Dodaj do ulubionych

Tia. Istotnie nastepuje wyrownywanie szans...

15.12.06, 13:31
Pani Magdalena ma wyższe wykształcenie, dziecko i bezrobotnego męża. Od
prawie dwóch lat pracuje jako kasjerka w jednym ze sklepów Stokrotka. Zarabia
średnio ok. 600 miesięcznie. - Musimy przychodzić pół godziny przed
rozpoczęciem pracy i wychodzimy pół godziny po. To jest taki rytuał, za który
nikt nam nie płaci - opowiada "Gazecie". Kobieta chce być anonimowa, bo
kierownik jej sklepu nie wie, że należy do "Solidarności". Gdyby się
dowiedział, to czekałby ją los podobny do jej dwóch koleżanek: Anny Paź i
Beaty Tatary. Obie zostały podsłuchane, kiedy rozmawiały o związkowym
spotkaniu. Jeszcze tego samego dnia dostały wypowiedzenie bez podania
przyczyny

Wiceprezes Stokrotki Marek Wesołowski zarzuty skomentował krótko: - Byłbym
oburzony, gdyby takie zjawiska miały miejsce w naszej firmie. Płacimy za
każdą minutę pracy, a stawki są w pełni rynkowe. Od 1 listopada nastąpił
realny wzrost wynagrodzenia - powiedział "Gazecie

miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,3793674.html
Obserwuj wątek
    • ianek70 Re: Tia. Istotnie nastepuje wyrownywanie szans... 15.12.06, 14:24
      Tak niestety bywa ze ludzie sa traktowani jak bydlo przez krwiozerczych
      pracodawcow.
      Sa jednak dwa sposoby na to.

      1. Strajkowac, protestowac w rozne sposoby, rozkradac z pracy tyle ile sie da,
      wymagac swoich praw jako czlowieka, sabotazowac, niszczyc siedzibe firmy,
      ewentualnie (jesli takie traktowanie to zjawisko powszechne) podpalic parlament.
      Ogolnie jednak te pasozyty to straszni tchorze, boja sie przemocy oraz
      zorganizowanych protestow ktore moga do niej doprowadzic i wystarczy im grozic
      strata ich (czyli waszych) pieniedzy.
      Tam gdzie wiekszosc ludzi glosuje rzad musi wziac pod uwage ich poglady i
      sytuacje zyciowa. A tam gdzie lud sie 'buntuje' siedzac na dupie, rzadzacy
      robia to co im sie chce, wiec biernosc to marny protest.

      Istnieje tez drugi, polski sposob na poprawe jakosci zycia:
      2. Mamrotac codziennie 'tak, prosze pana' i 'przepraszam, prosze pana,' caly
      czas marzac o emigracji do kraju gdzie ludzie juz wywalczyli swoje prawa i maja
      troche wiecej godnosci.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka