Kibicowskie zapytanie

13.08.06, 06:58
Panowie!
(Panie wybacza, to pytanie raczej nie do Nich:-)
Czy ktorys z Was ma jakies doswiadczenia z kupowaniem karnetow (ewentualnie
pojedynczych biletow) na mecze Premiership (badz Championship, czy jak to sie
teraz nazywa?)?
Czy takowy karnet jest bardzo, bardzo drogi, czy tylko drogi? Czy ciezko go
dostac? Jak dlugo przed sezonem trzeba sie wybrac i dokad, by go zdobyc?
Wiem, ze troszke pozno sie ogarnalem, ze liga rusza "juz za chwileczke, juz
za momencik", ale niedawno dobilem do Londka, ale mysle juz o ogladaniu
meczykow "live" w nastepnym sezonie.
Najczesciej popatrzylbym na Kanonierow:-)
Bylbym wdzieczny za wszelkie informacje.
P.S. Forza Wiselka, Forza Barca, Forza Arsenal;-)
P.S. 2 Tylko prosze mi tu nie rozkrecac jakis wirtualnych zadym kibicowskich,
prosze o grzeczne wpisy:-)
Ze sportowym pozdrowieniem, freelove vel freelove:-)
    • natalia.brzeska Re: Kibicowskie zapytanie 13.08.06, 10:48

      --Moj chlopak od miesiaca probuje dostac karnet, ale nici z tego - ma za malo
      punktow. W zeszlym sezonie chodzil na mecze i zbieral punkty na 'membership
      card'. Pierwszenstwo w kupowaniu maja osoby, ktore maja najwiecej punktow. On
      chodzil bardzo czesto, a i tak ma za malo tych punkow (ok 50 chyba). Sprzedaz
      zaczela sie od tych, co maja ponad 200. Nie wiem na ilu teraz stanelo, ale
      jeszcze sie swojej kolejki nie doczekal.
    • romsheff Re: Kibicowskie zapytanie 13.08.06, 12:05
      Na Arsenal, Chelsea czy Tottenham będzie trudno kupić bilety, ale na mozostałych
      londyńskich klubów powinno byc łatwiej.
      Najlepiej sprawdzić w internecie na klubowych stronach.
    • Gość: Crusader Re: Kibicowskie zapytanie IP: *.range86-131.btcentralplus.com 13.08.06, 18:14
      W Londynie jest zapewne z tym tak jak piszą przedmówcy (problem), ale ja akurat
      mam najbliżej na mecze Premiership do Blackburn i tam czasem bywam.
      Bilety kupuję przez internet, za pośrednictwem strony internetowej klubu. Aby
      to zrobić pierwszy raz trzeba się było zarejestrować, więc teraz od czasu do
      czasu podsyłaja jakieś newsy i oferty.
      Właśnie 2 dni temu dostałem propozycję zakupu karnetu za £ 270, co w
      przeliczeniu na mecz daje ok. £ 15.
      W porównaniu z biletami kupowanymi na poszczególne mecze jest to mniej więcej
      połowa ceny, a czasem nawet taniej, bo cena jednorazowego biletu zależy od
      rangi widowiska i poziomu przeciwnika.
      Jak pod koniec ubiegłego sezonu Blackburn gościło Chelsea, która już wtedy była
      mistrzem Anglii, to za bilet trzeba było zapłacić £ 38, więc zakup karnetu na
      pewno się opłaca.
      To tyle na temat Blackburn - w porównaniu z Londynem to prowincja i stadion też
      nie za wielki (bodajże trzydzieści parę tysiecy miejsc), ale za to atmosfera na
      meczu niepowtarzalna ! No a klub nie taki znów słaby, bo po ubiegłym sezonie
      zakwalifikował sie do pucharów europejskich.
      Pozdr.
    • deadeasy Re: Kibicowskie zapytanie 13.08.06, 18:37
      Karnety "season tickets" sa tylko na mecze ligowe grane na wlasnym stadionie.
      Posiadanie karnetu pomaga w zdobyciu biletow na gry wyjazdowe i na gry o puchar
      Europy - rozne kluby maja rozne metody "alokacji" biletow na te mecze (Man City
      maja metode punktacji, Liverpool - sprzedaje bilety na zasadzie "kto pierwszy
      ten lepszy"). Cena zalezy od miejsca, w ktorym sie siedzi (w jakiej czesci
      trybun). Man City na przyklad kosztuje £460: nizsze pietro, z boku bramki.
      Wiekszosc klubow ma liste czekajacych na karnety, trzeba sie zapisac i trzymac
      kciuki. W przypadku Man City byla szybka szansa zdobycia karnetu bo klub sie
      przeniosl na wiekszy stadion.
      • freelove Re: Kibicowskie zapytanie 13.08.06, 21:17
        Witam ponownie.
        Pogadalem z angielskimi kolegami-kibicami w pracy i obiecali mi pomoc w
        zdobywaniu biletow (w przyszlosci karnetu) na mecze w Londynie.
        Problem tylko taki, ze kazdy z nich chce mnie urobic na kibica swojej druzyny:-)
        Poszperam po stronach internetowych, wybiore sie na pare stadionow i pewno
        znajde sobie jakies kolorowe krzeselko, na ktorym od czasu do czasu obejrze jak
        chlopaki poca sie biegajac za pilka za nedzne kilkadziesiat tysiecy funciakow
        tygodniowo:-)
        Dziekuje za wpisy.
        Tradycyjnie przesylam sportowe pozdrowienie.
        freelove vel freelove
        P.S. Zwracam honor, kobiety rowniez moga zabierac glos w sprawach pilkarskich:-)
Pełna wersja