Gość: Zadowolony z życia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.07.06, 22:21
Historia pokazuje, że udać to się może jednemu na dziesięć na obczyźnie,
reszta wróci. Jak coś zarobi np. na dom, mieszkanie, remont, samochód,
studia, Część będzie wegetowała. Już teraz nie ma kokosów i liczba chętnych
do wyjazdu chyba się zmniejsza. Łatwej kasy w Anglii nie ma to mitologia, a
człowiek to zwykle wygodna bestia. Przecież 1000 funtow miesięcznie to nie
jest dużo. Już teraz w Polsce dużo ludzi tyle zarabia. I wielu z nich woli
być w Polsce niż zasuwać na marnym stanowisku u Angola poniżej kwalifikacji.
Teraz czas na owczy pęd Rumunow i Bulgarów. Pozdrawiam;)