Gość: Psycholog
IP: *.its.it
27.06.06, 10:29
Kiedy nie mogłeś wyjechać za granicę bo nie było takiej możliwości, byłeś
potulnym barankiem, patriotą a każdemu obckokrajowcowi który przyjechał do
kraju służyłeś jako wazeliniarz sprzedając innych rodaków.
Teraz kiedy masz możliwość wyjechania za granicę klniesz na ten kraj,a
właściwie nie na tych dzięki którym jest tu niezbyt dobrze ale na każdego kto
ma związek z Polską, mieszasz z błotem tych którzy nie chcą wyjeżdżać bo mają
swoje powody. Duża kasa tak ci uderzyła że i teraz byś sprzedał rodaka za
grosz. Przepraszam, przecież to właśnie robisz cały czas za granicą. Wiecznie
nieufny, patrzący tylko na siebie, podejrzliwy, nawet nie cierpisz innych
nacji (ciemnoskórych, azjatów). Miejsce na wyspach jest tylko dla ciebie. Inni
najlepiej jakby się stamtąd wynieśli. A potem udzielasz się na forum,
oczywiście piszesz w języku polskim, na polskich stronach internetowych ale
już Polakiem nie jesteś. Czy to nie tak zachowywałeś się tu w kraju?
Sfrustrowany, teraz odżyłeś masz okazję się odegrać, nieważne na kim, bo
przecież zarabiasz co najmniej cztery razy więcej, ty jesteś teraz panem a
każdy "polaczek" może ci naskoczyć. Chwalisz się że kupiłeś samochód,
mieszkanie, żyjesz jak król, a może tylko tak piszesz? Nikt tego nie sprawdzi
jak jest naprawdę. Ważne, żeby inni polacy zobaczyli i uwierzyli że jesteś
kimś, masz uznanie, zostałeś prawdziwym europejczykiem. I wcale się nie
zmieniłeś będąc teraz tam a nie tu. Jesteś takim samym małym człowieczkiem,
jedno cię wyróżnia od innych, teraz masz okazję aby innym zademonstrować swoje
ja, wyładować swoją frustrację. Przecież należy przed światem pokazać iż jest
się szczęśliwym człowiekiem i nie ma się żadnych problemów. Problemy mają ci
co zostali, ich wrzucasz do jednego worka. Życzę ci powodzenia na nowej drodze
życia. I pamiętaj abyś w przyszłości kiedy będzie bardzo bogaty zmienił polską
krew która płynie w twoich żyłach na tą angielską, ona jest lepsza.