylne ze native speakerem moze byc
            tylko biala pani albo bialy pan. jest pelno lasek hinduskich czy pakistanskich
            czy jakichkolwiek innych urodzonych w uk.
            wiec do wyboru do koloru a wszystko angielki hehe
            • Gość: shakespeare Re: hmm IP: 201.232.77.* 29.05.06, 01:18
              wiem o tym wlasnie ja spotkalem czarnoskora angielke (wlasciwie mulatka) i
              naprawde slodkie stworzenie
    • andreas323 Re: angielski w wielkiej brytani 29.05.06, 00:14
      Wszystkie prawie teksty sa jakos tam intersujace. natomiast niewiele wnosza do
      odpowiedzi na Twoje pytanie.
      Nie wiem kiedy chcesz przyjechac do Anglii, ale prawdziwym zaglebiem kursow
      angielskiego jest miasto o nazwie TORQUAY [ To:ki ] - z akcentem na druga
      sylabe, to hrabstwo DEVON - Plw Kornwalijski, wystarczy google / Torquay ;
      school of english/ do znalezienia czegos. W Exeter / stolica hrabstwa/ dobra
      szkola jezykowa to Isca School of English. Pomysl z College'm uwazam tez za
      dobry. Mowia tutaj napewno lepszym angielskim niz na polnocy Anglii, czy w
      Szkocji - nie urazajac nikogo.

      Powodzenia!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja