Czy sie kształcic czy wyjechac

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 11:36
WItam!\wlasnie obroniłem licencjat na filologii angielskiej.Mam teraz dylemat,
co wybrac-kontynuacje na mgr w Polsce czy wyjechać i spróbować szczęscia jako
nauczyciel angielskiego w UK. CO doradzacie?
Spotkałem się z opiniami że dla angoli wystarcza licencjat a na mgrów patrzą
dziwnie...
    • kicior99 Re: Czy sie kształcic czy wyjechac 14.06.06, 11:41
      nauczyciel angielskiego w UK? A masz TOEFL? Polski licencjat na nikim nie zrobi
      wrazenia. Z CAE tez nie pzowola Ci zapewne uczyc jezyka.
      • Gość: lic Re: Czy sie kształcic czy wyjechac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 11:44
        toefla przeciez moge zdać, to nie problem, nie jade jutro ani pojutrze, pytam
        żeby wybadać co i jak,a szczerze mówiąc zastanawiam się czy nie zdawać CPE.
        • kicior99 Re: Czy sie kształcic czy wyjechac 14.06.06, 11:48
          to najpioerw zdaj a pozniej pogadamy. Tego sie nie robi w kilka dni.
          • kicior99 BTW 14.06.06, 11:49
            to raczej wyjedz i zdobadz prace ktora pzowolo rozwijac jezyk w jakiejs
            specjalnosci i przy okazji ogolny. Nie musisz skonczyc jako belfer - ja np.
            pracuje w transporcie jako tlumacz i dalej sie ksztalce.
            • Gość: lic Re: BTW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 11:57
              ale ja czuje powołanie do uczenia;P
              Pytanie dotyczy "uznawalności" lic , czy warto inwestowac 2.5 roku w mgra?
              • kicior99 Re: BTW 14.06.06, 12:01
                ja bym wyjechal po magisterce, swoja droga gdy studiowalem w latach 80., nikt
                nie mial takich dylematow =) Bylo sie rok w kraju skandynawskim
                (skandynawistyka) niejako musowo a pozniej powrot i konczenie studiow. I praca
                w Polsce. Zazdroszcze mlodym.
    • kicior99 Re: Czy sie kształcic czy wyjechac 14.06.06, 12:09
      i jeszcze jedno: aby dostac sie do szkoly, musisz przejsc procedure disclosure
      (na niekaralnosc) zarowno w UK jak i w Polsce - dotyczy to nawet sprzataczy!!!
      To trwa do roku...
    • eeela Re: Czy sie kształcic czy wyjechac 14.06.06, 12:11
      A czego ty chcesz uczyc w UK?
      Chyba nie jezyka? Najwyzej literatury angielskiej.
      Zanim dostaniesz uprawnienia do nauczania, musisz miec zrobione ITT (initial
      teacher training). Zazwyczaj takie kursy robi sie w ramach zdobywania BA in
      Education i trwa to wowczas trzy lata. Jesli masz juz BA z czegos innego, czesc
      'credits' (punktow uczelnianych) moze posluzyc ci do skrocenia kursu do 2 lub
      nawet jednego roku (full-time!). Nie mozesz ot tak sobie pojechac i zaraz stac
      sie nauczycielem - chyba ze jako opiekun w przedszkolu chcialbys pracowac.
      • Gość: lic Re: Czy sie kształcic czy wyjechac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 12:16
        > A czego ty chcesz uczyc w UK?
        > Chyba nie jezyka? Najwyzej literatury angielskiej.

        a dlaczego nie języka?
        • eeela Re: Czy sie kształcic czy wyjechac 14.06.06, 12:17
          A dlatego, ze od nauczycieli jezyka wymaga sie tutaj doskonalej angielszczyzny,
          bez nalecialosci dialektow ani obcych akcentow.
          • Gość: lic Re: Czy sie kształcic czy wyjechac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 12:30
            i tu cie mam skad ty mozesz wiedziec czy ja jakis niechciany akcent mam czy nie mam?
            Pytanie brzmi czy warto 2.5 roku inwestowac w studia mgr jesli w UK to nie
            bedzie mialo specjalnego znaczenia czy mam licencjat czy mgra.
            I nadal nie wiem czy im to sprawia roznice czy nie, narazie mi napisałas ze zeby
            uczyc trzeba skonczyc kursy.
            Spotkałem sie z opinią, że tak naprawde oni traktuja studia magisterskie jako
            wstep do kariery naukowej, w kierunku doktoratu,a za w pelni wystarczajacy
            uznają licencjat. Próbuje teraz tą opinię zrewidować.
            • Gość: ff Re: Czy sie kształcic czy wyjechac IP: 62.69.102.* 14.06.06, 12:38
              studia polskie sa gow.no warte w anglii a poza tym wiekszosc szkol wymaga aby
              nauczyciel angielskiego byl native speakerem, rodowitym anglikiem.
              • Gość: lic Re: Czy sie kształcic czy wyjechac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 12:41
                nie mogą wymagac zeby byl rodowitym anglikiem bo to niezgodne z prawem unii
                europejskiej i takich wymagan na pewno nie stawiaja.
                To czy wymagaja native speakerow jest omawiane przeze mnie i eele od kilku
                postów.Skąd ty sie gosciu urwałes?
                Jak nie masz o czyms zielonego pojecia to sie nie wypowiadaj. Moze twoje studia
                sa g warte.
                Eeela pare postow wyzej sie wypowiedzila merytorycznie na temat wartosci studiow
                licencjackich i wcale z tego nie wynika ze sa g. warte.
                • eeela Re: Czy sie kształcic czy wyjechac 14.06.06, 13:08
                  nie mogą wymagac zeby byl rodowitym anglikiem bo to niezgodne z prawem unii
                  > europejskiej i takich wymagan na pewno nie stawiaja.

                  Oczywiscie, ze niezgodne. Natomiast trudno dostac te prace bez doskonalej
                  angielszczyzny - ja rozumiem, ty jestes filolog (ale tylko po 3 latach studiow),
                  zapewne spedziles cale zycie w Polsce. Dwutygodniowe wyjazdy na szkoly letnie
                  nic tu nie pomoga w pozbywaniu sie akcentu.
                  Ale sposob na to wszystko oczywiscie jest - poniewaz i tak na razie nie masz
                  uprawnien do nauczania w szkolach angielskich i musisz zrobic ITT, mozesz
                  jechac, popracowac przez rok-dwa w jakims mniej satysfakcjonujacym zawodzie, w
                  miedzyczasie skonczyc ITT - i dalej jazda, szukac posadki. Tylko nie zlap w
                  miedzyczasie lokalnego akcentu ;-)))
            • eeela Re: Czy sie kształcic czy wyjechac 14.06.06, 12:58
              > i tu cie mam skad ty mozesz wiedziec czy ja jakis niechciany akcent mam czy nie
              > mam?

              Jestes Polakiem, tak?
              Mieszkales cale zycie w Polsce, tak?
              To masz.
              Jesli zas jestes Brytyjczykiem i do Polski przyjechales tylko na studia - to
              bardzo przepraszam.

              > Spotkałem sie z opinią, że tak naprawde oni traktuja studia magisterskie jako
              > wstep do kariery naukowej, w kierunku doktoratu,a za w pelni wystarczajacy
              > uznają licencjat. Próbuje teraz tą opinię zrewidować.

              To akurat jest prawda.
              • Gość: lic Re: Czy sie kształcic czy wyjechac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 13:05
                > Jestes Polakiem, tak?
                > Mieszkales cale zycie w Polsce, tak?
                > To masz.


                o matko ale stereotypy.Nie mierz innych swoją miarką;)


                > To akurat jest prawda.

                i o to chodziło w moim pytaniu, dzieki bardzo
                • eeela Re: Czy sie kształcic czy wyjechac 14.06.06, 13:10
                  > o matko ale stereotypy.Nie mierz innych swoją miarką;)

                  Nie tylko swoja.
                  Nie sposob nabyc doskonale czystego rodowitego akcentu bez stalego, co najmniej
                  kilkuletniego kontaktu z jezykiem.
                  • natalia.brzeska Co za bzdruy tu wypisujecie 14.06.06, 13:50
                    Po pierwsze, TOEFL nie jest Ci potrzebny. Ten egzamin potiwerdza tylko
                    znajomosc języka, jeśli chcesz być nauczycielem Twoją znajomość zweryfikują
                    podczas rozmowy kwalifikacyjnej.
                    Po drugiej, eeeela nie ma racji, nie musisz przechodzić ITT, jeśli masz
                    kwalifikacje do uczenia w Polsce (a masz, gdyż masz licencjat), to
                    automatycznie je masz w UK, wystarczy złożyć formularz do GTCE o QTS (Qualified
                    Teacher Status). - Wniosek, wraz z objaśnieniami jak wypełnic i co załączyć
                    jest na forum, do którego link nizej.
                    Nie ma znaczenia czy masz dyplom z Polski czy UK, ważne, abyś nie mówił "z
                    akcentem'
                    Co do zarobków to w szkole zaczynają się od 21 k , natomiast w szkołach
                    prywatnych ok 15-20 GBP na godzinę, w collegach od 30 GBP/h
                    Więcej info na forum lub na priv.
                    • eeela Re: Co za bzdruy tu wypisujecie 14.06.06, 15:48
                      > Po drugiej, eeeela nie ma racji, nie musisz przechodzić ITT, jeśli masz
                      > kwalifikacje do uczenia w Polsce (a masz, gdyż masz licencjat), to
                      > automatycznie je masz w UK, wystarczy złożyć formularz do GTCE o QTS (Qualified
                      >
                      > Teacher Status).

                      Jestes pewna? Moze to sie rozni w poszczegolnych regionach? Mam tu przyjaciolke,
                      Polke, ktora tez wlasnie czuje powolanie do uczenia. Ma licencjat i magisterium,
                      ktore w Polsce daja jej kwalifikacje nauczycielskie, ale tu musi robic ITT, wiec
                      teraz pracuje w przedszkolu, a ITT robi w part-time.
                      • natalia.brzeska Re: Co za bzdruy tu wypisujecie 14.06.06, 16:55
                        eeela napisała:

                        > > Po drugiej, eeeela nie ma racji, nie musisz przechodzić ITT, jeśli masz
                        > > kwalifikacje do uczenia w Polsce (a masz, gdyż masz licencjat), to
                        > > automatycznie je masz w UK, wystarczy złożyć formularz do GTCE o QTS (Qua
                        > lified
                        > >
                        > > Teacher Status).
                        >
                        > Jestes pewna?


                        Tak jestem pewna i nie ma znaczenia jaki to region. Odeślij przyjaciółkę na
                        forum. Albo powiedz jej zeby sobie QTS załątwiła. Bedzie wtedy na qualified pay
                        scale i nie bedzie musiala czasu tracic na zadne ITT czy inductions!
          • Gość: klara Re: Czy sie kształcic czy wyjechac IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 14.06.06, 13:00
            Moja przyjaciolka jest normalnym nauczycielem uczacym angielskie dzieci - uczy
            miedzy innymi angielskiego, matematyki, itp. Ma licencjata z Polski. Zaznaczam-
            ona nie jest pomocnikiem nauczyciela - nauczyciel z szkole angielskiej.
            • eeela Re: Czy sie kształcic czy wyjechac 14.06.06, 13:04
              Ach, przepraszam, w nauczaniu poczatkowym byc moze to jest mozliwe. Ale wciaz
              upieram sie, ze angielski musi byc piekny, plynny i bez nalecialosci, zwlaszcza
              dla wyzszych poziomow edukacji.
              Ja rowniez znam jedna Polke bedaca nauczycielka - ale ona spedzila w UK jedna
              trzecia swojego zycia.
              • witeknowyanglik Re: Czy sie kształcic czy wyjechac 14.06.06, 13:50
                ale ty eeela głupia jestes.
                Jedna trzecia zycia w UK ,...hahaha... jak ktos ma 30 lat i wieku lat 20
                przyjechal do UK, to i tak bedzie mial akcent. Nawet jak ta Polka "zlapala" w
                desperacji jakiegos Anglika na seks w zamian za darmowe rozmówki angielskie ,
                to przez 10 lat i tak nie pozbedzie sie akcentu, bo nie pozbedzie sie swoich
                strun glowsowych i budowny krtani, ktora to sie wyksztalciala jak ta kobieta
                miala 12-14 lat.
                • eeela Re: Czy sie kształcic czy wyjechac 14.06.06, 15:52
                  > ale ty eeela głupia jestes.

                  A z wzajemnoscia, z wzajemnoscia ;-D

                  > Jedna trzecia zycia w UK ,...hahaha... jak ktos ma 30 lat i wieku lat 20
                  > przyjechal do UK, to i tak bedzie mial akcent.

                  Wspomniana osoba jest w UK od lat 15. Po 15 latach przebywania w wylacznie
                  anglojezycznym otoczeniu naprawde mozna wyzbyc sie obcego akcentu w sposob
                  calkowicie wystarczajacy do podejmowania pracy tam, gdzie wymagana jest swietna
                  angielszczyzna.
                • Gość: klara Re: Czy sie kształcic czy wyjechac IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 14.06.06, 16:10
                  Nawet jak ta Polka "zlapala" w
                  > desperacji jakiegos Anglika na seks w zamian za darmowe rozmówki angielskie

                  Polski maczo sie nie zmienia - zlosc zzera ze 'Wanda chciala Niemca'? -
                  zakompleksiony ptasi mozdzku czy nie miesci ci sie w glowie ze mozna wolec
                  Anglika od takich durniow jak ty? Desperacja to jest jak sie przebywa w
                  towarzystwie na twoim poziomie.
            • Gość: dfg Re: Czy sie kształcic czy wyjechac IP: 62.69.102.* 14.06.06, 13:08
              nauczyciel angielskiego w anglii to raczej nic specjalnego, zarobki tez nie sa
              rewelacyjne

              chyba ze ktos lubi
              • Gość: Klara Re: Czy sie kształcic czy wyjechac IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 14.06.06, 14:28
                a czy ja mowie ze to cos wyjatkowego? Wlasnie chce udowodnic ze nie trzeba
                byc 'rasowym Anglikiem' z akcentem krolowej angielskiej zeby byc nauczycielem.
                A zarobki nie sa male jesli pomyslisz ile normalnie zarabia sie w biurze, nie
                mowie juz o wiekszosci Polakow, ktorzy zarabiaja minimalna stawke.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja