Anglia nuda i degegrengolada.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 15:32
Huk, ruch, ludzie biegnący ruchomymi schodami. Obce drętwe środowisko. I
stado Polaków, ktorzy myślą, ze Pana Boga za nogi chwycili, a pracują jako
tania siła robocza ( zresztą rynek ten zostal umyślenie wlaśnie w ten sposob
otwarty ). Jakie szanse, jaki rozwój. Większosć ludzi jakich tam znam
przyznaje, ze się cofa w rozwoju. Delikatnie mowiąc są załamani. Bo w Anglii
są nikim i swoimi dyplomami mogą się conajwyzej podetrzeć. Taka jest
rzeczywistość. Anglicy nie chcieli wyksztalconych tylko tanich do prostych
prac i w życiu nie będą w nich inwestowali. No może poza garstką
specjalistow, ale akurat do tego nikt rynku pracy otwierać nie musiał.
    • aznar33 Re: Anglia nuda i degegrengolada. 03.10.06, 15:40
      Czy to jakiś trend ostatnio modny, czy co? Po coś tu przylazł?
      Chyba zaraz pójdę na forum płetwonurków i rozpocznę dyskusję o wyższości
      pozostawania na brzegu.
      • Gość: :( Re: Anglia nuda i degegrengolada. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 15:43
        Co ci przeszkadza? Nie można już pisać kurde. Jakoś z tej biedy polskiej dotę
        pu do internetu nie odcięli. Prawda w oczy kole tak jak i to, ze 9/10 Polakow
        jadących do Anglii angielski zna na poziomie podstawoym. Nawet mgrów.
        • aznar33 Re: Anglia nuda i degegrengolada. 03.10.06, 16:00
          > Co ci przeszkadza? Nie można już pisać kurde.

          Nie no... oczywiście, że można pisać.
          ... tylko po co?

          Poważnie pytam.
          Jesteś częścią jakiegoś szerszego ruchu społecznego, który przysyła nam tutaj co
          bardziej światłych swoich reprezentantów. Bardzo mnie nurtuje pytanie:

          "Po co?"

          Co chciałeś osiągnąć swoją wypowiedzią?
        • Gość: Lingwista Re: Anglia nuda i degegrengolada. IP: *.client.dsl.net 03.10.06, 18:07
          "9/10 Polakow jadących do Anglii angielski zna na poziomie podstawoym. Nawet
          mgrów"

          No i dobrze, ze tam jada - przynajmniej naucza sie jezyka, a moze dowiedza sie
          cos jeszcze o zyciu i swiecie.
      • korkix78 Re: Anglia nuda i degegrengolada. 03.10.06, 15:46
        > Chyba zaraz pójdę na forum płetwonurków i rozpocznę dyskusję o wyższości
        > pozostawania na brzegu.

        AZnar, za ten tekst lece Ci browara ! (To juz drugi chyba :P )
      • xiv Re: Anglia nuda i degegrengolada. 03.10.06, 16:07

        > Czy to jakiś trend ostatnio modny, czy co?

        widzisz, ze mu sie nudzi - chetnie by w morde przywalil, ale poniewaz to wymaga
        jakies fizycznej aksji, a mu sie nie chce - to latwiej zatrollowac
      • Gość: dziewczyna Re: Anglia nuda i degegrengolada. IP: 217.70.59.* 03.10.06, 19:06
        dobra uwaga :-O

        www.anglia.miecio.pl/wobec-istniejacych-trudnosci-gospodarczych,1158935433,22.html
    • Gość: bynio Re: Anglia nuda i degegrengolada. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 16:24
      oj cwaniaczki drobne... czy naprawde myslicie ze tu nie ma miejsca na jakąs
      refleksje o samopoczuciu czlowieka w Anglii, nawet jesli ono jest takie jak
      przytoczone wyzej?
      • korkix78 Do smieciarza 03.10.06, 16:38

        Co tam brzeczysz, mieszkancu smietnika europy ?
      • aznar33 Re: Anglia nuda i degegrengolada. 03.10.06, 16:43
        > czy naprawde myslicie ze tu nie ma miejsca na jakąs
        > refleksje o samopoczuciu czlowieka w Anglii, nawet jesli ono jest takie jak
        > przytoczone wyzej?

        Oczywiście, że jest. Jestem jak najbardziej otwarty na różne światopoglądy.
        Interesuje mnie natomiast dlaczego do takich, a nie innych refleksji dochodzą
        ludzie piszący z... Polski. Chciałbym zrozumieć po co oni to robią. Po co
        zaglądają na foru mające służyć pomocą emigrantom.

        Po prostu jestem ciekawy.

        Równie dobrze mógłbym iść na forum "Praca w Australii" i przekonywać tamtejszych
        Polaków, że mają przechlapane, bo słyszałem, że biją ich tam kangury.
      • Gość: trelemorele Re: Anglia nuda i degegrengolada. IP: 62.189.241.* 03.10.06, 16:43
        hmmm... jak bylem w Polsce gdzie ukonczylem studia i studia podyplomowe to moj
        szef mna pomiatal, pensja starczaala na 2 tygodnie, ubrania kupowalem w
        ciuchach na wage i mieszkalem u mamy. Wakacje spedzalem na tarasie domu moich
        rodzicow. Do kina, teatru czy restaracji chodzilem raz na miesiac jesli mialem
        luzne 30 PLN.
        Obecnie na kazdym polrocznym review jestem chwalony, moja pensja rosnie i
        ubieram sie tam gdzie chce, mieszkam w wynajetym za wlasne pieniadze mieszkaniu
        a wakacje spedzam tam gdzie mi sie akurat zachce. Teatr, kino i restaracje nie
        sa juz rzeczami o ktorych mysle - poprostu tam ide z dziewczyna.
        Podsumowujac w PL zylem jak pies i tak traktowal mnie kazdy ponad mna a tutaj
        zyje jak czlowiek a ludzie ponad mna w wiekszoszosci zasluguja na moj szacunek,
        bo sa poprostu lepsi w tym co robimy.

        Jest miejsce na taki refleksje... ale mi sie rzygac chce jak kolejny kretyn z
        takimi opiniami wchodzi na forum. To co piszesz to nie refleksja ale ocena
        oparta na goraczkowych majakach.
        • Gość: palejo Re: Anglia nuda i degegrengolada. IP: *.server.ntli.net 03.10.06, 19:38
          Ej, ludzie, toz to przeciez troll, ktory dzieki Wam dobrze sie bawi. Szkoda
          czasu
Pełna wersja