Gość: :(
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.10.06, 15:32
Huk, ruch, ludzie biegnący ruchomymi schodami. Obce drętwe środowisko. I
stado Polaków, ktorzy myślą, ze Pana Boga za nogi chwycili, a pracują jako
tania siła robocza ( zresztą rynek ten zostal umyślenie wlaśnie w ten sposob
otwarty ). Jakie szanse, jaki rozwój. Większosć ludzi jakich tam znam
przyznaje, ze się cofa w rozwoju. Delikatnie mowiąc są załamani. Bo w Anglii
są nikim i swoimi dyplomami mogą się conajwyzej podetrzeć. Taka jest
rzeczywistość. Anglicy nie chcieli wyksztalconych tylko tanich do prostych
prac i w życiu nie będą w nich inwestowali. No może poza garstką
specjalistow, ale akurat do tego nikt rynku pracy otwierać nie musiał.