artykul w ´Goncu´

02.12.06, 17:26
www.goniec.com/artykul/14_zniesmaczeni!.html
Bardzo zgrabnie, w madry i stonowany sposob opisany problem.
    • Gość: MI5 Re: artykul w ´Goncu´ IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 02.12.06, 18:31
      Spoko.

      Głupota wasza nie zna granic. Doslownie i w przenosni.

      Jezeli ten problem jest gdziekolwiek opisany, to w tekscie ponizej, ktory wklejam.
      Jest to komentarz z bloga, ktory czytam. Jakis palant, sadze, ze moze z waszej
      grupy, wkleil linka do petycji w komentarzach, ze jakby kto i co, to niech
      zajrzy. Po pierwsze, na czyims blogu wkleja linka do petycji, po drugie, blog
      ten nie ma nic wspolnego z WB i Polakami, ladnie to tak? Tyle,ze pod petycja
      bylo tylko ok 300 podpisow w tamtym czasie, moze dlatego szukaliscie wszedzie.

      Ponizej cytat.

      " Komentarze
      j_u
      2006/11/29 17:04:12
      Witam, zapraszam Ciebie i Twoich czytelnikow do podpisywania sie, jesli czujecie
      sie zainteresowani ta kwestia:

      www.gopetition.com/online/10263.html

      -
      Gość: , host252.ii.uni.wroc.pl
      2006/11/29 17:52:11
      (...)
      -
      leniuch102
      2006/11/29 18:07:29
      j_u: czy uważasz, że Polacy, o których pytał Daily Mail, a chodziło o pijanych,
      smrodliwych lumpów, którzy walają się po Londynie, to rzeczywiście kwiat naszych
      obywateli?

      "An estimated 400,000 Poles have headed to the UK since the controversial
      expansion of the EU on May 1, 2004.

      Initially, most of the migrants succeeded in securing jobs. But as their numbers
      have increased, many are finding themselves homeless and out of work.

      A report by Westminster City Council last week revealed that almost half of
      central London's homeless people now originate from Eastern Europe. "

      Tego dotyczyło pytanie dziennikarza Daily Mail i w odopwiedzi na nie i w
      odniesieniu tylko do takich osób Pan Prezydent użył słów:

      "Zdaję też sobie sprawę, że dla wielu z natury bezczynnych osób Wielka Brytania
      jest punktem docelowym w poszukiwaniu lepszego życia."

      Może jeszcze przemyśl sobie tę petycję."




      Koniec cytatu. Dodam jeszcze, ze prowadzacy bloga, niejaki leniuch102, to dr
      fizyki, inteligentny czlowiek zapewne.

      W odroznieniu od was.


      • eeela Re: artykul w ´Goncu´ 02.12.06, 18:45
        Haha, a dlaczego nie wkleiles reszty tej dyskusji? ;-D
        • eeela Re: artykul w ´Goncu´ 02.12.06, 18:52
          leniuch102
          2006/11/29 18:05:43
          czy uważasz, że Polacy, o których pytał Daily Mail, a chodziło o pijanych,
          smrodliwych lumpów, którzy walają się po Londynie, to rzeczywiście kwiat naszych
          obywateli?

          "An estimated 400,000 Poles have headed to the UK since the controversial
          expansion of the EU on May 1, 2004.

          Initially, most of the migrants succeeded in securing jobs. But as their numbers
          have increased, many are finding themselves homeless and out of work.

          A report by Westminster City Council last week revealed that almost half of
          central London's homeless people now originate from Eastern Europe. "

          Tego dotyczyło pytanie dziennikarza Daily Mail i w odopwiedzi na nie i w
          odniesieniu tylko do takich osób Pan Prezydent użył słów:

          "Zdaję też sobie sprawę, że dla wielu z natury bezczynnych osób Wielka Brytania
          jest punktem docelowym w poszukiwaniu lepszego życia."

          Może jeszcze przemyśl sobie tę petycję.
          -
          j_u
          2006/11/30 14:42:34
          Po pierwsze: skad wiesz, jakich slow uzyl prezydent? Nie zostalo to nigdzie
          zarejestrowane.

          Po drugie: radze przeczytac calosc wywiadu raz jeszcze. W wersji oryginalnej,
          czyli po angielsku. Pytanie dziennikarza dotyczylo marginesu, prezydent
          niepotrzebnie swoja wypowiedz poszerzyl w ten sposob, ze zostalo to przez media
          odebrane jako oskarzenie skierowane do ogolu spolecznosci imigranckiej.
          Prezydentura to urzad reprezentacyjny, w zwiazku z czym nasz prezydent powinien
          odrobine glebiej rozwazac swoje wypowiedzi. Tymczasem nie wprowadzil do tej
          chybionej ani poprawek podczas autoryzacji, ani nie wyglosil sprostowania dla
          prasy brytyjskiej (co dopiero mowic o przeprosinach).
          -
          leniuch102
          2006/12/01 12:13:57
          Wiem z m.in. tvn. Pokazali ten fragment.
          Wersja angielska oczywiście nie jest oryginalna. Prezydent Polski odpowiadał po
          polsku - to był oryginał, który ja znam, a Ty nie.
          Rozumiem, że mieszkasz w UK i znasz tylko angielski tekst z Daily Mail,
          dziennika który od zawsze był antyimigrancki.
          Wyborcza zna dokładnie sprawę, a i tak opublikowała ten kompletnie chybiony list.
          Wiadomo o co chodzi - nie o fakty i nie o godność ciężko pracujących Polaków w
          Anglii.
          -
          j_u
          2006/12/01 13:28:24
          Och, a o coz wiec?

          Jakie ma znaczenie wersja polska? To nie wersja polska zostala przedtsawiona
          opinii publicznej. A skad ty znasz wersje polska? Nie zostala przeciez
          zarejestrowana. Prezydent ci powiedzial, co byl powiedzial? Ze tak naprawde nie
          powiedzial nic, co zostalo zarejestrowane, tlumacz sie pomylil, a gazeta jest
          sronnicza? Wszystko to naraz?


          -
          leniuch102
          2006/12/02 18:08:00
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3725978.html

          "Jakie ma znaczenie wersja polska? "
          oczywiście, że nie ma znaczenia. nie dla ciebie i nie dla wyborczej. absolutnie
          nieważne jest, co ktoś faktycznie powiedział, jeśli się go wystarczająco nie
          lubi, prawda?
          -

          -
          j_u
          2006/11/30 14:42:34
          Po pierwsze: skad wiesz, jakich slow uzyl prezydent? Nie zostalo to nigdzie
          zarejestrowane.

          Po drugie: radze przeczytac calosc wywiadu raz jeszcze. W wersji oryginalnej,
          czyli po angielsku. Pytanie dziennikarza dotyczylo marginesu, prezydent
          niepotrzebnie swoja wypowiedz poszerzyl w ten sposob, ze zostalo to przez media
          odebrane jako oskarzenie skierowane do ogolu spolecznosci imigranckiej.
          Prezydentura to urzad reprezentacyjny, w zwiazku z czym nasz prezydent powinien
          odrobine glebiej rozwazac swoje wypowiedzi. Tymczasem nie wprowadzil do tej
          chybionej ani poprawek podczas autoryzacji, ani nie wyglosil sprostowania dla
          prasy brytyjskiej (co dopiero mowic o przeprosinach).
          -
          leniuch102
          2006/12/01 12:13:57
          Wiem z m.in. tvn. Pokazali ten fragment.
          Wersja angielska oczywiście nie jest oryginalna. Prezydent Polski odpowiadał po
          polsku - to był oryginał, który ja znam, a Ty nie.
          Rozumiem, że mieszkasz w UK i znasz tylko angielski tekst z Daily Mail,
          dziennika który od zawsze był antyimigrancki.
          Wyborcza zna dokładnie sprawę, a i tak opublikowała ten kompletnie chybiony list.
          Wiadomo o co chodzi - nie o fakty i nie o godność ciężko pracujących Polaków w
          Anglii.

          j_u
          2006/12/02 18:38:55
          Nie ma znaczenia, bo komunikat byl skierowany do odbiorcow anglojezycznych. I za
          ten komnikat, jakkolwiek tlumaczony, prezydent ponosi odpowiedzialnosc.
          -
          j_u
          2006/12/02 18:42:50
          Aha, a link, ktory podales, bynajmniej nie podaje calej wypowiedzi prezydenta po
          polsku, a jedynie lagodniejsza wersje tlumaczenia wersji angielskiej, i to tylko
          krociutkiego fragmentu. Ilez mozna wszystkim takim jak ty tlumaczyc, ze wersja
          polska wygloszona w tamtym momencie przez prezydenta nie zostala nigdzie
          zarejestrowana.
          • Gość: MI5 Re: artykul w ´Goncu´ IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 02.12.06, 19:00
            Przeczytalem reszte komentarzy, one i tak nie wnosza nic do sprawy, wystarcza te
            ktore zostaly.

            No i widzisz, cos wam sie pomerdalo kochani.
        • Gość: MI5 Re: artykul w ´Goncu´ IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 02.12.06, 18:57
          Bo tego nie bylo. Widocznie te wasze wypociny zostaly wyciete pozniej. Zreszta,
          mozesz sprawdzic
          leniuch.blox.pl/2006/11/Do-przooduu-Pooolskoo.html#ListaKomentarzy
          Z czyjegos prywatnego bloga robicie forum.
          • eeela Re: artykul w ´Goncu´ 02.12.06, 19:03
            Nie, ta dyskusja znajduje sie na blogu uzytkownika j_u.


            Nie zastanawia cie, dlaczego sprostowanie wypowiedzi prezydenta pojawilo sie
            jedynie w polskiej prasie? Bo w Polsce latwo mozna bylo nasciemniac, ze nic nie
            powiedzial, a poza tym powiedzial cos zupelnie innego, a poza tym nie zrozumiano
            tego, co powiedzial (wszystko razem).W mediach brytyjskich, ktore jego wypowiedz
            zarejestrowaly, tak latwo juz byc nie moze.
            • Gość: eno Re: artykul w ´Goncu´ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 19:11
              polskie media też zarejestrowały, już się nie wygłupiaj, pokazywali to wtedy w
              telewizji
              • eeela Re: artykul w ´Goncu´ 02.12.06, 19:18
                Dlaczego wiec w nigdzie w prasie nie pojawila sie transkrypcja tego, co
                prezydent DOKLADNIE powiedzial?
                • Gość: eno Re: artykul w ´Goncu´ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 19:27
                  a to już do prasy pytanie
            • Gość: MI Re: artykul w ´Goncu´ IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 02.12.06, 19:12
              > Nie, ta dyskusja znajduje sie na blogu uzytkownika j_u.

              Ja tego/tej j.u nie znam. Wepchnal sie z butami na bloga leniucha.

              > Nie zastanawia cie, dlaczego sprostowanie wypowiedzi prezydenta pojawilo sie
              > jedynie w polskiej prasie? Bo w Polsce latwo mozna bylo nasciemniac, ze nic nie
              > powiedzial, a poza tym powiedzial cos zupelnie innego, a poza tym nie zrozumian
              > o
              > tego, co powiedzial (wszystko razem).W mediach brytyjskich, ktore jego wypowied
              > z
              > zarejestrowaly, tak latwo juz byc nie moze.

              Nie.
              • eeela Re: artykul w ´Goncu´ 02.12.06, 19:16
                > > Nie zastanawia cie,

                > Nie.


                Tego sie wlasnie spodziewalam. Ptanie bylo raczej retoryczne.
    • Gość: MI5 Re: artykul w ´Goncu´ IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 02.12.06, 19:04
      A tak na marginesie. Co wam odbilo, zeby wklejac linka do jednego z najbardziej
      poczytnych blogow na gazeta.pl? Preciez ten blog nie ma nic wspolnego z WB i z
      Polakami w WB. Petycyjka nie wyszla i malo podpisow bylo? Czy jakies inne powody?
      Spam, spam, spam wszedzie juz sie panoszy.

      W kazdym razie, bloga polecam.
      • kapitan.hameryka Re: artykul w ´Goncu´ 14.12.06, 10:44
        Gość portalu: MI5 napisał(a)

        > A tak na marginesie. Co wam odbilo, zeby wklejac linka do jednego z najbardziej
        > poczytnych blogow na gazeta.pl?

        Trole tak maja :)
        Co nie zmienia faktu , ze to troche zalosny sposob by zwrocic na siebie uwage
    • zdr1 Lepiej z tymi ludzmi nie dyskutowac. 14.12.06, 13:42
      Lepiej z tymi ludzmi nie dyskutowac, oni i tak wiedza swoje. Cala ta zalosna
      akcja ma tylko jeden cel, szerzenie dezinformacji i propagandy. Trzeba byc
      milicyjno-pezetpeerowskim pomiotem, zeby demonstrowac taka wscieklosc w
      stosunku do Kaczynskich. No moze jeszcze kilka innych marginalnych grupek
      moznaby wymienic. W koncu papierowa GW wydrukowala ten zalosny list dwukrotnie
      (sic!), natomiast ani razu nie przytoczyla wypowiedzi prezydenta, ktora sam
      zamiescilem kiedys na tym forum.
Pełna wersja