Dlaczego próba dyskusji z emigrantami ....

IP: *.itelekom.pl 31.07.06, 01:28
... kończy się stekiem wyzwisk? Co mam Wam powiedzieć, że macie rację, a
guzik komu dobrze ten nie wyjeżdża. Iście akademicka logika. Emigracja to
zawsze jakiś objaw, albo biedy, albo cholera wie czego ...
    • Gość: gość Re: Dlaczego próba dyskusji z emigrantami .... IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 31.07.06, 01:32
      A poweidz mi w jakim celu tacy goście jak ty wchodzą ta takie fora? Co chcesz
      udowodnić? że co jesteśmy gorsi? Skoro sam zaczepisz i dajesz powody do
      rzucania obelgami no to masz.
      • Gość: Soup Nazi Re: Dlaczego próba dyskusji z emigrantami .... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.07.06, 06:16
        > A poweidz mi w jakim celu tacy goście jak ty wchodzą ta takie fora?

        Widzisz, gdy ja pisze, ze dobrze sie przyjalem i zasymilowalem w nowym kraju, to
        rozni osobnicy z bulbonskim sloncem jaskrawo swiecacym z doopy, udowadniaja mi,
        ze na pewno nie, skoro wchodze na polskie forum. Hm, gdyby ich teza byla
        sluszna, to... , by the same token, nalezaloby przyjac, ze ludzie, ktorym
        rzekomo zyje sie w Bulbonii bulbonistycznie i bulbiascie wlaza na fora
        emigranckie? Chyba nie jest im tak bulborycznie jak pisza... Ciekawe, kto z nas
        klamie, hehehe....
        • Gość: Anty-zupa Re: Dlaczego próba dyskusji z emigrantami .... IP: 164.143.244.* 31.07.06, 14:24
          tobie sb-cki losiu udowadniac niczego nie trzeba. ty jestes chory psychicznie
          (emigracja czy wyssane z mlekiem macochy?) i wlazlbys na forum nekrofilow gdyby
          inne byly nieczynne.

          spadaj czyscic bazy cokolwiek to znaczy, ubecka mordo o 3 kompach, rozdwojonej
          jazni i jednym pop.....olonym nicku
          • ghrom Re: Dlaczego próba dyskusji z emigrantami .... 31.07.06, 20:52
            E, widze, ze antyfanow masz wcale nie fajniejszych niz ja, mimo, ze dluzej na
            nich pracujesz :D
    • Gość: ii Re: Dlaczego próba dyskusji z emigrantami .... IP: *.jetstream.xtra.co.nz 31.07.06, 08:52
      Gość portalu: Zadowolony z życia napisał(a):

      > Emigracja to
      > zawsze jakiś objaw, albo biedy, albo cholera wie czego ...

      U mnie był to skutek niezgody na polskie przygnębienie, sposób traktowania się
      ludzi nawzajem, brak szczerych uśmiechów u sprzedawców, nudę jednorodności
      etnicznej itd. To wszystko potrafi być dość dołujące, jeśli zaznało się już
      życia wśród ludzi rozluźnionych, pozytywnie nastawionych do sukcesu itp., a
      mieszkałam już na Zachodzie w wieku szkolnym i powrót do Polski był wtedy
      negatywnym szokiem.
      Materialnie wiodło mi się w kraju dobrze, ale było to okupione kontaktem z tym
      wszystkim, o czym napisałam powyżej.
      Jeśli niechęć do ponuractwa, zawiści i bigoterii i wkurzenie na widok korupcji
      ktoś uzna za objaw chorobowy, to proszę bardzo. Ja taki objaw miałam i z tego
      powodu było mi w Polsce nie najlepiej, choć zewnętrznie moje życie wyglądało na
      względny sukces.

      Jest pewna różnica między tym, że komuś jest źle, a tym, że coś z nim nie w
      porządku. Myślę, że oburzenie emigrantów budzi właśnie mieszanie tych dwóch
      rzeczy. Czasami "coś nie w porządku" może być z krajem, a nie z człowiekiem i w
      przypadku Polski w wielu dziedzinach tak jest.
      • witeknowyanglik Re: Dlaczego próba dyskusji z emigrantami .... 31.07.06, 11:33
        ja jestem Anglikiem, jestem w UK od 3 miechow , ale mowie ze juz jestem tu 20
        lat.
        w polce to bieda, bigoteria, ponuractwo.
        w anglii to bogactwo, prawdziwi Murzyni i hindusi - faceci w pomaranczowych w
        przescieradłach i nikt nie kradnie.
        Ja jak sobie wypije , to zawsze rzucam w murzynow bananami , a mieszkam na
        Brixton, teraz jestem czlowiekiem sukcesu, bo jestem Londynczykiem i Anglikiem.
    • Gość: Adam Re: Dlaczego próba dyskusji z emigrantami .... IP: 62.6.139.* 31.07.06, 14:33
      Ja jestem emigrantem i jestem przerazony tym co panuje na tym forum. Nie mozna
      nic napisac niekorzystnego na UK, bo zaraz- dokladnie- malo kulturalni osobnicy
      obrzuca cie stekiem wyzwisk. Tak, jakby wszystko w Polsce bylo czarne, a
      wszystko tutaj- biale. Niewazne, ze piszesz rozsadnie, ze rzucasz temat do
      dyskusji. Oni nawet nie potrafia podjac tematu, jedynym argumentem z reguly
      jest tekst typu- jak Ci tu zle to wracaj do PL.
      Ja wybralem emigracje, ale dostrzegam tez wiele minusow tego wyboru i staram
      sie o tym pisac
    • korkix78 Re: Dlaczego próba dyskusji z emigrantami .... 31.07.06, 16:35

      A powiedz, czego Ty wlasciwie oczekujesz ?
      To nie jest temat do dyskusji, tylko wlasciwie zdanie oznajmujace.

      Zgadnij, co by sie dzieje, gdy na forum dotyczacym pracy w Polsce ktos odpala
      watek w ktorym stwierdza,ze wyjechal za granice, nareszcie czuje ze zyje, ma
      teraz duzo pieniazkow, i nie rozumie tych co zostali, bo przeciez Polska to tak
      na dobra sprawe porazka pod kazdym wzgledem.

      Myslisz, ze na czym bedzie polegala 'dyskusja' ? Na gromkim wychwalaniu
      delikwenta "jestes wspanialy, my to jednak jestesmy do niczego, nie
      osmielilibysmy sie wyjechac za granice, toz do tego potrzeba nie lada odwagi,
      silnej osobowosci i w ogole, brawo, podziwiamy Cie !! " ?

      Jedyne na co taki ktos moglby liczyc na pewno, to informacja,ze na 100% pracuje
      na zmywaku / w wolnych chwilach podciera kapitalistyczne tylki niePolakom (z
      koniecznym solidarnym dodatkiem: "hahahahahaahahahahahhaha!!!!") czy
      tez "oddawaj kase za edukacje !!" itp

      A teraz wyjasnij dlaczego nie mam racji
      • Gość: klara Re: Dlaczego próba dyskusji z emigrantami .... IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 31.07.06, 16:48
        'Dyskusja' taka konczy sie wyzwiskami, bo ile mozemy sluchac, ze na pewno nam
        tu w Anglii zle, jedyne zajecia jakie zdaje sie nam przypisywac przecietny
        Polak to mycie garow, na pewno tesknimy za Polska, zarabiamy wszyscy wedlug
        zalozycieli watkow minimalne stawki i w ogole to nigdy sie w tym kraju nie
        odnajdziemy. Wszystkie proby zaprzeczenia sa zbywane, no bo przeciez Polak z
        Polski wie najlepiej jak mi zle, jak mi szaro na tej obczyznie.



    • eutyfrona Re: Dlaczego próba dyskusji z emigrantami .... 31.07.06, 18:49
      Kwaśne winogrona i słodkie cytryny, ot co...
    • Gość: palejo To dyskutuj z cholera skoro ona wie IP: *.server.ntli.net 31.07.06, 19:11
    • ghrom Re: Dlaczego próba dyskusji z emigrantami .... 31.07.06, 20:54
      ghrom.com/articles/main/zstapienie-polakow-z-nieba.html
    • Gość: z glowki maly masz mozdzek czlowieczku IP: *.hsd1.wa.comcast.net 01.08.06, 06:10
      wszyscy jestesmy ludzmi zyjacymi na planecie nie jestesmy przypisani tylko do
      zycia na jej kwalku zaoranym przez jakiegos buca i drugiego buca z karabinem
      strzegacego tego kawalka, delej z koksem prymitywny ciulu
Pełna wersja