Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma prod.

IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.12.06, 00:29
Top 10 Jobs of migrants from EU.
This huge increase is mostly due to workers coming into the UK from the new EU
member states in eastern Europe, especially Poland.

I wykresik.
Enjoy.

news.bbc.co.uk/1/shared/spl/hi/guides/457000/457021/html/nn5page1.stm
    • Gość: truth Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.12.06, 00:38
      A jako dopelnienie tego co powyzej, pozwole sobie zacytowac post Soup Nazi:

      "(...)Naprawde to jest tak jak napisales:

      "Polacy [w znakomitej wiekszosci] latają na miotlach i zasuwają na azbestach za
      minimalną stawkę [przewaznie choc niekoniecznie]"

      Przy czym miotly i azbesty sa symbolem menial jobs. Nieliczni robia cos innego.
      Bedzie ich wiecej, ale niezbyt duzo - ci najpracowitsi i najambitniejsi sie
      przebija. Proporcje wsrod tych, ktorzy pozostana na stale w UK beda prawie takie
      same jak dzisiaj. Reszta awansuje poziomo - na lepsze miotly i zdrowszy azbest -
      na reszte zycia. Jesli mi nie wierzysz - poczekaj 5 lat i policz znowu. Aha,
      jeszcze jedno - wyksztalcenie z Polski - malo warte w chwili przyjazdu (z
      wyjatkami, wiec prosze mnie nie lapac za slowo), gnije z kazda minuta pracy
      fizycznej, nie w zawodzie (nawet jezeli to chodzi o ogolne prace biurowe). Po
      roku, dwoch poza zawodem (a jesli ktos nie ma zadnego doswiadczenia, to jeszcze
      szybciej) nikt nie bedzie chcial z wami rozmawiac, a wasze resumes beda
      "fajlowane" under G (for garbage) natychmiast. Co gorsza, dyplom (and/or
      umiejetnosci) gnija rownolegle w Polsce. Nikt nie zatrudni polskiego miotlarza z
      UK, bo kiedys tam mial dyplom. Zatem, kto nie chce spedzic reszty zycia grajac w
      przyslowiowego hokeja na miotlach, niech lepiej robi cos ze soba juz teraz, bo
      przyrosnie.(..)"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=51402228&a=51412318


      I zastanawia mnie, dlaczego tak co poniektorzy sie oburzaja, jak ktos napisze,
      ze wiekszosc Polakow w UK to tylko sprzatac potrafi i sreberka przy tasmie
      zawijac. Przeciez to prawda. I o co ten krzyk? To jego sprawa co kto robi, ale
      niech nie zgrywa obrazonego ;)


      Ide spac. Pa.
      • Gość: Soup Nazi Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.12.06, 06:56
        Zgadza sie. Wszystko to napisalem i podtrzymuje. Ale zapomniales o jednym.
        Poczatki prawie zawsze sa od dolu, z tym, ze oni beda mieli coraz lepiej, wszak
        sa jescze bardzo niedlugo, wiekszosc 2 lata, to naprawde nic. Poczekaj jeszcze 5
        a najwyzej 8. Skocza wyzej, te czasy gdy szklany sufit zaczynal sie dla
        imigranta zaraz nad gleba - dawno minely. Tu, w Kanadzie i Stanach tez wiekszosc
        zaczynala o d gry w hokeja na miotlach, kilka lat pozniej niektorzy znalezli sie
        duzo wyzej, wyzej nawet niz wymarzone prace biurowe. Nie wiem czy na Wyspach sa
        takie mozliwosci, ale UK jest najliberalniejsze i najmniej ksenofobiczne w
        Europie. Zreszta dla niektorych to bedzie tylko trampolina.

        Natomiast twoja sytuacja w Polsce...uh...ale po co mamy sie smucic przed
        swietami prawda?
      • Gość: ff Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: *.adsl.legend.co.uk 19.12.06, 09:58
        No i jak zwykle.... O CO CI QRWA TROLLU CHODZI?

        Gula ci rosnie?

        W PL wg ciebie wiekszosc ludzi po studiach robi w zawodach?

        Ci ktorym udalo sie pracowac w zawodzie maja prace biurowe (800zl brutto) a
        niektorzy to nawet awansuja po 5 latach na stanowiska kierownicze za 1723zl
        brutto.

        Kto bedzie chcial i bedzie umial robic tylko fizycznie to bedzie robil. Jego
        wybor i wola. Jesli ktos jest ambitny i chce cos w zyciu osiagnac swiat w UK
        stoi przed nim otworem.
        • ghrom Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma 19.12.06, 20:38
          > (...) Jesli ktos jest ambitny i chce cos w zyciu osiagnac swiat w UK
          > stoi przed nim otworem.

          No, nie przesadzaj. Ja jestem smierdzacym leniem, albo jesli kto woli leniwym smierdzielem, bez ambicji,
          i jakos mimo to swiat w UK stoi przede mna otworem ;]
          • Gość: ff Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: *.adsl.legend.co.uk 20.12.06, 13:45
            tak oczywiscie mozna byc leniem i zyc na poziomie :-)

            ja mowie o czyms wiecej ... nie o jakiejs tam pracy kredycie na dom i dobrym
            aucie :-) to w koncu standard
            • ghrom Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma 20.12.06, 21:50
              Hehe, w sumie racja ;D
            • Gość: truth Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.12.06, 23:03
              > ja mowie o czyms wiecej ... nie o jakiejs tam pracy kredycie na dom i dobrym
              > aucie :-) to w koncu standard

              Tzn. o czym wiecej?
              • Gość: ff Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: *.adsl.legend.co.uk 21.12.06, 09:58
                > Tzn. o czym wiecej?

                Np. o 3 domach + 1 w hiszpanii, wlasnej firmie bo po co sluchac cale zycie co
                ma sie robic? Pracy do 40 roku zycia a potem tylko podrozowanie poznawanie
                swiata i odpoczywanie :-)

                To tylko przyklad ;-)
    • jinx66 Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma 19.12.06, 02:15
      "....zastanawia mnie, dlaczego tak co poniektorzy sie oburzaja, jak ktos
      napisze,
      ze wiekszosc Polakow w UK to tylko sprzatac potrafi i sreberka przy tasmie
      zawijac. Przeciez to prawda. I o co ten krzyk? To jego sprawa co kto robi, ale
      niech nie zgrywa obrazonego ;)..."


      Chciałeś to masz....

      Mnie natomiast zastanawia , dlaczego ulubioną rozrywka moich rodaków
      jest "zagladanie komuś do garnka"....

      Co cie to obchodzi sympatyczny kolego co kto robi ze swoim "darem życia"....

      Moim skromnym zdaniem to jego/jej/moja sprawa (i ewentualnie gajowego
      Maruchy...)

      Odpowiadając "pytaniem na pytanie" – po kiego grzyba te "przeżarte żółcią.
      głupkowate prywatne spostrzeżenia" ????

      Osobiście "obracam się" wśród ludzi ZADOWOLONYCH z życia (Polak czy Turek,
      starszy czy młodszy , chłopak czy dziewczyna)

      I nie są to żadne "rekiny finansjery" (o sobie nie przystoi mi wspominać :) )

      Sęk w tym , że ludzie tu po prostu są happy...

      Rzucę ci jeden z wielu przykładów :
      ON : Sprytny koleś w UK został malarzem. Po roku awansował na CENIONEGO
      malarza, więc "ściągnął" JĄ i córkę
      ONA : Robotna kobita. Po trzymiesięcznej "praktyce u ciapatego" (letko nie było-
      nikt nie obiecywał, że będzie) obecnie zawija kanapki w "Subwayu"
      CÓRKA : Chodzi do jukejskiej szkoły (też jest zadowolona) i po pół roku nawija
      w języku Szekspira zdecydowanie lepiej niż oni..

      "Alles zusammen" wyciągają ok. 28K ( z „benefitami”może nawet. 32K) – żadna
      rewelacja.w UK (ale „na nasze” to ok. 200. 000 PLN – da się przebidować nawet w
      UK- aczkolwiek oni i ja dawno już przestali "przeliczać")

      Ostatnio zaprzyjaźniony Anglik w uznaniu okazyjnie wynajął im całkiem klawą
      (żeby nie powiedzieć zajebistą) chałupę
      Najważniejsze że są HAPPY....
      Lubię wpaść do Nich czasami na grila i piwko i pogadać o pierdołach....

      Tego typu gości znam co najmniej kilku.
      Więc jak sam widzisz z tą JEDYNIE SŁUSZNĄ prawdą różnie bywa....

      Oczywiście Ci co to lubią dalej "szaleją na miotle" i zapieprzają na taśmie,
      jednak z tą większością to byłbym bardzo ostrożny...

      Czasy się zmieniają (ostatnio bardzo szybko), więc może "shake your arse" i
      przestań płakac/pocieszać się...

      Regards

      PS Mam zajebistą frajdę, że na zakręcie "letko" pomogłem w/w wspomnianej dwójce
      (ze sternikiem obecnie)

      • Gość: czarny_kocoor Grand stuff ;) IP: 87.192.234.* 19.12.06, 09:48
        Jinx popieram, popieram. Trafne spostrzezenie.
        A posty z naglowkiem 'sciezka kariery to miotla' pisza chyba ludzie, dla
        ktorych nie ma tego drugiego etapu (tzn pracy dla 'bialego kolnierzyka') i
        ktorzy przyjechali tutaj faktycznie spedzac swoj czas jako 'menial'. Zazdrosc
        straszna rzecz.
        Moi znajomi pojechali do Londka. Dla niej i niego zaczelo sie od 'babysittingu'
        i 'zawijania kanapek'. Chlopak szybko rozejrzal sie za praca w swoim fachu.
        Teraz robi 3d w firmie zajmujacej sie arch. krajobrazu. Dziewczyna dostala sie
        na studia. Ja sadze ze to jest wlasciwy kierunek kariery. To niekoniecznie musi
        sie zdarzyc za 8 lat.
    • trelemorele Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma 19.12.06, 10:42
      Gość portalu: truth napisał(a):

      > Top 10 Jobs of migrants from EU.
      > This huge increase is mostly due to workers coming into the UK from the new EU
      > member states in eastern Europe, especially Poland.

      ele widzisz trooflu, zupelnie nie rozumiesz tutejszych realiow. Podam
      przyklad :)
      znakomita wiekszosc przypadkow osob przecietnych:
      PL: po 5 latach studiow, wielu praktykach zawodowych czlowiek ma szanse na
      znalezienie pracy jak ma znajomych. optem juz tylko tyranie po 14 godzin i
      sciezka kariery stoi dla ciebie otworem.
      Czlowiek bez wyksztalcenia jesli jest przecietny bedzie zdychal w marazmie.

      UK: po 5 latach studiow w PL zaczynasz od rozdawania
      ulotek/pakowania/zamiatania/mycia garow. Jesli znasz jezyk lub sie go uczysz i
      jednoczesnie szukasz intensywnie lepszej pracy(okolo 30 CV dziennie - sam to
      obilem) to znajdujesz porzadna prace za okolo 20K rocznie.
      Czlowiek bez wyksztalcenia wyzszego, przecietny jest w stanie poza Londynem zyc
      spokojnie z robotniczej pensji. Bedzie go stac na rzeczy i poziom konsumpcji o
      ktorym w PL moga myslec sprytni lub kadra kierownicza.

      tutaj przecietny uczciwy czlowiek moze zyc GODNIE. W Polsce mze tylko zyc.


      podsumowujac.
      wiele razy pojawiaja sie z Polski, ociekajace zolcia stwierdzenia, ze jada tu
      przecietniacy i wykonuja ponizajace prace. Ja jestem przecietny i nie wstydze
      sie tego. Na studiach sie obijalem, kariery w polityce nie zrobilem, glowy do
      interesow nie mialem. Do tego uwazalem, ze uczciwa praca to nie praca
      polegajaca na kryciu nieudolnosci szefa tylko dla dobra firmy. No zupelnie
      przecietny nieudacznik w PL. O pensji nie wspomne.

      Tutaj po ponad 2 latach starujac praktycznie od zera siedze sobie wlasnie za
      biurkiem drugiej co do wielkosci firmy w brazy w tym kraju i pisze sobie ten
      post gdy macro mieli mi dane w excelu. Jak moj manager zrobil blad i
      stracilismy podczas mojej nieobecnosci kilka tysiecy funtow to on sam mi o tym
      powiedzial zebym ja nie musial mu tego mowic. Jak ja cos spieprze to on mi o
      tym mowi i przypomni mi to jak poprosze o podwyzke ;) Fair.
      Wczesniej rozdawalem ulotki, opiekowalem sie niepelnosprawna kobieta, i
      pracowalem w polskiej firmie w Londynie. Nie mialem co jesc i mialem £1500
      dlugu u kolezanki za niezaplacony czynsz i council tax.
      Ale ide do przodu. Pod choinke kupilem sobie nowe akwarium ;) Zyje jak normalny
      czlowiek. Liczymy pieniadze zanim je wydamy, kupujemy w ASDA i Argos. NIe mam
      samochodu bo jest drogi i niepotrzebny w moim przypadku.
      Zyje normalnie i uczciwie... w koncu.

      wiec przestan, nasz polski przyjacielu, udowadniac nam to o czym wszyscy wiemy.
      Swiat rozowy nie jest i nic prawdziwego nie przychodzi za darmo. Trzeba ciezko
      pracowac zeby cos osiagnac, tak tu jak i w PL.

      pozdrawiam tych, ktorzy to rozumieja.
      • Gość: burczybrzuch Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: *.nott.cable.ntl.com 19.12.06, 11:30
        nic dodac nic ujac trelemorele:)pozdrawiam
        • duende1 Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma 19.12.06, 12:01

          ja pracowalam w pubie przez jakis miesiac. potem w salonie meblowym - admin +
          sprzedaz + szkolenia personelu.
          teraz pracuje jako rekruter w agencji zajmujacej sie wylacznie branza
          technologiczna, silicon i senior appointments. bardzo lubie moja prace- ludzi,
          relacje, atmosfere, szkolenia, system motywacyjny i generalnie podejscie do
          pracownika.

          zarabiam w miare i wiem, ze z czasem bedzie to coraz wiecej.

          ale przede wszystkim jestem w Uk szczesliwa, bo po prostu jestem tu o niebo
          spokojniejsza, wyluzowana i mniej zestresowana.

          w pl ciagle sie stresowalam - kasa, wymaganiami otoczenia, biurokracja i
          paniami w banku i dziekanacie, itp. jednym slowem wieczna nerwowa.

          tu jest mi zdecydowanie spokojniej i po prostu _normalniej_.

          w moim wypadku praca jest bardzo wazna, bo jestem bardzo ambitna i nie trawie
          sie nudzic. natomiast wyobrazam sobie, ze mozna tu byc szczesliwym pracujac
          fizycznie i nie martwiac sie o byt, a dodatkowo bez presji otoczenia, na to,
          zeby miec "high flying job".
          • trelemorele Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma 19.12.06, 12:25
            duende1 napisała:

            > natomiast wyobrazam sobie, ze mozna tu byc szczesliwym pracujac
            > fizycznie i nie martwiac sie o byt, a dodatkowo bez presji otoczenia, na to,
            > zeby miec "high flying job".

            dokladnie! a jak ktos nie jest zadowlony z pracy na zmywaku lub w magazynie to
            niech szuka lepszej pracy. A jak jest szczesliwy to nic nami wam, drodzy rodacy
            z PL, do tego.
            • Gość: wk Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.06, 13:25
              jasne,ze tak
            • Gość: czarny_kocoor Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: 87.192.234.* 19.12.06, 13:58
              Trelemorele. Popieram.
              Jak to ostatnio powiedzial moj kumpel w czasie jednej z rozmow: 'ludzie
              przyjedzaja tu po swoje marzenia i nikomu nic do tego'. To jak je osiagaja to
              wylacznie ich sprawa.
              Ja po prostu nie rozumiem co niektorych pretensji wypisywanych na forach albo
              wysluchiwanych w czasie rozmow z krajem, zwlaszcza jak slysze 'wy, emigracja
              zarobkowa'... grrr!
              • Gość: chlop_ze_wsi Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: *.winn.cable.ntl.com 20.12.06, 11:51
                praca uszlachetnia bez wzgledu na jej charakter,
                bez pracy nie ma kolaczy............
                sa za to benefity ha ha
                • trelemorele Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma 20.12.06, 12:04
                  Gość portalu: chlop_ze_wsi napisał(a):

                  > praca uszlachetnia bez wzgledu na jej charakter,
                  > bez pracy nie ma kolaczy............
                  > sa za to benefity ha ha

                  i myslisz, ze ile dostaniesz z tych benefitow? policz sobie dokladnie moja ty
                  fontanno ironii.
                  • Gość: chlop_ze_wsi Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: *.winn.cable.ntl.com 20.12.06, 12:31
                    9k na rok przy moich zarobkach i mojej zony .przez pierwszy rok.
                    a potem kto wie............
                    co do nie ktorych nie jestem nieudacznikiem, pasozytem itd..
                    jak mozna to dlaczego nie.
                    • Gość: chlop_ze_wsi Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: *.winn.cable.ntl.com 20.12.06, 12:38
                      a propos watku to pogadamy za rok .
                      tylko mnie zapamietajcie.
                      pozdrawiam :)
                      • trelemorele Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma 20.12.06, 12:40
                        Gość portalu: chlop_ze_wsi napisał(a):

                        > a propos watku to pogadamy za rok .
                        > tylko mnie zapamietajcie.
                        > pozdrawiam :)

                        zapamietam. lubie wiedziec na co ida moje podatki ;)
                        • Gość: chlop_ze_wsi Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: *.winn.cable.ntl.com 20.12.06, 12:44
                          narazie ida na edukacje moich dzieciakow w UK.
                          bede Cie informowal na biezaco.
                          a teraz zapiep..am na zmywak do KFC.
                          • Gość: trelemorele Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: 62.189.241.* 20.12.06, 13:19
                            powodzenia!
                            niech sie ucza dzieciaki. Ponizej A nie przyjmuje do wiadomosci! :)

                            a KFC nie lubie niestety :(
    • Gość: prawda-boli Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: *.bulldogdsl.com 20.12.06, 13:49
      tobie polaczku gul rośnie bo taki robol na zmywaku w uk lepiej zarabia i lepiej
      zyje niz ty po STUDIACH i z wyzszym wyksztalceniem za ktore musiales zaplacic
      na akademii ostrowsko-krotoszynskiej w zadupiu duzym po kierunku
      biblotekartstwo i zbijanie bąkow!trzeba troche zolci wylac trzeba
      rozumiemy.problem w tym widzisz kraplu drogi ze robole nie czytaja tego
      forum!!!!po pierwsze nie za baedzo maja pojecie o internecie po drugie raczej
      nie kupuja komputerow tylko wsadzaja swoje ciezko zarobione funty do
      smierdzacych skarpet.ale pamietaj to ich skarpety to ich zmywaki i ich
      problemy!!!!!twoim jest zawisc typowo polaczkowa. moja rada wyjdz przeds dom i
      kopnij sztachete plotu najlepiej sasiada i to tego co wjechal i pracuje w uk.
      mocno kilka razy-pewnie nie jest z drewna tylko z jakiegos mocniejszego
      materialu-powinno zabolec i wtedy ci ulzy bedzie ci lepiej!!!!
      • trelemorele Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma 20.12.06, 14:06
        Gość portalu: prawda-boli napisał(a):

        > tobie polaczku gul rośnie bo taki robol[...]

        hihi, to do mnie ten komentarz? :)
        ale ja naprawde chlopu ze wsi dobrze zycze i mam nadzieje, ze jego dzieciaki
        beda mialy A z gory na dol :)
        widzisz, mnie akurat nie interesuje ile on zarabia. Z tego co mowi to pewnie ja
        zarabiam wiecej niz on i jego zona razem. I z calego serca im zycze, zeby
        zaczeli zarabiac wiecej, bo nic tak czlowieka nie degeneruje jak socjal.
        • Gość: prawda-boli Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: *.bulldogdsl.com 20.12.06, 14:22
          nie nie do ciebie, pisalam do autora postu w sumie nie wiem po co bo to przeciez
          TROLL. generalnie chodzilo mi o to ze pisza tu tacy krapole ktorzy wiele saba
          nie reprezentuja ale wkurza ich strasznie ze taki wiesiek czy slawek pojachal do
          anglii glupek straszny i kretyn po podstawowce i lepiej mu niz im w polandii
          ukochanej tylko o to mi chodzilo.pozdrawiam:-)
        • Gość: chlop_ze_wsi Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: *.winn.cable.ntl.com 21.12.06, 11:38
          dzieki stary za slowa ,ktore (tak mysle) dadza mi wiecej sily i samozaparcia
          do poprawy mojejej sytuacij finansowej... tutaj. Masz racje zasilek bedzie dla
          mnie upokorzeniem ale -co moge zrobic.
          opisze Ci szczegoly:
          zarabiam 220funow na tydzien(plus fuchy jako hydraulik, roznie) ,ona 100
          od 1stycznia bede wynajmowal dom za 8paczek.
          przeczkole malej 40tygodniowo
          benzyna 20tygodniowo
          ubezpieczenie sam. 51miesiecznie
          internet+telefony 70 miesiecznie.
          rachunki ok 50 mies.

          pytanie:
          czy jestem(nie do Ciebie)pasozytem,nierobem, nieudacznikiem z Polski,
          ktory chce troche lepiej zyc (co jest nierealne u nas (pracujac uczciwie).
          czy starajac sie o benefity z Waszych podatkow robie cos nie moralnego lub
          nie etycznego. Bo chce lepiej dla swojej rodziny zapierda ..jac tutaj.

          Konkludujac:odezwe sie za jakis czas i poinformuje wszystich o moich
          poczynaniach na ziemi obiecanej.

          prprzepraszam za moj exhibicionizm.
          pozdro dla wszystkich i Wesolych swiat.
          Do widzenia.
          • Gość: ff Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma IP: *.adsl.legend.co.uk 21.12.06, 13:22
            > mnie upokorzeniem ale -co moge zrobic.

            nie brac go i wziasc sie do roboty

            ps. po co ci dom skoro cie na niego nie stac?
            wynajmij mieszkanie za 600
            • ghrom Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma 21.12.06, 21:14
              Stac go... z twoich podatkow :P
              I jeszcze ma czelnosc wyjezdzac z haslami, ze to moralne, pieprzony Kali.
              • off_shore Re: Sciezki kariery Polakow w UK. Zmywak i tasma 22.12.06, 10:49
                Ale pracy na czarno nie potepiasz?
    • Gość: truth Znowu to samo. IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.12.06, 16:03
      No wlasnie. Znowu to samo.

      Napisac prawde, to sie zacznie 'hooy ci do tego, speerdalay trolu'. A zrodlo
      wiarygodne, BBC i HO :)

      Czy ja gdzies napisalem, ze to zle. Mnie to wali co tam sobie kto robi - jego
      rzecz. Tylko kto tu teraz kogo obraza? Wy sie tak rzucacie, jakbym cos strasznie
      obrazliwego napisal. To widocznie dla was jest to obrazliwe i niemozebyc, ze
      ktos pracuje przy takich zajeciach. A wystarczy powiedziec 'tak, zgadza sie,
      wiekszosc Polakow to robi' - proste? Proste. Tylko nie wiadomo o co wam chodzi.

      Ten post to byl taki eksperyment, co sie wydarzy. I taki np. ff jak zwykle nie
      zawiodl hehe :)
      I zeby pokazac wam, ze co poniektorzy maja krwawe galy jak rasowi krapole, i nic
      nie widza - na jakiej podstawie sadziecie, ze pisze z Polski? Ja pracuje w
      Anglii, nie na zmywaku ;) Ale niemal wszyscy zakladacie, ze to ktos z Polski
      musi pisac. Nie musi.

      Pozdro, milo bylo :)
      • trelemorele Re: Znowu to samo. 20.12.06, 16:29
        Gość portalu: truth napisał(a):

        > Ten post to byl taki eksperyment, co sie wydarzy.

        ales nas wszystkich nabral stary. O jejku jejku. Jesli mozesz to zbierz
        fragmenty w styly "ty chju" i zastanow sie skad byly pisane...
        • Gość: hehe Polacy w USA sa juz ponad 100lat i nadal czyszcza IP: *.ksw.edu.pl 20.12.06, 16:50
          kible:-)))))))

          Polaczki jak zwykle sto lat za murzynami:-)))))))))))))))
          • Gość: marek jakie azbesty IP: *.brnt.adsl.virgin.net 20.12.06, 21:26
            o jakich azbestach mowicie? ze polak ja zdejmuje ze scian? pomylka, widzialem
            firme w akcji ktora to zabierala, nie bylo ani jednego polaka, wszystko
            anglicy, teraz odizolowany, zabezpieczony, weszli w kombinezonach, maskach,
            jakis pyl azbestowy specjalnym odkurzaczem z filtrami wessalili, a ile za to
            kasy wzieli;

            a jesli chodzi o prace sprzataniowe, tylko w polsce utarlo sie ze jak ktos
            sprzata to jest juz sam z siebie gorszy, tylko w polsce jest takie podejscie,
            nigdzie indziej, ktos sprzatac musi; a w polsce to sie nie sprzata? brudem
            wszyscy obrosli, ze brzydza sie sprzatnac? w anglii firmy sprzatajace miasto
            niezle rachunki wystawiaja; praca nie hanbi, i tylko w polsce jest takie
            podejscie ze jak polak jest za granica to najgorsze roboty robi; a wcale tak
            nie jest; cala masa polakow pracuje w civil engineering, w council, w calkiem
            porzadnych firmach, na porzadnych stanowiskach;
            • Gość: trelemorele Re: jakie azbesty IP: 62.189.241.* 21.12.06, 10:23
              aaa tam gadasz. i tak nikt ci nie uwierzy :)
              • Gość: Konrad Re: jakie azbesty IP: 157.84.1.* 21.12.06, 17:57
                ja nie wiem dlaczego ciagle jest tu to pier..olenie o zmywaku i tasmie.
                przyjechalem do Londynu 3 miesiace temu . mam 30 lat, studia prawnicze i 5 lat
                dosw. zawodowego w branzy finansowej.
                wcale nie mialem zalatwionej pracy w Polsce. po prostu zwolnilem sie ze swojej
                i zmienilem miejsce zamieszkania bo wiedzialem ze nie powinno byc problemu a
                wcale nie bylem w Polsce jakims wielkim managerem tylko specjalista (no fakt ze
                w miedzynarodowej firmie)
                wyslalem na drugi dzien po przyjezdzie 3 aplikacje do renomowanych agencji
                zatrudnienia w city. na 3 ci dzien juz bylem umowiony na 3 interview.
                pracowalem juz po trzech tygodniach w city w miedzynarodowej firmie o podobnym
                profilu jak w Polsce.

                i tutaj tez jestem specjalista tylko tyle ze mam wyraznie wyprofilowana sciezke
                kariery. lepsze pieniadze , znacznie bardziej rozbudowane projekty. To mi sie
                podoba.
                I jestem zadowolony. konsultant w agencji rekrutacyjnej w city na odchodne dal
                mi wizytowke i powiedzial ze jak moi koledzy w branzy beda chcieli przyjechac i
                pracowac to zebym skierowal ich do niego. :-) powiedzial ze wcale nie tak duzo
                Polakow aplikuje do
                POmijam fakt ze pytali sie czy Polska jest w Unii .
                Ludzie - dlaczego od razu zaczynacie od zmywaka. Trzeba miec dobrze napisane
                cv, byc pewnycm siebie i..
                swietnie znac angielski.

                pozdrowka
                • Gość: Ark Re: jakie azbesty IP: 213.31.172.* 22.12.06, 11:59
                  > Ludzie - dlaczego od razu zaczynacie od zmywaka. Trzeba miec dobrze napisane
                  > cv, byc pewnycm siebie i..
                  > swietnie znac angielski.

                  To jest wlasnie sedno sprawy. Cos mi sie zdaje ze nie wszyscy maja dobrze
                  napisane CV i nie sa do konca pewni siebie.
                  A ostatnia linijka wlasciwie bez komentaza.

                  Ja nikogo nie bronie- stwierdzam fakty.

                  I chyba dlatego niestety sporo osob pierwsze kroki kieruje na ten przyslowiowy
                  "zmywak"

                  A ze potem juz wiekszosci sie "nie chce" bo "jest dobrze" to juz inna bajka.

                  Pozdrawiam

                  Ark
Inne wątki na temat:
Pełna wersja