Gość: Elektronik
IP: *.pl
18.08.06, 13:06
Skonczylem humanistyczne studia, na dodatek malo rynkowe (pedagogika), wiec
ten dyplom domyslam sie w UK czy Irl. moge wlozyc gleboko do...szuflady.
Natomiast ostatnio "przpomnialem" sobie, ze mam tytu i zawod Technika
Elektronika, oczywiscie z polskiej szkoly (dyplom z 1997 roku).
Czy taki dyplom cos moze mi dac?
Problem jest taki, ze nie mam praktyki w zawodzie i co za tym idzie uprawnien
typu SEP.
Ale czy to wyksztalcenie mogloby pomoc mi w zdobyciu pracy elektronika lub
pokrewnej- elektryka?
p.s. mam jeszcze ksiazki ze szkoly, wiedze odswieze migiem:)