Dodaj do ulubionych

absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy?

25.07.06, 17:13
Witam,
2 lata temu skończyłam dziennie prawo (teraz pracuję w zawodzie pośrednio z
tym związanym)i raczej nie zanosi się na to, że osiądę w naszym kraju, bo
moja połówka (lekarz) planuje wyjazd do W. Bryt. No i tak się zastanawiam czy
istnieją tam dla mnie jakieś perspektywy dotyczące pracy z zawodzie
prawniczym. Planuję od października studia podyplomowe szkoła prawa angiel.
lub pr. europejskie ale już sama nie wiem czy to ma sens, może istnieją inne
roziązania. Pomóżcie, bo już mnie prześladuje wizja pracy w ichnim TESCO...
Pozdrawiam serdecznie.
M.
Obserwuj wątek
    • korkix78 Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 25.07.06, 18:29

      Wiesz, jest tez caly wachlarz rozwiazan posrednich.
      To, ze absolwent prawa nie staje sie w GB prawnikiem nie oznacza, ze nie ma
      szans na nic innego niz Tesco / Cleaning .

      Wpisywanie danych do komputera,
      office assistant (szeroko rozumiany),
      General office clerk (w sumie mniej wiecej to samo),
      Raz z agencji wyslali mnie na poltora miesiaca do szpitala psychiatrycznego
      ( :P) - na szczescie w formie pomocy do papierkowej roboty - a skonczylem tak
      wysmiewane przez co po niekotrych studia ekonomiczne.

      Zona znajomego pracuje w kancelarii prawnej jako sekretarka (wspoltowrzenie
      pism, wypelnianie drukow, tzw audio-typist i wiele innych).
      • sonia007 Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 25.07.06, 21:11
        Hejka;o) czy przygotowywaliście się merytorycznie do pracy tam, mam na myśli
        jakieś studia podypl., kursy, czy może to zależy od indywidualnego podejścia
        pracodawcy i takie papierki nie mają znaczenia w praktyce?
        Mam jeszcze trochę czasu i nie chciałabym tego przegapić, (może trzeba by zdać
        tu egzamin z języka, bo FCE z '97 już chyba nie wystarczy) jeśli mógłbyś mi
        poradzić oczywiście.
        (trochę się przestraszyłam tymi opiniami powyżej tesco, tesco brr...)
        • profes79 Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 25.07.06, 22:40
          Co do jezyka - nie interesuje ich FCE czy inne bajery - ich interesuje czy sie
          z toba dogadaja. :) Jak potrafia sie z toba dogadac w agencji z reguly jest to
          wystarczajace (choc do lepszej pracy moze sie okazac, ze przeprowadza jakis
          egzamin na miejscu - do tego etapu jeszcze nie doszedlem :P
          • adamsss do sonii 07 25.07.06, 22:56
            Droga Soniu!
            Troche Ci wspolczuje. Jestem wlasnie lekarzem, ktory wyjechal do Wielkiej
            Brytanii. Lekarze naleza do uprzywilejowanej grupy ktora od razu moze zaczac
            pracowac w swoim zawodzie, do tego bez wielkiego poszukiwania.... z reguly- tak
            jak ja- jestesmy zwerbowani jeszcze w Polsce za posrednictwem firmy rekrutacyjnej.
            Jednak- jesli skonczylas dzienne prawo na jednej z panstwowych uczelni- jestes
            osoba zdolna i ambitna, ktora moglaby cos w Polsce osiagnac. Niestety, ale w
            Wielkiej Brytanii bedzie Ci bardzo ciezko zaakceptowac znaczy spadek w drabinie
            spolecznej. Przerobilem to w USA, gdzie nie moglem wykonywac zawodu lekarza.
            Bedzie Ci bardzo dokuczac, gdy bedziesz widziec osoby wcale nie lepsze od Ciebie
            lub wrecz gorsze, ktore a racji ze sa Anglikami lub skonczyly angielskie
            uczelnie- robie kariere- Tobie zas pozostana tylko rozne cuda typu wspomniane
            wyzej " jakis tam assistant" "secretary od czegos tam" czy tez inne tego typu
            profesje.
            Uwierz mi.... moze dopoki tego nie doswiadczysz, nie zrozumiesz, ale.... . Czy
            Twoj maz/druga polowa wzial to wszystko pod uwage ?
            Pozdrawiam
            • sonia007 Re: do sonii 07 26.07.06, 14:42
              Hejka,
              wiesz jeszcze parę mcy temu wkurzało mnie że wcale nie lepsi ode mnie koledzy z
              roku są na aplikacji radcowskiej i pracują u swoich rodziców a ja nie, bo nie
              miałam takiej możliwości. Oczywicie obawiam się "degradacji społecznej", ale
              nie mogę pozwolić, żeby najbliższa mi osoba popadała we frustracje, zresztą w
              tym kraju chyba nie ma perspektyw. A ja cóż... najwyżej zostanę Panią
              doktorową;o)
              Dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam.
            • Gość: Slawek Re: do sonii 07 IP: *.crowley.pl 26.07.07, 23:44
              Soniu .Rozumiem Twoje obawy. Ja ma to szczescie ż e skończylema aplikacje i
              wpisalem sie na listę radców. Mma podobny problem. Moja już byla narzeczona
              chce wyjechać z Polski. Jest po licencjacie studiów typowo
              humanistycznych .Przeraża mnie perspektywa zaczynania wszystkikego od nowa. Tu
              robilem studia 5 lat plus aplikacja 3 lata, cieżkie egzaminy. Tam jest niby
              możliwośc robienia aplikacji w j.angieslkim kolejne 3 lata. Powiedzcie co Wy na
              to? Pozdrawiam tych w kraju i na obczyżnie.
        • Gość: Misza Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy IP: *.phoenix-trading.co.uk 17.08.06, 15:31
          sonia007 napisała:

          > Hejka;o) czy przygotowywaliście się merytorycznie do pracy tam, mam na myśli
          > jakieś studia podypl., kursy, czy może to zależy od indywidualnego podejścia
          > pracodawcy i takie papierki nie mają znaczenia w praktyce?
          > Mam jeszcze trochę czasu i nie chciałabym tego przegapić, (może trzeba by
          zdać
          > tu egzamin z języka, bo FCE z '97 już chyba nie wystarczy) jeśli mógłbyś mi
          > poradzić oczywiście.
          > (trochę się przestraszyłam tymi opiniami powyżej tesco, tesco brr...)

          nieee - myslalem ze padne ze smiechu. Jak ktos moze myslec o pracy w zawodzie
          prawnika znajac angielski na poziomie FCE???? przeciez jezyk to Twoje
          podstawowe narzedzie... Ludzie - zamiast studia podyplomowe najpierw proponuje
          kursy angielskiego. Potem mozna myslec o czyms wiecej. No chyba ze "prawnik"
          mysli o pracy typu "zaparz kawe prawdziwym prawnikom". Przeciez musisz przejsc
          najpierw rozmowe kwalifikacyjna w jezyku ktory jest ci... obcy. I to nie jest
          tylko zlosliwosc. Przeczytaj sobie opis co tak w zasadzie potrafisz (a raczej
          potrafilas kilka lat temu) - powinno to byc pieknie wypisane na dyplomie ktory
          dostalas po zdaniu FCE. Szczerze powiedziawszy do tej pory zdalem CPE i nadal
          nie uwazam ze znam ten jezyk w wystarczajacym stopniu. Czytanie ksiazek i
          gazet, tudziez bezproblemowe porozumiewanie sie z innymi to nie wszystko...
          Dodatkowo wez pod uwage jeden fakt - Ty bedziesz miala kurs podyplomowy.
          Tubylcy studiowali tutejsze prawo przez kilka lat. To chyba daje jakies
          pojecie. Chyba ze uda Ci sie znalezc prace w kancelarii zajmujacej sie naszym
          krajem (kontakty handlowe itp), ale jest to raczej dosc trudne.
          Ale nie zalamuj sie - zawsze mozesz znalezc prace biurowa - pocwicz troche
          jezyk, touchtyping, pakiet MS Office - to Ci pomoze. I nie zalamuj sie - nie
          jest to tak zle platne. No i oczywiscie to nie Tesco.
          • aniajawo Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 17.08.06, 16:49
            praca biurowa w Anglii? Ja tak pracowalam przez pol roku-mozna dostac na
            poczatek cos w granicach 12,5000 na rok-ja tak mialam, jako tzw data input
            clerk. W administracji, mozna liczyc na podobne pieniadze - nie wiecej niz
            15,000. Takie jest moje zdanie. Jesli ktos ma inne - to slucham.
          • Gość: Labudka Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy IP: *.eranet.pl 23.08.06, 20:24
            to ze sobie troche mechanicznie testow porobiles i udalo ci sie zdac CPE to nic
            nie znaczy. kochanie na technice rozwiazywania testow te egzaminy sie opieraja,
            a z FCE do CPE to wysarczy tylko trovhe ich wiecej porozwiazywac. i tyle. a
            teraz uwazasz ze nie wiadmo jak swietnie znasz jezyk. pomieszkaj troche w kraju
            i nie uzywaj jezyka przez pare lat zobaczysz czy poziom bedzie proficiency
          • Gość: Dosia Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy IP: 195.33.121.* 27.07.07, 16:00
            Oj, chyba sie pospieszylas z tym odsadzaniem od czci i wiary.
            To, ze ktos zdal FCE w 97 roku nie oznacza jeszcze, ze wiecej sie od tego czasu
            nie nauczyl.
            Gdybym Ci powiedziala, ze ja zdalam FCE w 93 roku, to bys juz w ogole pewnie ze
            smiechu padla...
            Osobiscie zdalam jeszcze CPE cztery lata temu, ale nie uwazalam sie ekspertem
            jezykowym po tym egzaminie i zaluje, ze wydalam na niego kase. Od tego czasu
            nauczylam sie jeszcze wiecej, a w dalszym czasie za eksperta sie nie uwazam.
        • magda2204 Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 18.08.06, 07:40
          Czesc, ja tez jestem po prawie i mieszkam juz od pewnego czasu w GB, jeszcze
          nie pracuje bo zajmuje sie moim malenstwem.
          Zastanawialas sie moze nad nauka tutaj?? Mam na mysli studia. Oczywiscie nie od
          poczatku, tylko w ramach uzupelnienia swojego wyksztalcenia w kierunku
          prawniczym.
          Wydaje mi sie ze w Twojej sytuacji juz zadne kursy w Polsce bardzo Ci nie
          pomoga, ja bym stawiala na jezyk.
        • Gość: Kapa Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy IP: *.cust.homechoice.net 24.12.06, 02:19
          Sluchaj Sonia. Ja tez jestem absolwentem prawa. Siedze w Londynie ponad poltora
          roku. Siedze w restauracjach. Fakt, ze to takie eksluzywne, nie jakis MC, czy
          cos w tym stylu, ale caly czas ten nieprzyjemny zawod (nieustanna bieganina,
          stres itd.). Wiem, ze tu w tym miescie nie ma zadnych barier, trzeba byc
          przebojowym. Ci ludzie, ktorzy troche nabluzgali na ciebie, po czesci maja
          racje. Papier to nic, jesli nie wiesz jak go wykorzystac. Po prostu trzeba sie
          sprzedac. Ja zdaje sobie sprawe, ze moj dlugi pobyt w gastronomii to tylko moja
          wina. A mam znajomych, ktorzy pracuja w officach i nie maja zadnych studiow. Po
          prostu przeszli, czasami nasciemniali w CV, ja tak nie potrafie. Moze to tez
          jest powod? powodzenia. Londyn jest super.
      • brunonx Re: Po prawie w PL - studia LLM lub MBA 26.07.06, 13:48
        je jestem po prawie dziennym w Polsce - po studiach pracowałem i pracuję nadal
        dla międzynarodowej firmy (generalnie finanse). teraz wyjeżdżam do UK.
        Może warto byłoby najpierw zdobyć jakieś doświadczenie zawodowe w Polsce.
        Z drugiej strony - zaczynanie jako office assistant / clerk wcale nie jest
        takie złe. Jeśli się sprawdzisz - znajdziejsz coś lepszego. ja tak właśnie do
        tego podchodzę.
        Na początku zawsze jest trudno.
        • adamsss Re: Po prawie w PL - studia LLM lub MBA 26.07.06, 14:08
          Tutaj w UK jest bardzo duzo roznych tego typu stanowisk administracyjnych typu
          wlasnie clerk czy office assistant. Niestety, to NIE SA merytoryczne
          stanowiska, i na ogol- oprocz tego ze maja bardzo ladna nazwe- zajmuja sie
          typowa praca administracyjna0 ktora owszem- da Ci doswiadczenie- ale wlasnie
          tylko wtego typu pracy. Jakie to ma odniesienie do np. medycyny? A wiec takie,
          jakby radzic lekarzowi, zeby zdobywal doswiadczenie na stanowisku np.
          sekkretarki medycznej. Owszem, bedzie to doswiadczenie, ale nie w jego
          zawodzie, i nie merytoryczne- nie bedzie przeciez leczyl ludzi na tym
          stanowisku.
          Ja, gdybym byl prawnikiem po polskim prawie, nigdy bym z Polski nie wyjechal.
          Probowal bym mimo wszystko w Polsce, bo tylko tam- przy wysilku i ciezkiej
          pracy- moglbym liczyc na prace w swoim zawodzie.
          Zadne doswiadczenie w pracy na administracyjnym stanowisku nie bedzie wielkim
          plusem dla Ciebie jesli bedziesz chciala sie ubiegac o prawdziwie prawnicze
          stanowisko... moze byc niestety wrecz minusem... juz lepiej miec w CV prace w
          Polsce na merytorycznym stanowisku. Jesli pracujesz znacznie ponizej swoich
          kwalifikacji w UK, psuje Ci to CV- potencjalny pracodawca bedzie bowiem uwazac
          ze bylas bardzo slabym prawnikiem, nikt Cie nie chcial zatrudnic i dlatego
          pracowalas na nizszych stanowiskach.
          Pozdrawiam
        • Gość: student w UK Moje zdanie :) IP: *.pc.helsinki.fi 28.08.06, 17:22
          Czesc! Ja studiuje prawo angielskie w Londynie. Wczesniej studiowalem prawo na
          UJ przez 2 lata, ale zycie potrafi platac rozne figle i zdecydowalem sie na
          emigracje. Na szczescie to byla trafna decyzja. Dzieki temu praktycznie zaraz
          po pierwszym roku w Londynie zaoferowano mi praktyki najpierw w Londynie, a
          potem zagraniczne, a teraz odbywam miesieczny staz w Finlandii w duzej
          amerykanskiej kancelarii.

          Jesli chodzi o Twoj przypadek to czasami poszukuja w UK osob z "pozaangielskim"
          wyksztalceniem prawniczym do pracy w charakterze Paralegals,ale powiem
          szczerze, ze sa to przypadki odosobnione. Studia prawnicze maja to do siebie,
          ze w kazdym kraju podstawa merytoryczna jest inna, a tak w ogole zapewne wiesz,
          ze w UK czy US system prawny jest calkowicie odmienny od polskiego i raczej
          trudno byloby Ci sie przestawic teraz na ten tok rozumowania prawnikow anglo-
          amerykanskich oraz sposob prowadzenia praktyki prawniczej. Moze Ci sie udac,
          ale szanse na to sa naprawde znikome. Prawo to nie medycyna ani nauki
          techniczne. To tak samo jak chcialabys wykladac literature angielska w UK po
          omowieniu kilku dziel brytyjskich na studiach filologicznych w Polsce. Roznica
          kolosalna i raczej nie do przeskoczenia. Niemniej zycze Ci powodzenia!
          • Gość: JaM Re: Moje zdanie :) IP: 193.109.212.* 27.07.07, 10:20
            Bardzo ciekawe spostrzeżenia. Opierając się tylko na własnych przypuszczeniach
            i informacjach z trzeciej ręki, domyślam się że jednak robi się powoli miejsce
            dla paralegals. Głównie ze względu na zapotrzebowanie na usługi prawne wśród
            naszy emigrantów. Mże to jest jakiś pomysł?

            Soniu, nie rezygnuj. Musisz mieć jednak świadomość, że absolwent prawa polskiej
            uczelni nie jest najgorętszym towarem na brytyjskim rynku pracy. Warto jednak
            szukać swojego miejsca. Sam zamierzam tak zrobić. Liczę, że będzie łatwiej ze
            względu na porządne referencje z prestiżowej instytucji.
            • Gość: jolka Re: Moje zdanie :) IP: *.theapartments.co.uk 27.07.07, 15:12
              Z paralegals moze byc troche problem bo wiekszosc to ludzie ktorzy juz
              skonczyli studia tutaj i nie znalezli stazu wiec przeczekuja do nastepnego
              nabory jako paralegals albo legal assistants. Dlatego tez place sa raczej marne
              ok 20-25k ale za to firma moze potem zaproponowac trainee contract.
              Prawnicy ktorzy kwalifikowali sie w Unii Europejskiej moga dostac tutaj
              licencje jak zdadza odpowiednie egzaminy, sprawdz strony The Law Society and
              Bar Council.
    • Gość: Jaro Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy IP: *.md.uwcm.ac.uk 26.07.06, 18:11
      Rob kursy, studia podyplomowe itp i pracuj spolecznie. Zaloz fundacje. Jako
      pani doktorowa bedziesz nawet mogla do tej fundacji doplacac. Mozesz zajac sie
      organizowaniem zaplecza politycznego wsrod Polakow, mozesz pracowac dla mediow,
      chocby spolecznie na poczatek. Mozesz zalozyc firme i organizowac szkolenia z
      prawa unijnego dla firm. Mozesz byc konultantka dla firm zainteresowanych
      biznesem w PL, chocby inwestowaniem w nieruchomosci. Mozesz wreszcie udzielac
      platnych porad prawnych przez internet. Masa mozliwosci.
      • adamsss Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 26.07.06, 19:13
        No coz.... jesli w Polsce rzeczywiscie nie masz zadnych szans na stanowisko
        merytoryczne... to chyba rzeczywiscie nie ma sie nad czym zastanawiac. Pisalas
        ze jestes po studiach dziennych- jesli bylo to prawo na renomowanym panstwowym
        uniwerystecie- nie powinnas miec chyba problemow ze znalezieniem ciekawej pracy
        w Polsce, nie musi to byc przeciez aplikacja. Jesli jednak jestes jedna z
        tysiecy absolwentow wydzialu prawa na prywatnej uczelni.... no coz... wyjedz do
        UK, przynajmniej sprobujesz i sie przekonasz.
        Niestety.... na prawdziwa kariere beda jednak mialy dopiero szanse Twoje dzieci.
        Mimo to pozdrawiam i zycze powodzenia, a co do kwestii zwiazkow.... stoje przy
        swoich przekonaniach. hej!
        • profes79 Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 26.07.06, 21:21
          Wierz mi, ze ukonczenie prawa na jakimkolwiek uniwersytecie nie gwarantuje
          czegokolwiek. Z moim rocznikiem z dziennych studiow wyszlo ok 200 prawnikow. A
          zapotrzebowanie w zawodzie? Moze ze 30... I to tych z pleckami, bo taki zwykly
          pierwszy lepszy to albo musi miec farta, albo byc geniuszem - a takich zbyt
          wielu nie ma.
        • sonia007 Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 26.07.06, 22:46
          No więc (zdania nie zaczyna się od no więc;o)) skończyłam studia na państwowej
          uczelni, może nie tak bardzo renomowanej - Uniw. Gdański, pracę mam z
          definicji ciekawą (w dużej firmie ubezp.), ale coraz mniej satysfakcjonującą i
          niestety idealnie obrazującą nasze polskie piekiełko - plotki, babską zawiść i
          roszczeniowo nastawionych, chamskich klientów, no i oczywiście pracę po
          godzinach, której otwarcie się sprzeciwiłam, licząc (o naiwna młodzieńcza wiaro
          w ideały i sprawiedliwość!!), że coś się zmieni i ktoś Cię poprze w walce o
          ludzkie podejście przełożonego... nieważne. Nie po to się studiuje, żeby
          spędzać czas w takiej robocie, jak w taśmociągu. Także 3maj za mnie kciuki,
          zaczynam szlifować język i szukać sensownego rozwiązania co do studiów, które
          dałyby mi jakieś perspektywy. Pozdrowiam:o)
          A co do kwestii związku - to uwierz mi one mogą się udać, co więcej w trudnych
          chwilach to właśnie druga połówka może Ci najbardziej pomóc (to właśnie on a
          nie ja bardziej troszczy się o moją przyszłość zawodową i namówił mnie do
          podjęcia tego wątku na forum) Trzymaj się ciepło, pozdrawiam.
          M.
              • adamsss Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 27.07.06, 11:38
                szkoda ze w dzisiejszych czasach prawo tak sie zdewaluowalo...kiedy ja szedlem
                na studia, w 1991 roku, liczyly sie w zasadzie tylko prawo, medycyna, handel
                zagraniczny na SGH, architektura..... naprawde najlepsi szli na te kierunki...
                a potem przyszedl czas prywatnych szkolek i sobotnio- niedzielnych magistrow
                za pieniadze, tysiecy prawnikow produkowanych co roku przez prywatne 'szkoly
                wyzsze'
                szczerze wspoczuje sytuacji, a co do firmy ubezpieczeniowej i pracy ktora
                opisujesz- rzeczywiscie nie ma czego zalowac
                szkoda tylko tych 5 lat studiow zeby zostac sekretarka w anglii.... no ale
                skoro
                pozdrawiam
                • brunonx Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 27.07.06, 13:00
                  Do Adamss
                  z całym szacunkiem ale strasznie biadolisz i nie wiadomo dlaczego nie dość że
                  nieczego nie zaproponujesz to snujesz takie teksty, że żyć się odechciewa.
                  Ja byłem niezłym studentem na prawie ale założyłem od początku że nie chcę
                  pracować w wymiarze sprawiedliwości. Wiedza zdobyta na studiach bardzo przydała
                  mi się w mojej obecnej pracy . Wielu moich kolegów skończyło prawo i są
                  znakomicie zarabiającymi konultantami w zagranicznych koncernach i nie
                  zamieniliby tego na ślęczenie w papierach w sądzie czy cokolwiek z tym
                  związanego. Każdy robi to co lubi. Bardzo wielu intelektualistów i ludzi
                  kultury kończyło studia prawnicze. W pewnej mierze te studia uczą logicznego
                  myślenia. Jeśli dochodzi do tego znajomość języków - można naprawdę znaleźć
                  Bez przesady z tą paranoją na pinkcie zawodów prawniczych. Nie każdy musi być
                  adwokatem do cholery.
                  A deprecjonowanie i okazywanie 'współczucia' dziewczynie, ze zaczęłaby jako
                  sekretarka w Anglii - to żenujące i nie na miejscu.
                  Znam 'lekarzy' którzy klepią nędzę w Polsce p[racując dla idei . Ale znam też
                  takich co wyjechali do Anglii zaraz po stażu i nieżle się ustawili.
                  Daruj sobie już to 'współczucie'
                  pozdro.
                  • ja.nek Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 27.07.06, 16:04
                    Dobrze piszesz brunonx,

                    Ja jestem po prawie dziennym. 2 lata temu wyjechalem 'za zona' do Londynu - z
                    pelna swiadomoscia tego co robie - rzucalem dobra rzadowa posadke i zlecenia w
                    firmie szkoleniowo doradczej. Doswiadczenie jakie zdobedziesz w Londynie
                    zaprocentuje Ci wszedzie, a nie znam (mimo wszystko) bardziej otwartego miasta
                    na nowoprzyjezdnych. A jesli zechcesz tu zostac na dluzej (przy mezu lekarzu
                    niezdziwilbym sie) to przy odrobinie rozsadku powinniscie miec tu wspaniale
                    warunki finansowo-bytowe nie dalej niz za 2-3 lata. Calkiem inna sprawa to
                    rodzina i przyjaciele, jesli takich zostawiacie. Ja wlasnie wracam do kraju -
                    bo dla nas wazniejsze rzeczy sa niz kasa, i one niestety zostaly w kraju.

                    Najwazniejsze sa tylko te rzeczy:
                    1. Jezyk, Jezyk i jescze raz jezyk!
                    2. Wsparcie malzonka na dobre i zle, szczególnie gdy poszukiwania pracy sie
                    przedluza.
                    3. pozytywne myslenie i gotowosc zaczynania od dolu ale z perspektywa piecia
                    sie ku gorze. Ja przez 2 lata mialem 5 awansow w 2 firmach. Wszystko to
                    stanowiska wybrane przeze mnie, zgodne ze wybrana sciezka rozwoj - czyli
                    doradztwa i szkolen w biznesie, a nie praktyki prawniczej.
                    4. No i szkolenia, tu jest mnostwo kursów w bardzo przystepnych cenach. sprawdz
                    floodlight.co.uk. Zastanow sie powaznie nad porzadymi studiami: sa niedrogie, a
                    zanim sie obejrzysz minie dwa lata i bedziesz miec drugiego magistra. Ja sie
                    dopiero eraz obejrzalem i nie mam ;I

                    Temat jak przebic sie do praktyki prawniczej w tym kraju to juz calkiem osobny
                    watek. Jesli chcesz byc prawnikiem praktykujacym, to nie porzucaj tego tylko
                    wytrwale szukaj drog. Ja nie chcialem, wiec poszedlem inna droga.

                    W kazdym razie pensja meza zapewni Ci komfort psychiczny i mozliwosc
                    doksztalcania sie. Zawsze pozostaje rodzenie dzieci i rola Houswife - bardzo tu
                    popoularna w upper-middle class. POwodzenia!

                    Ja.nek

                    PS. ADAMSS, tak z ciekawosci to ile zarabiasz?
                    • adamsss Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 27.07.06, 17:33
                      w nhs zarobki nie sa zadna tajemnica i sa zunifikowane na terenie calego kraju.
                      nie jestem jeszcze konsultantem (najwyzsze stanowisko stricte medyczne w NHS)
                      wiec nie mam najwyzszych zarobkow.
                      Podane ponizej wartosci dotycza podstawowych zarobkow na etacie (37,5 h
                      tygodniowo)
                      tak wiec- konsultant w NHS zarabia jakies 70 tys £ rocznie
                      staff grade doctor w NHS - jakies 45 tys funtow rocznie (lekarz po
                      specjalizacji ale jeszcze nie konsultant)
                      lekarz w trakcie specjalizacji - jakies 30 tys funtow rocznie
                      Pozdrawiam
                  • adamsss Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 28.07.06, 12:34
                    Rozumiem Twoje podejscie. Przepraszam...potraktowalem problem ze scisle
                    lekarskiego punktu widzenia. Chyba kazdemu z Was trudno jest wyobrazic sobie
                    kogos kto ukonczyl medycyne i zatrudnia sie na stanowisku administracyjnym -
                    np. sekretarki w szpitalu czy osoby od wpisywania danych do komputera
                    (oczywiscie jest spora grupa lekarzy ktora odeszla do przemyslu
                    farmaceutycznego na scisle biznesowe- ale jednak merytoryczne stanowiska, ale
                    zrobili tak, poniewaz stwierdzili ze zawod lekarza ich nie pociaga i nie chca
                    go wykonywac)
                    Medycyna jest pod tym wzgledem wyjatkowa, gdyz 99 % osob ja konczacych pracuje
                    w wyuczonym zawodzie....stad moje troszke takie katastroficzne podejscie.
                    Prawda jest, ze po studiach humanistycznych wykonuje sie przerozne profesje, a
                    same studia sluza tak naprawde ogolnemu rozwojowi czlowieka. Moze wciaz
                    sugeruje sie stara estyma studiow prawniczych, ktora niestety dawno juz odeszla
                    w niepamiec.
                    W kazdym razie- wobec opisanej powyzszej sytuacji- Sonii 07 zycze powodzenia. A
                    jesli moge dac jakias rade- JEZYK jezyk i jeszcze raz jezyk. Szlifuj go jak
                    tylko mozesz najwiecej. Bo jego slaba znajomosc przykryje niestety wszelkie
                    Twoje inne zdolnosci. Pozdrawiam
          • anuletka Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 05.04.07, 19:32
            Klara, czy ty może studiujesz prawo? Bo wiesz ja obroniłam się na dziennym
            prawie dwa lata temu, przez ostatnie dwa lata pracowałam i robiłam studia
            podyplomowe również w systemie dziennym, a przez ostatnie trzy sezony wakacyjne
            wyjeżdżałam do pracy za granicą szlifować język. Jakoś nie mogę sobie
            przypomnieć tego zakuwania dniami i nocami...
            • Gość: Asia Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy IP: *.icpnet.pl 08.05.09, 19:44
              hehehehe no ja koncze prawo w tym roku na UAM-ie i jakos tez sobie nie
              przypominam tego zakuwania, wyjezdzalam juz w trakcie studiow na praktyki, nie
              mam zamiaru pracowac w zawodzie stricte prawniczym, mam zamiar wyjechac do
              Londynu bo jest nawieksze europejskie centrum biznesowe Europy, wiec zycze
              powodzenia Soni :D

              A z tym zakuwaniem to ostro przesadzilas, bo umowmy sie, prawda jest taka, ze na
              prawo jest sie trudno dostac ale skonczyc wcale tak trudno nie jest, a musze
              powiedziec, ze srednia mam zawsze powyzej 4 i to bez zakuwania ;p

              Pozdrawiam hehe :)
    • eutyfrona Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 27.07.06, 15:58
      Ja skończyłam psychologię. Zgłosiłam się do Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego, aby uznali moje wykształcenie zdobyte w Polsce. Zostałam członkiem towarzystwa, daje to mi prawo podjęcia tutaj pracy w zawodzie oraz podjęcia studiów podyplomowych. Wiem, że ktoś zaczął analogiczną procedurę z dyplomem z socjologii, kontaktując się z towarzystwem socjologicznym.Być może podobnie jest z prawnikami...
    • realprincess Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 27.07.06, 20:19
      Czesc ,
      Ja jestem w podobnej sytuacji, tylko ze jestem na 2 roku prawa i chce skonczyc
      je juz w UK. podobnie jak ty tez czesciowo przenosze sie poniewaz moja druga
      polowka tam moze bedzie pracowac , ale przede wszystkim dlatego ze licze na to
      ze skonczenie prawa w Uk da mi wieksze mozliwosci niz skonczenie go tutaj.Moj
      kierunekto Londyn :) Feel free to email me :)
    • Gość: born_to_make_Uhapy Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 31.07.06, 22:57
      Nie bardzo rozumiem w czym masz problem skoro i tak nie pracujesz w zawodzie ?
      Wyjechac warto ale skonczyc studia prawnicze na prestizowym wydziale tym
      bardziej warto jak tu juz ktos slusznie zauwazyl, dlaczego zaraz zakladasz ze
      studia pojda na marne ?

      >wiesz jeszcze parę mcy temu wkurzało mnie że wcale nie lepsi ode mnie koledzy
      z
      >roku są na aplikacji radcowskiej i pracują u swoich rodziców a ja nie, bo nie
      >miałam takiej możliwości.

      Widac u Ciebie duuuzo zalu a nie masz czego zalowac. W Polsce zeby duzo
      osiagnac wykonujac zawod sensu stricte prawniczy trzeba wyrobic sobie
      odpowiedni charakter a nie kazdy sie do tego nadaje. Zreszta o ile dobrze
      kojarze to juz nie musisz miec pieczatki z napisem >>radca prawny<< zeby np.
      otworzyc sobie biuro pod tytulem >> fantastyczne porady za trzy dychy w
      promocji dla ubogich<< jak tak bardzo chcesz. Uczylas sie z zapalem roznych
      klasycznych glupot na temat sprawiedliwosci i panstwa prawa i teraz wydaje Ci
      sie ze jestes lepsza od Twoich kolegow co pod okiem rodzicow robia aplikacje
      radcowskie i adwokackie. To nie tak - oni beda na tyle dobrzy na ile dobre
      wypracuja sobie relacje zawodowe. I to ze beda dobrzy w sadzie w Gdansku wcale
      nie oznacza ze beda rownie dobrzy jak trafi im sie pojechac na pozornie wygrana
      sprawe do Rzeszowa, a potem kasacja w Warszawie tez moze nie przejsc jak bedzie
      szlo o kase na ktora sa za krotcy. Mialem swoje naiwne powody kiedy rzucilem
      prawo i poszedlem na lewo. Ojciec sie wtedy troche wku..I bo od malolata
      przegladalem akta ktore przynosil w teczce i przepisywalem mu na komputerze
      pisma procesowe. Na razie robie sobie na zmywaku i nie zaluje, przynajmniej
      nikt mi nie zarzuca ze korzystalem z protekcji, a tych co najbardziej nachalnie
      mi zarzucali ze na pewno skorzystam widzialem potem na listach w wyborach
      samorzadowych. Pewnie teraz robia tanie panstwo i tepia korupcje i korporacje,
      nie wazne. Nie mam tez do czynienia z jak to ladnie ujelas "chamskimi
      klientami" co Cie jak juz pewnie zauwazylas maja za zlodziejke a sami kreca jak
      tylko moga - wiec widzisz ze stajesz sie taka sama i wezmy glupawy przyklad -
      za lat 15 jak juz bys sie doczlapala do cieplej posadki powiedzmy sedziego w
      Wydziale Cywilnym Sadu Okregowego to by Cie kompletnie walilo czy to Maryska
      zdradzala Henka czy na odwrot. Czy tez moze uklad byl taki ze nawzajem sie
      robili w chuia jedno drugiego a potem sobie pozakladali sprawy karne i cywilne,
      nie wazne bo w trakcie rozprawy jako przewodniczaca skladu i tak myslalabys w
      swoim gornolotnym niezawislym umysle wiecej o tym co tu na obiad ugotowac albo
      do kogo wkrecic corke na aplikacje niz jaka sentencje wydac w sprawie z
      powodztwa Maryski przeciwko Henkowi. Sorry, wypilem se troche za duzo chyba.
      Tak czy inaczej powodzenia.
      • sonia007 Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 01.08.06, 09:44
        Stanie na zmywaku żeby ktoś Ci nie wrzucał, że skorzystałeś z protekcji ojca?
        Chyba chcesz nabrać samego siebie.
        Wiesz, nie o to chodzi, że kogoś potępiam (pewnie jakbym miała taką możliwość
        to bym z niej skorzystała - bądźmy szczerzy, przynajmniej ja się postaram)i tak
        patrząc sobie na nich wcale nie żałuję.
        Przez całe studia przepracowałam w dużej kancelarii i wystarczająco się
        napatrzyłam na pracę niektórych radców pr. (oraz ich dzieci przymuszane do
        zawodu - siedziałam w pokoju z córką wspólnika siłą wepchniętą na aplikację),
        teraz kiedy stykam się z nimi jako pełnomocnikami ludzi którzy do mnie trafiają
        mam o nich jeszcze gorsze zdanie - bardzo często poziom pisma wyznacza kasa o
        jaką się biją (a potrafią zedrzeć z klienta nawet ponad 50% odszkodowania).
        Zresztą nieważne, mam wiele powodów aby wyjechać z Polski i nie łudzę się że
        gdzieś indziej jest idealnie, ale z perspektywą w tym kraju nie mam za dużo do
        stracenia.
        Niestety to z tonu Twojego posta wynika, że właśnie Ty masz dużo żalu do
        świata, ale może też masz swoje powody.

        Poza tym to że sędzia jest człowiekiem z krwi i kości nie oznacza że w pracy
        odwała chałturę - takie rzeczy to tylko na zmywaku...
        (tak się złożyło, że pracowałam też przez jakiś czas w I Wydz. Cyw. SO w GD.)

        PS Sorry za mój ton, ale mnie wkurzyłeś.
      • Gość: Mediator Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy IP: *.range86-128.btcentralplus.com 04.08.06, 21:48
        Witajcie, jestem po prawie i po podyplomowce na socjologii (zarzadzanie zasobami ludzkimi czyli HR). W Polsce duze doswiadczenie zawodowe, jednak potem zepchniety na bocznice. Anglia okazala sie dla mnie naprawde krajem szans i staram sie je wykorzystywac. Nie wszystko od razu. Trzeba byc realista ale i nie trzeba bac sie marzen ani niekonwencjonalnego podejscia. No i troche dystansu. Od kilku miesiecy pracuje w firmie, ktora wypracowala autorski i bardzo ciekawy program wsparcia dla osob z problemami przystosowawczymi. Praca w tym sektorze nie jest dobrze platna ale dla mnie wazne jest to, ze nie jestem oplacany gorzej od Anglikow. Pracuje po polsku, czyli bardzo dobrze i solidnie. Moja wiedza prawnicza i ta z zakresu relacji miedzyludzkich bardzo mi sie przydaja. Nie tylko w pracy ale i przy zalatwianiu roznych spraw w urzedach angielskich. I tak wlasnie do tego podchodze. Dyplom nic nie wart - to prawda. Ale umiejetnosci moga byc i sa na wage zlota. Anglicy pekaja, kiedy zaczyna sie z nimi rozmawiac w sposob, ktory im sygnalizuje, ze nie maja do czynienia ze statysta z King Konga. Oczywiscie - zaluje bardzo, ze nie jestem lekarzem albo psychologiem. Ale gdyby babcia miala wasy... Zgadzam sie z tymi z Was, ktorzy stawiaja na rozwoj. Oferta edukacyjna jest olbrzymia. Mozna naprawde znalezc cos dla siebie. Co ciekawe - Anglicy uznaja studia korespondencyjne czy przez internet za w pelni wartosciowe. O tym przekonywali mnie moi wspolpracownicy i menadzerowie - jeden z nich wlasnie takie studia skonczyl. Warto takze sprobowac przetlumaczyc swoje dyplomy w instytucji czy tez firmie, ktora zowie sie NARIC. Oni nalicza punkty. Z prawa niewiele wyciagniemy. Ale juz podyplomowki moga tych punktow dac sporo, jesli zostana wziete pod uwage wraz ze studiami prawniczymi. Normalnie angielskie podmioty dokonujace takiej "nostryfikacji" naszych dyplomow standardowo traktuja magistra jako licencjata. Bo tak im sie widzi. Ale warto sprobowac. Poza tym, kiedy powiecie komus, ze jestescie lawyer, moze to nic nie da. Ale u Anglika automatycznie podniesie Wasz wizerunek. Choc poznac po sobie tego nie da. Taki narod. Bardzo Was serdecznie pozdrawiam. I glowa do gory.

        Mediator - Leeds
    • Gość: walesa Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy IP: *.attu.pl 08.08.06, 21:25
      witaj, tez skonczylem dzienne prawo na ug i tez od pewnego czasu mysle o emigracji do uk. Tutaj jestem na pierwszym roku aplikacji radcowskiej i pracuje w kancelarii. Mimo tego zarabiam kiepsko, o czym swiadczy fakt, że jezdze autobusami, mieszkam z rodzicami, a oszczednosci mam zero, bo m.in. co miesiac place rate za aplikacje w wys. 300 zł. Pracuje duzo, siedze po godzinach, odwalając robote za panow mecenasow - ponoc w ten sposob mam sie przyuczyc do zawodu :> Ogolnie 3 lata jestem juz po studiach i niczego sie w tym kraju nie dorobilem. Tak wiec coraz czesciej zastanawiam sie, czy tego po prostu nie przeciac i skonczyc z poswiecaniem czasu, pieniedzy i sil na dalsze przyuczanie sie do zawodu prawnika. Skoro 5 lat ciezkiej pracy na studiach i biegla znajomosc dwoch obcych jezykow (angielski - CAE i niemiecki - ZOP, to "takie angielskie" CPE) nie dało mi w tym kraju dosłownie NIC, to po co tu siedziec brnać dalej???
      Po aplikacji niby mam byc radcą. Tylko ze radcow za kilka lat bedzie w tym kraju jak psów i ogolnie nastapi pauperyzacja tego zawodu, co juz jest widoczne np. w niemczech gdzie ostatnio pisali o adwokatach ktorzy z braku pracy zostają taksowkarzami. Poza tym w Polsce rzadza uklady - w kancelarii tez nikt nie da mi najlepszych spraw, bo wiadomo jestem czlowiekiem z ulicy i wspólnicy najlepsze sprawy zostawią dla siebie. Może wiec w tej sytuacji otworzyc kancelarię? Tez watpię, czy do tego dojdzie, bo zeby otworzyc swoj biznes, trzeba miec kapital (miec lokal etc.), a ja tu sie niczego po studiach nie dorobilem, o czym wspomnialem wyżej. Poza tym moga mnie oblac na egzaminie radcowskim i wtedy bedzie dramat - zmarnowana kasa i zmarnowane lata nauki - wiec ta aplikacja to nic pewnego.
      JEDYNE co mnie tu trzyma to to, że cholernie lubie swoj zawód, lubie w tym siedziec, pisac uzasadnienia, pozwy, czytac kodeksy. I moze mi byc ciężko tam w anglii zapomniec o tym. Wiem, że jesli tam wyjade, to bedzie oznaczalo to pewną porażkę - pięc lat studiów poszło na marne, pięc lat odmawiania sobie przyjemności, tysiące godzin spędzone nad kodeksami i skryptami - wszytsko to pójdzie do kosza. Bo w UK z polskim dyplomem prawnika mozesz sobie co najwyzej poscierac kurze. I taka jest prawda. Łatwiej byloby juz zrobic LL.M. w USA i tam starac sie o prace w swoim zawodzie, ale taka impreza to ogromne koszty.
      Póki jeszcze jestem na pierwszym roku tej cholernej aplikacji mogę sobie pozwolić na decyzję, czy jechac do Edynburga - bo tam mam juz prawie wszystkich kuzynów :>. Najgorsze jest jednak to, że ciągle nie mogę wybrać - ciekawa praca w swoim zawodzie za psie grosze z mglistymi perspektywami awansu zawodowego w przyszłości czy nudna i dołująca praca w szkockim hotelu za dobre pieniądze?
      Pozdrawiam i zyczę powodzenia w podjęciu decyzji,. Ja poki co zdecydować się niestety nie mogę. Moze jednak w pazdzierniku, gdy na wyspach zrobi się luzniej, spakuję walizki :) Trzym się :-)
      • bigbadelectriccow Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 09.08.06, 16:18

        > ów :>. Najgorsze jest jednak to, że ciągle nie mogę wybrać - ciekawa praca
        > w swoim zawodzie za psie grosze z mglistymi perspektywami awansu zawodowego w p
        > rzyszłości czy nudna i dołująca praca w szkockim hotelu za dobre pieniądze?
        >

        jezeli nie widzisz mozlwosci pracowania za granica w zawodzie ktory lubisz, ja bym ci radzil nie wyjezdzac. najpierw bedziesz mial satysfakcje ze zarabiasz w marnej pracy dobre pieniadze (chociaz nie ma co przeszadzac) i masz w miare godziwe zycie ale wczesniej czy pozniej dopadnie cie uczucie ze sie marnujesz.

        Mimo ze nie orientuje sie jak dziala ten "prawniczy biznes" to podejrzewam ze nie ma co sie bac tej "pauperyzacji" i otwarcia rynku uslug prawniczych. Dla mlodych, zdolnych, ambitnych, a przede wszystkim "dobrych" w tym co robia to moze byc duza szansa. Wiec lepiej zacisnac teraz zeby i czekac na szanse ktora moze dac ci los.
        • Gość: student Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy IP: *.petrus.com.pl 09.08.06, 20:01
          Jako, ze tez studiuje prawo wtrace swoje 3 grosze. W otwarcie nie wierze, no
          poprostu nie wierze ze kasty zgodza sie na oddanie pola i poszerzenie
          konkurencji. Ale obym sie mylil:) Cieszylbym sie bo tez jestem bez znajomosci. A
          teraz zastanawiam sie nad dziekanka. Chce sie czegos juz dorobic na studiach, a
          nie konczyc je i nie miec nic. Co do studiowania w UK jest tam na pewno sporo
          mozliwosci. Tyle ze tam chyba takich samych studiow stricte prawniczych nie ma,
          bardziej idzie sie juz w specjalizacje. Ale pewny na 100% jak jest to nie wiem.
          Zycze trafnych wyborow, aby do jesieni...
    • aresik1 Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 17.08.06, 18:44
      Czesc,

      mysle, ze mam troche bardziej optymistyczne wiesci. Tez mam skonczone polskie
      prawo i mieszkam od roku w UK. Mozliwosci sa i to sporo. Wiele zalezy od tego,
      jaki masz plan na swoja zawodowa kariere, to znaczy czy chcesz isc stricte w
      strone prawa, czy tylko sie o nie ocierac czy tez jestes gotowa calkiem zmienic
      zawod. Moze zajac Ci to troche czasu ale na pewno nie musisz sie bac, ze czeka
      Cie praca w pubie lub bycie pania doktorowa ;)
    • Gość: mik Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 17.08.06, 23:01
      jesli twoj partner bedzie mial prace lekarza to bedzie was stac by wynajac dom
      a nie pokoj, i przede wszystkim bedzie wystarczajaco by urzymac Cie pomimo
      braku pracy. Czas po przyjezdzie zainwestuj w nauke angielskiego, czesto dzwon
      do roznych urzedow i pytaj o rozne spawy nie koniecznie te ktore masz zalatwic
      ale by sie otrzaskac. Jesli masz angielski na poziomie firsta to dluga droga
      przed toba bo nie bedziesz pracowac na budowie czy w pubie gdzie wystarcza
      podstawy. Jesli jednak ogladanie filmu bez napisow nie stanowi problemu to
      mozna uderzyc do urzedow - chocby home office czy wszelkich councilowskich a to
      dla tego ze coraz wiecej polakow i twoj polski w cv to atut. na kilka lat
      musisz schowac dyplom prawnika bo przeciez prawo opiera sie na slowach - polak
      po studiach nieprawniczych nie skleci kilku zdan prawniczych pomimo bieglosci
      jezyka... Chocby slowko tender - kazdy wie ze to "czule" ale juz legal tender
      to oferta platnicza, debt to ostarnio moje ulubione slowko bo oznacza zarowno
      dlugi jak i bycie na plusie z dlugami i roznice sa minimalne... Dlugo by mowic,
      by byc prawnikiem musisz skonczyc dodatkowo prawo w angli bo bez tego to tylko
      zmiana zawodu. Pozdrawiam
    • yarzynka Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy 23.08.06, 21:19
      sonia,

      mysle ze nie masz sie co lamac, tylko pakowac bez wiekszego zastanawiania. tak
      jak ty jestem po prawie, mieszkam w UK i za rok zaczynam LLM in commercial law.
      pracuje tu jako 'oslawiona' sekretarka. no moze mam wiecej do roboty niz
      przecietna sekretarka, bo w biurze oprocz szefostwa jest tylko ksiegowy, wiec
      sila rzeczy czego szef nie zdazy zrobic to spada na mnie, co ja uwielbiam bo to
      zawsze nowe doswiadczenie zawodowe. do angli przyjechalam z bardzo dobra
      znajomoscia jezyka - roczny pobyt + college w innym kraju angielsko jezycznym -
      ale praca jako pogardzana sekretarka znacznie mi pomogla w doskonaleniu jezyka.
      poznalam fachowe slownictwo, nauczylam sie pisac listy, oferty itp itd.
      NIE MA nic zlego w zaczynaniu od nizszego szczebla niz w polsce - tak wlasciwie
      to nie widze innej drogi poza ta aby zaczac prace ponizej kwalifikacji. i
      jeszcze jedno - nie wazne co bedziesz robic: tak dlugo jak zdobywasz
      doswiadczenie, poznajesz nowe rzeczy oraz wiesz jaki bedzie twoj nastepny krok,
      posuwasz sie do przodu, a o to chyba w tym wszystkim chodzi.
      pozdrawiam, daj znak jak cos jaka decyzje podjelas
      • Gość: ktos Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy IP: *.range86-168.btcentralplus.com 22.09.08, 18:23
        Mieszkam w darlington. hehehehe. Znam ta agencje bardzo dobrze. A
        pan Krzysiek to sie dziwie ze jeszcze zyje po tych przekretach jakie
        z ludzmi robil. Zalatwial prace, mialo sie jechac na gotowe. Trzeba
        bylo zaplacic 400L juz w polsce. Przyjezdzalo sie na mieszkanie w
        ktorym mialo byc tylko 5 osob a bylo 15. Na prace sie czekalo az sie
        jakas znajdzie, a jak sie nie mialo wystarczajaco kasy zeby zaplacic
        rachunki to......... nie jego problem :P Krzyska juz tam nie ma ale
        polacy z tej agencji sa tacy sami. Agencja juz jest tutaj
        tak "popularna" ze musiala zmienic nazwe :P
    • Gość: student w UK Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy IP: *.pc.helsinki.fi 28.08.06, 17:24
      Czesc! Ja studiuje prawo angielskie w Londynie. Wczesniej studiowalem prawo na
      UJ przez 2 lata, ale zycie potrafi platac rozne figle i zdecydowalem sie na
      emigracje. Na szczescie to byla trafna decyzja. Dzieki temu praktycznie zaraz
      po pierwszym roku w Londynie zaoferowano mi praktyki najpierw w Londynie, a
      potem zagraniczne, a teraz odbywam miesieczny staz w Finlandii w duzej
      amerykanskiej kancelarii.

      Jesli chodzi o Twoj przypadek to czasami poszukuja w UK osob z "pozaangielskim"
      wyksztalceniem prawniczym do pracy w charakterze Paralegals,ale powiem
      szczerze, ze sa to przypadki odosobnione. Studia prawnicze maja to do siebie,
      ze w kazdym kraju podstawa merytoryczna jest inna, a tak w ogole zapewne wiesz,
      ze w UK czy US system prawny jest calkowicie odmienny od polskiego i raczej
      trudno byloby Ci sie przestawic teraz na ten tok rozumowania prawnikow anglo-
      amerykanskich oraz sposob prowadzenia praktyki prawniczej. Moze Ci sie udac,
      ale szanse na to sa naprawde znikome. Prawo to nie medycyna ani nauki
      techniczne. To tak samo jak chcialabys wykladac literature angielska w UK po
      omowieniu kilku dziel brytyjskich na studiach filologicznych w Polsce. Roznica
      kolosalna i raczej nie do przeskoczenia. Niemniej zycze Ci powodzenia!
    • Gość: Magda Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy IP: *.clarendongroup.com 30.08.06, 15:10
      Boze, tylko nie prawnik w tesco! Ja wierze ze uda ci sie znalezc normalna
      prace. Moze nie od razu tak dobra jak w polsce, ale chocby jako sekretarka w
      firmie prawniczej - widzialam wiele ofert. Na twoim miejscu zaczelabym
      rozgladac sie za tym juz teraz przez internet, znalezienie pracy moze zajac
      nawet 3 miesiace. Zarejestruj sie w agencjach pracy. Radze ci lepiej poczekac
      na dobra oferte anizeli podjac sie pracy jako sprzedawca, bo potem bardzo
      ciezko bedzie sie z tego wygrzebac. Zycze powodzenia! Magda
    • Gość: gosc Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy IP: 81.130.122.* 30.08.06, 16:25
      Ja po anglistyce tlumaczeniach w Anglii 10 miesiecy trafem udalo mi sie znalezc prace wbiurze w firmie
      publishingowej i PR zajmuje sie grafika.

      Jesli nie znasz perfekt angielskiego ( i tutaj nie mowie o perfekcyjnie w pojeciu polskim) to raczej nie
      ma zadnych szans po za tym system prawny jak wiesz kompletnie inaczej dziala.

      Wiec szans raczej nie ma zadnych na poczatku - ale przy odrobinie ciezkiej pracy....kto wie ale przez
      pierwszy rok nieliczyl bym na dobra i dobrze platna prace.... :(
      chyba ze masz znajomych co pomoga cos znalezc inaczje kaplica:(
    • Gość: gosc Re: absolwent prawa w W.Bryt. - jakie perspektywy IP: 81.130.122.* 30.08.06, 16:25
      Ja po anglistyce tlumaczeniach w Anglii 10 miesiecy trafem udalo mi sie znalezc prace wbiurze w firmie
      publishingowej i PR zajmuje sie grafika.

      Jesli nie znasz perfekt angielskiego ( i tutaj nie mowie o perfekcyjnie w pojeciu polskim) to raczej nie
      ma zadnych szans po za tym system prawny jak wiesz kompletnie inaczej dziala.

      Wiec szans raczej nie ma zadnych na poczatku - ale przy odrobinie ciezkiej pracy....kto wie ale przez
      pierwszy rok nieliczyl bym na dobra i dobrze platna prace.... :(
      chyba ze masz znajomych co pomoga cos znalezc inaczje kaplica:(
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka