korkix78
06.12.06, 19:25
Tragedia. Bliski czlonek rodziny qvintesencji - Senviqncja ma powazny wypadek.
Bylo ciemno, pozny wieczor, nieoswietlona droga. Senqvincja jedzie Polonezem,
trzyma sie prawej strony, bo na srodku drogi cala kolekcja dziur. Z boku
drogi jest jednak wyrwana kratka sciekowa, prawdopodobnie dopiero co, bo nie
oznaczona.
Jadac tak, Seviqncja nie zauwaza dziury, wjezdza tam przednim kolem,samochod
obrocilo, zapalil sie, Seviqncje z wstrzasem mozgu odwoza do szpitala. Tam ma
amputowane obie nogi, ma operowany mostek i regenerowana twarz. Wychodzi z
tego, ale konczy na wozku inwalidzkim.
Seviqncja spotyka sie z qvintesencja.
Seviqncja:
- Wszystko stracilo sens. To bylo straszne. Jestem inwalida do konca zycia,
wygladam brzydziej od wlasnej kupy, nie mam juz pracy i do teraz mam problemy
z oddychaniem.
Przekleta klatka sciekowa ! Gdybysmy mieli porzadne drogi, przyzwoicie
oswietlone ulice, tak jak to jest na Zachodzie Europy, nie doszlo by do tego !
Qvintesencja:
- Typowa gadka badziewiakow. Twoj ograniczony umysl nie ogarnia, ze
zlodziejstwo kratek sciekowych w bylym demoludzie - Polsce - jest na tym
etapie czyms zupelnie normalnym. Popisujesz sie niezwykla ignorancja
porownujac drogi Polski do drog na Zachodzie Europy. Porownaj sobie do drog w
Gwatemali albo w Mozambiku, i wtedy do Ciebie dotrze, ze droga, ktora
zniszczyla Ci zycie, byla calkiem dobra. W Irlandii tez kiedys bylo pelno
dziur a teraz nie marudza.
Najwiecej dziur jest wlasnie na drogach miedzy wsiami i malymi miasteczkami
gdzie dziur jest za duzo, wiec wszystko co sie stalo, jest zgodne z
mechanizmem unijnym.
Ponadto Twoj wypadek zakonczony kalectwem jest niezwykle pozytywny - dzieki
temu , ze samochod stanal w poprzek drogi i stanal w plomieniach wykonales
swoje zadanie- dzieki Twojemu wdupieniu sie w dziure inni juz w te dziure po
Tobie nie wjechali - tylko Ty tego najwyrazniej nie potrafisz zrozumiec.