czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii?

    • donat351 Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? 04.01.07, 06:18
      ja nie czuje sie gorszy.

      nie odnioslem sukcesu, nawet po naciagnieciu + bajer nie mozna mojej sytuacji
      nazwac sukcesem. pracuje umyslowo i fizycznie, jak istnieje taka potrzeba to
      sprzatam lub pracuje w pubie. studiuje. mieszkam z nieciekawymi ludzmi.

      a moje dobre samopoczucie (czasami gorsze, czasami lepsze) nie zalezy od
      wielkosci mojego konta czy ilosci przyjec na ktore chodze (zero) tylko od tego,
      ze mam swoje marzenia i je spelniam.

      a moj sukces jest wypadkowa mojego poczucia wartosci i szacunku do innych plus
      duzej dozy realizmu.
      • Gość: Aga Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? IP: 82.211.85.* 27.07.07, 17:24
        I dobrze:)
    • Gość: netti Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? IP: *.cable.ubr01.sutt.blueyonder.co.uk 08.01.07, 22:58
      Od dwoch lat jestem w UK, poczatkowo jeszcze uczylam sie jezyka na platnych,
      dziennych kursach, celowo pisze platnych bo te darmowe to jakas pomylka.
      Pracuje od poltora roku w zawodzie, w Polsce nie pracowalam wcale po skonczeniu
      studiow.
      Robie to czego sie uczylam na studiach, kariera jest obiecujaca, z reszta taka
      mam nadzieje, po stanowisku graduate to tylko mozna sie starac isc do gory, i
      mnie intersuje kariera inzynierska, innych menadzerska.
      Dodam ze moj maz pracuje w tej samej firmie co ja, w innym dziale, takze jest
      inzynierem z kilkuletnim doswiadczeniem w zawodzie w Polsce.
      Pieniadze? dla ciekawych popatrzcie sobie na monster.co.uk lub jobsite jakie sa
      stawki dla graduate engineer,assistant engineer ( jakikolwiek bridge engineer,
      water graduate engineer, modeller)i niekoniecznie w Londynie. Podpowiedz, dla
      graduate 18K-23 w zaleznosci od doswiadczenia, dla assistant engineer zaczynaja
      sie od 25K..
      Troche wiary w siebie, troche podciagnac jezyk i na pewno mozna wyjsc z tych
      barow, pubow, zza lady itd.
      Przede mna tez jeszcze dluga droga. Aha i z mezem znamy tu, poza soba, dwoje
      Polakow. Wieloletni przyjaciel meza jest tu od ponad roku i kolega z
      poprzedniej pracy meza, coz ja nie mam kolezanek ale dobrze mi z tym.
    • silverj Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? 10.01.07, 15:00
      No to tak, mniej wiecej po kolei jesli mozna: jestem tu od ponad roku, z mezem,
      pracuje w zawodzie - jestem menadzerem od zasobow ludzkich zatrudnionym jako
      koordynator projektu zatrudnienia w jednej z agencji pracy. Sprztam i myje gary
      bo tego wymagaja moje codzienne obowiazki domowe - ale to robilam takze w
      Polsce:))) powaznie, mamy znajomych wsrod Angoli i spotykamy sie z nimi poza
      praca - bylismy dwa razy w domu u nich, zapraszaja nas do pubu,bylismy z nimi na
      kolacji swiatecznej w Hiltonie:) - upilismy sie z nimi kilka razy po polsku i
      nie zmienilo to ich stosunku do nas - raczej jesli to - in plus jak to sie
      ladnie mowi.
      A- dla scislosci dodam , ze grono w ktorym sie obracamy to para Szkotow -
      swietnych, wcale nie chytrych , bardzo dobrze sytuowanych ludzi - nota bene
      moich szefow, oraz dwie rdzenne Angielki - takze prawie pelne spectrum ...
      Mozna, nie nalezy nastawiac sie anty...naprawde mozna:)
    • Gość: Agusha Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? IP: 82.144.237.* 22.02.07, 16:43
      Ja jestem tutaj dopiero 1,5 roku, jeszcze nie skonczylam 22 lat a juz mialam
      jedna dobra prace w biurze teraz mam druga takze w biurze pozatym studiuje na
      Universytecie i mam dosyc urozmaicone towarzystwo:)) Polacy nie musza pracowac
      w fabrykach i smieciach wystarczy tylko wiedziec czego sie chce i sie wysilic!!
      pozdrawiam
      • Gość: wk Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 19:01
        fajnie, że Cis ie udało.
        • Gość: Crouch Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? IP: *.cable.ubr01.sand.blueyonder.co.uk 22.02.07, 20:11
          A ja jezdze scania po wioskach suffolka jem bacon egg sausage, spie, czytam i
          jaram fajki,
          czy wam wszystkim naprawde marzy sie tylko siedzenie w biurze pisanie raportow i
          podlizywanie szefowi, moj szef nawet do mnie nie zadzwoni tylko jak mialem kolizje
          to zadzwonil i spytal- what happened Ja ze bastard cut my road a on OK.
          • skory1 Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? 23.02.07, 10:46
            Szukam ambitnych, młodych ludzi z Londynu, którzy chcą odnieść sukces we własnym
            biznesie, ale nie mają zbyt dużych pieniędzy na inwestycje, wiedzy,
            doświadczenia i nie chcą ponosić zbyt dużego ryzyka finansowego. Myślę, że mam
            dla takich osób bardzo dobrą propozycję. Kontakt skory@wp.pl lub gg 2136075,
            ewentualnie przed południem na tygodniu skype kukielka_walcz.
    • Gość: erokees Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? IP: *.server.ntli.net 13.03.07, 00:56
      Dla mnie wyznacznikiem sukcesu jest styl zycia. Ten ktory mam w tej chwili o
      wiele bardziej mi odpowiada. Nie jestem bogaty na tutejsze warunki, ale moje
      zycie zmierza teraz duzo szybciej w obranym kierunku niz to bylo w Polsce. Jezyk
      otwiera i otworzy wiele drzwi dla Polakow. Teraz to jest dla mnie priorytet.

      pzdr seb
      miejsca.blox.pl
    • Gość: sebastian Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? IP: *.range81-155.btcentralplus.com 16.03.07, 09:23
      jestem wlasnie na ostatnim roku studiow. Za 3 miesiace powinienem miec british
      degree BA. I pracuje jako manager w hotelu. A sa juz duzo ciekawsze propozycje.
      Czekam tylko na skoncenie studiow. Jesli sie chce to mozna!!!
    • sebastian66 Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? 16.03.07, 09:25
      jestem wlasnie na ostatnim roku studiow. Za 3 miesiace powinienem miec british
      degree BA. I pracuje jako manager w hotelu. A sa juz duzo ciekawsze propozycje.
      Czekam tylko na skonczenie studiow. Jesli sie chce to mozna!!!
      • Gość: Zaloguj sie Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? IP: *.range86-147.btcentralplus.com 16.03.07, 23:32
        A ja wynajolem w koncu mieszkanko i nikt mi rano lazienki nie blokuje ))))))))))
    • Gość: toy-story Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? IP: *.sotn.cable.ntl.com 26.03.07, 10:48
      tak mam przyjaciol Anglikow pracuje i zarabiam tak samo jak oni
      • Gość: jasiu Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? IP: *.cable.ubr04.perr.blueyonder.co.uk 26.03.07, 10:57
        No to sie dopisze. Od roku prowadze wlasny biznes podczas gdy w Polsce studia
        na porzadnej uczelni nie daly nic zeby miec porzadna prace. Kiedys ciezko mi by
        bylo uwierzyc ze bedac na zwyklych zakupach w Asdzie, potrafilem sie zgadac z
        moja zona "a moze kupimy drugi laptop i kazdy bedzie mial swoj". W jednej
        chwili szlismy wydac 700 funtow nie odczuwajac tego. Bylo pare takich
        przypadkow. Po prostu taka potrzeba chwili. Z glowa na karku i jezykiem
        angielskim mozna osiagnac wszystko jesli sie tego tylko chce. Nie pisze tego
        zeby sie chwalic ale moze dodac otuchy. Dodam tylko ze dojscie do tego co mam
        kosztowalo mnie rok pracy przez 7 dni w tygodniu od samego rana do wieczora
        (Boze Narodzenie bylo jak wybawienie bo sie trafily dwa dni wolnego). I jedyna
        rozrywka na ktora starczalo czasu to obejrzenie godzine jakiego serialu, bo na
        nic innego nie bylo czasu. No ale cos kosztem czegos. Dzis zyje juz spokojnie.
        • Gość: Doc Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? IP: *.proxy.aol.com 27.03.07, 00:56
          Dopisze rowniez. Pracuje w UK jako chirurg, zrobilem specjalizacje w UK.
          Kupilem tu dom, znalazlem dziewczyne i znalazlem szczescie.
          Gdy zaczynalem pracowalem 72 godziny / tydzien, teraz jest lzej - 56.
          Generalnie jestem zadowolony i moge powiedziec, ze odnioslem tutaj sukces.
          Doc
    • Gość: GOŚCIU Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? IP: *.abaks.pl 27.03.07, 14:31
      moja siostra wyjechała trzy lata temu, tuż przed wejściem polski do unii. na
      początku nie miała lekko ale teraz pracuje w dobrym biurze projektowym, w swoim
      zawodzie, zarabia lepiej niż zwykły angol i niedawno kupiła duży, piętrowy
      dom /oczywiście przy niewielkim kredycie bo aż tyle nie uciułała/ w zasadzie
      wiele sobie nie odmawiała, jeździła co chwilę na urlopy do ciekawszych i
      cieplejszych krajów, stać ją było na dobre kosmetyki i fajne ciuchy.
      zazdroszczę jej troche i po wakacjach też planuję wyjazd,tyle że w
      przeciwieństwie do siostry gorzej znam angielski. i tu mogą być "schody"
      ale mam nadzieję że wszystko jeszcze przede mną i do tego czasu podszlifuję to
      i owo
      pozdr.
      • Gość: aga79 Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? IP: 86.43.92.* 27.03.07, 14:51
        Jestem archiektem pracuje w Dublinie w swoim zawodzie,
        nie przyjechalam tu w ciemno wiec bylo to miekkie ladowanie
        znam tu wielu polakow w wiekszosci architektow, nie wiem czy to norma
        ale wszyscy architekci a bedzie to 14 osob pracuje w zawodzie w roznych biurach
        architektonicznych. A napewno jest ich wiecej bo czesto gdy przegladam
        dokumentacje projektowa innych biur czy branzy widze polskie nazwiska i imiona
        konstruktorow, inz sanitarnych, elektrykow itp.
        Co do uogulniania i wizji czlowieka z scierka to w biurze w ktorym pracuje
        sprzataja chinczycy lub koreanczycy a budynek w ktorym mieszkam sprzataja
        rosjanki...
        • damianbsc Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? 18.04.07, 19:09
          eeee... a ja juz sie poddalem, bo sukcesu nie odniose nigdy...juz nei wierze,
          ze wybiora mnie na krola swiata :-( poki co zostaje zwykla robota (choc i ta
          lepsza niz wlasna firma- stresu mniej)
    • Gość: dkny Re: czy ktos odniosl sukces w Wielkiej Brytanii? IP: 193.130.68.* 27.04.07, 13:09
      Ja nie moge narzekac na to co osiagnelam. Zawdzieczam wszystko tylko i
      wylacznie sobie, ciezkiej pracy i wytrwalosci. jestem tutaj od 4 lat, od 2.5
      roku pracuje jako account manager i zajmuje sie klientami w polsce, finlandii i
      norwegii. Duzo wyjezdzam do klientow, co pozawala mi tez na czeste odwiedziny
      rodzicow kiedy jestem w polsce. duo uczylam sie angielskiego, czesto czytalam
      slownik do lunchu lub ksiazki z charity shops za 20 pensow, bo na inne nie bylo
      mnie stac. ale powoli nauczylam sie plynnego jezyka, bo w pracujac z anglikami
      mozna sie nauczyc go najszybciej. zarabiam nie najgorsze pieniadze, staram sie
      teraz o prace w city. od ponad roku jestem z fantastycznycm chlopakiem,
      anglikiem, z ktorym planujemy zakup mieszkania pod koniec przyszlego roku, aby
      za kilka lat zajac sie na dobre nieruchomosciami. mam znajomych z Polski,
      wlaczajac mojego brata, oraz obcokrajowcow. nie sadze abym kiedykolwiek na
      stale wrocila do polski. tutaj zyje sie po prostu latwiej. w zadnym stopniu nie
      czuje sie gorsza, wrecz przeciwnie, mam swoj wlasny styl i sposob bycia, ktory
      przyciaga wielu ludzi. mimo iz wiem ze duzo osiagnelam, nie przewrocilo mi sie
      w glowie. staram sie przezyc za 400 funtow miessiecznie, bo reszte mojej pensji
      odkladam na depozyt na mieszkanie, splacam karte kredytowa i place czynsz i
      inne oplaty. czy odnioslam sukces? mysle ze tak. mam 29 lat i wiem ze jeszcze
      wszystko przede mna. pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja