Gość: ta tak?
IP: *.itelekom.pl
05.10.06, 17:13
Lepsze do odniesienie sukcesu uwarunkowania są, ale uwarunkowania te dotyczą
tylko i wyłacznie specjalistów, czy naukowców. Chyba mi nie powiecie, że
przecietny polski mgr ma więsze szanse na odniesienie sukcesu w UK. A tak
zapytam w czym? Z kilku powodów jest już gorszy od miejscowego mgr. na
starcie. Przepaść językowa, kulturowa, cywilizacyjna i odmienne warunki
dorastania poprostu inna kultura. Na emigracji na sukces skazani są tylko i
wyłącznie specjaliści, najlepiej z tytułami i uprawnienianmi, doskonale
znający język. Ale też z tego powodu prziętni mgr nie mają większych szans,
że są obcy całe życie mają pod górkę. Bo muszą udowadniać, ze już nie są
imigrantami. Tak była zawsze, jest i będzie. Warto podpytać polskich zdolnych
studentów i naukowców, którzy w latach 80-tych uciekali do stanów. Sytuację
mieli o niebo latwiejszą. Bo nie musieli konkurować z setkami tysięcy rodaków
jak teraz, a jak nie wielu odniosło sukces. I jeszcze jedno
emigracja+UK=sukces BZDURA. Londyn zotał udostępniony nie po to by ktoś tu
odnosił sukcesy, tylko żeby zdobyć tanią siłę roboczą, która pracowała by na
miejscowych dobrze urodzonych i wykształconych.