jak z przewozem zywnosci autobusem?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 16:50
Nie wiem czy to prawda ale podobno celnicy wyrzucaja przewozone do anglii
produkty spozywcze typu zupy w proszku wedliny itp Czy kto sie z tym spotkal?
    • Gość: hej jo Re: jak z przewozem zywnosci autobusem? IP: 193.129.161.* 24.08.06, 16:52
      Pogielo Cie?
      Po co Ci tyle zarcia?
      Kupisz sobie na miejscu.
      • Gość: eloelo Re: jak z przewozem zywnosci autobusem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 16:58
        Jak jestem w polsce to chce sobie wziac troche DOBREGO zarcia do anglii zeby
        nie jesc takich sztucznych syfow jak tam sa Zawsze jak jechalem to nie bylo
        problemu z przewozeniem Teraz jestem w polsce i slyszalem ze robia problemy A
        TY "hej jo" okazales/as sie bardzo pomocny/a
        • ghrom Re: jak z przewozem zywnosci autobusem? 24.08.06, 17:32
          W biedronce misiek taki sam syf kupujesz jak i w lidlu, wiec nie rob scen tylko
          sluchaj co ci madrzejsi radza.
    • korkix78 Re: jak z przewozem zywnosci autobusem? 24.08.06, 16:58
      W USA tak bylo niewiele po 9/11

      W UK nie zdarzylo m isie (ok 8-10 przekroczen granicy)
    • liberalna_konserwa Re: jak z przewozem zywnosci autobusem? 24.08.06, 17:13
      Dużo osób bierze zupki w proszku (w tym ja kiedyś) i potem ich nie. Już ang.
      zarcie jest lepsze niż gorący kubek knora:)
      • Gość: eloelo Re: jak z przewozem zywnosci autobusem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 17:15
        nie mowie o zupkach w proszku czy jakichkolwiek innych Mi chodzi o wedline
        ktora jest najlepsza w polsce Tam to jest sama sztucznosc
        • Gość: hej jo Re: jak z przewozem zywnosci autobusem? IP: 193.129.161.* 24.08.06, 17:23
          Zabawne, ale chodzi Ci zapewne o 'wedline' z Lidla czy Tesco?
          • ghrom Re: jak z przewozem zywnosci autobusem? 24.08.06, 17:35
            Gdyby mial zaplacic prawdziwe pieniazki za wysokiej jakosci wedline francuska,
            hiszpanska, wloska czy nawet porzadne niemieckie salami, to przeciez by mu w
            gardle stanela. Ale co on tam wie, dla niego wedlina z uk to tylko te
            przemielone na papke bialawe krotkie kielbaski z lidla.
        • korkix78 Re: jak z przewozem zywnosci autobusem? 24.08.06, 17:33

          W UK mozesz kupic identyczna wedline co w Polsce (doslownie : np z Dudy)
          wiec chodzi Ci po prostu o oszczednosc- ale mniejsza o to.

          Mozesz wziasc ile chcesz ,to the best of my knowledge.

          Zwykle z Polski tez biore troche miecha, np co lepsze kabanosy, sopocka,
          wisniowa, pare lokalnych mniej znznych wedlin z zaprzyjaznionego sklepu,,
          niektore szynki o ktore ciezej w UK.. laduje w przenosna lodowke i raz celnicy
          nawet pytali co wioze. Odpowiedzialem, ze troche jedzenia, glownie mieso. A oni
          ze spoko, tylko zebym powiedzial ile ppaierosow mam.

          Tak wiec watpie,zeby byly jakies restrykcje.
          • Gość: eloelo Re: jak z przewozem zywnosci autobusem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 17:38
            dzieki za info korkix78 hej jo chodzi mi o dobre miecho robione w naturalny
            sposob a nie zadne z lidla czy tesco czyli prosto z masarni
            • Gość: klara Re: jak z przewozem zywnosci autobusem? IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 24.08.06, 17:57
              Wydaje mi sie ze tu widzialam tutaj sklepy miesne tzw 'butcher',ale moge sie
              mylic :).Bedziesz takie surowe miecho wiozl do Anglii? Nie rozumiem skoro
              rzeznik w Anglii wybierze mi ladny kawalek miesa i jeszcze go pokroi.
              • ghrom Re: jak z przewozem zywnosci autobusem? 24.08.06, 18:09
                Proste: bo wychodzi taniej. Tylko po kiego diabla dorabiac do tego durna i
                nieprawdziwa ideologie?
                • Gość: eloelo Re: jak z przewozem zywnosci autobusem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 11:46
                  Nie chodzilo mi o surowe miecho tylko przetworzone np kielbasa wiejska hehe A
                  to ze jest problem na granicy to nie moj wymysl tylko znajomy jechal i po
                  prostu kazali mu wyrzucic Moze to tylko bylo zdarzenie losowe
                  • aniajawo Re: jak z przewozem zywnosci autobusem? 25.08.06, 12:09
                    ja zawsze przywoze sobie jedzenie jak wracam z polski. Ghrom, bez urazy, ale za
                    naprawde dobra szynke (i znowu waitrose sie klania) tu placi sie jak za zboze.
                    Jedyne, ktore mnie smakuja - to NIKTORE z waitrose-ale niestety ja lubie cienko
                    pokrojone, a wiekszosc tych, ktore mnie sie podobaja, oni kroja recznie-i mnie
                    taki kawal nie smakuje. Sa jeszcze taste the difference z sainsb, ale ja nie
                    zjem jak bedzie w nich tluszcz, wiec znowu krag maleje, sa wloskie, ale nie
                    prosciutto di parma, to moge zjesc czasami, ale nie na codzien, po prostu nie
                    moj styl. Za 6-8 plasterkow placisz 32.50 i w gore. Dlaczego nie przywiezc
                    sobie z polski tego co lubie za o wiele nizsze pieniadze? Sa jeszcze oscypki,
                    ktorych tu nie kupisz-zawsze przywozimy 3-4. Tylko, ze ja bym tego autokarem
                    nie wiozla.
                    • Gość: m Re: jak z przewozem zywnosci autobusem? IP: *.unknown.be.uu.net 25.08.06, 14:38
                      i jeszcze po podrozy autobusem te mieha i kielbahy nabieraja wspanialego smaku
                      i kolorytu midzio
Inne wątki na temat:
Pełna wersja