kalestra
25.10.06, 20:06
mój mąż od tygodnia pracuje w Angli,w Plymouth,praca miała być legalna,no i jest,ale w fabryce mięsa! rzeźni! miała być na budowie! to straszna robota,na swoje nieszczęśnie mąż nie zna angielskiego.jest dobrym mechanikiem i niezłym budowlańcem,właściwie - "złota rączka" czy ktoś pomoże mi wyrwać go z tego łagru?