jaka nacja mowi najgorzej po angielsku?

IP: *.ukonline.co.uk 23.07.06, 13:41
ostatnio sporo obracalem sie posrod Europejczykow z kontynentu i temat watku
wynika z osobistych doswiadczen

nie jestem pewien komu przyznac palme pierszenstwa, waham sie pomiedzy
Hiszpanami, ktorzy po angielsku praktycznie nie mowia, a Francozami, ktorzy
ten nieszczesny jezyk strasznie masakruja, konwersacja z przecietnym
przedstawicielem ktoregokolwiek z tych narodow jest zdecydowanie
wyczerpujacym doswiadczeniem
    • parsnip Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 23.07.06, 14:32
      Znam kilku Francuzów, którzy mają bardzo duży zasób słów, świetnie sobie radzą z
      gramatyką, ale poprawna wymowa niestety jest ponad ich możliwości. Nie są w
      stanie wymówić głoski H, po prostu ją pomijają. Posłuchajcie zapowiedzi po
      angielsku na Paryskim lotnisku CDG. Praktycznie nie różnią się od francuskiej
      wersji:o) Oni tak samo akcentują mówiąc po angielsku.
      • bigbadelectriccow Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 23.07.06, 17:01
        Z tym wymawianiem H u Francuzow to pelna zgoda. Uwielbiam jak mowia ze kogos zjedli;)))
        • dough Pakistaczycy, Hindusi i Francuzi 23.07.06, 19:19
          Hinduski akcent jest masakrycnzie przerbany, praktycznie ciężko zrozumieć hinduskich ekspedientów czy doradców w sklepach komputerowych, tak zniekształcają

          Francuzi mówią "ciekawie" ;) np. tak jak my mamy tendencję do wymawiania "th" jako "D" bo jest to nienaturalne dla naszego języka, tak u nich to się zamienia na "Z" czyli "eksjuzeme, łot time is ze bas? I łent tu ze bas stop bat aj sink its rong bas, ze namber serti sri"
          • koszalek_opalek1 Re: Pakistaczycy, Hindusi i Francuzi 26.07.06, 13:53
            Ja typuję Francuzów i Hiszpanów...
            • Gość: ramaya jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po ang. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 19:45
              Francuzi i Niemcy to chyba dwie europejskie nacje najbardziej wykręcajace się
              od rozmowy po angielsku. A najzabawniejsze, że przeważnie angielski znają.
              • Gość: FreakyMisfit Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 27.07.06, 21:10
                Odpowiedz sobie szczerze: czy oni potrzebują języków obcych? To my jako polaczki ich potrzebujemy, oni nie.
                • Gość: KoVaL Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 12:08
                  sam jesteś polaczkiem, ja jestem POLAKIEM i nie mam powodów do kompleksów z
                  tego powodu
                  • margotje Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an 01.08.06, 10:45
                    Gość portalu: KoVaL napisał(a):

                    > sam jesteś polaczkiem, ja jestem POLAKIEM i nie mam powodów do kompleksów z
                    > tego powodu
                    • Gość: heniek kazdy ma prawo sie bronic IP: *.chello.pl 18.09.06, 10:56
                      panie idioto z koziej wulki ;]
                    • Gość: Bukmop Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.09.06, 18:15
                      Żryj z mojej polskiej dupy fajfusie!!
                    • Gość: tusiaczek Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 20:21
                      Uważam, ze skoro ktoś broni swojego kraju, swojej narodowości, to ma prawo do
                      nazwania siebie POLAKIEM a nie polaczkiem. Cóż, jeśli Polacy będą mówić o sobie
                      tak jak ty, to niebardzo Polakami będą. A ty na sto procent Polakiem nie
                      jesteś. Ty bardziej mówisz jak psychiczny...
                • Gość: Tashunka Re: Zdecydowanie najgorsi sa Hiszpanie i Francuzi IP: 195.173.13.* 28.07.06, 15:25
                  Ale z dwoch roznych wzgledow. Hiszpanie nie znaja jezyka, taka ich przypadlosc,
                  Francuzi z kolei znaja, ale maja straszne problemy z wymowa, jak zauwazylo
                  wielu mych przedmowcow. Ale Hiszpanie sa dla mnie zagadka, ile razy spotkam
                  jednego to zawsze oczekuje ode mnie i od kazdego dookola ze bedziemy go
                  rozumiec, czy to w Londynie, czy w Krakowie. Zabawni ludkowie.
                  Uwazam, ze jestesmy jedna z lepiej mowiacych nacji w Europie, tym bardziej ze
                  od calkiem niedawna tego jezyka sie u nas naucza.
                  • ampolion Re: Zdecydowanie najgorsi sa Hiszpanie i Francuzi 29.07.06, 04:53
                    Polacy? Po angielsku?
                    A musi byc polskie e.
                    I musi byc polskie i.
                    Y musi byc polskie y.
                    C to c (c-ity).
                    Co tam jeszcze?
                  • Gość: Obrońca Re: Zdecydowanie najgorsi sa Hiszpanie i Francuzi IP: 80.55.99.* 26.09.06, 19:50
                    Może i Francuzi mówią źle po angielsku, oni go wogole nie znają , ale od
                    Hiszpańow wara....Dziwni ludkowie>> To najsympatyczniejsy naród i też gadają po
                    angielsku najpierw trzeba spojrzec na Polakow a pote oceniac innych
                • Gość: czbernet.merlot Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 15:56
                  Wlasnie oni pracuja ciezko nad tym, zeby takie przekonanie
                  ugruntowalo sie w twoje glowie.
                  Efekt jest taki, ze inni tez zaczynaja nad tym pracowac,
                  n.p. Hiszpanie.
                  To jest troche bardziej zlozone.
                  Wiekoszc ludzi bardzo sobie lubi cwiczyc, for free, swoja znajomosc
                  jezyka obcego n.p. angielskiego z jego "native speakers".

                  Dlatego beda sie wykrecac od rozmowy w tym jezyku z innymi,
                  dla ktorych to jest jezyk obcy ale beda sie tez wykrecac
                  od rozmowy w swoim jezyku z cudzoziemcem, ktory tez chcialby
                  tak jak oni, pocwiczyc sobie ich jezyk.

                  Dlatego Wlosi czy Niemcy, jesli znaja angielski, beda sie wykrecac
                  od rozmowy z kims po wlosku czy niemiecku lecz beda sie chcieli
                  popisac swoim angielskim i go pocwiczyc.

                  Beda tak robic nawet wtedy gdy cudzoziemiec znacznie
                  lepiej rozumie ich w ich wlasnym jezyku nic ich potwornie
                  kaleczona angielszczyzne.

                  Wielkie problemy maja z tego powodu n.p. Amerykanie
                  ale i inni cudzoziemcy chcacy rozmawiac z Wlochami po wlosku.

                  Nie, "makaroniarz" bedzie sie upieral ze bedzie rozmawial
                  po angielsku, jesli sie zorientuje, ze rozmowca zna ten jezyk,
                  szczegolnie jesli jest to "native speaker" (ale "na sluch"
                  bez dodatkowej informacji to nie potrafia zorientowac sie kto
                  jest).


                  Uwaza pewnie, ze po angielsku mozna mowic w sposob niedokonaly
                  albo z "akcentem" (bo to on) ale po wlosku nie wolno (bo to kto inny).
                  • zigzaur Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an 28.07.06, 16:13
                    Angielszczyzna Niemców jest znośna.
                    Co do Francuzów, potwierdzam, że nie wymawiają "h" w nagłosie. Zamiast "hu",
                    "hau", "haj" wymawiają "u", "au", "ai", co wprowadza zamieszanie.

                    Ale spróbujcie pogadać po angielsku z Duńczykiem...
                    • thorgalla Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an 29.07.06, 08:36
                      >>>Ale spróbujcie pogadać po angielsku z Duńczykiem...>>>>>

                      Robię to codziennie i uważam,ze Duńczycy mówią bardzo dobrze po angielsku.
                      Nawet zwykły robotnik albo śmieciarz.


                      • black_kat Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an 30.01.07, 09:41
                        W Danii, w KOpenhadze. Rewelwacja jak dla mnie. Wszyscy mowia po angielsku. I
                        bardzo czysto i zrozumiale. Natomiast dosc mocno sie rozczarowalam w Zurichu.
                        Angielski - slabo.
                    • black_kat Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an 30.01.07, 09:38
                      zamiast something czy mowia: (cytuje fonetycznie) samsink...
                      Haha, mieszkalam ponad rok z takimi dwoma. A do nich tez przychodzili znajomi,
                      takze kazy bez wyjatku tak bedzie wymawiac.
                  • saavage Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an 28.07.06, 23:49
                    Gość portalu: czbernet.merlot napisał(a):
                    > Dlatego Wlosi czy Niemcy, jesli znaja angielski, beda sie wykrecac
                    > od rozmowy z kims po wlosku czy niemiecku lecz beda sie chcieli
                    > popisac swoim angielskim i go pocwiczyc.
                    >
                    > Wielkie problemy maja z tego powodu n.p. Amerykanie
                    > ale i inni cudzoziemcy chcacy rozmawiac z Wlochami po wlosku.
                    >
                    > Nie, "makaroniarz" bedzie sie upieral ze bedzie rozmawial
                    > po angielsku, jesli sie zorientuje, ze rozmowca zna ten jezyk,
                    > szczegolnie jesli jest to "native speaker" (ale "na sluch"
                    > bez dodatkowej informacji to nie potrafia zorientowac sie kto
                    > jest).
                    >
                    Trochę to dla mnie dziwne, co piszesz, bo Włosi, z którymi miałam przyjemność
                    rozmawiać, nie tylko po angielsku, byli szczęśliwi, że ktoś zna ich język. I
                    było to nie tylko w Polsce, ale także we Włoszech.
                    • ready4freddy Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an 31.07.06, 22:49
                      owszem, ale jesli znaja angielski, to chetnie sie "sprawdzaja".
                  • Gość: henry ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 10:40
                    Gość portalu: czbernet.merlot napisał(a):

                    > Dlatego Wlosi czy Niemcy, jesli znaja angielski, beda sie wykrecac
                    > od rozmowy z kims po wlosku czy niemiecku lecz beda sie chcieli
                    > popisac swoim angielskim i go pocwiczyc.

                    Masz dziwne spostrzeżenia. Ja nie spotkałem się z czymś podobnym, wręcz
                    odwrotnie. Włosi, Niemcy, Francuzi itd. wolą rozmawiać w swoim języku, a nie w
                    obcym, co jest rzeczą absolutnie oczywistą.
                    • Gość: K. Re: ??? IP: *.icpnet.pl 19.09.06, 00:14
                      Tu się zgodze.. Włosi nie lubią mówić po angielsku.. nawet jeśli go znają..
                      uważają, że ich język jest najważniejszy i każdy powinien go znać..
                      • Gość: Ja Re: ??? IP: *.echostar.pl 26.09.06, 10:45
                        Pracowalam w hiszpanskim kurorcie i mialam okazje porozmawiac po angielsku z
                        ludzmi roznej narodowosci i zdecydowanie najgorzej po angielsku mowili Wlosi w
                        ogole niewielu znalo angielski i ciezko bylo sie z nimi porozumiec (czesto
                        mowili do mnie po wlosku i oczekiwali ze ich zrozumiem) choc musze przyznac ze
                        wielu brytyjczykow mialo tak dziwny akcent ze tez trudno bylo ich zrozumiec:P
                    • Gość: b Re: ??? IP: *.chello.pl 26.09.06, 12:30
                      Nieprawda. Jeśli Włosi czują się dość pewnie, próbują mówić po angielsku. ja
                      się spotkałam z tym, że mówiłam do pewnego Włocha po włosku, a on mi odpowiadał
                      po angielsku. inni nie chcąc być gorsi też coś po angielsku próbowali ale po
                      kilku minutach rezygnowali.
                    • Gość: GT Turbo japan,china,rosja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 19:00
                      moim zdaniem japonczycy,chindusi i rosjanie po ang.. mowiol slabo..!
                  • Gość: kinia Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 14:59
                    ostatnio jak bylam na wakacjach w tunezji poznalam kilku francuzow(co prawda z
                    pochodzenia pol francuzi pol algierczycy) ale od samego poczatku starali sie
                    rozmawiac po angielsku i do tej pory utrzymujemy kontakt i rozmawiamy w jezyku
                    angielskim.bledne jest stwierdzenie ze francuzi komunikuja sie tylko w ich
                    wlasnym jezyku.pozdrawiam
                    • Gość: Ania Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 18.09.06, 17:46
                      Nemcy dobrze mówią po angielsku .Szybciej uczą sie wymowy ,niż Polacy.
                    • Gość: rob Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: 86.74.153.* 06.10.06, 22:44
                      To nie francuzi tylko arabowie, a oni maja bardzo duzo H w swoim jezyku.
                • Gość: FAB Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 13:37
                  Ja postawię na mieszkańców prowincji Quebec w Kanadzie. Tak bardzo chcą być
                  francuskojęzyczni, że nawet gdy pyta się ich po angielsku, to odpowiadają po
                  francusku... sprawdziłem wiele razy sam, to fakt! :)
                • Gość: kaba Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: *.dllstx.fios.verizon.net 26.09.06, 04:45
                  racja, bedac Amerykaninem, Anglikiem czy Australijczykiem, nie trzeba znac
                  innego jezyka niz swoj... ostatnio spytana skad jestem, odpowiedzialam "Poland"
                  padla odpowiedz "aaaa, close to Iceland, am I right?" niestety... dlatego MY
                  musimy sie uczyc angielskiego...
              • Gość: socza Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: 82.12.241.* 27.07.06, 21:15
                oczywiscie ze polacy mowia najgorzej po angielsku
                • kszynka Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an 28.07.06, 10:49
                  Gość portalu: socza napisał(a):

                  > oczywiscie ze polacy mowia najgorzej po angielsku

                  czyżby dlatego że większośc wcale nie mówi?
                  ;-)
                • Gość: wiem Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 12:14
                  Ty nawet z polskim masz problemy, wiec nei oceniaj ludzi po sobie.
              • Gość: Johna Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 21:19
                Nie zgadzam się, jeżeli chodzi o Niemców. Wszystkich jakich znam (a jest ich
                sporo) mówią nienagannie po angielsku, może z lekkim akcentem...Łatwiej im, w
                końcu grupa języków anglosaskich...
                • jelon_p Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an 27.07.06, 22:57
                  Jest na odwrót. To angielski należy do języków germańskich.
                • Gość: ddsondclash Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: *.wlv.ac.uk 26.09.06, 11:28
                  fajnie brzmi tylko ich rap:
                  spiewaja czarni,po niemiecku i wtracaja jakies angielskie slowa i brzmi to
                  dosyc komicznie.tak pozatym to niemcy jak mowia "THE" to brzi jak "zi"
                  pozatym to sa nawet niezli i trzymaja sie regul ,jak to niemcy ;]
              • burdello_totale masz sporo racji co do Niemcow... 27.07.06, 22:42
                Znaja angielski, ale lubia robic uniki.
                Zapytalem kiedys jednego goscia z Hamburga, dlaczego jego rodacy tak niechetnie
                uzywaja angielskiego. Odpowiedzial mi: "dla wielu Niemcow angielski to jezyk
                okupanta".

                A mowi sie, ze to Polacy zyja przeszloscia...
                • Gość: gregorsamsa Re: masz sporo racji co do Niemcow... IP: *.adsl.alicedsl.de 28.07.06, 11:55
                  "> Znaja angielski, ale lubia robic uniki.
                  > Zapytalem kiedys jednego goscia z Hamburga, dlaczego jego rodacy tak niechetnie
                  >
                  > uzywaja angielskiego. Odpowiedzial mi: "dla wielu Niemcow angielski to jezyk
                  > okupanta".
                  >
                  > A mowi sie, ze to Polacy zyja przeszloscia... "

                  Na jakiegos dziwnego goscia z Hamburga zes natrafil. Ja mieszkam 25 lat w Niemczech ale czegos
                  takiego to nikt mi jeszcze nie powiedzial.
                  Niemcy dobrze i chetnie mowia po angielsku. Wlasciwie az za chetnie bo we wspolczesnej niemczyznie
                  lawinowo rosnie liczba anglicyzmow.
                  • burdello_totale Re: masz sporo racji co do Niemcow... 28.07.06, 13:01
                    Może dlatego, że właśnie Hamburg został w wojnę zniszczony przez lotnictwo
                    angielskie? Niektórzy mieszkańcy mogą mieć do dzisiaj żal do Anglików.
                    • Gość: cabernet.merlot Re: masz sporo racji co do Niemcow... IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 16:05
                      Nie rozumiem dlaczego Polacy tak czesto uzywaja
                      "wloskopodobnego" slowa "bordello/burdello" skoro
                      we wloskim takiego nie ma. Jest "casino",
                      nawet w wykrzyknikach. Slyszac "bordello"
                      Wlosi nie wiedza o co chodzi.

                      To jest troche tak jak Amerykanie tworza
                      "niemieckopodobne" slowa dodajac koncowke
                      "-en" do rzeczownikow, "francuskopodobne"
                      dodajac rodzajnik "le", a Wlosi "hiszpanskopodobne"
                      dodajac do swoich slow hiszpanskie koncowki takie jak "-os"
                      • burdello_totale Re: masz sporo racji co do Niemcow... 28.07.06, 17:39
                        A co powiesz o tym: it.wikipedia.org/wiki/Bordello ?
                      • ready4freddy Re: masz sporo racji co do Niemcow... 31.07.06, 22:52
                        ROTFLMAO!! ma che c.zzo hai scritto, caro ciccio? non so che razza d'italiani
                        l'hai conosciuta, ma qui tutti, proprio tutti quanti conoscono ed usano la
                        parola "bordello".
                  • Gość: Fat_Boya _naBerlin Re: masz sporo racji co do Niemcow... IP: 86.74.153.* 06.10.06, 22:51
                    Jeden na moje zaproszenie do Francji powiedzial ze do francji to tylko z
                    wermachtem.Czyli majo swoje za kolnierzem.
              • kawoszka78 Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an 31.07.06, 11:04
                francuzi nie znaja jezykow, nie ucza sie ich, a sam fakt bycia francuzem to dla
                nich powod 'noszenia nosa powyzej czola' i wiecie co, chetnie sie do tego
                przyznaja ... dziwny narod

                niemcy maja specyficzny akcent, ale co dziwne, z osobami mowiacymi plynnie po
                niemiecku (nie niemcami) wola rozmawiac po angielsku :)


                __________________________________________________
                są takie złudzenia, które warto mieć, aby życ...
              • Gość: Macias Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: *.laczpol.net.pl 18.09.06, 16:37
                Jesli chodzi o Francuza to popieram ciebie całkowicie ale czemu uwazasz ze
                niemcy są jedną z nacji która nie potrafi Angielskiego ? .. przeciez ich jezyk
                w pewnej częsci słada sie własnie z przekstałconego Jezyka Angielskiego . U nas
                w Polsce tez sa wyrazy zapożyczone z ang. np viedo , respekt ( respect) i tym
                podobne ale nam przyswajanie Angielskiego idzie napewno znacznie gorzej niz
                sąsiadom ... i to chyba wszystko wiec jak to kiedys powiedział marcin daniec w
                tv ( Televison) Senk ju gódbaj
              • ar0312 Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an 18.09.06, 22:07
                Moim zdaniem Niemcy to kraj,w ktorym uznają tylko własny język i czy są u
                siebie czy na obczyźnie nie wysilają się nawet aby porozmawiać w innym języku.
                wszyscy musza się dostosować do nich!
                • Gość: Patałach Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 14:27
                  Nie prawda !!! W Niemczech odziwo owiele grzeczniej i sympatyczniej odnosili
                  sie do mnie gdy mówiłem po angielsku niż do tych którzy siew yrwali i mówili po
                  niemiecku!!!........... A mówili dobrze w opini samych Niemców...

                  Dziiwny jest teen świaat
              • Gość: Adam-nd Re: jak spotkać Francuza i Niemca mówiącego po an IP: *.e-wro.net.pl 26.09.06, 19:17
                Jakoś jak byłem w niemczech to trudno było zapytać się kogoś o coś po angielsku
                bo oni tego języka nie znają. I nie gadać mi tu głupot że niemcy mówią dobrze
                po angielsku - żenada. Oni są tak zadufani we własnym języku, że chętnie by
                rozmawiali tylko po niemiecku.
            • Gość: lil Re: Pakistaczycy, Hindusi i Francuzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 22:01
              Amerykanie
              • Gość: gosc Re: Pakistaczycy, Hindusi i Francuzi IP: *.phil.east.verizon.net 01.08.06, 20:13
                Najgprzej po angielsku mowia jednak Amerykanie, przykladem jest ich obecny
                prezydent
          • ethebor Japonska wymowa "L" 27.07.06, 17:10
            Oni nie rozrozniaja miedzy "L" i "R", dokladniej nie maja takiego dzwieku jak
            "L": czy "L" czy "R" zawsze powiedza "R".
            • mr.elusive Hindusi: 27.07.06, 17:16
              - Mayday! Mayday! We are sinking!
              - Ok, what are you thinking about?
              • marlenx Re: Hindusi: 27.07.06, 18:10
                mr.elusive napisał:

                > - Mayday! Mayday! We are sinking!
                > - Ok, what are you thinking about?


                to jest tak:
                _Mayday,mayday, we are sinking!
                -what are you singing about?
                :)

                • Gość: mirek-b Jak to kto? Anglicy!!! Uczę się tego języka latami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 18:39
                  a kiedy mi przychodzi rozmawiać z Angolem, to nie rozumiem ni w ząb. Po jakiemu
                  oni mówią???
                  • Gość: MondayDriver Re: Jak to kto? Anglicy!!! Uczę się tego języka l IP: *.server.ntli.net 27.07.06, 20:58
                    Z Amerykanami jednak spokojnie można pogadać :)
                  • Gość: titta Re: Jak to kto? Anglicy!!! Uczę się tego języka l IP: *.botany.gu.se 27.07.06, 21:09
                    Kwestia przyzwyczajenia. Mnie w liceum uczyl Anglik (wczesniej Polka z wada
                    wymowy :). Brytyjczykow rozumiem znacznie lepiej od Amerykanow. Hindusi mowia
                    smiesznie ale nigdy nie mialam problemu ze zrozumieniem. Z " pozaeuropejczykow"
                    masakra to Nigeryjczycy (i w ogole centralna Afryka) oraz Karaiby (ot chodzby
                    Trynidad) i wlasnie Poludnie USA. Z Europejczykow zdecydowanie Francuzi.
                    • gajowy_marycha Re: Jak to kto? Anglicy!!! Uczę się tego języka l 28.07.06, 14:39
                      masz problemy ze zrozumieniem ludzi z Karaibow, w tym z Trynidadu?
                      Oni mowia bardzo wyraznie, choc akcent jest inny no i maja sporo lokalnych
                      wyrazen i slowek. Co do Nigeryjczykow, zgoda. A tacy Somalijczycy ech!

                      Hindusi mowia twarda, ale juz sie do nich przyzwyczailam. Ale podczas pierwszego
                      pobytu w Indiach niewiele rozumialam przez pierwsze dwa tygodnie ;)
                      • Gość: cabernet.merlot Re: Jak to kto? Anglicy!!! Uczę się tego języka l IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 16:42
                        Ludzie z Karaibow moga mowic po angielsku
                        ale maja tez swoje wlasne jezyki,
                        pochodzace od mieszaniny kilku jezykow,
                        doktorych wydaja nawet slowniki i podreczniki.
                        Gdy wtraca jakies nieangielskie slowo
                        to trudno rozsadzic czy im sie ich jezyk myli
                        z angielskim czy to ich wersja angielskiego.

                        Co do Trynidanczykow, to owszem, mozna ich zrozumiec,
                        bez trudnosci, zaleznie od tego jak dlugo przebywaja
                        tam gdzie sie uzywa innej odmiany angielskiego i byc moze
                        od tego jakie maja zdolnosci jezykowe i na jaki temat
                        jest rozmowa, czy bardziej uniwersalny czy mniej.
                        • Gość: GreFeN Re: Jak to kto? Anglicy!!! Uczę się tego języka l IP: *.polanet.pl 18.09.06, 21:48
                          ale tu chodzi ktory kraj nagorzej kaleczy ten jezyk a nie ktory mowi
                          zanjlepiej!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • Gość: cabernet.merlot Re: Jak to kto? Anglicy!!! Uczę się tego języka l IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 16:24
                      Amerykanie uzywaja duzo odmiennego slownictwa.
                      Po posluchaniu ich przez pewien czas nie rozumie
                      sie Brytyjczykow. Dzwieki przez nich wydawane
                      wydaja sie jakby za malo "wyraziste", jakby ktos mowil
                      nie chcac otworzyc ust w pelni.

                      To jest ich standardowy i literacki jezyk, uczony
                      w szkolach i uzywany w mediach, dlatego Brytyjczyk
                      nie moze byc wzorem poprawnosci wymowy dla Amerykanina
                      a amerykanski angielski nie moze byc uwazany
                      za "niepoprawny" angielski. Jest inny
                      i ma swoj wlasny standard poprawnosci.

                      Sa i niestadardowe amerykanskie dlalekty angielskiego
                      albo zupelnie nieangielskie dialekty jak "Pennsylvania Dutch",
                      ktory, wbrew sugestywnej nazwie, nie jest holenderskim dialektem
                      a niemieckim.

                      Poza tym czarni Amerykanie maja zupelnie swoj dialekt/dialekty,
                      niektore bardzo malo znane, mowione n.p. gdzies na izolowanych
                      przybrzeznych wyspach z odmienna fonetyka, gramatyka i slownictwem.

                    • Gość: cabernet.merlot Re: Jak to kto? Anglicy!!! Uczę się tego języka l IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 16:32
                      Nie mozna mylic poprawnosci mowienia po angielsku
                      u ludzi, ktorzy uczyli sie go w szkolach jako jezyka
                      obcego i u ludzi, ktorzy uzywaja jakiejs jego odmiany
                      jako standardowego jezyka swojego kraju.


                      Co innego standardowy amerykanski angielski
                      a co innego n.p. dialekty niestandardowe dialekty
                      czarnych Amerykanow.

                      Oni jesli chodzili do szkoly powinni moc mowic
                      w standardowym amerykanskim, choc miedzy soba
                      moga mowic w dialekcie. Sa tacy, ktorzy umieja
                      i potrafia przechodzic z jednego na drugi,
                      zwlaszcza gdy musza.
                  • Gość: Pablo Re: Jak to kto? Anglicy!!! Uczę się tego języka l IP: *.wroclaw.mm.pl 18.09.06, 20:46
                    Swego czasu posiedziałem w Anglii rok i okazało isę, że na początku miałem
                    spore kłopoty językowe. Oni mnie rozumieli bez problemu i traktowali jak
                    swojego, ja ich praktycznie ani w ząb. Dopiero po 2-3 miesiącach zacząłem
                    rozróżniać i rozumieć różne sposoby, jakimi oni mówią. Tam w zasadzie bardzo
                    mało ludzi mówi w sposób, jakiego my się w Polsce uczymy. Na wyspach jest
                    przynajmniej kilkanaście sposobów wymowy angieskiej, tzw. accents, bardzo mało
                    brytyjczyków mówi RP. Co większe miasto, to inny sposób mówienia. O Szkocji to
                    lepiej nie wspominać, bo tam co dolina to inny accent. Oni sami na ten temat
                    żartują, najbardziej na angielski z Birmingham. Mi bardzo podobał się accent z
                    Liverpool, ale brytole najcieplej mówią o wymowie z Północnej Irlandii. W
                    każdym razie ja po kilku miesiącach kompletnie wyleczyłem się z kompleksów na
                    temat mojej fonetyki, perfekcja nie ma tu żadnego praktycznego znaczenia.
                    Trzeba być po prostu czytelnym. Oni cię na pewno zrozumieją, a jak się
                    osłuchasz, to ty ich też
                    • Gość: drzewko Re: Jak to kto? Anglicy!!! Uczę się tego języka l IP: *.broker.com.pl 26.09.06, 23:11
                      oj tyle postów przeczytałam i dopiero z Twoją wypowiedzią się zgodzę- jako
                      osoba zamieszkująca tereny UK poznałam wiele różnych akcentów w różnych
                      częściach wysp... Brytyjczycy sami często śmieją się z siebie, że obcokrajowcy
                      ZNAJĄ angielski lepiej niż oni sami;) a ich akcentu [byle którego:P] szybko
                      można się nauczyć, nawet MY Polacy z naszą słowiańszczyzną potrafimy pięknie
                      mówić po ang..... I mimo tych tysięcy nie mówiących wcale wciąż jesteśmy
                      szanowani:))))))))))))))
                • subcomm Re: Hindusi: 28.07.06, 03:01
                  Zdecydowanie jest thinking.
                  • Gość: party7 Re: Hindusi: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 11:36
                    na 100% thinking - tylko to moze brzmiec jako sinking.
                    What do you think about my teacher`s words:mazer end fazer end maj brazer łent
                    tu ze sijeter.
                • Gość: PAN Re: Hindusi: IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.07.06, 08:36
                  mylisz się

                  thinking wymawiają właśnie jako sinking, w singing byłoby wyraźne twarde G
              • Gość: j23vsoo7 Re: Hindusi: IP: *.qc.sympatico.ca 27.07.06, 19:04
                I australijczycy,ale to nic greenpoint kochani RODACY to czasami
                mistrzostwo swiata...
              • pyza_uk Re: Hindusi: 28.07.06, 10:25
                nie hindusi, tylko niemcy :-)

                video.google.com/videoplay?docid=-786032914293500843
            • Gość: szkot Anglik pytał Chińczyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 19:37
              Do you have elections in your country?
              a Chińczyk na to:
              Ewly molning;)
              • Gość: nn chyba japonczyk IP: *.chello.pl 27.07.06, 21:26
                japonczycy zamiast r wymawiaja l.
                • Gość: emma Re: chyba japonczyk IP: *.netmaniak.net / 82.160.18.* 28.07.06, 19:37
                  Gość portalu: nn napisał(a):

                  > japonczycy zamiast r wymawiaja l.

                  oczywiscie ze nie.
                  • Gość: Pablo Re: chyba japonczyk IP: *.wroclaw.mm.pl 18.09.06, 20:59
                    oczywiście tak, na własne uszy słyszałem jak oni mówią po angielsku. oni po
                    prostu mieszają l i r, często przeskakując między tymi dźwiękami. zaczynają
                    jakby ok, po czym nagle wszystko przez l a potem znowu wszędzie r

                    ogólnie wygląda to tak, jakby ten język był dla nich straszną torturą. japońska
                    pilotka która opiekowała się moją grupą przez jeden dzień potrafiła sklecić
                    ledwie dwa zdania w jednym ciągu, i sądziła, że dobrze zna ten język. większość
                    japończyków w ogóle nie mówi w jakimkolwiek obcym jezyku, inni po wykrztuszeniu
                    jednego zdania są zapoceni i szeroko się uśmiechają

                    co tu dużo mówić, angielska fonetyka jest po prostu TRUDNA, nawet dla nas, i
                    nie wymagajmy aby cały świat umiał się tym językiem ładnie posługiwać
                • jeanie_mccake Japonczyk do Japonczyka 26.09.06, 22:36
                  Gość portalu: nn napisał(a):

                  > japonczycy zamiast r wymawiaja l.

                  Japonczyk do drugiego Japonczyka: Skad pochodzisz?
                  Drugi Japonczyk: Z Hiroszimy.
                  1szy: Skad?
                  2gi: Z Hiroszimy.
                  1szy: Co ty mowisz?
                  2gi: Hiroszima. Hi-ro-szi-ma.
                  1szy: Aha, z Hiloszimy. Mow po japonsku, idioto, ogladasz za duzo polskich
                  filmow.
            • sentropia Re: Japonska wymowa "L" 27.07.06, 22:39
              Koka-kora to jest to!
              • Gość: skrzat Albo Chinczycy i ich "fuai uai" IP: *.hsd1.ma.comcast.net 27.07.06, 23:26
                kilka dni temu slyszalem w chinskiej knajpie:
                "aa ohda o fuai uai" (order of fried rice)
                • Gość: cabernet.merlot Re: Albo Chinczycy i ich "fuai uai" IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 16:45
                  Two dollar and twenty cent!
              • Gość: stn Re: Japonska wymowa "L" IP: *.range86-134.btcentralplus.com 18.09.06, 15:26
                koka - ina chyba!
                he hehe
            • kinka_1 A pamiętacie "Między słowami"? 28.07.06, 12:45
              Japońska wymowa, boshe! "Lodzia muul" zamiast "Roger Moore" ;-)
            • Gość: cabernet.merlot Re: Japonska wymowa "L" IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 16:10
              Chinczycy tez.

              W pewnym popularnym filmie Aemrykanska rodzina
              poszla na bozenarodzeniowy posilek do chinskiej restauracji,
              gdyz z domowego posilku nic nie wyszlo, przez wyglupy.

              Chinska obsluga zaspiewala im kolede
              z refrenem "rara rara ra ra ra ra ra" :)

              Szef kilka razy ich pouczal, ze "lha lha lha"
              ale bez skutku.
            • Gość: sanyu Re: Japonska wymowa "L" IP: *.elsnerow.waw.pl 30.07.06, 18:58
              Oni nie rozrozniaja miedzy "L" i "R", dokladniej nie maja takiego dzwieku jak
              > "L": czy "L" czy "R" zawsze powiedza "R".

              Chyba nie byleś w Japonii nigdy! oni mówią tylko "L" !!!
              • Gość: Wodzu Re: Japonska wymowa "L" IP: *.range86-140.btcentralplus.com 18.09.06, 21:07
                Buahahaha. A pokaz Ty mi w hiraganie albo w katakanie jakiś znak który jest
                zapisywany z wykorzystaniem "L". Bardzo Cię proszę.

                I moze jeszcze mi powiesz dlaczego w takim razie Japończycy zamiast powiedziec

                Miller-san powiedza Miraa-san ??
                • Gość: Wodzu Re: Japonska wymowa "L" IP: *.range86-140.btcentralplus.com 18.09.06, 21:08
                  A co do wymowy dokładniej to jest to coś pomiędzy L a R , ale w żaden sposób
                  nie nazwiesz tego L
          • kerebron Re: Pakistaczycy, Hindusi i Francuzi 28.07.06, 01:33
            dough napisał:

            > Hinduski akcent jest masakrycnzie przerbany, praktycznie ciężko zrozumieć hinduskich ekspedientów...

            ciebie też niełatwo.


          • Gość: cabernet.merlot Re: Pakistaczycy, Hindusi i Francuzi IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 15:42
            He he, Amerykanie sa przekonani, ze "ze"
            zamiast "the" mowia Niemcy.
            Tak ironizuja na temat niemieckiej wymowy
            w prasie czy telewizji (zeriz, ze Uboten).
            'H' nie wymawiaja tez Wloci, gdyz takze
            w ich jezyku nie istnieje 'h' ani dzwieczne,
            ani bezdzwieczne. 'H', ktorego uzywaja w pismie
            to tylko niewymawialny znak, sluzacy n.p. do
            odzielenia zglosek taby by nie wymowic n.p.
            'c' jak 'cz' tylko jak 'k' (che)


            W ich wykonaniu "he is" zmienia sie w "i is"
            "handle" w "andle" "hello" w "ello" etc.

            Sam moge to potwierdzic bo slyszalem.

            Ruscy zamiast "it's" mowia "ic".

            Troche to dziwne, bo w Polskim tez wlasciwie
            grupa "ts" nie wystepuje, chyba, ze w mazowieckiej gwarze.
            • ready4freddy Re: Pakistaczycy, Hindusi i Francuzi 31.07.06, 22:55
              Wlosi nie wymawiaja "h", to prawda, we wloskim jest nieme (tak nieme, ze
              niektorym zdarza sie pominac je w pisowni - ostatnio widzialem ogloszenie o
              sprzedazy motocykla "Honda Ornet" :), ale ci, ktorzy angielski znaja dobrze,
              wymawiaja zupelnie normalne "h".
          • Gość: jowita Re: Pakistaczycy, Hindusi i Francuzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 19:15
            hej, nie zgadzam sie, moj chlopak jest hindusem i mowi slicznie po angielsku,
            nigdy nie mieszkal w anglojezycznym kraju, jest w 100% zrozumialy. ale
            niektorzy z nich to jest rzeczywisice masakra
          • Gość: Oleńka Re: Pakistaczycy, Hindusi i Francuzi IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.09.06, 19:57
            ale ty głupi jesteś! Polacy nie wymawiają TH jak D, ale jak F Przecież nie
            mówimy DENK JU, A FENK JU (thank you)
          • Gość: Leneczka Re: Pakistaczycy, Hindusi i Francuzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 16:22
            hehe no z tym to muszę się zgodzic ale podobne "z" mają tez Rosjanie! ostatnie
            pół roku studiowałam z jednym Rosjaninem i właśnie Hindusem (moi najlepsi
            kumple) no i na początky wyjątkowo ciężko było się przywyczaić do tego ich "aj
            sink" ale potem jakoś poszło:) z mojego doświadczenia najgorzej chyba mówią
            Hiszpanie.
          • Gość: sadunia Re: Pakistaczycy, Hindusi i Francuzi IP: *.cable.ubr09.brad.blueyonder.co.uk 27.09.06, 19:22
            popieram, ze pakistanski i hinduski sa okropne, ale musze przyznac, ze wszelkie
            odmiany rosjan i slowakow tez nie blyszcza :)
        • jorn Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 27.07.06, 17:12
          bigbadelectriccow napisała:

          > Z tym wymawianiem H u Francuzow to pelna zgoda. Uwielbiam jak mowia ze kogos
          zjedli;)))

          Co ciekawe, na ogół nie dotyczy to Walonów, czyli francuskojęzycznych Belgów,
          ani Quebekańczyków, czyli francuskojęzycznych Kanadyjczyków. Większość z nich
          jakoś nie ma problemów z wymawianiem 'h' i w ogóle mówią poprawnie.
          • Gość: eee Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: 82.160.18.* 27.07.06, 18:48
            Brawo dla BiN, wstąpie do tej partii jeśli ją założysz. :)))
          • chris-joe Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 27.07.06, 18:55
            Quebekczycy maja dziwnie- mowia po angielsku albo swietnie (z akcentem silnym,
            lecz nie deformujacym w sposob istotny), badz mowia fatalnie (albo wcale:).
            Przy czym akcent quebecki jest kompletnie inny niz francuski.

            Z "h" maja takze ostre problemy (tyle tylko, ze w przeciwienstwie do Francuzow,
            POTRAFIA je wymowic) i czesto je pomijaja, tam gdzie wymowic je nalezy, po czym
            je wymawiaja tam, gdzie wlasnie go nie ma (na wszelki wypadek? :)
          • Gość: j23vsoo7 Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.qc.sympatico.ca 27.07.06, 19:15
            Moze z H nie maja problemow ale z ang. ogolnie katastrofa.
            Zyje w Onterio,ale mieszkalem Montrealu prawie trzy lata..Poz.
            • Gość: tytus Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: 213.31.224.* 28.07.06, 13:36
              A może w Ontario?
          • Gość: cabernet.merlot Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 16:35
            Przeciez w Kanadzie angielski jest jezykiem
            oficjalnym i jest wiekszosc anglojezyczna, nie to co we Francji.
            W Belgii sa Flamandowie.
          • jeanie_mccake a H! 26.09.06, 23:19
            jorn napisał:

            > bigbadelectriccow napisała:
            >
            > > Z tym wymawianiem H u Francuzow to pelna zgoda. Uwielbiam jak mowia ze ko
            > gos
            > zjedli;)))
            >
            > Co ciekawe, na ogół nie dotyczy to Walonów, czyli francuskojęzycznych Belgów,
            > ani Quebekańczyków, czyli francuskojęzycznych Kanadyjczyków. Większość z nich
            > jakoś nie ma problemów z wymawianiem 'h' i w ogóle mówią poprawnie.

            W przeciwienstwie do wiekszosci poludniowych Anglikow ktorzy od setek lat nie
            wymawiaja 'h' wiec mowia mniej poprawnie niz Belgowie czy pedantyczni Polacy.

            I ate Arry's orrible at.
        • Gość: TT Brytyjczycy!!! IP: *.dnet.pl 28.07.06, 02:54
          Wróciłem miesiąc temu z rocznego Erasmusa w Aarhus w Danii, mieszkałem w
          akademiku międzynarodowym...

          Hiszpanie - na początku faktycznie najsłabiej u nich było ze znajomością samego
          języka, gramatyki zwłaszcza. Ale w ciągu roku porobili jakieś kursy na uniwerku
          i było spoko.

          Francuzi - podobno mają nagorszy akcent, ale ja tam sobie akcentem głowy nie
          zawracałem.

          Problem był z niektórymi Chińczykami, ale generalnie Azjaci (Japończycy,
          Filipińczycy, Indonezyjczycy) w większości wysławiali się poprawnie.

          Natomiast z ludów europejskich najtrudniej (zwłaszcza z początku) było nam
          zrozumieć... Chrisa z Anglii!! I nie chodzi tu o to, że był native speakerem (bo
          ludzi z USA i Kanady rozumieliśmy bez problemu). Po prostu ciężko nam było
          (wszystkim!) zrozumieć prawdziwy angielski. Ciekawe :-)
          • Gość: pablo3style Re: Brytyjczycy!!! IP: *.w86-219.abo.wanadoo.fr 26.09.06, 23:51
            to w sumie dla mnie nic dziwnego ze miedzynarodowa ekipa najgorzej rozumiala
            anglika - probowaliscie kiedys zrozumiec kaszuba mowiacego po POLSKU ;) moze
            byc niezly ubaw.
            po angielsku osobiscie nie mowi9e poprawnie-lamana gramatyka, ciagle placza mi
            sie OSOBY itp.

            Po szkole z rozszezonym angielskim nie uzywalem jezyka przez kilka lat,
            teraz po kilku latach w londynie moge powiedziec ze jezyk znam znakomicie!!!!

            Ale wcale nie dla tego, ze znam znakomicie-bo tak nie jest i czesto wstydze sie
            tego jak mowie - jednak biorac pod uwage jak inni obcokrajowcy-"anglicy" mowia
            po Angielsku to chyba powinienem byc wykladowca!!!

            BRYTYJCZYK - ARAB,HINDUS,CHINCZYK,ALBANCZYK-przeciez oni urodzili sie w
            wielkiej brytani-wychowywali, chodzili do angielskich szkol!!!! i nadal MOWIA
            jak by z ksiezyca byli!!!

            wracajac do tematu najgorzej mowiacej nacji to jednak chyba z przykroscia musze
            przyznac ze sa to POLACY!!!
            a dlaczego to wystarczy posluchac Polaka ktory mysli ze rozmawia po angielsku
            bo zna 10 slow z czego 5 to goodmorning, fine, super, yes, no
        • Gość: m niemożność wymowy głoski H IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 10:02
          zdecydowanie moim faworytem jest [Elp jorrself]!
        • marychna83 Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 01.08.06, 07:16
          hehe, tez to mialam. 'zjadlam cie' mowi mi taka :-)
      • anna-dark Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku !!! 25.07.06, 13:58
        Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku !!!
        • l_o_k_i Re: Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku ! 27.07.06, 18:44
          Najlepiej to mowia skandynawowie i Rosjanie. Francuzi mowia bardzo zabawnie,
          ale Hindusi i Chinczycy - tragedia.
          • Gość: ppp Re: Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku ! IP: *.cable.ubr06.edin.blueyonder.co.uk 27.07.06, 19:17
            "Rosjanie najlepiej po angielsku"- interesująca hipoteza!!! :D
          • ready4freddy Re: Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku ! 27.07.06, 20:13
            Rosjanie.. z moich doswiadczen powiem tyle, ze bardzo trudno im sie pozbyc
            wymowy "e", zarowno w angielskim, jak i we wloskim (no niestety, tylko w tych
            jezykach moge sie porozumiewac z Rosjanami, gdyz rosyjski ulecial mi jak sen
            jaki zloty :) - notorycznie mowia "je".
            • Gość: TT Rosjanie? IP: *.dnet.pl 28.07.06, 02:57
              U nas w akdemiku Olga (dr hab fizyki z Moskwy) mówiła "senk ju" i "s" wpuszczała
              wszędzie tam gdzie w ang było "th".
              • Gość: Koza Re: Rosjanie? IP: *.chello.pl 28.07.06, 11:39
                Rosjanie (i to jest zdanie moich znajomych Amerykanów) przeważnie mają dużo
                lepszy akcent (co nie oznacza, że lepiej znają język, przecież) - wynika to
                m.innymi z tego, że w języku rosyjskim zarówno jak w angielskim następuje
                "redukcja" - czyli skracanie samogłosek, które nie są akcentowane w danym
                wyrazie. Dlatego przez Anglików i Amerykanów wymowa Rosjan jest odbierana
                słuchowo lepiej, niż wymowa, na przykład, Polaków czy Włochów.

                Co do Twojej znajomej Rosjanki, to ja też znam wielu Polaków, którzy wymawiają
                np. dets rait - taenk you - tink itd.
                • Gość: wiem ha! Re: Rosjanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 12:58
                  Problem w tym ze rosjanie w stosunku do polakow, maja o wiele mniejszy odsetek
                  osob ktore ten jezyk znaja, wiec wiesz nie opieraj sie na opini znajomych
                  ktorzy w podziece za dobry handel z rosjanami, chwala ich bezpodstawnie.

                  Mialem stycznosc z Rosjanami i powiedzialem jednumu wprost -

                  Misha, gawari pa ruski, bo kak ty gawarisz eanglish, ja nie znaju szto ty
                  gawarisz.

                  Szybciej dogadalismy sie po rosyjsku ( ktorego wlasicwie prawie nie znam ) niz
                  po "angielsku" tego rosjanina.

                  Nie spotkalem rosjanina ktory mowil by poprawnie po rosyjsku.

                  • Gość: cabernet.merlot Re: Rosjanie? IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 17:06
                    Obiektywizm to jest w ogole towar nieczesto spotykany.
                    Wielu ludzi zawsze do czegos/kogos jest uprzedzonych
                    albo probujac ukryc swoja niewiedze nagle zaslaniaja
                    sie tym, ze czyjs "akcent" jest dla nich niezrozumialy
                    ale dopiero do pewnego momentu, gdy musza z jakiegos
                    powodu podac tyly.

                    Wielu robi to calkiem swiadomie i zlosliwie, by zaszkodzic komus
                    a wybronic swoja skore.

                    Problem w tym, ze rozumieja wszystko co wiaze sie
                    z korzyscia dla nich a traca zdolnosc rozumienia
                    gdy chodzi o jakies zobowiazanie czy strate.

                    Typowy chwyt ponizej pasa.

                    Byl niedawno artykul o takim Brytyjczyku
                    ktory sprawdzil czy polska sprzedaczyni
                    rozumie jego polszczyzne nazywajac ja stara krowa.
                    Zrozumiala od razu.

                    Podobnie jest z ludzmi, ktorzy rozumieja wszysciutko
                    gdy sie chce od nich cos kupic a traca zrozumienie
                    gdy sie przyjdzie z reklamacja. Potrzeba czasami
                    poskarzyc sie pisemnie do szefow by im przywrocic zdolnosc rozumienia.
                  • Gość: cabernet.merlot Re: Rosjanie? IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 17:12
                    Wlasnie z pewnym znajomym sklepie
                    pojawila sie parka, ktora
                    ciagle mowi ze soba po rosyjsku.
                    Ale tak "lykaja" samogloski
                    i "slizgaja" sie po "cz" "t",
                    ze za pierwszym razem myslalem,
                    ze to jakis jezyk slowianski z Balkanow.
                    Dopiero po zrobieniu ze dwoch kolek wokol nich
                    wsluchalem sie wystarczajaco by sie zorientowac,
                    ze to rosyjski i zaczas wszystko rozumiec.
              • Gość: cabernet.merlot Re: Rosjanie? IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 16:56
                A zapomnialem o "s" i , ze czasami
                sprowadzaja 'l' do 'ł' mowiac n.p. 'cołd'
                • Gość: sdghhs Re: Rosjanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 17:49
                  A mię sie wydaje że najgorzej po angielsku mówią Francuzi i Niemcy z pogranicza
                  ich państw-większość z nich zna niemiecki i francuski,więc nie widzi potrzeby
                  nauki innego języka.
                  Najgorsi są Hiszpanie,bo nikt prawie nie zna angielskiego,Rosjanie,bo
                  koszmarnie kaleczą i cięzko zrozumieć,gramatyk jest tragiczna..
                  A Francuzi z Ile-deFrance zanją niezle angielski ale nie potrafia tego
                  wypowiedziec.cóż...
                  • Gość: Gość Re: Rosjanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 18:32
                    Chyba żartujesz! Byłem w Rosji i niemal z każdym bez problemu dogadywałem się
                    po angielsku. Oni znają ten język o wiele lepiej od nas. ;)
              • baba67 Re: Rosjanie? 31.07.06, 21:14
                Dokladnie ! znalam Rosjanina, ktory nie odroznial syczacego dzwieku (seventh)
                od niesyczacego (that, this).Ile ja sie tego zada nasluchalam...ale byl
                nieuleczalny-twierdzil, ze w rosyjskich szkolach tak ucza.
            • Gość: Koza Re: Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku ! IP: *.chello.pl 28.07.06, 11:42
              Fajnie, że cytujesz Ilfa i Pietrova!
              Pozdrawiam,
              • ready4freddy Re: Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku ! 31.07.06, 22:47
                dziadek cytowal, ojciec cytowal, to i ja cytuje - ot, tradycja. serio.
              • Gość: hazardzistka zbieranina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 07:38
                Rosjanie być może dobre uwarunkowania akcentu i mają... ale po angielsku nie
                mówią :P Niemcy mają straszne problemy z rozróżnieniem kiedy należy
                używać "mustn't" a kiedy "don't have to", nie wspomnę już o akcencie. Populacja
                autriacka kompletnie nie używa angielskiego, Francuzi swoje "mercie" uważają ża
                rzecz świętą i uczenie się języka obcego to zdrada narodu, a Polacy? niby
                umiemy coś tam wygdakać, szkoda tylko, że gdaczemy a nie mówimy...:)
              • Gość: ARIK Re: Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku ! IP: 82.160.17.* 26.09.06, 13:00
                ja nie rozumiem Niemcow, Francuzow. Rosjanie ladnie rozmawiają, ale oczywiscie
                nie ma to jak Polak, wszystko potrafi:)
            • Gość: cabernet.merlot Re: Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku ! IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 16:54
              Poza tym czesto tak samo jak Niemcy mowia "ze"
          • Gość: TT Re: Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku ! IP: *.dnet.pl 28.07.06, 02:56
            Skandynawowie mówią najlepiej bo u nich w TV nie ma dubbingu ani lektora. Od
            dziecka osłuchują się z wymową i zestawiają ją z napisami. Mike z USA mówił, że
            Duńczycy mówią zupełnie po amerykańsku, bez żadnych akcentów, a gramatykę znali
            lepiej od niego.
            • Gość: Cotnari W wielu krajach są tylko napisy w TV IP: *.chrobry.pl 28.07.06, 08:00
              Np w Rumunii.

              A Szwedzi potrafią wymawiać J zamiast G, tak jak to jest w ich języku (Jeteborg
              a nie Goeteborg, Swerije a nie Sverige), zatem jak Szwed zagai rozmowę
              mówiąc "jud morning", to ja się już wcale nie zdziwię :)
              • naels Re: W wielu krajach są tylko napisy w TV 28.07.06, 12:00
                Szwed ci na pewno nie zagai rozmowy mowiac "jud morning", bo w szwedzkim
                wystepuje normalnie wymawiana litera "g", np. w wyrazach takich jak "god"
                (dobry), czy "gata" (ulica). "G" jak "j" wymawia sie tylko przed niektorymi
                samogloskami, takimi jak np. "e", "ö" czy "ä", stad ten smieszny "Joeteborj".
                Moga ci co najwyzej z przyzwyczajenia powiedziec cos w stylu "jet"
                zamiast "get", ale roznica bedzie prawie niezauwazalna.

                Wielu Szwedow ma natomiast problem z wymowa "Z", bo u nich nawet gloska "Z"
                nazywa sie "Seta", oraz z angielskim "dż" - szczegolnie tam, gdzie pisze
                sie "j", oni tez wymowia "j", albo cos zblizonego do polskiego "ź". Mozesz wiec
                uslyszec Szweda mowiacego do barmana "I would like a beer... and kan you find
                some use for my wife, please?"

                Z moich studentow rzeczywiscie smiesznie mowili Francuzi, ale najtrudniej mi
                bylo zrozumiec Azjatow, szczegolnie Chinke i gostkow z Pakistanu i Bangladeszu.
                U tych ostatnich zdanie po angielsku brzmialo jak "Bleble-drlgrl-blezeze-gzrlrl-
                łubudu" z bardzo krotkimi samogloskami. Szok przezylam tez w Stanach, kiedy sie
                zorientowalam, ze sposob mowienia Afroamerykanow z Poludnia to juz nawet nie
                slang czy dialekt, ale niemalze osobny jezyk! Przez pierwszy miesiac nie
                rozumialam nawet ekspedientek w sklepie z bielizna...
                • kropkacom Re: W wielu krajach są tylko napisy w TV 18.09.06, 22:38
                  Ślubny twierdzi że Francuzi. Pracuje w firmie gdzie mówi się po angielsku.
                  Często gęsto musi dzwonić właśnie do fili we Francji, gdzie też obowiązuje
                  angielski. Zazwyczaj bez krempacji tamtejsi pracownicy oświadczają że nie mówią
                  w tym języku. Zdażało się też tak że na swoje pytania słyszał tylko jedną
                  odpowiedz-"ok".
                • Gość: Rotamistrz Re: W wielu krajach są tylko napisy w TV IP: 82.141.235.* 31.01.07, 02:32
                  > Szok przezylam tez w Stanach, kiedy sie
                  >
                  > zorientowalam, ze sposob mowienia Afroamerykanow z Poludnia to juz nawet nie
                  > slang czy dialekt, ale niemalze osobny jezyk! Przez pierwszy miesiac nie
                  > rozumialam nawet ekspedientek w sklepie z bielizna...

                  Ten jezyk nazywa sie Ebonics, i uzywa go jakies 80-90 procent czarnej populacji
                  Stanow. Co ciekawe, w Wielkiej Brytanii poza akcentami wlasciwymi dla danej
                  grupy etnicznej nie wystepuje zjawisko odrebnego narzecza ludnosci kolorowej, a
                  edukacyjny wysilek ukierunkowany na poprawne mowienie powoduje, ze w drugim czy
                  trzecim pokoleniu obcy akcent zanika calkowicie.
              • Gość: Stary Qfvfq Re: W wielu krajach są tylko napisy w TV IP: 5.5R* / 193.194.132.* 28.07.06, 12:04
                > Np w Rumunii.

                Ale Rumuni ogladali przez 50 lat radzieckie filmy, nie angielskie.
                • zigzaur Re: W wielu krajach są tylko napisy w TV 28.07.06, 16:19
                  Otóż nieprawda.
                  Ceausescu i Dej prowadzili politykę maksymalnego dystansu od Moskwy, także w
                  kulturze.

                  Rumunia nie najechała na Węgry w 1956 ani na Czechosłowację w 1968. Rumunia
                  unikała wspólnych manewrów wojskowych z tzw. Układem Warszawskim. Dzięki
                  niezależnej polityce Rumunii udało się zachować niezależność Jugosławii. Za
                  czasów Breżniewa Rumunia utrzymywała zupełnie dobre stosunki ze śmiertelnym
                  wrogiem Sojuza - Chinami. Do tego miała normalne stosunki dyplomatyczne z
                  Izraelem i RPA.
            • Gość: coeur88, Re: Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 21:27
              najgorzej to chyba francuzi :o

              ą lą ? = how long...
              ągri = hungry
              :D lol....
          • Gość: cabernet.merlot Re: Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku ! IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 16:52
            To musieli byc jacys inni Rosjanie niz ci ktorych ja
            czasami slyszalem. Wsrod nich sa tacy, ktorzy
            mowia lepiej i gorzej, zaleznie od tego
            jaki ktory ma talent. Sa tacy, ktorzy pewnych
            bledow nie moga sie wyzbyc, a sa tacy, ktorzy ich nie
            popelniaja.
            • aneciaczek2 Re: Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku ! 18.09.06, 20:35
              Wedlug mnie Polacy swietnie dogadauja sie po angielsku.Bylam w paru panstwach i
              rozmawialam z polakami w jezyku angielskim nie wiedzac ze to polaccy
              przeprowadzalam z nimi konwersacje.Poprostu niektorzy wladaja tym jezykiem
              perfekt no a nieliczni maja z nim problemy w koncu angielski nie jest jezykiem
              wybitnie trudnym.A wiec stwierdzam ze Polaccy w porownaniu do np
              Włochów,Hiszpanów,Francuzow,Rosjan czy np Portugalczykow mowia po Angielsku
              Super.Bo te panstwa ktore wymienialam nie potrafia powiedziec jednego slowa
              poprawnie mozliwe ze sa wyjatki ale strasznie klecza ten jezyk.
              • Gość: gość portalu Re: Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 21:01
                Ja też uważam, że Polacy są całkiem nieźli w jęz. angielskim a właśnie czasami
                nawet lepsi niż Francuzi czy Niemcy itp. ponieważ im łatwiej wychodzi wymowa
                wyrazów. Francuzi natomiast mają problem z wymową czy z akcentem, które bardzo
                pozostają przy ojczystym języku a Polacy jednak umieją się dopasować do
                języka ;)
          • Gość: Ja:) Re: Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 11:41
            To jasne, że Amerykanie i Anglicy mówią najlepiej po angielsku ale zaraz po
            nich są Japończycy:) Dopiero potem my:P
          • Gość: ola Re: Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku ! IP: *.aster.pl 26.09.06, 19:48
            tragicznie po angielsku mowia Wlosi i nie zmienie zdania, oni wcale sie nie
            ucza w ogole innych obcych jezykow i nie wymawiaja h
          • Gość: Scypin Re: Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku ! IP: *.szyperk.pl 26.09.06, 21:08
            l_o_k_i napisał:

            > Najlepiej to mowia skandynawowie i Rosjanie. Francuzi mowia bardzo zabawnie,
            > ale Hindusi i Chinczycy - tragedia.


            poprawka z chinczykami sie jeszcze mozna dogadac ale nie spotkalem jeszcze
            koreanca co mowi bo oni na powiedzenie hello pisza albo mowia po koreansku
        • Gość: lidka Re: Kurde - Polacy mówią najlepiej po angielsku ! IP: *.dllstx.fios.verizon.net 26.09.06, 04:50
          ostatnio mialam przyjemnosc rozmawiac z "native American", kiedy dowiedzial
          sie, ze jestem z Polski, bardzo pochwalil moj angielski kwitujac: europejczycy
          (szczegolnie podobno "Wschodni") mowia bardzo slabo po angielsku:)
      • ready4freddy Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 27.07.06, 20:00
        Wlosi maja podobnie, pomijaja "h" na poczatku slow, jak we wloskim. ale..
        Brytyjczycy tez tak robia, przynajmniej czesc z nich.
      • Gość: wb Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.aster.pl 27.07.06, 20:33
        ... ponieważ we francuskim nie wymawia się litery "h" (jest "h" nieme), mają to
        we krwi i tak już im zostaje na zawsze.
      • Gość: Jeżyk Wystaw miseczkę z wodą - mnie też chce się pić IP: *.com / *.186.rev.vline.pl 28.07.06, 13:46
      • Gość: szpaku Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 17:23
        a ja znam kilku Francuzow, ktorzy mowia pięknie po angielsku - sam bylem w szoku.
      • Gość: Neeko Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 18.09.06, 22:57
        Well, i'am french and i guess that my english is way better than 95% of polish
        citzens :)
        Sorry, I can't write polish :D
      • Gość: P Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 16:12
        najgorzej po angielsku mówia Polacy
      • Gość: Zoska Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.zamosc.mm.pl 26.09.06, 17:34
        Rosjanie!!Zobaczcie jak mówia tatu
      • Gość: kk Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.chello.pl 26.09.06, 21:51
        Co do wymowy H to włosi także tego nie wymawiają u nich Hektor to Ettore itp
    • pak76 Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 23.07.06, 22:24
      W tej klasyfikacji, u mnie wygrywaja Hiszpanie.
      • Gość: niczka Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.06, 22:56
        heh szkoda że tego nigdy nie słyszłam ;-)
        • shilla01 Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 24.07.06, 08:57
          Hindusi, wszyscy azjaci : japonczycy, chinczycy itp przyznam szczerze, ze mam
          problem z rozróżnieniem, no i Hiszpanie faktycznie, masakra.

          ale oni wszyscy przynajmniej znaja angieslki, bo ja zawsze jak w sklepie powiem
          ze czegos nie rozumiem, jak jakis ciapek cos do mnie burknie, to odrazu
          zaczynaja chwalic sie znajomoscia polkich wyrazów typu "dziekuja" itp.
          Skad wiedza , ze jak czegos nie rozumie to na bank Polak??
          Wiec jak dla mnie najgorzej po angielsku mowia Polacy, bo mówią najmniej ;)
          • Gość: Solo Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 18:07
            najgorzej po angielsku mowia skosnoocy i w Indiach najmniej ludzi mowi po
            angielsku
    • Gość: woo Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 00:28
      Nie miałem do czynienia z Hiszpanami czy Francuzami ale znam kilku Łotyszy i ich angielski jest "THE BEST" rozbrajają mnie jak mówią np. zamiast FATHER mówią FAZER angielskie "TH" czytają jako "Z".
      • parsnip Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 25.07.06, 09:14
        czepiasz sie. na pewno nie chodzi im o ojca tylko taka bron laserowa jakiej
        uzywali w star treku :o)
      • Gość: chwilka Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: 86.42.66.* 25.07.06, 10:12
        lotysze - fakt tak samo litwini, slowo have wymawiaja heł, traktuja v jako w
        wymowie "ł", wspomniane th jako z:
        I tak:
        aj heł to goł to ze szop.
        • gregpatter4 Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 25.07.06, 11:00
          zdecydowanie Slowacy (i Czesi)... ludek sympatyczny, ale kiedy trzeba mowic po
          angielsku, to strach im w oczy zaglada... oczywiscie to tylko moje zdanie,
          aczkolwiek oparte na reprezentatywnej probie ok.100-150 Slowakow (i Czechow),
          ktorych widuje w sklepach, bibliotece, itp.
          • shilla01 Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 25.07.06, 12:08
            nie znam wielu słowaków , ale akurat ci ci znam mówią z dobrym akcentem ,
            wyraźnie - do zrozumienia. Więc tu sie raczej nie zgodze
            • Gość: ania Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: 194.106.137.* 25.07.06, 12:20
              znajoma z francji nie wymawia th - tylko s, zanim sie przyzwyczailam to ciagle
              sie zastanawialam czemu ona tak duzo spiewa ;) a nie mysli hihihi
              • shilla01 Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 25.07.06, 13:47
                znam co fakt tylko jedna francuskę i jej angielski jest po prostu jak dla mnie
                fenomenaly, rozumiem wszystko , kazdy wyraz, nie musze sie zastanawiac i
                skupiac jak w przypadku hiszpanów czy hindusów. Moze ona jest wyjątkiem , nie
                wiem
                • Gość: marecki Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.06, 10:48
                  FRANCUZI I BELGOWIE!!!!!
                • Gość: blackhorde Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.cable.ubr04.live.blueyonder.co.uk 26.09.06, 11:33
                  Ok mowa tu o nacjach nieanglojezycznych.Ale czy ktos z Was slyszal
                  typowego,rodowego mieszkanca Liverpool'u?Ich jezyk-scause-tak rozni sie od
                  znanego nam angielskiego,ze za pierwszym razem myslalem ze to Norwedzy;-))))
            • ready4freddy Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 27.07.06, 19:59
              nie znam zadnego Slowaka, ale pracuje z Czechem, ktory zarowno po angielsku, jak
              i po wlosku mowi swietnie, po francusku tez mowi, ale poniewaz nie mam o tym
              jezyku pojecia, wiec sie nie wypowiem co do jakosci.
        • joanna_can Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 27.07.06, 16:56
          To samo robia Czesi i Slowacy. Ale "window" jest jak "vindov"

          Polacy nie sa tez przesadnymi poliglotami...
          • Gość: el_horse Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: 193.120.161.* 27.07.06, 18:16
            najlepsza byla moja znajoma litwinka jak pracowalem na stacji benzynowej w
            irlandii - szef mial na imie OWEN (po irlandzku EOIN) czyt. [olen] (przez l z
            kreska - nie mam polskich liter)

            ta sympatyczna litwinka mowila na niego OWEN czyt. [owen] - czyli piekarnik
            Kolesia az skrecalo :)))

            pozdrawiam poliglotow

            el_horse
        • marlenx Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 27.07.06, 18:11
          Gość portalu: chwilka napisał(a):

          > lotysze - fakt tak samo litwini, slowo have wymawiaja heł, traktuja v jako w
          > wymowie "ł", wspomniane th jako z:
          > I tak:
          > aj heł to goł to ze szop.

          A angielksie w wymawiaja jak polskie w, czyli wat is that?
          • Gość: braat1 Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.centertel.pl 28.07.06, 08:35
            Pracowalem kiedys w Szkocji z czterema Czeszkami, ktore w Czechcach byly
            nauczycielkami angielskiego i wszysktie wymawialy "w" jako "v".
        • Gość: tru Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: 82.177.97.* 18.09.06, 15:23
          zdecydowanie hiszpanie ! 3tygodnie w hiszpani doprowadzily mnie do szalu ! tam
          nie sposob sie z nimi dogadac w innym jezyki niz ich , jednym slowem tragedia
          nie znaja nawet PODSTAWOWYCH slowek np: white,thanks,nice to meet you itp wiec
          jesli sie ktos wybiera proponuje zabrac jakies rozmowi hiszpanskie bo moze byc
          problem :)

          pozdrawiam wszystkich !
      • Gość: Julia Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.crowley.pl 27.07.06, 17:15
        Zgadza się. Znam jednego Łotysza który po angielski "sliedzikuje". Ciężko go
        zrozumieć
    • Gość: Crusader Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.range86-131.btcentralplus.com 25.07.06, 13:21
      Zdecydowanie "pierwsze miejsce" dla Francuzów - akcent nie do wyleczenia, a
      niektórych słów nie są w stanie wymówić prawie w ogóle.
      Co do Czechów - akurat wszyscy, których tutaj spotkałem mówili dobrze po
      angielsku.

      Natomiast jeżeli chodzi o Hindusów - też wyśmiewałem się z ich angielskiego,
      dopóki nie natknąłem się na słownik oficjalny słownik "Indian English"
      (Collins) i wytłumaczono mi, że jest to pewnego rodzaju odmiana angielskiego,
      której uczą się tam (Indie) po prostu w szkołach.
      Nie zmienia to faktu, że na ogół brzmi to niezbyt ładnie.

      Zresztą takich słowników było więcej (Irish, Australian etc.)- póki co "Polish
      English" jeszcze nie istnieje, ale ...
      • Gość: The.Libertarian Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.nwrk.east.verizon.net 27.07.06, 16:53
        > Zresztą takich słowników było więcej (Irish, Australian etc.)- póki
        co "Polish English" jeszcze nie istnieje, ale ...

        Istnieje - nazywa sie "siuranie"...
        • ziemiowziety wy patrzycie na z polskiej perspektywy 30.07.06, 21:27
          perspektywy polskich lepetyn, ktora nie jest funta klakow warta przy ocenie
          rzeczywistych umiejetnosci jezykowych. To moga robic tylko "native speakers".
      • Gość: tomek Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 12:45
        Gość portalu: Crusader napisał(a):

        > póki co "Polish
        > English" jeszcze nie istnieje, ale ...

        Jak to nie istnieje? A słynne "kop mnie zaczerdżował za spidowanie na hajłeju"? :)
      • Gość: gość Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 18.09.06, 18:14
        'pewnego rodzaju odmiana angielskiego'? to jest niepoprawne, nie wiem jak moga
        uczyc 'takiego' angielskiego, nie ma zadnej odmiany, niech sie ucza jak nalezy
        a nie jak nim latwiej
        • Gość: Rotamistrz Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: 82.141.235.* 31.01.07, 03:27
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > 'pewnego rodzaju odmiana angielskiego'? to jest niepoprawne, nie wiem jak
          moga
          > uczyc 'takiego' angielskiego, nie ma zadnej odmiany, niech sie ucza jak
          nalezy
          > a nie jak nim latwiej

          Bo widzisz gosciu, jezyk angielski to taki "mongrel", kundelska mowa,
          nierasowa i nieczysta, wciaz przeksztalcajacy sie zlepek narzeczy wszystkich
          plemion, ktore sie przez Albion przetoczyly, a potem z Albionu wyplynely, zeby
          podbic, tudziez pokojowo zauroczyc reszte plemion na calym globie, przy okazji
          zapozyczajac z ich gwar to i owo.

          Uczyc jak nalezy? Wyobraz sobie, ze w przeciwienstwie do Francji czy Niemiec
          nie istnieje ani w UK, ani w USA, ani w Zwiazku Australijskim, Nowej Zelandii,
          czy Republice Irlandii zadne oficjalne cialo powolane do ustalenia i trzymania
          standardu nauczania jezyka angielskiego jak nalezy. Slowniki Oksfordu,
          Cambridge czy Webstera pelnia raczej role kronikarska, sa swego rodzaju
          sprawozdaniem z tego, jak ludzie w okreslonym miejscu i czasie mowia, niz
          stanowia zbior jezykowych norm i przepisow.

          Wszystkie te polskie oceny poprawnosci jezykowej uzytkownikow angielszczyzny sa
          co najmniej smieszne. Zastanowcie sie najpierw, o jakim angielskim mowicie?
          British RP, Estuary English, Cockney, Bristol, Midland, Yorkshire, Scouse,
          Northern, Welsh, Scottish, Ulster, Hiberno-English, Standard American, New
          England, Boston, Brooklyn, Southern American, AAVE, Californian, Canadian,
          Australian, New Zealand, czy moze jakies inne Creole i Pidginy? To nie jest tak
          jak u nas, gdzie po wojnie doszlo do ogromnej regionalnej przemieszki i dzis
          90% Polakow stara sie nasladowac mowe pan z telewizji, i tylko folklorystycznie
          nieliczne kaszeby, slunskie hanysy, hej! gazdowie, praskie warsiawiaki, krakusy
          i stare poznanioki godojom po swojemu.
    • Gość: nico Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.era.pl 26.07.06, 14:08
      Włosi i Hiszpanie. Studiowałem we Włoszech na szczęście na Północy, bo na dole
      jeszcze gorzej. Na Universytecie w Mediolanie w dziale współpracy z zagraniacą
      jest... jedna kobitka gadająca po angielsku
      • ready4freddy Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 27.07.06, 19:55
        g-prawda. ci, ktorzy mowia po angielsku (calkiem sporo, wbrew pozorom, bardzo
        wielu zna tez/zamiast francuski), mowia naprawde dobrze.
    • Gość: The.Libertarian Oczywiscie Chinczycy. IP: *.nwrk.east.verizon.net 27.07.06, 16:47
      Nikt nie mowi po angielsku gorzej niz oni - zarowno pod wzgledem wymowy,
      akcentu jak i gramatyki.
      • Gość: calamari Re: Oczywiscie Chinczycy. IP: *.static.rvsd.ca.charter.com 30.07.06, 05:22
        Osobiscie twierdze, ze Francuzi kalecza angielski niemilosiernie, a przy tym malo rozumieja. Niedawno
        kolezanka poprosila mnie o pomoc w napisaniu w j. angielskim smsa do swojego francuskiego
        przyjaciela, mowie jej napisz mu "I can`t wait to see you again", a on pan profesor (lo matko), odpisuje
        jej - "dlaczego nie chcesz mnie juz widziec"????? Zrozumialam szybko na jakim koles jest poziomie.
        usmialam sie ze hej
    • Gość: jay-z Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.ath.forthnet.gr 27.07.06, 16:50
      moim zdaniem najbardziej kwadratowo mówią Węgrzy, nie dość, że niewielu z nich w
      ogóle cokolwiek mówi to jeszcze z wymową mają spore kłopoty. M. in. wymawianie
      angielskiego W jako V. Dramat.
    • Gość: życzliwy Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 17:10
      Zdecydowanie Hiszpanie. Miałem przyjemność pomieszkać tamże pół roku i oni
      faktycznie po angielsku po prostu... nie mówią!
      • just1life Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 27.07.06, 17:14
        Poznalam wielu Francuzow i jak dla mnie to oni sa'mistrzami'. Dolaczam cos, co
        pieknie zobrazuje o co chodzi:)

        Henri, an elderly man, is walking through the French countryside when he spots
        a young couple making love in a field and says to himself, "Ah, young love, ze
        spring time, ze air, ze flowers… C'est magnifique!"
        He continues to watch, remembering the good times he had as a young buck.
        Suddenly, he lets out a gasp and says "Mais, sacre bleu! Ze woman – she is
        dead!"
        He rushes to the local town to the police station. "Jean! Jean!" he shouts at
        the police chief. "Zere is zis man, zis woman... naked in Farmer Gaston's field
        making the love."
        The police chief smiles and says, "Come, come Henri, you are not so old.
        Remember ze young love, ze springtime, ze air, and ze flowers? Ah, 'l'amour!
        Zis is ok."
        "Mais non! You do not understand; ze woman, she is dead!"
        Hearing this, Jean leaps up from his seat, rushes out of the station, jumps on
        his bike, pedals down to the field and discovers Henri is telling the truth.
        Then he pedals non-stop all the way back to call the doctor, Pierre.
        "Pierre, Pierre, this is Jean. I was in Gaston's field. Zere is a young couple
        naked 'aving the sex!"
        Pierre replies, "Jean, I am a man of science. You must remember: it is spring,
        ze air, ze flowers l'amour! Zis is very natural."
        Jean, still out of breath, replies, "Non, you do not understand – ze woman, she
        is dead!"
        "Mon dieu!" exclaims Pierre. He grabs his black medicine bag, jumps in his car
        and races down to Gaston's field. After carefully examining the couple, he
        drives calmly back to Henri and Jean, who are waiting back at the police
        station. Seeing them, Pierre smiles patiently and says, "Ah, mes amis, do not
        worry about a thing. Ze woman – she is not dead, she is British."


        • Gość: Aussie Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 17:29
          pytanie powinno brzmiec ktora nacja ma najbrzydszy akcent, bo co znaczy
          najgorzej? a tak to typuje, 1.Chinczycy + Japonczycy+ Koreanczycy, 2. francuzi.
          3. na rowni nacje wschodnoeuropejskie i poludniowo amerykanskie. Niezgadzam sie
          co do czechow i slowakow my jako polacy mamy znacznie mocniejszy akcent niz oni
          a slabszy niz rosjanie (wot madierrrfakier:)). A cos o naszym akcencie, niezbyt
          ladne r :) a juz najgorzej jak ktos probuje nasladowac amerykanina eh.... dalej
          wymowa wszystkich koncowek -ing gdzie wiekszosc wymawia ingggggggggggggggg
          zamiast in (generalnie cedzimy kazda literke), no juz calkowity brak
          rozroznienia miedzy krotkim a a dlugim a , u nas sheep i ship to to samo, tak
          samo sheet i shit, itp itp, cheers!
          • Gość: Raffi Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: 149.142.103.* 27.07.06, 18:35
            Nie madierrrfakier tylko mazierrrfakier
          • yehudee Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 27.07.06, 19:19
            I jeszcze nagminne czytanie końcówek wyrazów -able (np. comfortable) jako
            'ejbl'... masakra..
          • Gość: Kris Brawo Ozi. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.07.06, 22:54
            Bardzo dobra analiza polskiego angieskiego.
          • Gość: cabernet.merlot Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.res.east.verizon.net 28.07.06, 17:30
            Prawda, wielu Polakow nie chce po prostu przyjac
            do wiadomosci istnienia wydluzonych samoglosek
            i nawet gdy o tym wiedza odmawiaja uzywania ich
            i czesto zapominaja, ze rzeczownik musi miec jakis
            rodzajnik, chocby t. zw. "pusty".
          • mascota5 Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 28.07.06, 21:50
            Ucze obecnie hiszp. na Universytecie w Vancouver, Canada i powiem wam, ze sie
            nie zgadzam z tym ze Hindu. czy Chinczycy mowia najgorzej. Niestey my Polacy
            mamy trudnosci z ang. Nie mam danych statystycznych, ale niestey zamiast sie
            obrazac na to stwierdzenie to lepiej chyba jak moi studenci zrobic cos w tym
            kierunku, zeby poprawic wymowe i troche zmiekczyc ten polski akcent. Jezyk
            hiszp. jest natomiast latwy do wymowy i przyjemny dla nas Polakow.Wspominam to
            tylko dlatego, ze mozemy pracowac W Hiszpanii. Gdy napisalam o tym problemie z
            ang. na forum Personel Pokladowy to jeden z F/A .s sie obrazil. Niestey, to
            prawda, ze nasi piloci stewardessy okropnie kalecza ten jezyk.W Indiach
            obecnie Amerykanie otwieraja Call Centres, i oczywiscie ang. Hindusow musi byc
            latwy do zrozumienia . Call Centres moglyby byc w Polsce gdzie mamy duze
            bezrobocie.
        • podyanty Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 28.07.06, 09:52
          just1life - szkoda tylko, ze ta niby dowcipna historyjka jest totalnie bez sensu!
          Dlaczego, na listosc boska, mieszkancy wsi francuskiej porozumiewaja sie miedzy soba w jezyku
          angielskim ? Please explain !

          A swoja droga, rzeczywiscie wiekszosc moich francuskich znajomych (mowie o doroslych) nie jest w
          stanie
          a/ pozbyc sie francuskiego akcentu
          b/ nauczyc sie wymawiac prawidlowo th
          c/ nie opuszczac h (aj ev)
          I jakos im nie pomaga ani obecnosc anglojezycznych malzonkow, ani tez zycie w anglojezycznym kraju
          od lat 20 i wiecej!
          Za to ich dzieci bywaja perfekcyjnie dwujezyczne. Ale to juz inna bajka..
          • just1life Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 04.10.06, 21:31
            To nie historyjka, a dowcip jesli tak trudno to wyczuc. Angielski dowcip
            zreszta. Czyli, anglicy wysmiewaja tu wszystkie bledy (znakomicie przez Ciebie
            wymienione). Troche luzu;) Na litosc boska, przeciez wiem, ze francuscy
            rolnicy mowia po francusku.
      • Gość: swoj Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.adsl.anlx.net 27.07.06, 17:30
        Potwierdzam - nie mowia po angielsku

        na lotnisku w sevilli bramkarz pokazal osobie zeby wyjela wszystko z torby i
        zaczal cos mowic po swojemu. Zostal poproszony - could you speak to me in
        english please - na co odpowiedz brzmiala - no!!! Chwila potem przy probie
        kupienia kubeczka kawy: One coffee please - konsternacja, powtorzone - "kafe" -
        zalapala ale dodala
        unos ? - yes, one - a ta znowu - unos ?

        Za to jesli ktos probuje konwersowac z nimi po hiszpansku wykazuja niesamowita
        cierpliwosc i robia sie niesamowicie sympatyczni.
        • Gość: chinche Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: 213.17.168.* 27.07.06, 18:23
          to chyba nie byla hiszpanka
          bo sie mowi UN CAFE

          jesli unos by mialobyc to tylko w sensie kilka....
        • Gość: gosc1234 Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.netcologne.de 27.07.06, 18:27
          moja bardzo skromna znajomosc j. hiszpanskiego mowi mi, ze "unos" znaczy
          doslownie "pare" lub "niektore" ale nie moze znaczyc jeden/jedna/jedno.....


          Pozdrawiam :-)
          • jan.kulczyk Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 27.07.06, 21:55
            Hehe chinche, pewnie była jednak większą Hiszpanką od ciebie.
            Owszem, mówisz un café, ale kiedy ktoś chce cię zapytać, czy na pewno jedną, to nie mówi już "¿un?" ale "¿uno?". Z tym "unos" pewnie ktoś coś przekręcił.

            Abrazos
      • Gość: TOmek Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.07.06, 20:19
        Polecam angielski Portugalczyków. Mająakcent na przedostatnią sylabę, tak jak
        Polacy i zawsze ich świetnie rozumiałem, pewnie dlatgo że mówili podobnie do
        mnie. Poza tym naprawdę starajasię i chętenie mówią po angielsku. Wpadają
        czesem w pułapki typu "false friend" , np. tax - podatek stosują jak
        portugalskie taxa - stawka, stopa. niektórzy wymawiają z portugalska "j" - tak
        jak "ż", albo tworzą stopień najwyższy tak jak w portugalskim - czyli stopień
        wyższy z rodzajnikiem określonym..
      • Gość: eng najgorzej? nie wiem, ale najgorszy akcent mają.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 01:03
        Skandynawowie. Mają komiczny akcent, jak słucham ich wypowiedzi po angielsku, to
        mam wrażenie, że coś tam pod nosem mamroczą w tym swoim dziwnym hurgoczącym języku..
        Japończycy i w ogóle Azjaci (Hindusi) też mówią zabawnie (ktoś tu podał przykład
        "Lodzia muul" - Roger Moore - prawda, prawda!;). Z Europy - Francuzi. Cholernie
        śmiesznie im to wychodzi - zupełnie jakby mówiąc po angielsku, mówili po
        FRANCUSKU:) Angielskie słowa - francuska wymowa, oto nowy język Franglish:)))
        Polacy też mówią komicznie - możnaby tomy zapisać:)
    • Gość: romanista A po co Francuzom i Hiszpanom angielski? IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 27.07.06, 17:21
      Maja piekne kraje, piekne plaze, dziewczyny tez calkiem ok i z tego wszystkiego
      umieja korzystac jak nikt inny, a ze specjalnie nie gonia za miedzynarodowa
      kariera to i sie nie ucza jezykow. Inna sprawa, ze nawet jak probuja to im
      specjalnie nie wychodzi. Jasne, ze fajnie jest wszedzie dogadac sie po
      angielsku, ale dlaczego jadac tam nie mielibysmy sie nauczyc pare slow
      francuskiego czy hiszpanskiego tylko od nich oczekujemy ze beda mowili do nas po
      angielsku? Zawsze mozemy pojechac na urlop na piekne plaze Szkocji lub Irlandii...
      • bigbadelectriccow Re: A po co Francuzom i Hiszpanom angielski? 27.07.06, 17:28
        Francuzom angielski jest potrzebny do podrywania panienek za granica. Angielski z francuskim akcentem oczywiscie;))
    • Gość: ewa Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.07.06, 17:26
      azjaci!
      Z Tajlandi - nie da sie zrozumiec
      Korea i Chinczycy sa dobrze wyuczeni ale z wymowa to u nich kiepsko
      a w Europie - Wlosi
    • Gość: Agin zdecydowanie Japończycy IP: *.c240.petrotel.pl 27.07.06, 17:27
      Mówią strasznie, co wynika z faktu, że w ich języku nie ma wielu zgłosek, jakie
      występują w językach europejskich. Źle mówią także ci, którzy doskonale znają
      słownictwo i gramatykę i na papierze świetnie dają sobie radę. Dobrze radzą
      sobie Koreańczycy. Chińczycy też raczej słabo. Widziałam też dobrze mówiących
      po angielsku Tajwańczyków.
    • Gość: e Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.in-addr.btopenworld.com 27.07.06, 17:33
      fakt Hiszpanie mowia b. slabo po angielsku.
      ale twoj polski tez pozostawia wiele do zyczenia...'palme
      pierWszenstwa' 'FrancUzami'
    • Gość: zbi Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 17:55
      posłuchajcie tego!
      www.hahahumor.com/funny-sounds/italianman.htm
      • Gość: jaac-p Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 18:15
        dobre :) ten akcent, ta melodia... perfekcyjny angielski :P
    • Gość: che Re:w Europie - Hiszpanie wygrywaja IP: *.user.ono.com 27.07.06, 18:03
    • Gość: sylwia Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: 63.76.209.* 27.07.06, 18:05
      Kazda nacja mowi w tym jezyku ze swoim wlasnym unikalnym akcentem, ale
      najwazniesze jest to ze mowia...Mieszkam w "tyglu" nardowosciowym (New York)i
      akcent jest tym co nas emigrantow wyroznia z tlumu. Z doswiadczenia wiem ze
      bardzo nieprzyjemna jest rozmowa telefoniczna z Polakiem mowiacym po angielsku
      (przemadrzaly dupek) ale za to naprawde przyjemnie sie rozmawia z kazda inna
      narodowoscia pomimo akcentu. Bywa ze wiele osob ma "limited English" ale
      odrobina dobrej woli i zrozumienia i wszystko mozna zalatwic. To forum znowu
      jest dowodem jak brakuje tolerancji dla innych i jezeli sa troszke inni niz my
      Polacy to zaraz wpadaja do worka z napisem "ten gorszy". Tutaj piszecie kto
      mowi z najgorszym akcentem a oni powiedza ze to wlasnie polski akcet jest
      niezrozumnialy !!!
    • Gość: ania Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.w82-123.abo.wanadoo.fr 27.07.06, 18:15
      W Hiszpanii kiedys mnie sie spytano: jaki jest drugi jezyk w Polsce? ... Hmmmm,
      drugi jezyk? Pomyslalam ... No tak, byl kiedys "radziecki" ... ale teraz???
      Powiedzialam: no jak to: polski i kropka. Na co dumny hiszpan odpowiedzial mi:
      a u nas - angielski. >> ??? :-))))))
      (dodam, ze rozmowa byla po hiszpansku bo po angielsku nie mowil) :-)))))

      Z tego co zaobserwowalam to przecietnego hindusa nie dziwi, ze ktos mowi
      kilkoma jezykami - bo u nich kazdy mowi czesto kilkoma. Sa to oczywiscie jezyki
      z Indii, ktorymi nigdzie indziej sie nie dogadasz. Wiec dla przecietnego
      hindusa to z Europa tez troche tak jest. Co oczywiscie nie jest prawda.

      O francuzach nie wspomne, mam meza francuza ... :-)))).
      Kiedy sie spotkalismy, najpierw mnie zaczepil a potem prawie zwial bo sie
      przestraszyl, ze bedzie trzeba speakac po angielsku :-))))))))).



      • Gość: Adaś Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 18:25
        wg. mnie najgorzej w tym języku mówią anglicy, bo ich jest najtrudniej
        zrozumieć:P
        • Gość: Emeryt Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.telsten.com / 195.205.6.* 27.07.06, 18:42
          Jako ex Amerykanin podzielam zdanie Adasia.Najgorzej mowia Anglicy.Trzeba
          byc "czujnym" caly czas,zeby rozumiec Anglika.Odnosze wrazenie,ze oni tak mowia
          jakby mieli skonczyc w polowie najblizszego wyrazu,Trudno to okreslic,ale dla
          mnie to taka "skaczaca" wymowa.Wiem,ze ja mam inne odczucia niz wiekszosc
          Polakow znajacych jezyk angielski,nauczylem sie wsrod Amerykanow,gdzie kazdy
          mowi jak chce a mimo to a moze dzieki temu,wszyscy rozumieja
          wszystkich.Poludniowcy strasznie belkocza,najlepiej mowia na Srodkowym
          Zachodzie.Nowojorczycy wyksztalceni tez mowia doskonale,ale ci z przedmiesc a
          szczegolnie Afro-Amerykanie mowia najczesciej swoim slangiem i wogole trudno
          pojac.Najlepiej mowia wyksztalceni Hindusi,doskonala wrecz klasyczna
          angilszczyzna i od nich nalezy sie uczyc wymowy.Trudo jest rozmawiac z
          Chinczykiem,Japonczykiem.Z nimi tylko prosta wymiana zdan,bo wymowa jest nie do
          przyjecia i niewiadomo o co im chodzi.Europejczyk nadrobi to gestami,mimika a
          Azjata ma kamienna twarz i nic nie mowiace gesty.
      • marlenx Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 27.07.06, 18:36
        Znam wielu Azjatow co mowia tragicznie, a znam wielu co mowia dobrze.Kwestia
        znajomosci i uzywania jezyka, niektorzy sa 20 lat w stanach, ale na codzien
        porozumiewaja sie w swoim jezyku. Jednak Francuzi...masakra, tylko dzieki
        intensywnej pracy mozgu rozumiem czasami sens zdania.Wydaje sie, ze mowia po
        francusku.Kiedys we Francji pytam sie:
        -Do u speak English?
        -Yes! Of course!
        -Where`s train station?
        -cos po francusku, dosc dlugi monolog, pewnie directions.

        A juz na dworcu, w kasie, niegrzeczni z okienka z biletami, lamana
        angielszczyzna: Yo`rein France, so speak french.Po tym przez pare minut laska
        udawala, ze nie czai, ze chce kupic bilet. Zabojady!

        W Hiszpani tez tragedia, 99% nie czaila bazy, a 1% poziom z przedszkola
        (przypadkowi ludzie na ulicach).

        A oto moja zagadka, nad ktora glowilam sie kilka dni. Meksyk w rozmowie uzyl
        slowa "dudi". What`s dudi? Okazalo sie, ze dirty.

        Ja sama mialam problem z wytlumaczeniem co studiowalam w Polsce.Zle
        akcentowalam slowo management (mowilam z polskim akcentem meNEdzment, zamiast
        MEnedzment). W ciagu ostatnich 2 lat super przyswoilam jezyk, szczegolnie, ze
        nie mowie po polsku,tyle co z rodzina przez skype`a. W Polsce mimo, ze mialam
        dosc intensywny angielski, to jednak mialam klopoty na poczatku. Szczegolny
        ubaw wzbudzalam uzywajac brytyjskiego "trousers" zamiast
        amerykanskiego "paints" (mieszkam na zachodnim wybrzezu). No ale ogolnie
        bytyjski angielski jest tu powodem uciechy.
        Ok, pozdrowka!
        • Gość: agatka Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.ist.utl.pt / *.ist.utl.pt 28.07.06, 13:14
          czepiacie sie tych francuzow...siedze sobie wlasnie w portugalii u francuskich
          gospodarzy i gadka idzie w najlepsze,po angielsku of kors.problemy, wieeeelkie
          problemy, byly we wloszech na lotnisku(!!) tam wsrod tlumu makaroniarzy nikt nie
          potrafil nic odp. po ang. zreszta we wloszech jestem nie pierwszy raz i jak juz
          ktos ma problemy z tym jezykiem to italiance!gorace pozdrowienia kochani rodacy!!
        • Gość: Bozena Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.server.ntli.net 28.07.06, 13:32
          Chyba "pants"!
      • Gość: gosc1234 Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.netcologne.de 27.07.06, 18:43
        ...jedynie gwoli scislosci .."radzieckie" to bylo panstwo od 1917 r. a ten ichni
        jezyk byl ciut starszy niz owe panstwo, zreszta tez byl to jezyk i
        Dostojewskiego, Puszkina, Czajkowskiego...nie tylko Lenina i Stalina.....

        Pozdrawiam:-)
    • Gość: Multilingual Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLACY IP: *.phlapa.fios.verizon.net 27.07.06, 18:33
      Przygadał kocioł garnkowi.
      Polacy masakruja angielski, i ten brytyjski i ten międzynarodowy i ten
      amerykański.
      Owszem lokalne akcenty wpływają na rozumienie - ale przecież akcent nie
      decyduje, która nacja "mówi najgorzej".
      Według mnie Polacy mówią najgorzej, bo język Polski jest bazowany na
      spółgłoskach a język angielski na samogłoskach. Ilość odmian dźwięków
      samogłosek w języku angielskim jest nie do powtórzenia dla większości Polaków.
      Dlatego Polacy nawet nie moga byc zrozumiani jak klną po angielsku. Np. slowo
      g... po angielsku: shit; Polak mówi: szit; ale dzwięk szit to jest po
      angielsku: sheet czyli prześcieradło; a to prawdziwe g... to wymawia się: szyt.
      A więc do wszystkich szytheds, ktorzy bełkoczą i obsmarowują inne nacje.
      Posłuchajcie jak? i co? mówicie. We własnym języku nie potraficie a będziecie
      ktrytykować innych za mowienie w obcych językach. Nauczcie kaczora kwakać
      poprawnie po polsku a potem uczcie innych.
      • marlenx Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC 27.07.06, 18:39
        multilingual nie przesadzaj, chcesz powiedziec, ze nikt nie rozumie Polakow:)
        Kwestia ile uzywasz jezyka, i czy jest ktos, kto Ci wytknie blad i nauczy
        wymowy. A jesli dalej sie upierasz, to Ciebie pewnie tez nikt nie rozumie:)
        • Gość: Multilingual Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC IP: *.phlapa.fios.verizon.net 27.07.06, 18:55
          martenx - a po co osobiste napady?. Ale jak musisz to: nie mowi sie MEne..., i
          bez wzgledu na akcent mowi sie MEnadżment
          A to "trousers" używane jest w USA do określania eleganckich spodni
          garniturowych, a Ty pewnie kupujesz pants and nie jak piszesz "paints".
          A co do tego "dudy" to sprawa Twojego ucha
          • yehudee Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC 27.07.06, 19:28
            Nooo... troche przesadziłeś. Bo nie mówi się ani MEne... ani MEnadżment.
            Proponuję np. Merriam-Webster ('ma-nij-m&nt) czyli bardziej już Manydżment :)

          • marlenx Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC 27.07.06, 20:11
            za to ty wpisujesz sie dokladnie w realia IV RP i PiS, atakowac wszystko i
            wszystkich.
          • marlenx Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC 27.07.06, 20:28
            Gość portalu: Multilingual napisał(a):

            > martenx - a po co osobiste napady?. Ale jak musisz to: nie mowi sie MEne...,
            i
            > bez wzgledu na akcent mowi sie MEnadżment
            > A to "trousers" używane jest w USA do określania eleganckich spodni
            > garniturowych, a Ty pewnie kupujesz pants and nie jak piszesz "paints".
            > A co do tego "dudy" to sprawa Twojego ucha
        • ready4freddy Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC 27.07.06, 19:58
          musze byc tedy wyjatkowy, rozmawialem zarowno a Amerykanami, jak i z
          Brytyjczykami - na zywo, przez telefon, nawet wideokonferencje sie zdarzaly. i
          rozumieli, ja ich tez. po angielsku rozmawialem tez z Niemcami, Wlochami,
          Francuzami, Brazylijczykami i Rosjanami. nikt z nas nie mowil czysciutkim BBC
          English, ale rozumielismy sie bez wiekszych klopotow.
          • Gość: sylwia Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC IP: 63.76.209.* 27.07.06, 20:41
            Dziekuje Ci za te wypowiedz. Mnie tez o to chodzilo. Nie wazny akcent, wazna
            chec porozumnienia i szacunku do rozmowcy.
      • Gość: balbina Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 18:46
        The Poles speak English with the particular retarded ignition , what
        characterizes people with low IQ. Look at yourself, you are simply huffy. You
        assess another nations and people, but you are those who have a lack of culture
        and education.
        Your mediocre university and school, whose you think the best.
        • Gość: brrrrrrrr Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC IP: *.tmtsystem.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 19:17
          piszesz takie bzdury, że aż sie odpisywać nie chce.Ale nie można było tego
          pozostawic bez komentarza- niskim IQ, opóźnieniem w rozwoju, brakiem kultury i
          brakami w edukacji wykazujesz się ty!!!
        • Gość: k. Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC IP: *.wh.uni-dortmund.de 27.07.06, 19:28
          Ładnie ładnie, szkoda, że z błędami. :-)
        • yehudee Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC 27.07.06, 19:30
          Ten bełkot pełen błędów w ogóle coś znaczy??
        • Gość: Staruszek Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC IP: *.qc.sympatico.ca 27.07.06, 19:39
          Gość portalu: balbina napisał(a):
          > The Poles speak English with the particular retarded ignition , what
          > characterizes people with low IQ. Look at yourself, you are simply huffy. You
          > assess another nations and people, but you are those who have a lack of
          culture
          > and education.
          > Your mediocre university and school, whose you think the best.
          .......LOL.......LOL......LOL....balbina , you're the best !!!!!!!
        • ready4freddy Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC 27.07.06, 20:15
          wow, kid, you forgot to use that nice word "Pollacks", that'd be more
          appropriate, you know... now get lost.
        • Gość: skrzacik Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC IP: *.hsd1.ma.comcast.net 27.07.06, 20:43
          "huffy"? pisalas to ze slownikiem w reku?
          "whose you think the best" hehehe
          a "the particular retarded ignition" chyba nie trzeba komentowac...
          • Gość: guga Polacy mowia dobrze po Niemiecku?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 23:06
            Zawsze mnie to zastanawialo.. Moze nie od tematu.. bo tu raczej o Anglieksim
            ale z ciekawosci. Czy Niecmy rozumieja Polaka gadajcacego po Niemiecku?? Czy
            ten nasz akcent jest totalnei ebznadziejny i nierozumialy?
        • jan.kulczyk Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC 27.07.06, 22:08
          Hihihi balbinko, retarded ignition, tym mnie zabiłaś. To urocze. Czy mam twój akcept na wysłanie tego Barańczakowi do nowej wersji "Idiomatołów".

          Ktoś tu z pewnością jest retarded, ale raczej nie ten nieszczęsny zapłon. Idź i poczytaj Headwaya, drogie dziecko, zamiast marnować nasz czas i pieniądze swoich rodziców przed internetem.
      • Gość: lima Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC IP: 80.54.232.* 27.07.06, 22:02
        To niuans, naprawdę. Tacy Francuzi NIE WYMAWIAJĄ np. wogóle "H" (we francuzkim
        się tej spółgłoski nie wymawia). Pogadaj trochę z nimi a zrozumiesz czemu nie
        mamy z nimi szans jeśli chodzi o kaleczenie tego języka. Zabawne to jest jak
        Francuz mówi hospital, here, the, hot itp. Zapewniam cię, że przy tym nasze
        'shit' to szczyt 'posh English'.

        Aha - do listy dodałbym jeszcze Włochów. Mnie osobiście najtrudniej jest
        zrozumieć nacje które mają silny własny akcent. Polacy, na szczęście nie mają
        silnego akcentu (no, powiedzmy, aż tak silnego)...

        lima
        • Gość: caysee Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? POLAC IP: *.pools.arcor-ip.net 27.07.06, 22:18
          > zrozumieć nacje które mają silny własny akcent. Polacy, na szczęście nie mają
          > silnego akcentu (no, powiedzmy, aż tak silnego)...

          No prosze cie! :)))
    • Gość: C79 Nie my powinniśmy oceniać IP: *.chello.pl 27.07.06, 19:23
      Rozumiem, że ten wątek nie jest jakiś hiperpoważny, ale trochę głupio wychodzi,
      jak Polacy wytykają błędy w j. angielskim innym. Mówicie tutaj o "masakrowaniu"
      angielskiego, o "śmiesznej wymowie", że ktoś "nie potrafi wymówić". A sami też
      bardzo słabo mówimy. Nie nam oceniać.

      Miałem kiedyś w rękach książkę o błędach w j. angielskim popełnianych przez
      różne narodowości. To był podręcznik dla nauczyciela, uczącego w grupach
      wielonarodowościowych. Pod hasłem Polacy na plus zapisano gramatykę i
      słownictwo, na minus wymowę i akcent.
    • uwolnic_cyce Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 27.07.06, 19:24
      Gość portalu: Pat&Co napisał(a):

      > ostatnio sporo obracalem sie posrod Europejczykow z kontynentu i temat watku
      > wynika z osobistych doswiadczen
      >
      > nie jestem pewien komu przyznac palme pierszenstwa, waham sie pomiedzy
      > Hiszpanami, ktorzy po angielsku praktycznie nie mowia, a Francozami, ktorzy
      > ten nieszczesny jezyk strasznie masakruja, konwersacja z przecietnym
      > przedstawicielem ktoregokolwiek z tych narodow jest zdecydowanie
      > wyczerpujacym doswiadczeniem
      >
      Nie wiem co tu sie dziwić Hiszpanom. Są u siebie to mówią po hiszpańsku a nie
      angolsku.
    • Gość: szkot Głupie pytanie - Anglicy mówią najgorzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 19:34
    • Gość: anglik zacznij od prezydentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 19:44
      wasz prezydent ani be ani me!
      • cracovian To w UK maja prezydentow? 27.07.06, 20:57
        Bush (jesli tego goscia miales na mysli) to szuja i ograniczony czlowiek, ale
        jak na Teksanczyka mowi b. dobrze, a ze mu sie czasem slowa albo wyrazenia
        pomieszaja to spoko - jesli sie ma niskie IQ to przeciez normalka.

        Europa po wzgledem angielskiego to ogolnie dno poza Szwedami, Holendrami i
        czasem moze Niemcami...

        Nie wiem czy mi sie za to tylko wydaje czy to moze jest naprawde wplyw
        amerykanskiej pop-kultury, ale wymowa i akcent Brytyjczykow sa coraz
        bardziej "zamerykanizowane" ;-)
        • Gość: Poliglota Jak przyjada z wizyta ... IP: *.oracle.com 27.07.06, 22:31
          Ta "szuja i ograniczony czlowiek" mial na studiach lepsze stopnie niz tez zlob
          Kerr i nie jest durniu Teksanczykiem bo urodzil sie w New Haven, CT. Mowienie o
          nim "Teksanczyk" to jak mowienie o tej ku..e Hillary Rodent Clinton ze jest z
          nowego Yorku a nawet nie chce wiedziec gdzie sie ten smiec urodzil i dlaczego.
          • Gość: usak Re: Jak przyjada z wizyta ... IP: *.msy.bellsouth.net 28.07.06, 01:04
            G.W. mowi jak rodowity Teksanczyk. Fakt, ze urodzil sie na wshodnim wybrzezu
            nic tu nie zmienia.
    • Gość: andy Przecietnie rzecz biorac - Polacy. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.07.06, 21:06
      Przecietnie rzecz biorac - Polacy.

      Wiem co pisze, bo zylem na 4 kontynentach 24 lata (poza Polska).
      Wymowa to tylko jeden z elementow znajomosci jezyka, i wcale nie najwazniejszy.
      Polak czesto najwyzej jedno zdanie jako tako skleci, a juz uwaza ze zna jezyk i
      moze oceniac innych.

      Ktos tu wspomnial Chiny ...
      Zapewnie te doswiadczenia zbieral na wsiach.
      W Chinach (Chinska Republika Ludowa) pracuje ponad 50000 wykwalifikowanych
      nauczycieli z USA, i rezultaty widac nie tylko w hotelach i biurach.
      Angielskojezyczne chinskie stacje telewizyjne, setki gazet, tysiace gazet
      internetowych, czesto kazda z setkami stron.
      Chinczycy sa ponadprzecietnie zdolni, jesli chodzi o obce jezyki, zwlaszcza
      kobiety. Znam osobe, ktora po roku nauki zdolna byla 3 A4-strony bez bledu
      zapisac. Tak na marginesie ... Chiny to tez Hongkong, Taiwan czy Singapur, a
      wielu Chinczykow zna tez 3-4 jezyki.
      Zyjac w chinskich miastach bez problemu porozumiewalem sie wszedzie, i to nie
      tylko z mlodymi ludzmi. Probowalem to samo w maju w Polsce (z polskim mam juz
      duze klopoty) - smiechu warte! Przebywalem kilka dni w 40-tysiecznym polskim
      miescie. Mowy nie bylo! To ze zapewne i tam kilku zna angielski bardzo dobrze,
      nie zmienia to przecietnej.

      Tylko jesli chodzi o arogancje sa Polacy nie do pokonania.
      • Gość: sylwia Re: Przecietnie rzecz biorac - Polacy. IP: 63.76.209.* 27.07.06, 21:22
        Za te wypowiedz tez dziekuje. Mysle ze jest swietne podsumowanie tej dyskusji.
        • mniklas5 Re: Przecietnie rzecz biorac - Polacy. 27.07.06, 22:13
          niestety nasza pani konsul w Los Angeles mowi bardzo slabo,skadimad bardzo mila
          pani , ale niestety jezyk nalezy znac na tym stanowisku. Wystapiena publiczne sa
          ambarasujace.
    • justinehh Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? 27.07.06, 22:23
      Włosi i Francuzi
    • Gość: meleme Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.chello.pl 27.07.06, 22:52
      Masz rację w europie to można rozpatrywać tylko Fancuzów i Hiszpanów.
      Francuzi beznadzieja, gadają słabo ale jak się postarają to jest ok. Natomiast
      moim faworytem są zdecydowanie Hiszpanie. Będąc na wakacjach w Barcelonie
      nieszczęśliwie miałem ta niechlubną przyjemność, że wylegitymował mnie patrol
      policji - i co ich angielski to masakra po pytaniu skad jestem? Nastąpiło tzw.
      Poland=Holland i oczywiście z 5 godzin na komisariacie dopuki nie zjawił sie
      jakis koleś po cywilu i ten przetłumaczył reszcie policyjnej gawiedzi, że
      należy nas spokojnie przeprosić i odwieść na kemping. Hiszpanie na 100%
      • Gość: usak Re: jaka nacja mowi najgorzej po angielsku? IP: *.msy.bellsouth.net 28.07.06, 01:18
        Wielu Polakow ma podobne problemy:wymawia niepoprawnie samogloske "o" w
        wyrazie "Poland", czyniac jego brzmienie bardziej podobnym do "Holland".
        • Gość: misiobysio A jak to powinno byc poprawnie ? IP: *.zoominternet.net 28.07.06, 04:13
          • Gość: Poulend-lease PoUlend może? IP: *.chrobry.pl 28.07.06, 08:21
            nt
Inne wątki na temat:
Pełna wersja