Rozmowa kwalifikacyjna

29.08.06, 18:28
Witam. Za tydzien jade na rozmowe z pracodawca z Irlandii tutaj w Polsce i
zastanawiam sie, na jakie pytania musze sie przygotowac - jesli ktos z was
byl juz na taiej rozmowie to bylabym wdzieczna za dobre rady.

Nie moge tez sobie poradzic z przetlumaczeniem pewnych terminow do cv
(zwiazanych z edukacja, zawodem, kursami, obowiazkami) nie chce popelnic
bledu, czy wiecie czy sa jakies strony procz tradycyjnego slownika online na
ktorych znajde cos pomocnego, a moze ktos z was zna fachowe slownictwo i mi
pomoze?

A tak w ogole to mam szanse na prace biurowa za 10 funtow/godz. w Killarney
wiec trzymajcie kciuki... i pomozcie mi ;-) Bede bardzo wdzieczna.
    • Gość: oleck Re: Rozmowa kwalifikacyjna IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net 29.08.06, 18:40
      pytania mogą być przeróżne, nigdy nie wiesz jak bardzo nas.. w głowie ma przesłuchujący Cie HRowiec
      ja np. z głupszych pytań miałem "czy gdyby miał Pan wybór, to wolałby Pan być dużą rybką w małym stawie czy małą rybką w dużym stawie?"

      • Gość: halaha Re: Rozmowa kwalifikacyjna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 11:59
        To nie jest wcale głupie pytanie. Wykrywa twoje aspiracje;)
        • Gość: oleck Re: Rozmowa kwalifikacyjna IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net 30.08.06, 18:48
          to niby jaka jest na nie ta "wlasciwa" odpowiedz?
          odpowiedzialem ze mi to jeden h.. i zeby skupic sie na wlasciwym interview...
          roboty wtedy nie dostalem ale tam powodem powodem bylo akurat za malo exp.
    • red_artist Re: Rozmowa kwalifikacyjna 29.08.06, 19:26
      Kiedys widzialam tu fajne linki do stron pomocnych dla wyjezdzajacych do pracy
      w uk ale ciezko byloby szukac tyle jest watkow, jakby ktos mial adres pod reka
      to prosze poslijcie. Dzieki!
    • sylviap1 Re: Rozmowa kwalifikacyjna 29.08.06, 19:46
      przejrzyj strone internetowa firmy dokladnie, jesli firma is committed to equal
      opportunities policy moga zapytac co to znaczy
    • Gość: Agggggga Re: Rozmowa kwalifikacyjna IP: 80.54.236.* 30.08.06, 00:17
      Czesc. Ja tez wybieram sie do Killarney,ale w ciemno. Ty kiedy miałabys jechac?
      Czy umiesz super angielski? Za pośrednictwem jakiego biura załatwiłas sobie tę
      rozmowę. Pozdrawiam i powodzenia na rozmowie :))))
    • konstruktorka1 Re: Rozmowa kwalifikacyjna 30.08.06, 13:09
      Dobra rada sprawdz strone internetowa firmy
      Zrob liste
      Wymagania i twoja wiedza i doswiadczenie
      Pocwicz wypowiedzi na znajomych
      Napewno sie zapytaja dlaczego chcesz wyjechac i jak widzisz swoja przyszlosc
      tam. Jakie sa twoje plany
      Zobacz strone miasta do ktorego mialabys jechac :)
      Trzymam kciuki
      • aniajawo Re: Rozmowa kwalifikacyjna 30.08.06, 13:35
        zapytaja jakie sa twoje strength and weaknesses, gdzie widzisz sie za 5-10 lat,
        dlaczego dla nich chcesz pracowac, co wiesz o firmie
    • Gość: pracownica biurowa Re: Rozmowa kwalifikacyjna IP: 80.93.5.* 30.08.06, 14:12
      Przede wszystkim to w Irlandii sa euro, nie funty...
      Jesli chodzi o interview, to przygotuj sie na pytania, dlaczego chcesz wyjechac
      i czy masz jakichkolwiek znajomych w Irlandii.
      Ja pracuje w Dublinie i na rozmowie kwlifikacyjnej zapytano mnie, czy jestem
      bardzo zwiazana z Polska i jak czesto latam do ojczyzny.
      Zycze powodzenia, pamietaj tylko, ze 10 euro tu to nie jest bardzo duzo, bo
      zycie jest baaaardzo drogie, no i jest zupelnie inaczej. jesli nie masz tu
      nikogo bliskiego, to przynajmiej na poczatku jest bardzo ciezko. Z drugiej
      strony Irlandczycy sa mili i bardzo cenia pracownikow z Polski.
    • Gość: gosc z Eire Re: Rozmowa kwalifikacyjna IP: 62.17.24.* 30.08.06, 14:43
      zajrzyj na www.monster.ie - sporo informacji o tworzeniu CV i rozmowach
      kwalifikacyjnych.

      a brakujace wyrazenia do CV wrzuc na forum.dict.pl (formum slownika pl-eng eng-
      pl)

      Pozdro
      AdamS.
      • red_artist Re: Rozmowa kwalifikacyjna 30.08.06, 18:25
        Powiem tak:
        - angielski znam na tyle dobrze zeby swobodnie rozmawiac, zakladajac ze nie
        znajde sie wsrod dyplomatow lub biznesmenow bo mialabym problem ;-), mialam juz
        wstepna rozmowe przez tel po angielsku i skoro mnie zaprosili na rozmowe
        osobiscie to chyba niezle sobie radze?
        - nie mam pojecia jaka to firma (wiec info o firmie w necie nie znajde) ani o
        jakie konkretnie chodzi stanowisko (nie wiem jakie beda obowiazki bowiem jest
        kilka stanowisk w biurze), wiem tylko ze to praca biurowa (akurat o
        doswiadczenie sie nie boje) i ze do tej firmy odsylaja ludzi juz od 5 lat
        - pojade dopiero na rozmowe, na ktorej oni dowiedza sie czy mnie zechca, a ja
        dowiem sie, czy ich warunki mi odpowiadaja ;-) wiec daty wyjazdu tez nie podam
        - co do kasy - rozmawialismy o funtach, wiec jestem zdezorientowana, ale sie
        upewnie
        - co do zycia - jakos nie mam zaufania do stwierdzen ogolnikowych ze zyje sie
        dobrze lub ciezko; jak dla mnie to lepiej byloby wiedziec ile tam sie
        codziennie na zarcie wydaje (i tu tez zalezy kto co je) i na utrzymanie (tez
        zalezy czy ktos np. bez przerwy pod prysznicem siedzi)

        Znam plusy i minusy wyjazdu, ale i tak sie boje bo to jest cos zupelnie nowego
        w moim zyciu i nieznanego dlatego mam kupe pytan. I tak jeszcze nie wiem czy
        wyjade, okaze sie w poniedzialek. Dzieki za Wasze odpowiedzi!
        • Gość: gosc z Eire Re: Rozmowa kwalifikacyjna IP: 62.17.24.* 30.08.06, 18:48
          > - angielski znam na tyle dobrze zeby swobodnie rozmawiac, zakladajac ze nie
          > znajde sie wsrod dyplomatow lub biznesmenow bo mialabym problem ;-),

          W Irlandii nie mówią po angielsku! Bełkocą tak, że każdy ma z tym problem po
          przyjeździe...

          > codziennie na zarcie wydaje (i tu tez zalezy kto co je) i na utrzymanie (tez
          > zalezy czy ktos np. bez przerwy pod prysznicem siedzi)

          pokój 1-osobowy w Dublinie: 300E/m-c, poza dużymi obszarami miejskimi cały dom
          to ok. 650E/M-c
          + kaucja w takiej samej wysokości (oczywiście jednorazowa)
          Wyżywienie ok. 250E/m-c na osobe (da się taniej, można drożej; piszę o
          normalnym jedzeniu bez pubów i alkoholu i bez przymierania głodem)
          rachunki (gaz/prąd razem) srednio 150E/m-c za cały dom (średnio, bo rachunki są
          po ok. 150E za gaz i za prąd, ale co 2 miesiące)

          Poza Dublinem po niedługim czasie będzie potrzebny samochód (komunikacja jest
          wszędzie fatalna), a ubezpieczenie jest drogie...

          Pozdrawiam
          AdamS.
          • red_artist Re: Rozmowa kwalifikacyjna 30.08.06, 20:05
            Hej jakby bylo tak zle (wnioskuje z tonu) to chyba nikt by sie do uk nie
            pchal ;-) Nie mowie ze genialnie gadam po ang nie jestem po filologii
            (niestety) ale mysle ze dam sobie rade(oczywiscie im wiecej slowek tym lepiej
            ale to mozna w praktyce nabyc).
            Jesli chodzi o mieszkanie to z tego co wiem zalatwia ten pracodawca i pokrywa
            czesc kosztow.
            Poza tym nawet jesli odejme koszty od 1600 (zkladam ze euro) na miesiac, to i
            tak zaoszczedze polowe (o ile nie zechce od czasu do czasu zafundowac sobie cos
            fajnego, troche przyjemnosci np. piwko). Ta kwota oszczednosci i tak jest
            wyzsza niz moja pensja w Polsce. No a w Polsce jak kazdy wie po odjeciu kosztow
            utrzymania nie zostaje zazwyczaj NIC.

            Tak wiec chyba nie jest tak zle? ;-)
            Pozdrawiam!
            • Gość: Gosc z Eire Re: Rozmowa kwalifikacyjna IP: 62.17.24.* 01.09.06, 15:51
              > Hej jakby bylo tak zle (wnioskuje z tonu) to chyba nikt by sie do uk nie
              > pchal ;-)

              Pisalem w skrocie, bo nie mialem czasu. Masz racje, nie jest tak zle...

              > Poza tym nawet jesli odejme koszty od 1600 (zkladam ze euro) na miesiac, to i
              > tak zaoszczedze polowe

              Dokladnie tak!
              Polowa idzie na koszty utrzymania, polowa zostaje w kieszeni/ na koncie.
              A w Polsce WSZYSTKO idzie na utrzymanie.

              Pensja - jesli to jest 1600Euro/miesiac, to jest to normalna pensja pracownika
              umyslowego bez doswiadczenia (ok. 18 000E rocznie). Pensja pracownika
              fizycznego to ok. 1200-1300E/m-c (bez nadgodzin, 39-40 godzin pracy
              tygodniowo), tzn. pensja przy stawce minimalnej (obecnie 7.65E/godzine).
              Jesli jest to pensja w funtach - to jaka firma tyle daje, moze sie przeniose...

              Pozdrawiam

              PS. A co do jezyka to sie jeszcze nie raz zdziwisz...
        • Gość: Rafal74 Re: Rozmowa kwalifikacyjna IP: 167.127.24.* 31.08.06, 21:40
          Hej
          A moze chodzilo o Irlandie Pln a nie o Republike, he?
          Pozdr
          Rafal (Northern Ireland)
    • Gość: piki Re: Rozmowa kwalifikacyjna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 19:37
      hej co prawda ja nie starałem sie o prace biurową lecz o prace w tesco ale mam
      nadzieje ze pytania mogą być zbliżone... a mianowicie pytali mnie o: 1. powiedz
      coś o sobie, powiedz cos o swojej rodzinie, z jakimi ludżmi chciałbyś
      [pracować, jakie masz doświadczenia zawodowe, opisz swoje miasto, opisz swoja
      ostatnia prace dlaczego chcesz wyjechać jak radzisz sobie w sytuacjach
      stresujących to chyba wszystko jes li jeszcze coś mi sie przypomni napisze Ps
      oczywiście wszystkie pytania byly w jezyku angielskim. jesli masz jakies
      pytania oto moj mail kpjz@o2.pl pozdrawiam
    • horvath79 Re: Rozmowa kwalifikacyjna 01.09.06, 11:16
      .........no coment..........
    • Gość: Kefir Re: Rozmowa kwalifikacyjna IP: 83.147.130.* 01.09.06, 11:48
      Wazne!!!
      Pamietaj, ze Irlandia (Republic of Ireland) to nie UK!!!
      Zwracam Ci uwage zebys nie palnela przypadkiem glupoty na swoim Interview.
      Irlandczycy sa dosc wrazliwi na tym punkcie..(chociaz sami wrzuciliby cala
      wschodnia Europe do jednego worka)
    • red_artist Re: Rozmowa kwalifikacyjna 05.09.06, 06:28
      JUŻ PO ROZMOWIE ;-)

      Nie było tak źle, nie pogryzł mnie hehe.

      Co do języka - gościu z Eire - miałeś rację że bełkoczą, ale rany co ja bym
      dała żeby mieć taki akcent. Facet spytał czy jego akcent sprawia mi problem w
      rozumieniu ale spoko, po kilku minutach przywykłam.

      Tak w ogóle to za bardzo się nie nastawiam, chociaż z rozmowy i testów jestem w
      miarę zadowolona. Najpierw miałam trochę testów - 1. przepisać tekst bezbłędnie
      na kompie 2. przepisać tekst ręcznie 3. tekst i pytania do tekstu 4. zadania
      matematyczne hehe. Potem była rozmowa. Facet okazał się bardzo sympatyczny,
      właściwie nie zadawał mi żadnych kretyńskich pytań, przyznał że chce sprawdzić
      na ile go rozumiem, miał przed sobą moje cv i troszkę popytał o pracę, ile
      teraz zarabiam (pośmiał się trochę z tego), jaki mam okres wypowiedzenia, o
      rodzinę, moją pracę, szkołę, czy pracowałam za granicą i skąd znam angielski,
      czy miałam kontakt z angielskim w pracy kiedykolwiek. No i w ogóle starał się
      wszystko wyjaśnić, na czym będzie polegać moja praca i w ogóle czy mnie nie
      przeraża, że w pracy będę mówić wyłącznie po ang itp.

      Ma dać znać w ciągu tyg ale chyba nie bedzie czekał miesiąc aż zrezygnuję z
      roboty. W ogóle mieć teraz pracę w Polsce a tym bardziej stałą to jakieś
      przekleństwo dla tych, którzy chcą wyjechać...
      • Gość: Gosc z Eire Re: Rozmowa kwalifikacyjna IP: 62.17.24.* 05.09.06, 13:05
        > Ma dać znać w ciągu tyg ale chyba nie bedzie czekał miesiąc aż zrezygnuję z
        > roboty. W ogóle mieć teraz pracę w Polsce a tym bardziej stałą to jakieś
        > przekleństwo dla tych, którzy chcą wyjechać...

        Acha!
        A to przecież w interesie pracowników jest, żeby okres wypowiedzenia trwał jak
        najdłużej... Przynajmniej tak nam socjalistyczne państwo wmawia.

        W Irlandii (Republice) okres wypowiedzenia trwa 2 tygodnie. Nawet przy
        zatrudnieniu na stałe (bezterminowo). Za to okres próbny trwa 6 miesięcy.

        W warunkach zrównoważonego rynku pracy krótki okres wypowiedzenia jest
        jednakowo korzystny i niekorzystny dla obu stron kontraktu o pracę.

        Jeśli chodzi o uprzejmość, to każdy tak się tutaj zachowuje. Jeśli zderzę się z
        kimś na schodach i obleję go/ją kawą, to muszę mieć naprawdę niezły refleks,
        żeby jako pierwszy powiedzieć "sorry" (sytuacja, jak na razie, czysto
        teoretyczna;))

        Niestety, muszę Cię jeszcze trochę zmartwić. To, że rozmowa przebiegała tak,
        jak przebiegała, jeszcze nie świadczy o jej wyniku. Z reguły odpowiedź
        przychodzi dopiero pocztą. Ale wydaje się, że jest OK.

        Tak czy inaczej powodzenia!
        • red_artist Re: Rozmowa kwalifikacyjna 05.09.06, 17:43
          Dzięki "Gościu z Eire"!
          Dzwonili koło południa ale nie miałam czasu napisać - zostałam zakwalifikowana do wyjazdu. Fajnie, czekam jeszcze na większe konkrety co do warunków, bo jeszcze mam nie składać wymówienia, dopóki nie będę mieć kontraktu w kieszeni. W ogóle jestem w szoku że gotowi są na mnie poczekać ten miesiąc wypowiedzenia. Sama nie wiem co o tym zadecydowało - moja szczerość, umiejętniści czy urok osobisty hehe.
          • konstruktorka1 Gratulacje 06.09.06, 10:10
            Gratulacje
            • red_artist Re: Gratulacje 07.09.06, 06:17
              Dzięki!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja