Prosze o komentarz...

IP: 195.116.22.* 19.09.06, 18:36
Pracuje w nieduzym biurze reklamowo-poligraficznym. W duzym miescie. Zarabiam
2500-3000 netto. Wynajmuje mieszkanie. Niewykluczone, ze w niedlugim czasie
bede szukal nowego zajecia. I zastanawiam sie nad zagranica. Przegladajac
oferty pracy na angielskich portalach moglbym (tak sadze) znalezc prace w
mojej branzy z wynagrodzeniem na poziomie 1200-1600 f. netto miesiecznie.
Uwzgledniajac moje kwalifikacje i fakt ze angielski znam slabo. Praca poza
Londynem. Jak zyje sie w Anglii za taka kwote? Ile musialbym wydac na
utrzymanie? Poza tym studiuje sobie jeszcze i nie chcialbym studiow
przerywac. Przy takich dochodach zaoczne studia w Polsce sa mozliwe czy to
mrzonka? Mam 34 lata, nie mam rodziny. Nikt oczywiscie nie podejmie decyzji
za mnie ale zawsze dobrze wiedziec co myslicie. Bede wdzieczny za kazdy
komentarz.
    • mloda.jg Re: Prosze o komentarz... 20.09.06, 14:39
      moze byc trudno ale nie wiem jak jest poza Londynem ,ja mieszkam pod ale w dosc
      drogiej okolicy...
      • Gość: trzy po Re: Prosze o komentarz... IP: 195.116.22.* 22.09.06, 21:54
        nie ciagnie mnie do Londynu, wole spokojniejsze miejsce - to chyba juz ten
        wiek :) dzieki za post
    • Gość: ciekawe Re: Prosze o komentarz... IP: 194.164.86.* 20.09.06, 15:26
      algorytm na totka tez ci npaisac??
      • Gość: trzy po Re: Prosze o komentarz... IP: 195.116.22.* 22.09.06, 21:57
        sprawiasz wrazenie, ze niby umialbys to zrobic ;) ale dziekuje
    • edavenpo Re: Prosze o komentarz... 20.09.06, 15:46

      Jesli chcesz prwacowac w reklamie jako np. graphic designer to tutaj konkurencja
      jest spora, plus fakt ze znasz angielski slabo dyskwalifikuje cie niestety bo
      sie po prostu nie dogadasz ze wspolpracownikami.


      Skoncz studia, podszlifuj jezyk i wtedy pomysl.

      • Gość: trzy po Re: Prosze o komentarz... IP: 195.116.22.* 22.09.06, 22:05
        nie myslalem nawet o pracy kreatywnej wlasnie ze wzgledu na jezyk, myslalem o
        prostszej pracy np. "mac operatora" bardziej od strony technicznej, gdzie z
        porozumieniem nie byloby juz najgorzej, dziekuje cieplo i pozdrawiam
    • Gość: Kerberos Re: Prosze o komentarz... IP: *.range86-129.btcentralplus.com 20.09.06, 15:53
      To Ty musisz wiedziec. Nie ma algorytmu na takie rozwazania.

      Za taka kwote przezyjesz spokojnie. Jesli bedziesz chcial zyc na przyzwoitym
      poziomie, za duzo nie odlozysz. Jesli chodzi o studia to nie kwestia kasy tylko
      checi. Dojazdy moga byc uciazliwe ...
      Rynek pracy w UK jest spory ale tez rozdmuchany. Agencje daja te same ogloszenia
      na wielu portalach, czesto tez zbieraja jedynie dane i cv do swoich baz. Podziel
      to na dwa i bedziesz mial bardziej realny obraz rynku pracy.
      Jesli nie znasz dobrze angielskiego, czeka Cie zmywak albo budowa. Mozesz bardzo
      pozalowac decyzji o wyjezdzie.
      • Gość: trzy po Re: Prosze o komentarz... IP: 195.116.22.* 22.09.06, 22:18
        Wiesz, raczej nie chcialbym jechac w ciemno palac za soba mosty, jesli juz to
        najpierw poszukac pracy przez portale i agencje. Pracy bardziej technicznej,
        stosunkowo prostej niz kreatywnej, jak napisalem wyzej, ale w swojej branzy.
        Masz racje ze studia to kwestia checi ale najpierw trzeba zarobic na bilet.
        Algorytm trzeba znalezc samemu ale zawsze lepiej wiedziec co pomysla rozsadni
        ludzie ktorzy tam sa. Dziekuje i pozdrawiam.
    • noteb rozczaruje Cie dla Twojego dobra 22.09.06, 22:19
      Gość portalu: trzy po napisał(a):

      > Pracuje w nieduzym biurze reklamowo-poligraficznym. W duzym miescie. Zarabiam
      > 2500-3000 netto. Wynajmuje mieszkanie. Niewykluczone, ze w niedlugim czasie
      > bede szukal nowego zajecia. I zastanawiam sie nad zagranica. Przegladajac
      > oferty pracy na angielskich portalach moglbym (tak sadze) znalezc prace w
      > mojej branzy z wynagrodzeniem na poziomie 1200-1600 f. netto miesiecznie.
      > Uwzgledniajac moje kwalifikacje i fakt ze angielski znam slabo.



      drogi kolego... siedz sobie spokojnie w tym swoim k...idolku i nie wyjezdzaj do
      UK, skoro znasz angielski slabo i liczysz ze ktos Cie zatrudni w branzy.
      Padna dwa, trzy pytania zadane "belkotliwym angielskim" na interwiev i sobie
      uswiadomisz, ze Twoje miejsce przy wozeniu palet do magazynu conajwyzej.
      Nawet jesli dostaniesz jakims cudem prace, to raczej wszyscy beda mieli w d...
      Twoje "kwalifikacje", skoro nie beda sie mogli dogadac z Toba. Rozumiesz albo
      nie rozumiesz.
      Tak, wiec z Twoim "slabym angielskim" dostaniesz polowe z tego co myslisz.
      pzdr.

      p.s.
      Ta "branza reklamowa", w ktorej pracujesz, to chyba robi szyldy do sklepow
      miesnych w okolicznych wioskach, skoro Cie zatrudnili ze "slabym angielskim".

      :)


      aczkolwiek... cholera wie... dzis zamawialem sobie linie telefoniczna w BT...
      po 15 minutach rozmowy z jakims Pakistanczykiem (chyba?) z ichniego callcenter
      pozbylem sie wszelkich kompleksow, co do mojego ang. :)
      • Gość: trzy po Re: rozczaruje Cie dla Twojego dobra IP: 195.116.22.* 22.09.06, 23:06
        Ooo.. czuje sie rzeczywiscie rozczarowany. Az mi w piety poszlo.
        pozdr.
        ps. "miesnego" szyldu dla Ciebie nie zrobie z obawy popelnienia bledu, nie
        watpie ze poradzisz sobie sam, w koncu od czego od czego sa wycinanki :)
        • Gość: jess Re: rozczaruje Cie dla Twojego dobra IP: *.bulldogdsl.com 22.09.06, 23:41
          Wydaje mi sie ze masz powazne podejscie do sprawy i realnie patrzysz na
          rzeczywistosc. W moich oczach jest to spory atut. Zaaplikuj o pare pozycji
          oglaszanych online, sprobuj sil w telefonicznych interviews, co pozwoli ci
          ocenic praktyczne umiejetnosci jezykowe i poznac opinie o sobie od
          potencjalnych pracodawcow; to nic nie kosztuje a moze pomoc w podjeciu decyzji;
          a przedewszystkim zrob intensywny kurs jezyka bo to naprawde podstawa dla tych
          co maja ambicje i nie chca znalezc sie w tutejszych dolach spolecznych. Zycze
          powodzenia.
    • Gość: mexx Re: Prosze o komentarz... IP: *.proxy.aol.com 22.09.06, 23:45
      Niestety prawda jest taka ze nie przejdziesz interview ze slabym angielskim. ja
      akurat teraz szukam w bardzo podobnej branzy [6 lat w londynie, angielski dobry
      +] na ogol kazdy designer, developer, mac operator kontaktuje sie z klientem
      project managerem etc, sa czeste meeting'i etc, brak b dobrej znajomosci jezyka
      dyskwalifikuje, dla nich to zaduze ryzyko po prostu.

      uk to nie stany [usa] tu na pierwszym miejscu jest twoja prezentacja osobista,
      b dobre wypadniecie na interview, dopiero potem portfolio.
Pełna wersja