scunthorde

IP: 193.194.132.* 11.01.07, 03:18
witam..
mam zamiar wyjechac do scunthorde z dziewczyna po 15 lutym, pracy nie mamy
narazie załatwionej ale jedziemy do znajomych, z ktorymi bedziemy mieszkac
naprawde tanie i dobre mieszkanie mamy, słyszalem ze styczen luty to zły czas
na wyjazd czy to prawda? czy moze ktos z scunthorde sie wypowiedziec jak z
praca tam jest? i czy móglby mi ktos podac adresy interetowe jakis agencji
pracy tam na mijscu zebym mOgl jeszcze tutaj w polsce zarejestrowac sie czy
jak to sie tam nazywa...
    • profes79 Re: scunthorde 11.01.07, 05:22
      Nie mieszkam w S., ale znajomi z Birmingham potwierdzili, ze styczen-marzec to
      pelny zastoj agencyjny - glownie dlatego ze poczatek roku jest parszywy a w
      dodatku z reguly malo kto idzie na urlopye i dopiero przed Wielkanoca zaczyna
      sie cos dziac w firmach aby chociaz normalni pracownicy mieli co robic (U mnie
      praktycznie z dnia na dzien po Nowym Roku to widac - jeszcze w zeszlym tygodniu
      bylo sporo pracy, od tego poniedzialku mozna spokojnie czytac ksiazke.
      • Gość: locust Re: scunthorde IP: 194.72.105.* 11.01.07, 12:34
        To, co piszesz odnosi sie do najprostszych fizycznych prac z tzw dolnej polki.
        Firma w ktorej pracuje (dzis ostatni dzien) nieprzerwanie prowadzi intensywna
        rekrutacje. Otwieraja wlasnie kilka nowych dzialow. Moj nowy pracodawca tez
        stworzyl kilka miejsc pracy w polowie stycznia. To prawda, ze pierwsze miesiace
        roku sa nieco ospale, ale ten okres wykorzystuje sie np na szkolenia.
    • duende1 Re: scunthorde 11.01.07, 09:27
      a ty jestes pewien, ze jedziesz do ScuntorDe, a nie do ScunthorPe...?
    • Gość: gosc a nie scunthorpe w Nth. Lincs? IP: *.range86-138.btcentralplus.com 11.01.07, 10:29
    • Gość: xxx Re: scunthorde IP: 199.67.203.* 11.01.07, 14:45
      Na początek naucz się na pamięć poprawnej nazwy miejscowości do której się
      wybierasz matole.
      • Gość: locust Re: scunthorde IP: 194.72.105.* 11.01.07, 14:50
        troche kvrwa kultury!!!!
        • Gość: qbiaku Re: scunthorde IP: 193.194.132.* 11.01.07, 22:19
          dziekuje za wsparcie bo widze ze nietorzy nawet tutaj nie wiedza co to
          literowka,
          • Gość: locust Re: scunthorde IP: *.server.ntli.net 11.01.07, 22:52
            Jakie wsparcie gamoniu? Juz tu jedna wczesniej robila literowki i z Birmingham
            wyszlo jej Birmingen. Do roboty. Masz si eporzadnie przygotowac do wyjazdu.
            Inaczej zasilisz rzesze bezdomnych.
            • Gość: qbiaku Re: scunthorde IP: 193.194.132.* 11.01.07, 23:00
              jezyk znam i to naprawde nizle, nie jestem wybredny i pracy sie nie boje, a
              jesli chodzi o zasilanie grona bezrobotnych... naprawde w to watpie..

              naczytalem sie troche teori.. i nasluchalem troche od znajomych, to powiedz jak
              mam sie jeszcze przygotowywac prosze?
      • Gość: qbiaku Re: scunthorde IP: 193.194.132.* 11.01.07, 22:18
        akurat o to nie pytalem ale dziekuje, dobrze ze i w angli sa tacy polacy jak
        ty... bede sie czul jak w domu hamstwo pospulstwo itp...
    • Gość: yulia Re: scunthorde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 15:16
      wlasie xxx troche kultury...ale tego chyba ci brak...
    • jaleo Juz mnie chyba nic nie zdziwi... 11.01.07, 16:16
      Patrze na tylul watku, mysle: literowka sie trafila. Ale potem czytam caly
      post i to niestety nie literowka.

      Pytanie: Co zrobilby normalny czlowiek, ktory ma plany wyjazdu gdzies, gdzie
      nigdy w zyciu nie byl? Nawet jakby na 1 dzien tam jechal, nie mowiac juz o
      wyjezdzie DO PRACY, czyli spedzenia tam czesci - dluzszej lub krotszej -
      swojego zycia?

      Ano popatrzylby sobie na mape. Ano wygooglowal by nazwe miejscowosci. Nawet
      jak jezyka nie zna, to by sobie popatrzyl na zdjecia, jak to miejsce wyglada.

      Jedziecie tam za miesiac, bedziecie tam mieszkac, zyc, przez jakis czas, i
      nawet do glowy nie przychodzi sprawdzic, gdzie ta miejscowosc jest polozona na
      mapie?!?! Bo jakbys sprawdzil, to bys wiedzial, ze masz zla nazwe!!

      I jak Ty bedziesz z takim ogolnym poziomem obrotnosci szukal pracy za granica,
      to ja juz w ogole nie wiem.
      • Gość: Seth Re: Juz mnie chyba nic nie zdziwi... IP: *.aster.pl 11.01.07, 18:02
        To tylko potwierdza jaka "śmietanka" wyjeżdża. Ćwoki jakich mało..
        • Gość: qbiaku Re: Juz mnie chyba nic nie zdziwi... IP: 193.194.132.* 11.01.07, 22:29
          ty tez tam jestes? bo by sie zgadzało....
      • Gość: qbiaku Re: Juz mnie chyba nic nie zdziwi... IP: 193.194.132.* 11.01.07, 22:28
        wiec tak zaczne od tego ze mam sporo informacji na temat pracy i zycia tam
        miedzy innymi od znajomych którzy juz tam sa, nie googluje bo dostep do
        internetu mam sporadycznie. moj angielski jestem pewien jest wpelni
        wystarczajacy. a zycie w polsce dalo mi taka szkole ze wszedzie sobie poradze
        poprostu poprosilem o meila do jakiejs firmy zajmujacej sie rekrutacja, i
        chcialem spytac jak sytuacja wyglada z perspektywy innych...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja