Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w UK

IP: *.itelekom.pl 05.10.06, 17:13
Lepsze do odniesienie sukcesu uwarunkowania są, ale uwarunkowania te dotyczą
tylko i wyłacznie specjalistów, czy naukowców. Chyba mi nie powiecie, że
przecietny polski mgr ma więsze szanse na odniesienie sukcesu w UK. A tak
zapytam w czym? Z kilku powodów jest już gorszy od miejscowego mgr. na
starcie. Przepaść językowa, kulturowa, cywilizacyjna i odmienne warunki
dorastania poprostu inna kultura. Na emigracji na sukces skazani są tylko i
wyłącznie specjaliści, najlepiej z tytułami i uprawnienianmi, doskonale
znający język. Ale też z tego powodu prziętni mgr nie mają większych szans,
że są obcy całe życie mają pod górkę. Bo muszą udowadniać, ze już nie są
imigrantami. Tak była zawsze, jest i będzie. Warto podpytać polskich zdolnych
studentów i naukowców, którzy w latach 80-tych uciekali do stanów. Sytuację
mieli o niebo latwiejszą. Bo nie musieli konkurować z setkami tysięcy rodaków
jak teraz, a jak nie wielu odniosło sukces. I jeszcze jedno
emigracja+UK=sukces BZDURA. Londyn zotał udostępniony nie po to by ktoś tu
odnosił sukcesy, tylko żeby zdobyć tanią siłę roboczą, która pracowała by na
miejscowych dobrze urodzonych i wykształconych.
    • Gość: AA Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 17:20
      Tradycyjnie: spadaj trolu.

      AA
    • Gość: trelemorele Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: 62.189.241.* 05.10.06, 17:22
      a ja jestem przecietnym magistrem z PL. Nie jestem zadnym specjalista, wrecz
      przeciwnie moim zdaniem. W PL nie mialem szansy na prace pozwalajaca na
      wynajecie mieszkania i odkladanie oszczednosci, tu zabiam wystarczajaco na moje
      potrzeby i troche zostaje. Czy to jest sukces? Dla mnie to sukces na moja,
      przecietna miare.
      Zgadzam sie z tym co powtarza sie, ze specjalisci i w PL calkiem niezle sobie
      poradza. Tylko, ze tutaj calkiem niezle radza sobie tez ludzie zwyczajni,
      ktorzy w PL musza pazurami walczyc o swoje lub tona w stagnacji.
      To oczywiscie moje subiektywne opinie.
    • ghrom Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w 05.10.06, 17:34
      A ja jestem śmundasem bez szkoly i mimo tego za pare dni udostepnie pare fajnych
      fotek z nurkowania na Maledivach, durny trollu ;]
      • eeela Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w 05.10.06, 17:53
        Ghrom, welcome back :-)
        • ghrom Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w 05.10.06, 18:35
          No, nie mysleliscie chyba, ze sie mnie tak latwo pozbedziecie :D
    • Gość: ta tak? Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: *.itelekom.pl 05.10.06, 17:39
      Tradycyjnie stek wyzwisk. Ale jakie małpki taki cyrk. Pracownik 1500 pounds w
      UK to pracownik 1500 pln w PL. Ale można sobie racjonalizować do woli. Nic to
      nie kosztuje. Niezuważalnie tylko niższy status spoleczny;)!?
      • korkix78 Szturmem na Polnocnokoreanski rynek pracy ! 05.10.06, 17:46
        >Pracownik 1500 pounds w
        > UK to pracownik 1500 pln w PL.

        a to z kolei to smao co robol w Korei PLN za 1,5 miski ryzu.

        Zadna roznica
      • cdlxxvi Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w 05.10.06, 19:01
        > Pracownik 1500 pounds w UK to pracownik 1500 pln w PL
        O, następny, co kupuje benzynę po 85 groszy. Gdzie się tyle tego rodzi?
    • aznar33 Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w 05.10.06, 17:41
      Możesz mi powiedzieć, dlaczego przyszedłeś tu na to forum?

      Pytam całkowicie poważnie, bez najmniejszej nutki ironii.
      • Gość: ta tak? Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: *.itelekom.pl 05.10.06, 17:46
        Dla mnie mgr, który zamienia racę w Polsce za 2000 pln na pracę w UK za 1500
        pounds to psychol. W Polsce był kimś. Tam dla mnie jest robolem. Jak w Polsce
        ktoś zarabia i wyjeżdż i zarabia, oczywiście więcej w funtach, ale np nie
        więcej matematycznie to dziwak. W życiu bym nie pracował w Londynie za mnie niż
        2000 funtów na rękę. Strasznie tam drogo. Proporcjonalnie do zarobków ma się to
        podobnie jak do Polki tylko w innej walucie. Chodzi o tzw. koszty życia.
        • korkix78 Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w 05.10.06, 17:48
          >Chodzi o tzw. koszty życia.

          Chodzi tez o tzw uzywanie mozgu

          Nie mialem pracy w Polsce.
          Teraz mam.
          Udowodnij, ze mam sie gorzej.
          Taki juz ze mnie dziwolog,ze podejme polemike.
        • aznar33 Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w 05.10.06, 17:48
          O nie... nie zrozumiałeś pytania.
          Chciałem się dowiedzieć, dlaczego, przyszedłeś na forum dotyczące emigracji.
          Zakładam, że piszesz z Polski i nie chesz emigrować. Tak?

          Dlaczegóż więc?
          • Gość: trelemorele Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: 62.189.241.* 05.10.06, 17:50
            zeby nam powiedziec
            • eeela Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w 05.10.06, 17:55
              > zeby nam powiedziec

              Zrodlo prawdy i kaganek oswiaty zeby nam przyniesc! Nam, magistrom na zmywakach
              niekumatym!
          • Gość: ta tak? Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: *.itelekom.pl 05.10.06, 17:55
            Chcę emigrować właśnie, że by zarabiać dużo. Tylko szukam jak to zrobić w PL mi
            wygodnie w miarę ( nigdy nie bylem bezrobotny)mam gdzie mieszkac i nawet
            zarabiam nie tak koszmarnie, a nie mam zbyt wielu szans na dobrze płatną pracę
            w UK. Mam mgra, ale nie mam konkretnego zawodu technicznego i angiellski znam-
            mówię w miarę swobodnie?, ale tylko i aż tyle.
            • aznar33 Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w 05.10.06, 17:59
              Dołóż do mgr inne cztery litery jak ACCA, CCNE, czy coś w tym guście, a wzrosną
              Twoje szanse na zatrudnienie.
            • Gość: trelemorele Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: 62.189.241.* 05.10.06, 18:03
              > Chcę emigrować właśnie, że by zarabiać dużo
              och jeden szczery sie znalazl ;)

              > w PL mi wygodnie w miarę ( nigdy nie bylem bezrobotny)mam gdzie mieszkac i
              nawet zarabiam nie tak koszmarnie
              widzisz nie wszystkim tak bylo. Ja nie mialem pracy a na przyklad na moja
              kolezanke pluli jak szla ze swoja partnerka po ulicy. Rozne rzeczy tu ludzi
              sprowadzaja.

              >Mam mgra, ale nie mam konkretnego zawodu technicznego
              ja jestem magistrem Nauk Politycznych uniwersytetu wroclawskiego:) znasz mniej
              konkretne wyksztalcenie
              • Gość: ta tak? Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: *.itelekom.pl 05.10.06, 18:05
                etnologia:), teraz urzędnik(po znajomości)
                • aznar33 Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w 05.10.06, 18:10
                  > etnologia:), teraz urzędnik(po znajomości)

                  Kiepsko.
                  Jeśli wszędzie masz takie antypatyczne wejścia jak na to forum, to kariery Ci
                  nie wróżę.

                  ... choć Niesiołowski jest entomologiem. Zobacz jak daleko zaszedł.

                  Wiem, że to nie to samo, ale podobne, więc się liczy.
          • Gość: trelemorele Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: 62.189.241.* 05.10.06, 17:56
            zeby nam powiedziec jak to sie ponizamy oczywiscie :)
            Ja na przyklad czuje sie teraz strasznie i wracam do PL przegrac jakies
            powstanie, robic za kiepska pensje i byc ofiara narodow, przemurzem, Judymem,
            Wallenrodem i Malym Rycerzem :)
            Co mi tam szacunek w pracy, wakacje, radosc i zadowolenie. Wroce i pojde
            pracowac dla Anglikow w PL za polska pensje, a czemu nie?
            Wroce i bede cierpial jak Chrystus na krzyzu. Tak tylko Polak moze zdobyc
            szacunek ;)


            Jezy jak mnie takie pajace irytuja..... wrrrrrr
            • eeela Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w 05.10.06, 18:01
              > Jezy jak mnie takie pajace irytuja..... wrrrrrr

              A co ty sie zbednie pajacami irytujesz? pajace sa od tego, zeby czlowieka
              zabawiac ;-)
              • Gość: trelemorele Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: 62.189.241.* 05.10.06, 18:14
                widzisz... opinie maja to do siebie, ze zostaja jak osad. Im wiecej glupszych
                tym wiecej glupoty. Ludzie mysla stereotypami i sa mocno konformistyczni. Jak
                im powtarzac przez rok, ze rudzi to pedofile to po roku ulicami beda latac
                bojowki polujace na rudych. Analogicznie jesli bedziemy ignorowac takich
                miluchow mieszajacych nas z blotem to za pare lat obraz Polakow w UK bedzie
                nastepujacy:
                Niskoplatni pomywacze w brudnych knajpach zyjacy w moralnym upadku i
                cierpieniach.

                myslisz, ze to przerysowanie? nie sadze
                • eeela Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w 05.10.06, 18:24
                  Widzisz, ja podchodze do sprawy mocno egoistycznie. Nie dotyka mnie, jaka mamy
                  prase w Polsce, bo nie mam zamiaru tam wracac. Nie moge powiedziec, ze zupelnie
                  nie interesuje, ale interesuje umiarkowanie - ot, jako ciekawostka. I nie wierze
                  za bardzo w to, ze opisany przez ciebie schemat postrzegania polskich emigrantow
                  da sie zwalczyc, poniewaz ludzie CHCA nas tak widziec, tak im lepiej. I niech im
                  tam na zdrowie.
        • xiv Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w 05.10.06, 17:49

          > Dla mnie mgr, który zamienia racę w Polsce za 2000 pln na pracę w UK za 1500
          > pounds to psychol.

          Znaczy prace w Polsce-Warszawie czy Polsce-Kielcach i magister-telekomunikacja
          czy magister-zarzadzanie-z-WSIZ ?

          I czy psychol-wariat czy psychol-nie-wie-co-traci?
        • Gość: jeannie300 Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: *.range86-141.btcentralplus.com 06.10.06, 18:37
          oczywiscie ze mozna miec prace w Polsce za 2000 zl i rowniez byc nikim...bo
          traktuja Cie gorzej niz w UK...rowniez jestes niewolnikiem, nigdy nie powiedza
          dziekuje (w przeciwienstwie do UK) a jeszcze zrobia wszystko zeby Ci dokopac...a
          jak Ci sie nie podoba to prosze sie zwolnic...mamy 1000 podan o przyjecie do
          pracy...taka jest gadka w polskich panstwowych urzedach...Pracowalam x lat w
          polskim sadzie...jako sekretarka i protokolantka...i zeby dawali mi 5000 zl - to
          za zadne skarby bym nie wrocila...bo mentalnosc Polakow niepredko sie
          zmieni...jak masz dostac jakas podwyzke to szefostwo dostaje skretu kiszek - bo
          jak to moze byc zeby takie byle co dostawalo podwyzke...zupelnie jakby z wlasnej
          kieszeni mieli wyciagnac te pieniadze...a potem caly czas slyszysz.: dostalas
          podwyzke to teraz swiatek piatek czy niedziela twoim zasranym obowiazkiem jest
          przyjsc do pracy...i bynajmniej nikt Ci za to nie zaplaci...powiem tak: po 8
          godzinnym dniu pracy w sadzie bylam bardziej zmeczona niz po 10 godzinnym
          zapieprzaniu przy sprzataniu zwierzakom czy uzeraniu sie z tabunem angielskich
          dzieci w restauracji...:) i jeszcze to magiczne slowo: dziekuje - za to ze
          zrobilam chocby najmniejsza rzecz, ktora tak czy inaczej mialam obowiazek zrobic
          :) W zyciu sie z czyms takim w Polsce nie spotkalam a pracowalam juz w roznych
          miejscach...
          pozdrowionka!
    • konstruktorka1 Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w 05.10.06, 18:17
      przecietny polski mgr ma więsze szanse na odniesienie sukcesu w UK moze
      zdefiniuj co znaczy przecietny taki co nic nie potrafi i studia ma za lapowke
      mamusi czy taki ktory ciezko pracuje i stara sie utrzymac rodzine ale warunki w
      Polsce mu nie pozwalaja na rozwoj
      Pierwszy w zyciu nie osiagnie nic w Anglii bo tu nie lubia oszustow
      Drugi owszem
      Ja jestem obca ale dzieki temy tez mi tu jest latwiej Ile razy ktos mi pomaga
      bo jestem obca, bo potrzebuje pomocy
      "jeszcze jedno
      > emigracja+UK=sukces BZDURA." Tak dla ciebie owszem - bylo nie sciagac na
      studiach. Ja nie sciagalam
      Ja jestem sila robocza pracuje (cholera zaden ksiaze mnie nie chce) ale lepiej
      mnie traktuja tutaj anglicy niz nawet anglicy w Polsce

      konstruktorka.blox.pl/html
      • korkix78 Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w 05.10.06, 18:21
        > emigracja+UK=sukces = BZDURA

        Heh jak juz w sluzbie trolli dziala matematyka to:

        emigracja + UK = zyciowa porazka = BZDURA

        Po podstawieniu wychodzi ze:
        porazka = sukces

        I dokladnie. To samo moze byc przez jednych jako porazka, a przed innych jako
        sukces.
      • Gość: ta tak? Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: *.itelekom.pl 05.10.06, 18:24
        Właśnie UK się obawiam. Bo tu przez ostanie sześć lat nabrałem niezlej wprawy
        życia po znajomościach. Traktuję to pozytywnie. Bo musisz sobie radzić. taki
        sposób jaki cię zmusza otoczenie. W Londynie zobaczyłem, że to niemoąliwe. To
        refleksja. No tak. Dlaczego etnologia, swego czasu zdawałem na jeszcze dwa
        kierunki na uj na socjologię i psychologię. to były takie cntralne testy, ale
        kandysatów sporo jako to zawsze na uj. No i etnologia. jakbym wiedził, że
        będzie taka emigracja to bym inaczej żył. ALe jak studiowałem to temtu
        emigracji wogóle nikt nie poruszał. A jak odbierałem magistra to były jeszcze 4
        wiosny do UE. Generalnie moje pokolenie prawie w całości siedzi w Kraju. Powód.
        Mgr nie znają anglika i niewiele umieją. To generalnie humany. To są ci ludzie
        którzy jeszcze maturę zdawali i mieli rosyjski. Ale co duzo móić.
        • Gość: trelemorele Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: 62.189.241.* 05.10.06, 18:29
          proponuje z powyzszego postu zrobic pomnik :)
          • Gość: ta tak? Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: *.itelekom.pl 05.10.06, 18:36
            i to oni głównie pokolenie 30-latków - urodzonych w połowie lat 70-tych wylewa
            pomyje na emigrantów. Sam poczułem to na swojej skórze. A stopień wsciekłości
            idzie w parze z brakiem znajomości angielskiego. Tym mocniej szczeka im mniej
            rozumie. To często koledzy dawni(wieczni)żacy, malkontenci z krakowksich knajp.
            Potrfaią Ci wmówić, że żyje mu się dobrze bo np. jst nauczycielem za 1000-zeta,
            czy urzędnikiem za 1200, albo z rozbrajającą szczerością się chwali, że jest u
            rodziców itp.
            • Gość: ta tak? Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: *.itelekom.pl 05.10.06, 18:51
              No i jeszcze jedno. Nabralem strasznego obrzydzenia do Polski. Gdy bylem
              świadkiem takiej oto sceny. Znana i szacowana firma ogłosila castnig na ...
              fajny zawód. Dający popularność. Około tysiąca, albo i lebiej wykształconych
              młodych ludzi trzy dni stało w kolejce. Papiery bez zarzutu. Wykształcenie o
              kilka klas lepsze o tego, który mieli członkowie poszczególnych komisji.
              Angielski niemal każdy znał biegle. Pracy nie dostał nikt. Jeszcze przed
              Castingiem poszła po znajomości. Pochwalił mi się znajomy. CAły cyr.!!! U mnie
              smutek, żal i niesmak. Ludzi, którzy studiowałi w latach 90-tych w Polsce sa
              zdecydowanie gorzej wyksztalceni niż Ci studenci teraz, ale to oni rozdają w PL
              karty. Boją się konkurencji. Widzialem ostanio taki obrazek na uczelni, gdzie
              ma wykłady( warsztaty) z samorządu. Wszyscy zasuwają, egzaminy genralnie
              terminowo. MGR skaładane wcześnie żeby jak najszybciej wejść na ( zachodni
              rynek ) pracy. Sześć lat temu. Do rzadkości nalezeli studenci, którzy zdawali
              coś terminowo. Jak dziś pamiętam gigantyczne kolejki przed dziekanatami o
              przedłużenie seji, terminu mgr, albo uznaniu lewego egzminu eksternistycznego z
              anglika.
        • Gość: trelemorele podsumowanie IP: 62.189.241.* 05.10.06, 18:32
          Gość portalu: ta tak? napisał(a):

          > Właśnie UK się obawiam. Bo tu przez ostanie sześć lat nabrałem niezlej wprawy
          > życia po znajomościach. Traktuję to pozytywnie. Bo musisz sobie radzić. taki
          > sposób jaki cię zmusza otoczenie.
          nie ciezka praca i kwalifikacjami tylko kombinowaniem i kumoterswem osiagne
          sukces w zyciu. Spoko, to w PL normalne i ja to rozumiem

          > W Londynie zobaczyłem, że to niemoąliwe.
          bo to normalny kraj, gdzie do pewnego poziomu uklady i koneksje sa niewazne.
          Licza sie kwalifikacje i chec do pracy. Dlatego tu zyje ;) Taka refleksja

    • Gość: wwwww Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: *.server.ntli.net 05.10.06, 18:46
      Pokolenie 30 latkow - jestem z tego pokolenia. Wiekszosc jest juz zramolala i
      krzyzyk im na droge. Rzucilem w Polsce, ta tak wychwalana pod niebiosa w kraju
      prace biurowa i tez jestem mgr, a pracuje teraz fizycznie ( nie tylko nie musze
      chodzic na fitness ale jeszcze mi za to placa).
      Ty nie masz po prostu jaj do wyjazdu, teraz sa takie czasy ze trzeba byc
      aktywnym, chyba ze pasuje Ci smak lurowatej kawy ,ktora parzy pani Basia z
      biurka obok.
    • Gość: :-) Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 05.10.06, 20:40
      To dobrze, ze nie mam magistra ;) Nie mieszaja mnie z blotem i nie posadzaja o
      zmywanie garow, moge sobie dalej pracowac w swoim IT i miec swiety spokoj.

      Swoja droga magister to tylko papier. To wiedza, doswiadczenie i kwalifikacje
      decyduja o tym jaka prace mozna dostac w UK.

      Ciekawe co maja powiedziec obywatele Sri Lanki, Pakistanu czy Bangladeszu o
      przepasci kulturowej czy ciwilizacyjnej? Jakos nie zauwazylam, zeby sie tym
      zbytnio przejmowali i czuli sie gorsi. W kazdej wiekszej firmie pracuja ludzie
      pochodzacy z roznych kultur i nie zauwazylam, zeby kogos traktowali gorzej z
      tego powodu.
    • Gość: Pat&Co Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: *.pcr.bris.ac.uk 05.10.06, 21:07
      a jaka mialbym szanse studiowac w Pl na uni z pierwszej swiatowej setki? zadnej,
      bo nie ma tam zadnego.
      Dlaczego nie mamy odniesc sukcesu? przeszkadza Ci to? mnie cudze pieniadze ni
      sukcesy nie przeszkadzaja.

      pzdr
    • Gość: prof.doc.dr.hab Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: *.range217-42.btcentralplus.com 05.10.06, 23:51
      a ja buraki z mgr skonczylem zawodowke w dodatku rolnicza w Polsce nie mialem
      innej pracy jak tylko p.przed.handl.10 lat branza bud.inst. pracowalem glownie
      dla duzych firm ostatnia to VELUX a teraz od roku jestem w UK zaczynalem na
      magazynie - driver forklif-lider-a tydzien temu dostalem nowy kontrakt na
      menagera tego magazynu na jaka roczna stawke + inne tam to nie bede pisac zeby
      was nie zalamywac no ale ja jestem cwaniak a wy tylko polroduktem naszych
      uczelni za pienadze bo prawda jes tak ze dla dobrych firm liczy sie to co masz
      w glowie+ twoja osobowosc a nie papierek mgr jakie teraz sa pod dostatkiem a
      wam sie wydaje ze jak mam mgr to jestem od wszyskich lepszym i mam zarabiac min
      10tys( mala dygresla mam takich mgr na magazynie stawka 5.35/h stanowisko: paker
      • Gość: itelekom Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: *.itelekom.pl 05.10.06, 23:54
        No pierwszy doskonały komantarz. Dzięki chłopie. Nie mogłeś tego ująć lepiej.
        Ja pękam ze śmiechu właśnie z takich mgrów. Bo oni twierdzą, że są kimś
        ważniejszym w UK niż w PL. Dzieki jeszcze raz.
    • Gość: prof.doc.dr.hab Re: Zgadzam się z ffds-em w sprawie uwarunkoań w IP: *.range217-42.btcentralplus.com 05.10.06, 23:52
      a ja buraki z mgr skonczylem zawodowke w dodatku rolnicza w Polsce nie mialem
      innej pracy jak tylko p.przed.handl.10 lat branza bud.inst. pracowalem glownie
      dla duzych firm ostatnia to VELUX a teraz od roku jestem w UK zaczynalem na
      magazynie - driver forklif-lider-a tydzien temu dostalem nowy kontrakt na
      menagera tego magazynu na jaka roczna stawke + inne tam to nie bede pisac zeby
      was nie zalamywac no ale ja jestem cwaniak a wy tylko polroduktem naszych
      uczelni za pienadze bo prawda jes tak ze dla dobrych firm liczy sie to co masz
      w glowie+ twoja osobowosc a nie papierek mgr jakie teraz sa pod dostatkiem a
      wam sie wydaje ze jak mam mgr to jestem od wszyskich lepszym i mam zarabiac min
      10tys( mala dygresja mam takich mgr na magazynie stawka 5.35/h stanowisko: paker
Inne wątki na temat:
Pełna wersja