znam słabo angielski.....mam szanse na prace?

27.11.06, 13:09
znam słabo jezyk angielski, tzn wiecej niz podstawy mam szanse na znalezienie
pracy? jade tam z mężem który zna angielski bardzo dobrze wiec licze na to ze
pomoże mi....ale czy pracodawcy stanowczo tego wymagaja?
    • trelemorele Re: znam słabo angielski.....mam szanse na prace? 27.11.06, 13:18
      lena962 napisała:

      > znam słabo jezyk angielski, tzn wiecej niz podstawy mam szanse na znalezienie
      > pracy? jade tam z mężem który zna angielski bardzo dobrze wiec licze na to ze
      > pomoże mi....ale czy pracodawcy stanowczo tego wymagaja?

      idz do swojego miasta i udawaj, ze nie mowisz po polsku i znajdz dobra prace...
      Jak mozna sie domyslic tu bedzie to wygladalo podobnie. Moja rada - przyjedz,
      znajdz jakakolwiek prace na pol etetu a reszte dnia spedz na jakims kursie
      jezykowym. Po paru miesiacach zlapiesz sporo jezyka jesli masz ku temu
      predyspozycje.
      Powodzenia!
    • Gość: heja Re: znam słabo angielski.....mam szanse na prace? IP: *.server.ntli.net 27.11.06, 17:24
      jak rozumiesz brush , sweep and mop to dasz rade.
      • trelemorele Re: znam słabo angielski.....mam szanse na prace? 27.11.06, 17:53
        Gość portalu: heja napisał(a):

        > jak rozumiesz brush , sweep and mop to dasz rade.

        na poczatek dobre i to. Moja znajoma tak zaczynala. Teraz jest ksiegowa.
    • kaffelek Re: znam słabo angielski.....mam szanse na prace? 27.11.06, 18:12
      Wkurzają mnie takie gadki "poliglotów" znad Wisły. Ilu z tych, którzy przebywają
      na Wyspach 3-6 miesięcy, no, w niejednym przypadku 2 lata, znało angielski
      fluenty???
      Znam takich, którzy po roku przebywania w IE, (bo mnie rzuciło właśnie tutaj)
      potrafią zaledwie przywitać się, pożegnać i podziękować.

      Oczywiście, język to podstawa i ok. 70% większa szansa na znalezienie dobrej
      pracy, ale na własnej skórze przekonałem się, że liczy się przede wszystkim to,
      co potrafisz, i Twoje podejście do pracy. Jeśli jeszcze nie musisz prosić obcych
      osób o pomoc w tłumaczeniu bardziej zaawansowanych zwrotów, bo (jak piszesz,)
      masz przy boku męża, który zna bardzo dobrze język - życzę wam powodzenia. Macie
      dużą przewagę nade mną, gdy ja stawiałem pierwsze kroki na Zielonej Wyspie.
      A mimo, że mój angielski jest b. ubogi i "hard", jak określiła to niedawno jedna
      z moich klientek, radzę sobie nieźle. Tym bardziej, że działam od niedawna
      (wrzesień) samodzielnie, na własną rękę, praca moja polega na świadczeniu usług
      wykończeniowych w irlandzkich domach i nieraz sam się dziwię, jak się z nimi
      "dogaduję", hehehe...
      Ale jest o.k. Teraz mam zasłużony odpoczynek w domu, w RP, ale wracam tam w
      styczniu. Tym bardziej, że od czwartku, tj. od dnia powrotu do Polski miałem już
      trzy telefony z IE z pytaniami od przyszłych klientów, kiedy wracam.
      I też się jakoś dogaduję...

      Na koniec: miałem podobne do Ciebie obawy przed wyjazdem na początku tego roku.
      Na szczęście było więcej ludzi życzliwych na tym Forum. Brak języka, wyjazd w
      ciemno... ale twierdzenia, że sobie poradzę podtrzymywały mnie na duchu i dawały
      "napęd".
      Teraz ja twierdzę: poradzicie sobie.
      Powodzenia
      • Gość: Infolinia Re: znam słabo angielski.....mam szanse na prace? IP: *.bulldogdsl.com 27.11.06, 21:41
        Hej Kaffelek, pamietam ten watek i Twoje obawy. Powodzenia!
        • lena962 Re: znam słabo angielski.....mam szanse na prace? 28.11.06, 10:33
          Dziekuje za słowa które dodały mi odwagiiiiiiii!!!!!!!!!! ucze sie pilnie tego
          jezyka i mam nadzieje ze uda nam sie!
          • kraxa na czym ma polegac pomoc meza??? 28.11.06, 11:46
            Bedzie z Toba do pracy chodzil???
            • lena962 Re: na czym ma polegac pomoc meza??? 28.11.06, 13:50
              "pomoc męża"- wiesz uczyłam sie j.niemieckiego przez długi okres i jest mi
              ciężko mówić w j.angielskim jest bardzo giętki w porównaniu do niemoieckiego...
              podreczniki jakie mam tego nie ucza a mąż może mi pomóc w wymowie
      • ania2371 Re: znam słabo angielski.....mam szanse na prace? 28.11.06, 16:23
        koledzy ja pracuje z pewna portugalka ktora jest na wyspie od 15 lat i ledwo
        mowi po angielsku tak wiec prosze sie nie martwic bo moze byc gorzej x x
Pełna wersja