powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Anglii

19.08.06, 14:38
wiecie jak mozna zaoszczedzic troche funtow na miesiac?
Ja wiem, ale wpisujcie swoje propozycje , ja napisze na koncu.
Oczywiscie wpisujcie jak oszczedzacie w Anglii i na czym.
Dla ulatwienia dodam , ze to na czym ja oszczedzam musi robic kazdy, a mozna
na tym troche kaski zaoszczedzic.
    • Gość: born_2_make_U_hapy Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang IP: *.range81-153.btcentralplus.com 19.08.06, 21:38
      witeknowyanglik napisał:

      > wiecie jak mozna zaoszczedzic troche funtow na miesiac?
      > Ja wiem, ale wpisujcie swoje propozycje , ja napisze na koncu.
      > Oczywiscie wpisujcie jak oszczedzacie w Anglii i na czym.
      > Dla ulatwienia dodam , ze to na czym ja oszczedzam musi robic kazdy, a mozna
      > na tym troche kaski zaoszczedzic.


      Ja niestety nie mam czasu oszczędzać bo nastawiłem się na odliczanie i jadę na
      trzy prace.
      W tygodniu od 6.00 do 14.00 pracuję w fabryce, przerwy są płatne, potem jadę do
      fisz end czipsa. Jadę na swojej kolarce kupionej za 20 funtów (którą potem
      odsprzedam komuś za 25) to od razu problem z komunikacją odpada. W Fisz end
      Czipsie zawsze coś zjem, kończę tam robotę około 23.
      A w weekendy pracuję w barze, bo w soboty potrzebują ludzi i są najlepsze
      pieniądze. Za pracę między 12 w poludnie a 1 w nocy z niepłatną godzinną
      przerwą można zgarnąć z napiwkami nawet do 100 funtów przy dobrej sobocie. W
      niedziele robię pranie w zmywaku, potem przyjeżdżam do baru tylko na 5-6
      godzin, żeby odsapnąć przed poniedziałkiem.
      Sztuka polega na tym żeby w każdej pracy się obijać, tego i tak nie widać bo
      Anglicy obijają się bardziej. A nawet jak mnie zwolnią w jednej pracy, to
      znalezienie kolejnej zabiera mi góra trzy dni, wystarczy podzwonić po znajomych
      i popytać na mieście.
      Z wydatków to mieszkam z dziewczyną w pokoju z łazienką za 60 funtów na
      tydzień, z dziewczyną rzadko się widuję bo ona ma jedną z prac na nocki.
      Lodówki nie włączmy nie z oszczędności, tylko bo nie ma po co.
      Tygodniowo mam około 220 z fabryki + 180 z Fisza + 120 z baru - 30 moja dola za
      mieszkanie - 10 na drobne wydatki, co daje w miesięcznym bilansie jakieś 2000
      funtów zysku netto na koncie + to co odzyskam z podatków po powrocie, bo
      kończymy studia w Polsce, te dobre.
      A Ty jakie masz pomysły ?
      • ghrom Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang 19.08.06, 21:45
        Nono ;]
        Jako, ze jestes obrotny chlopak i z duza wyobraznia, mam pomysl dla ciebie:
        zwolnij sie zewszad i znajdz sobie jedna robote, za to porzadna ;]
      • Gość: alfa&omega Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang IP: *.range81-159.btcentralplus.com 19.08.06, 22:59
        born_2_make_U_hapy zrobiles mnie naprawde happy i usmialem sie dobrze.
        No coz od funcika do funcika i dojdziesz do czegos w tym stuknietym kraju.
      • keradk Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang 13.09.06, 10:54
        a ja jestem analitykiem w HR i zarabiam £3800 miesiecznie, na mieszkanie wydaje
        kolo £1000, zostaje mi 2800 na tzw przyjemnosci. duzo mozna zaoszczedzic pijac
        12 letnia whisky zamiast 18 letniej - jest 2 razy tansza. ja wlasnie tak robie
        i polecam.

        niestety wszystko to na nic bo powoli miekne i juz za niedlugo przestane sie
        opierac tym nic nie wartym kobietom ktore leca na kase, ale za to maja niezle
        cialo. upadek moj jest bliski, bo inteligentnych kobiet nie spotykam:( to jakis
        cholerny pech.

        polecam tez zatrudnienie sie w duzej firmie miedzynarodowej i zalatwienie sobie
        przeniesienia za granice.
        • binty Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang 17.09.06, 14:25
          keradk napisał:

          > niestety wszystko to na nic bo powoli miekne i juz za niedlugo przestane sie
          > opierac tym nic nie wartym kobietom ktore leca na kase, ale za to maja niezle
          > cialo. upadek moj jest bliski, bo inteligentnych kobiet nie spotykam:( to
          jakis
          >
          > cholerny pech.
          Ekche, ekche! WALCZ CHŁOPIE jeśli zaczniesz się nieopierać tym suczkom, WALCZ!!

          > polecam tez zatrudnienie sie w duzej firmie miedzynarodowej i zalatwienie
          sobie
          >
          > przeniesienia za granice.
          Ja właśnie mam taki planik, tyle że zatrudniam się w takiej firmie na Wyspach z
          myślą o ewentualnej szansie znalezienia posadki w oddziale Polskim (i to wcale
          nie jest jakieś TESCO). Czy jestem szalona? To chyba raczej sentymenty i chęć
          spróbowania życia na własnym garnuszku w Polsce. Jak mi się ono nie spodoba, to
          wracam na Wyspy - just to live happily ever after...
    • liberalna_konserwa Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang 19.08.06, 22:31
      Tani pokój to podstawa, potem śniadanie i „obiad” w firmowej kantynie oraz
      bliskość hipermarketu (w małych wiejskich sklepikach wszystko jest x2 droższe).
      • axx61 Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang 20.08.06, 01:39
        Polecam bardzo dobre sniadania lub kolacje w marketach. Potrzebna jest dobra
        naprawde ostra ...zyletka. Zyletka sluzy oczywiscie do przecinania opakowan z
        zawartoscia. Menu dobierasz sam. Po prostu jesz to co lubisz.Smacznego.
    • Gość: frrr Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang IP: *.dsl.pipex.com 20.08.06, 03:08
      > Dla ulatwienia dodam , ze to na czym ja oszczedzam musi robic kazdy, a mozna
      > na tym troche kaski zaoszczedzic.

      Jesz własne odchody? Podejrzewam, że długo w ten sposób nie pociągniesz.
      • jot-23 Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang 20.08.06, 04:06
        eeee ubiegles mnie, lol
    • jot-23 Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang 20.08.06, 04:05
      bardzo duzo wydaje sie na jedzenie, wiec polecam zjadanie swojej kupy, na pewno
      zostalo w niej duzo wartosciowych spozywczo czastek, nie wierze ze tylko po
      jednym przepuszczeniu przez system staje sie ona bezwartosciowa!

      przyjemnego oszczedzania, jaka satysfakcja po powrocie do kraju lata przed tymi
      co wydaja na zbedne duperele!
    • donat351 Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang 20.08.06, 05:21
      ales witek temat podkrecil, jeszcze tu moze byc ze 100 postow.
      • korkix78 Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang 20.08.06, 10:44
        Innymi slowy - choc oczywista - tym razem to NIEZLA prowokacja
        I slusznie, marnych nie brakuje
        • Gość: Mariusz Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang IP: 87.243.196.* 20.08.06, 16:52
          Zółte naklejki w Tesco to podstawa :D
        • kicior99 Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang 21.08.06, 10:39
          korix, nie sledzisz forum? Z reguly nie odpowiadam na posty tego pajaca
    • noteb ja to oszczedzam na papierze toaletowym 20.08.06, 17:12
      (...)m tylko w pracy
      • Gość: Mariusz Re: ja to oszczedzam na papierze toaletowym IP: 87.243.196.* 20.08.06, 17:18
        hmmm to ja bym po Tobie nie wszedł do łazienki :D
        • noteb Re: ja to oszczedzam na papierze toaletowym 20.08.06, 17:23
          Gość portalu: Mariusz napisał(a):

          > hmmm to ja bym po Tobie nie wszedł do łazienki :D


          ale ja nie w lazience, tylko w wc...
          • Gość: ff Re: ja to oszczedzam na papierze toaletowym IP: *.ipt.aol.com 20.08.06, 19:49
            ktos kiedys napisal ze szczytem oszczedzania jest:
            usmazenie wlasnych jaj na wlasnym gazie z dupy

            jakos tak

            hehe
            • witeknowyanglik Re: ja to oszczedzam na papierze toaletowym 21.08.06, 10:33
              mieszkajac w kilka osob zauwazylem , ze malo kto chce sie skladac na papier
              toaletowy. Na poczatku uznalem ze bedzie dobrze , kupowac sobie samemu, ale
              potem zauwazylem, ze przeciez mozna wejsc do Mc'Donaldsa , powiedziec zalodze:
              "Cheers, hał ar ja?" (bo czasami sie tak patrza na ciebie, ze niby nic nie
              chcesz kupic i chyba jestes z Polski), pokazac im kciuk ze wszystko ok. i udac
              sie do MC'WC.
              oszczedzasz na tym zabiegu okolo 70 funtow rocznie!!!(czyli zwraca ci sie koszt
              Home Officu)

              druga metoda: W TESCO i Sainsburym na stoiskach z czekoladkami sa takie
              pudelka , ze mozna sobie posmakowac np. orzeszkow w czekoladzie.
              Ja lubie najbardziej takie duze -brazylijskie orzechy w czekoladzie, sa bardzo
              drogie. Zawsze tam przechodze i wkladam do buzi min. z 2(wiecej sie nie
              miesci).Potem znowtam przechodze, znowu 2 i jeszcze raz...
              po wyjsciu z TESCO jestem najedzony...
              • 1spag Re: ja to oszczedzam na papierze toaletowym 21.08.06, 10:50
                to chyba nie jest dobry sposob na oszczedzanie, bo te orzeszki i tak musisz
                wydalic wiec jesli jesz cos jeszcze oprocz nich to po prostu srasz w MCD zeby
                "nie przeplacac", pytanie tylko co jak dostaniesz sraczki w drodze dom-> Wc MCD?
              • Gość: ff Re: ja to oszczedzam na papierze toaletowym IP: *.adsl.legend.co.uk 21.08.06, 12:38
                i co bedziesz zawsze zapie..al do MC zeby sie wysrac? posrasz sie tymi
                orzeszkami zanim dojdziesz do klopa
                hehe
                • noteb jeszcez raz o ...niu 22.08.06, 21:46
                  aha

                  takie nowe haslo wymyslilem

                  "Emigrancie! Oszczedzajac na jedzeniu oszczedzasz na ...niu."

                  no bo wiadomo im mniej jesz tym rzadziej papieru toaletowego uzywasz
                  • business3 Podstawa - kupujesz duże paczki... 22.08.06, 21:58
                    Podstawa - kupujesz duże paczki...
              • Gość: magda Re: ja to oszczedzam na papierze toaletowym IP: 194.205.246.* 26.09.06, 17:22
                przeciez sraj tasme mozesz krasc w swoim miejscu pracy i wynosic do domu po
                rolce...mozesz nawet pozniej taniej odsprzedawac swoim wspollokatorom
      • Gość: Soup Nazi Pierzesz? IP: *.sdsl.bell.ca 27.09.06, 20:37
    • Gość: MI5 Czy oszczedzanie jest zle? IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.08.06, 13:58
      Witek znowu nas zabawia, skutecznie zreszta :)

      Ale chcialem sie zapytac o cos innego.
      Czy oszczedzanie to jest cos zlego? Co jest powodem do wysmiewania tego? Czy to
      jest modne? Zauwazylem, ze niektorym slowo 'oszczedzanie' nie przejdzie przez
      gardlo, zarowno tym na forum jak i tym, ktorych znam. Czy jest cos wstydliwego
      w oszczedzaniu?

      Oczywiscie nie mowie o papierze toal., WC w McDonalds, czy 'darmowym' jedzeniu
      w Tesco - to jest smieszne i smutne :), ale mowie o normalnym oszczedzaniu.
      Dlaczego to jest zle?
      • Gość: ff Re: Czy oszczedzanie jest zle? IP: *.adsl.legend.co.uk 21.08.06, 14:03
        Oczywiscie ze oszczedzanie to nic zlego. Mowa o ciulaczach polaczkach
        lidlowcach ktorzy jada do anglii zyc w pokoju z 5 innymi osobami byle
        zaoszczedzic pare funtow wiecej. Nie wiem co oni chca potem z ta kasa robic,
        kupic sobie 10 letnie BMW i szpanowac we wsi a moze zalozyc "biznes" - budke z
        warzywami na targu. Niektorzy zaoszczedza wiecej i kupia sobie wlasne M2 w
        bloku z wielkiej plyty. Zyc nie umierac!
        • Gość: MI5 Re: Czy oszczedzanie jest zle? IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.08.06, 14:09
          No ok. Rozumiem. Ale co to kogo obchodzi, chca tak zyc, to niech zyja. Psuja
          wizerunek Polski? Ze niby u nas w Polsce taka bieda. Pewnie psuja. To ty go
          poprawisz. A oni niech sobie robia co chca, akurat M2 w bloku to nie jest
          najgorzej IMO, kogo to? Ty sobie kupisz wille, dlaczego cie tak interesuje na
          co oni odkladaja?
          • Gość: ff Re: Czy oszczedzanie jest zle? IP: *.adsl.legend.co.uk 21.08.06, 14:17
            Mozna by tak w kazdym temacie napisac "a kogo to obchodzi"
            Mnie obchodzi bo nie chce zeby w ten sposob kojarzono polakow, jako roboli
            ciulajacych kazdy grosz, zasuwajacych po 80 godzin tygodniowo bo tylko do tego
            sie nadaja. Czym kieruja sie mlodzi ludzie idacy na nikomu niepotrzebne
            kierunki studiow? Kto im powiedzial ze wlasne M2 to ich szczyt marzen? Albo
            dlaczego wielu uwaza ze 1500zl na miesiac bedzie dla nich swietna pensja. Byle
            przezyc. A potem... bida, nedza i rozczarowanie :-)
            • midlam Re: Czy oszczedzanie jest zle? 21.08.06, 16:50
              Jest takie coś jak „syndrom prostytutki”. Kobietami lekkich obyczajów zostają
              głównie biedne dziewczyny (...), gdy zaczynają „pracować” pojawią się durze
              pieniądze. Całość przeważnie przeznaczają na wynajęcie fajnego mieszkania,
              kosmetyki, ciuchy, dobre żarcie itd., z czasem zaczynają patrzeć z pogardą na
              koleżanki które zostały na wsi i pracują w sklepie za ich dniówkę. Paradoks jest
              taki że taki „syndrom” ma wielu Polaków na Wyspach. Przeważnie Ci którzy kpią z
              tych co oszczędzają, sami w Polsce nie mieli za dużo i musieli mocno oszczędzać.
              A Ci którzy w Polsce mają kasę jadą do UK żeby właśnie zarobić kilka razy więcej
              niż w Polsce i za oszczędzane pieniądze zainwestować wcoś w kraju lub na
              wyspach. pzdr
              • Gość: bbb Re: Czy oszczedzanie jest zle? IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.08.06, 16:54
                "Przeważnie Ci którzy kpią z
                tych co oszczędzają, sami w Polsce nie mieli za dużo i musieli mocno oszczędzać"

                nie do konca,ci co oszczedzali w polsce oszczedzaja i w UK,a pozniej po
                powrocie do PL znowu oszczedzaja,to tacy wieczni ciulacze,typ czlowieka
                poprostu, w wiekszosci wywodzacy sie z Wielkopolski;)
                • madelon1 Re: Czy oszczedzanie jest zle? 21.08.06, 18:13
                  Nie ma nic zlego w oszczedzaniu.

                  jedzenie rzeczy w Tesco to zlodziejstwo, moze sie po prostu przerzuc na tzw. freeganism - na tylach
                  miejsc jak np Pret, M&S mozna znalesc nienaruszone, swieze salatki, kanapki, owoce ktore nie zostaly
                  sprzedane danego dnia. To nowy trend ktory zapobiega slepej konsumpcji i pomoze cie w oszczedzaniu i
                  zdrowym posilku ;)
                  • witeknowyanglik Re: Czy oszczedzanie jest zle? 22.08.06, 13:30
                    ale przeciez jak zjadlem sobie te orzechy brazylijskie w czekoladzie to po
                    zeby je potem kupic. To takie probki jak perfumy, sprawdzasz czy ci smakuja, a
                    ze ja musze zjesc minimum ze 100 gr zeby stwierdzic czy wydac moje ciezko
                    zarobione pieniadze, to juz inna sparawa.
                    Na tylach M&S tez juz nurkowalem , ale nas przegonili , bo zaczelismy sie bic o
                    kisc bananow, tzn. Murzyn i ja. I ja tego Murzyna przypominajacego King Konga w
                    leb, niech odda co moje. Mojego banana chcial mi zabrac!!! Mi Polakowi bialemu
                    z Europy Kontynentalnej!!!
                    Oczywiscie tez go walnalem za Andrzeja Golote.
                    Gdyby nie Murzyny i ciapatki to calkiem kultralnie by mozna bylo sobie zyc w UK.
                    • tiresias Re: Czy oszczedzanie jest zle? 22.08.06, 14:44

                      witku, wywołałes uśmiech na mojej twarzy. dziekuję.
                      dawno dawno temu (1990-91), kiedy polak w londynie pracujący na czarno (bo
                      tylko tak mozna było)musiał o wiele bardziej głowkowac i oszczędzać (a jaki
                      kurs funta był wtedy, matkobosko) poznałem dwóch kolesiów z łomży.
                      przyjechali do tyrki tylko na dwa miesiące i wiesz jak oszczędzali?
                      kupowali puszki dla psów i kotów (wychodziło im taniej niz fasolka). gdyby
                      zostali dłużej toby im ogonki urosły.
                      zawsze kiedy przejeżdżam przez łomżę, macham do wszystkich kotów i psów.
                      pozdrawiam
                    • Gość: Rafal74 Re: Czy oszczedzanie jest zle? IP: 167.127.24.* 31.08.06, 20:31
                      Smieszno-straszne w stylu Janusza Glowackiego
                      (Patrz Antygona w Nowym Jorku)
                      Dobre.
                      Pozdr
                      R
                • Gość: WLKP OK Re: Czy oszczedzanie jest zle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 17:13
                  Zyję. Oszczędzam. Od urodzenia. Żrę na promocjach w Makro, sram w Maku, sikam
                  byle gdzie, piwo ze stonki czy innej biedronki, mam DVD, chodzę w klapkach,
                  brzuch na wierzchu, owłosione krzywe kulasy. Jezdem taksiarzem z wawy ("No
                  nie?"), mam poldka na gaz i uważam go za najlepszy wóz na świecie.
              • business3 Durze ??? Albo duże ??? Frajer... 22.08.06, 22:03
                Durze ??? Albo duże ??? Frajer...

                midlam napisał:

                > Jest takie coś jak „syndrom prostytutki”. Kobietami lekkich obyczaj
                > ów zostają
                > głównie biedne dziewczyny (...), gdy zaczynają „pracować” pojawią
                > się durze
                > pieniądze. Całość przeważnie przeznaczają na wynajęcie fajnego mieszkania,
                > kosmetyki, ciuchy, dobre żarcie itd., z czasem zaczynają patrzeć z pogardą na
                > koleżanki które zostały na wsi i pracują w sklepie za ich dniówkę. Paradoks jes
                > t
                > taki że taki „syndrom” ma wielu Polaków na Wyspach. Przeważnie Ci k
                > tórzy kpią z
                > tych co oszczędzają, sami w Polsce nie mieli za dużo i musieli mocno oszczędzać
                > .
                > A Ci którzy w Polsce mają kasę jadą do UK żeby właśnie zarobić kilka razy więce
                > j
                > niż w Polsce i za oszczędzane pieniądze zainwestować wcoś w kraju lub na
                > wyspach. pzdr
            • business3 Najwięcej to oszczędzają Szwajcarzy... 22.08.06, 22:02
              Najwięcej to oszczędzają Szwajcarzy...

              Gość portalu: ff napisał(a):

              > Mozna by tak w kazdym temacie napisac "a kogo to obchodzi"
              > Mnie obchodzi bo nie chce zeby w ten sposob kojarzono polakow, jako roboli
              > ciulajacych kazdy grosz, zasuwajacych po 80 godzin tygodniowo bo tylko do tego
              > sie nadaja. Czym kieruja sie mlodzi ludzie idacy na nikomu niepotrzebne
              > kierunki studiow? Kto im powiedzial ze wlasne M2 to ich szczyt marzen? Albo
              > dlaczego wielu uwaza ze 1500zl na miesiac bedzie dla nich swietna pensja. Byle
              > przezyc. A potem... bida, nedza i rozczarowanie :-)
        • business3 Przecież zarabiając w GB nie muszisz oszczędzać... 22.08.06, 22:00
          Przecież zarabiając w GB nie muszisz oszczędzać...



          Gość portalu: ff napisał(a):

          > Oczywiscie ze oszczedzanie to nic zlego. Mowa o ciulaczach polaczkach
          > lidlowcach ktorzy jada do anglii zyc w pokoju z 5 innymi osobami byle
          > zaoszczedzic pare funtow wiecej. Nie wiem co oni chca potem z ta kasa robic,
          > kupic sobie 10 letnie BMW i szpanowac we wsi a moze zalozyc "biznes" - budke z
          > warzywami na targu. Niektorzy zaoszczedza wiecej i kupia sobie wlasne M2 w
          > bloku z wielkiej plyty. Zyc nie umierac!
        • red_artist Re: Czy oszczedzanie jest zle? 27.09.06, 20:36
          Gość portalu: ff napisał(a):

          > Oczywiscie ze oszczedzanie to nic zlego. Mowa o ciulaczach polaczkach
          > lidlowcach ktorzy jada do anglii zyc w pokoju z 5 innymi osobami byle
          > zaoszczedzic pare funtow wiecej. Nie wiem co oni chca potem z ta kasa robic,
          > kupic sobie 10 letnie BMW i szpanowac we wsi a moze zalozyc "biznes" - budke
          z
          > warzywami na targu. Niektorzy zaoszczedza wiecej i kupia sobie wlasne M2 w
          > bloku z wielkiej plyty. Zyc nie umierac!

          Ja ci poweim na co chce zaoszczedzic i wcale sie tego nie wstydze. Marzenia nie
          moga sie spelnic tak od razu, a marze o cudnym malym domku z ogrodkiem, tyle ze
          jak na razie to chcialabym miec JAKIKOLWIEK wlasny kat. Dlatego to wysmiewane
          przez ciebie mieszkanie w bloku z wielkiej plyty jest jak najbardziej przeze
          mnie pozadane. Tyle ze zeby je miec, musialabym sie zadluzyc w banku na 30 lat
          i je splacac do konca zycia. Jesli wyjade chocby na 2 lata, zarobie na tyle, ze
          nie bede na łasce banku do konca zycia. A jak zycie lepiej mi sie ulozy,
          sprzedam mieszkanie i kupie wymarzony dom.
          Albo oczywiscie zostane za granica.
          Tyle ze fakt wysmiewania przez ciebie pewnych metod osiagania celu jest po
          prostu ZALOSNY.
    • Gość: mla Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang IP: *.server.ntli.net 31.08.06, 07:42
      uwazam za nic zlego POSIADAC. uwazam, ze mozna oszczedzac, nie bedac skapcem,
      nie tracac godnosci. uwazam, ze wylanczanie lodowki to skapstwo i objaw choroby
      psychicznej. nie uwazam, za zle mieszkanie w 2 osoby w pokoju, a czasem wiecej
      (jesli masz jakies si, dowiedz sie jak zyja studenci w akademikach?). wiem, ze
      sztuka jest utrzymanie tutaj pieniedzy zachowujac rozsadna postawe. jesli
      przyjechales sie tu bawic, nie miej pretensji od oszczedzaczy, jesli
      oszczedzasz, nie rob z siebie sknery.
      • michust Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang 17.09.06, 13:59
        znam kilku polaków którym żony wysyłają biedronkowe konserwy
        co by ich mężowie byli silni i mogli bardziej wyśrubować normy :)
        na koniec dodam że są z podhala a i żeby doładować telefon proszą o pomoc
        sprzedawcę w sklepie pomimo iż są już na wyspie ponad rok :)
    • ronid3 Re: powiem wam jak zaoszczedzic duzo kasy w Ang 27.09.06, 19:19
      czy na budowie domu można zaoszczedzić jak tak to jak bo mam zamiar się tam
      wyprowadzić do okolic londynu
    • Gość: Soup Nazi Na wlasnym gazie smazysz wlasne jaja? IP: *.sdsl.bell.ca 27.09.06, 19:52
      Szkoda, ze to sztuka na raz, hehehe
Inne wątki na temat:
Pełna wersja