Skandal na magazynie w Milton Keynes

IP: *.range86-144.btcentralplus.com 16.01.07, 04:40
Uwaga wszyscy przyszli magazynierzy!!!
Piszac tego posta wcale nie chce odgrywac sie na tesco, ani tymbardziej pisac
jakas zmyslona prowokacje. Postaram sie opisac maksymalnie obietkywna notatke
na ten temat.

Chcialbym zaczac od tego, ze jesli ktos aplikuje na magazyniera,a ma do
zostawienia rodzine niech sie dwa razy zastanowi nad wlasnym wyborem.
W Krakowie musicie zwrocic uwage na bardzo istotna rzecz:
To co jest napisane w umowie i na to co MOWIA Wam panie.

Przyjezdzajac tutaj zostalem mile zaskoczony: Mieszkania sa naprawde wysokiej
klasy, na samym magazynie super opieka socjalna w postaci stolowki za male
pieniazki i darmowej kawy i herbaty.
Stawka naprawde wysoka bo z mniejszym podatkiem szlo wyciagnac srednio kolo
250 funtow tygodniowo po odliczeniu mieszkania (60).

Tylko tutaj juz zaczynaja sie schody:
Okazalo sie, ze dojazd do pracy w 40 min jest tylko imaginacja ludzi z
Krakowa.
Wszystkich pracownikow porozmieszczali bez ladu i skladu po calym miescie. Na
magazynie sa dwie zmiany: 6-14 i 14-22
Chcac dojechac na ranna zmiane nie ma innej mozliwosci jak taksowka, co wiaze
sie z kosztem kolo 10 funtow w zaleznosci od miejsca zamieszkania za
jednorazowy dojazd. Wiec jesli ludzie mieszkajacy z Wami maja na inna zmiane
to macie pecha.
Natomiast chcac dojechac autobusem na popoludniowa zmiane, trzeba przeznaczyc
na to ok 2 h na jeden dojazd!

Skandalu ciag dalszym tak wiec:
Podpisujac umowe w Krakowie nie ma tam mowy o wyrabianiu normy gdzie bedac na
miejscu poczulem sie jak w jednej z opowiesci fantastycznych Stanislawa Lema.
Pomijajac fakt,ze nie ma tutaj weekendow tylko sa dwa dni wolnego w tygodniu
na reke dostaje sie komputer ktory co do sekundy liczy czas zaladunku.
Doslownie nie ma takiej mozliwosci zeby isc do toalety wiec wiedzy menagera,
bo automatycznie widac to na komputerze.

Czysto TEORETYCZNIE trzeba wyrabiac tam norme, pozniewaz menagerstwo zacznie
grozic, ze nie dostaniecie kontraktu.
Teraz najlepsze
Tak naprawde norme tam robia tylko Polacy. Anglicy maja to w d... a murzyni
doslownie siedza sobie popijajac kawe bo wiedza ze nie moga ich wyrzucic bo
zaraz zostana posadzeni o rasizm.

Osobiscie znam Polakow, ktorych chciano wyrzucic stamtad powolujac sie na ich
niewydajnosc w pracy, jednak zostali oni jedynie dlatego ze zwiazki zawodowe
wygraly proces w sadach.
Od poczatku przyjazdu wpajano nam, ze aby dostac kontrakt na stale trzeba w
13 tyg pracy spelnic norme, co oz biegem czasu okazalo sie Basnia Alladyna,
pozniewaz jakis czas pozniej odwidzialo im sie i zaczeli mowic nam ze norme
trzeba wyrabiac w ciagu ostatnich 3 tygodni.

Jak juz wczesniej pisalem osobiscie widzialem w papierach, ze norme wyrabiaja
tylko Polacy i moze ze 3 murzynow ( na 150 osob na jednej zmianie ).
Pod koniec okresu probnego w ostatnim tygodniu wszyscy wyrabialismy norme...
jednak zwoloniono mnie i kilku kolegow powolujac sie na niewydajnosc i
niespalenianie normy...To wszystko brzmi calkiem logicznie, ale...w takim
razie co z reszta ????
Nie sklamalbym ani troche gdybym powiedzial, ze razem z nami prace powinno
stracic 3/4 magazynu. Jednak wyrzucono tylko nas...
Prosty wniosek...

Magazyn Dystrybucyjny Tesco jest poteznym magazynem obslugujacym sklepy tesco
w anglii..
Jak wszedzie ma swoje przestoje i okres gdzie doba jest za krotka.
Kiedy zblizaja sie okresy natezonej wydajnosci, taki magazyn musialby
zaplacic ogromne pieniadze przecietnemu anglikowi za nadgodziny...
Moral tak wiec jet prosty:
Kiedy zbliza sie taki okres, na potege zatrudnia sie "murzynow z polski" za
zwykla stawke, aby wraz z koncem tego okresu zwolnic ich pod byle pretekstem.

Dlatego nabory na magazyniera sa tak rzadko.


Ja tak jak kilku moich kolegow z pracy zostalismy wyrzuceni i wlasnie
dostalem tydzien na wyniesienie sie z mieszkania. Nie zamierzam sie tym
przejmowac bo jestem mlody i znajde inna prace, ale co maja powiedziec
zywiciele swoich rodzin, ktorzy zostawili dotychczasowa prace w pogodni za
lepszym zyciem ?

Chociarz generalnie nie powinno mnie to juz obchodzic, niech to bedzie
przestroga dla wszystkich wybierajacych sie tam.

A osobiscie nie zamierzam tego tak zostawic, i napewno wytocze im
proces...Jeszcze przeczytacie o tym w gazetach :=)

Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: JohnyWalker Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 08:28
      To fakt, choc nie pracowalem ani nie pracuje w magazynie w Milton, to wiele
      rzeczy moge potwierdzic. Zwlaszcza podejscie managerow do Polakow. Anglicy sie
      opie******* jak tylko moga i nikt im uwagi nie zwroci. Murzyni to juz wogole
      nic nie robia, bo przeciez jak to manager moglby cokolweik powiedziec zlego
      murzynowi?! to przeciez bylby piep****** rasista!!!! Nie zdziwcie sie jak
      przyjedziecie, murzyn dostanie pol alejki do zrobienia Wy poltora i jeszcze
      bedziecie musieli mu pomoc, a jak swoje zrobicie, jego nie skonczycie to i tak
      was opier****.

      Popieram, walczyc trzeba i pokazac im ze nie wszystko im wolno!!!!!

      Powodzenia życze!!!!!


      Ale:
      - taksowka na 100% nie wyjdzie 10 funtow(miszkam w milton i z przeciwleglej
      strony miasta do Blechley place ZAWSZE 5-6 funtow,
      - 1,5 H na przyjazd przeznaczal facet mieszkajacy ze swoja dziewczyna w luton
      (jakies 40 mil od Milton)
      • Gość: ex magazynier Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.range86-144.btcentralplus.com 16.01.07, 11:35
        Ja mieszkam(lem) w Two Mile Ash. My za taksowke placilismy 8 funtow do
        Blatchley, a kolesie z takiej dzielnicy ktorej nazwy zapomnialem 10. Natomiast
        jesli chodzi o autobusy to, sam sproboj jechac z Two Mile Ash do centrum jednem
        autobusem a pozniej przesiasc sie w 5tke na Blatchley i zobaczymy ile Ci to
        zjamie :) Pozdrawiam
    • Gość: mały do ex-magazynier-Skandal !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 18:41
      Witam ex-magazyniera.Zaraz posypią się po Twoim poście odpowiedzi jak to jest
      świetnie w tesco UK.Mam dokładnie takie same wrażenia z mojego magazynu.U mnie
      z rozlokowaniem polaków było identycznie.Jak ktoś trafił lotką w mapę miasta
      tak zostało.Na początku były taryfy lub dłuuugie dojazdy autobusem.Potem
      pojawiły się prywatne auta.Mieszkania prawie ok,ale dużo droższe od lokalnych
      realiów.Co do czasu pracy to w moim przypadku była jeszcze nocka.Teoretycznie
      dobrowolna ale znam przypadki że kolo przyszedł do pracy i WŁAŚNIE się
      dowiedział że jego crew przeszła na nocki (tylko nocki-bez dziennych) więc on
      też. Mnie to na szczęście omineło.Norma z komputerem-AMT na ręce-dokładna kopia
      z moich doświadczeń.AMT podaje w każdej chwili twoją wydajność w %,po hali
      biegają menagerowie z wydrukiem kto ile ma w danym momencie.Ale jeb... się
      tylko polaków.Nie jestem rasistą ale kolorowi mają to głęboko w ..,żadko któryś
      z nich miał połowę wyrobionej normy polaka.No i oczywiście angole są poza
      krytyką.Ich ta lista nie dotyczyła.Przerwa na posiłek była ogłaszana przez
      megafony, wszyscy gremialnie razem.Jeśli poszło się w innym czasie od razu
      pytania dlaczego.W przypadku mojej hali był jeszcze jeden dodatek-na hali było
      aż +1 stopień.Ale o tym ktoś zapomniał powiedzieć podczas rekrutacji.Pisałem to
      już kilka razy,Kraków nie wie co mówi lub celowo kłamie.Jeden z forumowiczów
      był na tyle dowcipny że stwierdził że powinienem wiedzieć jak wyjeżdżałem bo to
      fresh food.Nooo!,może powinienem ale nikt tego nie powiedział.Taki
      drobiazg.Kilka osób na tym forum negowało moje informacje-bo w tesco jest
      dobrze.Możliwe, ale nie wszystkim.Nie zrozumie tego co piszę ten kto tego nie
      przerobił.Ja to mam za sobą.
      ex-magazynier-jeśli mogę Ci jakoś pomóc w sprawie dojścia swoich praw wobec
      tesco,podaj kontakt.Też nie chciałbym tak tego zostawić.
    • macsad.uk Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes 17.01.07, 04:17
      Osobiście jestem ciekawy czy zapisałeś się do związku zawodowego i jaka jest
      reakcja związków ?? Może trochę dziwne pytanie ale jak masz ochotę odpowiedz !!
      • Gość: ex magazynier Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: 86.151.137.* 17.01.07, 20:02
        Czesc maly. Moj mail to nexter@wp.pl. Co do zwiazkow, na dniach bede dzwonic i
        obgadywac sprawe bo wiem, ze juz takie przypadki byly i byly one wygrane :)
        • Gość: magazynier-ciagle Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.range81-159.btcentralplus.com 18.01.07, 17:28
          ex magazynier jestes zalosny
          z calej Twojej grupy okolo 30 osob wylalili 4 osoby (jesli byles wsrod tych
          wyrzuconych w ostatnia niedziele):
          -opie..cza
          -opie..cza ktory lubil kopac z nerwow produkty nie przychodzic do roboty
          -opie..cza
          -opie..cza ktory podskakiwal przez caly czas i nie reagowal na ostrzezenia,
          najpierw nieoficjalne a potem oficjalne

          Co do murzynow i anogli nie robiacych normy - Ci goscie maja juz staly kontrakt
          i moga sie opie..c tak samo jak polacy majacy juz kontrakt. Na probation nie
          ma opie..nia u zadnej rasy czy narodowosci. A kawke popijaja Ci ktorzy
          wiedza ze maja juz danego dnia norme wyrobiona.

          Co do tego ze w kontrakcie nie ma mowy o procentach - to fakt, ale jest tez
          napisane ze zgadasz sie wykonywac polecenia managerow a Ci sobie wymyslili
          performance. Choc moze to naciagane i moze wygrasz proces.

          aha - reszta ludzi z Twojej grupy podpisale kontrakty na stale.

          No i na koniec - chyba nikt nie mysli jadac do anglii ze bedzie tu mile
          widziany. To jest niestety cena wymuszonej przez nasze mondrkie rzady emigracji.
          • Gość: Solon Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.wroclaw.mm.pl 18.01.07, 18:44
            Gość portalu: magazynier-ciagle napisał(a):
            No i na koniec - chyba nikt nie mysli jadac do anglii ze bedzie tu mile
            widziany. To jest niestety cena wymuszonej przez nasze mondrkie rzady emigracji.

            Tym ostatnim zdaniem to mnie rozwaliłeś. Co to niby znaczy, przecież jak nas nie
            chcą to niech nie zatrudniają. Jeśli zatrudniają to chcą, ergo jesteśmy mile
            widziani.
            • Gość: magazynier-ciagle Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.range81-159.btcentralplus.com 18.01.07, 22:32
              chodzilo mi o spolecznosc nie o pracodawce. managerowie sa zwyklymi angolami i
              najchetniej by nas w ogole nie chcieli widziec w swoim magazynie. mysle ze
              decyzja o zatrudnieniu polakow poszla z gory.
              pozdrawiam
              • Gość: ex magazynier Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: 86.151.137.* 19.01.07, 16:25
                DO magazyniera - ciagle

                Mialem jeden dzien absencji, a norme zaczalem wyrabiac w ostatnim tygodniu i co
                Ty na to ?

                Nie zwolnili mnie w niedziele tylko w sb.

                Ciesze sie, ze dostales kontrakt...tylko zebys pozniej sie nie zdziwil ze dali
                Ci wypowiedzenie
                CIesz sie praca poki mozesz
                Pozdrawiam
                • Gość: magazynier-ciagle Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.range81-151.btcentralplus.com 19.01.07, 20:12
                  nie odpisalem na Twojego posta po to zeby wywyzszac sie w jakikolwiek sposob ze
                  ja mam kontrakt a Ty nie. swoja droga ja jeszcze nie wiem czy bede mial
                  kontrakt.

                  Odpisalem bo napisales bzdury wynikajace chyba tylko z szukania winy u
                  wszystkich tylko nie u siebie. Typowa polska mentalnosc.
                  • Gość: ex magazynier Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: 86.151.137.* 19.01.07, 22:18
                    Hmmmm w Polsce to sie nazywa analfabetyzm wtorny :)
                    Nie obwiwniam wszystkich na okolo bo musialbym obwiniac cala demokracje i
                    konsumpcjonizm, a skoro nie umiesz czytac to co napisalem na poczatku to moze
                    powinienes wrocic do szoly :)
                    Pozdrawiam goraco
                    • Gość: magazynier-ciagle Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.range81-159.btcentralplus.com 20.01.07, 19:25
                      napisales klamstwa na temat tej pracy i to mogloby zniechecic niektorych do
                      wyjazdu do pracy w Tesco dlatego odpisalem.

                      Sam przed wyjazazdem czytalem to forum i kilka innych i wszedzie pojawiaja sie
                      posty takie jak ten Twoj, ktore wprowadzaja niepotrzebny zamet i dodatkowy
                      stres dla tych zdecydowanych na prace w Tesco. Jesli nie ta praca pojechalbym w
                      ciemno a po poznaniu tutejszych realiow wiem ze byloby ciezko o prace a juz
                      napewno bardzo ciezko o taka stawke.

                      To chyba Ty nie umiesz czytac i zrozumiec tego co piszesz. Pozdrawiam
                      • Gość: radekk10 Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.szczecin.mm.pl 20.01.07, 22:52
                        Olej ich magazynier :) ja tesh "klocilem" sie z Diamentem ale ten facet ma
                        klapki na oczach,ja w marcu jade do Tesco pracowac i jestem dobrej mysli :)
                        pozdrowienia dla wszystkich zadowolonych :)
                        • Gość: diament Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.range86-142.btcentralplus.com 24.01.07, 09:28
                          Radek nie podałes zadnych konkretow,ja w przeciwienstwie do ciebie napisalem to
                          co sie dzieje w tesco w moim markecie,ale ty widac tego zrozumiec nie
                          potrafisz,nigdzie i nikomu nie napisalem zeby rezygnowal z pracy w tesco,a
                          jesli ktos tak mowi to jest łom,jak napisałem wczesniej ja rezygnuje i mialem
                          wracac ale znalazlem lepsza prace,wiec zostaje w UK
                          a co do klapek na oczy to ty je masz,podziwiam twoj optymizm,poniewaz wsrod
                          tylu wypowiedzi ty widzisz tylko pozytywne,obys sie nie zdziwil(w newmarket heh-
                          napewno)wiec czytaj uwaznie co ludzie pisza bo jesli pisza dobrze i zle to
                          znaczy ze jest roznie w marketach...daje ci 3mc i pekniesz z tesknoty do
                          mamuski i dzidziusia :)) Pa
    • Gość: stefan Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: 86.151.137.* 23.01.07, 22:46
      Ex-magazynier ma troche racji. Glownie ze sprawami poza-magazynowymi. Sam od jakiegos czasu pracuje w Milton Keynes i przeszedlem przez pieklo zwane CRM. Zasadniczo agncja ma calkowicie w d..ie co sie dzieje z jej klientami, a odleglosc od pracy to kpina. Jedna grupa z nowego rzutu mieszka ponad 10 mil od magazynu, na drugim koncu miasta. Wracajac do samej pracy to nie jest prawda ze nie jestesmy mile widziani. Ja przez caly okres jaki tu pracuje nie spotkem sie z zadnymi przejawami niecheci do Polakow jako narodowosci. Managerowie natomiast sa rownie pomocni, tak pomocni, dla Polakow, Hindusow, Pakistanczykw czy Wlochow. Praca jest fizycznie meczaca, ale wykonalna dla kazdego kto sie przylozy. Wlasnie po to sa te trzy miesiace probne, aby nauczyc sie pracowac na norme, ktora w Fenny Lock wynosi 89% co tak naprawde mozna spokojnie zrobic nawet robiac przerwy na kawe i papierosa. Ja robiac 2x wiecej przerw niz ustawa przewiduje robie dziennie po 110%, pracujac calkiem spokojnie i bez przemeczania. Jak mowilem starczy sie przylozyc w czasie tego okresu probnego. Wsrod tych zwolnionych wrzeczywistosci jedna osoba zaslugiwala na dodatkowa szanse, starszy facet kolo 55 lat, przykladny, z tego co wiem zawsze obecny i nie robiacy prawie przerw, ale troszke za wolny.Reszta sie prosila o zwolnienie. To nieobecnosci, to za duzo przerw, a na dokladke brak normy. Ale wracajac do pracy. Praca jest prosta, wrecz otepiajaca. Jak wspomnialem troche meczy, szczegolnie plecy, ale kazdy moze ja wykonac na to minimum 89%. Pozdrawiam i zycze powodzenia poza magazynem, Stefan
      • polend Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes 24.01.07, 08:30
        cze - czy mozesz podac jakiejs namiary do siebie? ja pracuje w milton na
        skl3epie i chciALEM sie przeniesc na magazyn - i z tego powodu mam kilka pytan

        moj meil polend@gazeta.pl
      • Gość: obecny magazynier: Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.range81-151.btcentralplus.com 25.01.07, 19:12
        Prawda jest taka ze z magazynu w milton wylecieli sami operdalacze, ludzie
        ktorym si eni echcialo pracowac. Każdy z nich wyleciał na własne życzenie. Oni
        sami o tym doskonale wiedzą.

        Przynajmniej zwolniło się miejsce dla ludzi którzy będa się bardziej przykłądac

        pozdrawiam:)
        • Gość: Idiota Platon Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: 83.238.228.* 25.01.07, 19:17
          Cześć

          Najprawdopodobniej jadę do Milton Keynes do magazynu w lutym i szczerze mówiąc
          po tym poście odeszła mi wszelka ochota i cały entuzjazm. Myślę, że autor widzi
          całą sprawę dość subiektywnie, bo wyleciał, ale na pewno też jest w tym, co
          pisze trochę prawdy. Najbardziej się boję tych całych norm, o których słyszę po
          raz pierszy. Nie wiem czy dam radę, bo nigdy fizycznie nie pracowałem. Chciałbym
          spróbować mimo wszystko.
        • Gość: kome Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.range81-155.btcentralplus.com 25.01.07, 19:21
          prawda jest tez taka ze opierda.... sie polak robi sredni 3x wiecej niz
          zapierd... na maxa angol i 10x wiecej niz murzyn(oni nigdy nie pracuja na maxa)
          • Gość: magazynier-ciagle Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.range81-151.btcentralplus.com 26.01.07, 10:54
            jesli chodzi o magazyn w milton keynes to jest rownosc rasowa kazdy musi zrobic
            norme a zaperdala kazdy na wlasne zyczenie po to aby zrobic wiekszy procent bo
            to daje wiecej kasy.

            co do normy to niektorzy ja robia od drugiego dnia a niektorzy tak jak np ja
            robia ja dopiero po poltora miesiaca.

            pozdrawiam
            • polend Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes 26.01.07, 13:38
              cze - czy mozesz podac jakiejs namiary do siebie? ja pracuje w milton na
              skl3epie i chciALEM sie przeniesc na magazyn - i z tego powodu mam kilka pytan

              moj meil polend@gazeta.pl

              aha - juz pisze powod checi moich zmian pracy: pracuje na noc na swiezych
              owocach i wazywal i od jakigos czasu moj "super menerzer" kazal nam pisac ile
              robimy wozkow i w dodatku ile jest skrzynek na kazdym wozku:) zaczelo mnie to
              wk... bo nie dosc ze czlowiek zapier.... to nic z tego w fenny locku
              przynajmniej mial bym z tego dodatkowy bonus...


              -podaje moje pytania:

              -czy odkad pracujesz przyszedl do kas ktos z transferu z tesco?

              -jaki jest przykladowy uklad dni pracy i co ile jest ten tydzien wolnego

              - czy trudno zdrobic te 80% normy

              -jak wygladaja zarobki>?

              -jak wygladaja zmiany: noc/dzien/dni wolne

              -czy sa nadgodziny?

              -czy jest cos przez co nie warto sie przenosic na magazyn ?
              • polend Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes 26.01.07, 13:39
                SORY ZA BLEDY - dopiero teraz zobaczylem :(
    • Gość: ktoś Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 12:49
      Prosze pomozcie!niedawno dostałem telefoniczne potwierdzenie jazdy do pracy w marcu na stanowisko magazyniera (nie było rozmowy z nativ'em)ciesze sie bo jest okazja zarobic ale...wyjazd jest za ponad miesiąc,czytam to forum i widze ze na magazynie nie ma lekko,normy,mieszkania daleko od miejsca pracy,koszty zwiazane z dojazdem i utrzymaniem sie na poczatku a przeciez nikt nie zagwarantuje ze po okresie probnym nie powiedza dziekuje.I co najwazniejsze wlasnie teraz dostalem telefon o przyjeciu do pracy w castoramie a z tego co wiem placa tam nienajgorzej,praca ta bylaby od poczatku lutego,co byscie zrobili na moim miejscu czekali na telefon,zyli bez pracy te 1,5 miesiaca i jechali do anglii gdzie wiadomo ze bywa roznie czy podjeli prace w polsce na miejscu od lutego i starali sie ulozyc zycie w Polsce...Boje sie ze jak odmowie castoramie to moze sie okazac ze po 3 miesiacach wroce z angli zarobie te pare tysiecy ale znowu bede tu szukal i te pieniadze szybko sie rozejda.Czytam ze ludzie zostawiaja prace za 1600 na reke i ryzykuja,warto...?
    • Gość: ktoś Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 13:52
      podpisuje sie rekami i nogami pod postem polend'a!
      • Gość: magazynier MK Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.range81-151.btcentralplus.com 28.01.07, 16:26
        do POLEND
        -czy odkad pracujesz przyszedl do kas ktos z transferu z tesco?
        nie kumam pytania

        -jaki jest przykladowy uklad dni pracy i co ile jest ten tydzien wolnego
        pracujesz ok 5 tygodni potem masz tydzien wolny

        - czy trudno zdrobic te 80% normy
        norma jest 89% - niektorzy robia od pierwszych dni inni nie wyrabiaja w ogole.
        jesli ci zalezy i nie operdalasz sie to wyrobisz norme bez problemu. ja z
        poczatku nie dawalem rady a teraz po 3 miesiacach nie wiem jak mozna nie robic
        normy ;)

        -jak wygladaja zarobki>?
        ok 8.5f brutto za godz. do tego za weekendy dodatkowo i za godziny nocne plus
        bonus za procenty


        -jak wygladaja zmiany: noc/dzien/dni wolne
        sa dwa typy zmian: dzienne (tu masz na zmiane tydzien na rano potem tydzien na
        popoludnie) i nocki (caly czas robisz nocki)
        ja mam wolne zawsze w srode i w czwartek a raz na miesiac tylko w srode


        -czy sa nadgodziny?
        sa tzn byly w swieta a ostatnio nie bylo zadnych nadgodzin ale ma sie cos
        podobno ruszyc :)

        -czy jest cos przez co nie warto sie przenosic na magazyn ?
        managerowie z A shiftu - cwaniaki. ale i tak warto sie przeniesc :)


        do KTOS

        mysle ze warto zostawic polski market zeby tu przyjechac i sprobowac. ale tylko
        moja opinia. norme robi zawsze 90% wszystkich ktorzy przyjezdzaja.
        • Gość: Kamil Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.elpos.net 28.01.07, 23:39
          Witam
          jade 9 lutego do milton na magazyn. tylko jedno pytanko-czy ludzie są spoko?
          Dzieki
          • Gość: Idiota Platon Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.07, 00:49
            Kamil, skąd jedziesz, bo ja też 9 albo 10-tego?
    • Gość: Czez Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes IP: 82.198.250.* 30.01.07, 13:29
      Dzieki ze napisales tego posta, jakbys mogl, to napisz mi maila czezzz@wp.pl.
      Pozdrawiam
      Czez
    • Gość: Adi Polskie forum o Milton Keynes IP: *.jed.isu.net.sa 03.02.07, 17:09
      polskie-milton-keynes.phorum.pl/index.php
      • Gość: Woburn crew Re: Polskie forum o Milton Keynes IP: 90.242.28.* 03.02.07, 20:18
        Witamy jest nas 2ch przyjechaliśmy do MK 13ego października w piątek :). Na
        początku okresu szkoleniowego aż do 10go tygodnia nie robiliśmy normy, bo nam
        się po prostu nie chciało. Wiecie dużo przerw(wolno mieć 3x po 10 minut)my
        robiliśmy znacznie więcej często dłużej niż 10 minut. Ogólnie praca nie
        przysparza większych problemów jeśli się chce to można tą sławną normę robić i
        powyżej 100%, za bardzo się nie przemęczając. Jedyne na co trzeba uważać to
        absencja bo na początku to nie będzie wam wolno nawet chorować i w pracy chcąc
        niechcąc trzeba być. W czasie pracy radzimy mieć oczy dookoła głowy, ponieważ
        wózki widłowe i wasze trucki jeżdżą tymi samymi alejkami, a więc łatwo wpaść pod
        cokolwiek. Jedzenie na stołówce jest warte swojej ceny ;) podobnie jak darmowa
        herbata z automatu. Czasem zdarzy się jakiś dobry posiłek ale nie liczcie na to
        zbyt często. Mieszkamy na totalnym zadupiu nic tu niema dobrego poza piekarnią i
        monopolowym(czynnym do 22;)). Mieszkanie nie jest tragiczne chociaż jak na
        standardy okolicy to gorzej niemożna było trafić. Jest oczywiście jeden plus
        każdy ma swój pokój(jako jedyni z rzutu mamy ten komfort). Chociaż ja mieszkam w
        pokoju który był garażem(ale przynajmniej kibel mam swój, wbudowany w pokój). Na
        magazynie niema akcji w stylu rasizm czy szykonowania ze względu na pochodzenie,
        trzeba dać czas starszym pracownikom żeby się do was przyzwyczaili, ale ludzie
        są generalnie w porządku i mili, jeśli wy jesteście w porządku to ludzie też
        będą w stosunku do was okej. Weekend będziecie mieli w środy i czwartki(czasami
        tylko w czwartki). Generalnie gdyby nie położenie naszego mieszkania bylibyśmy
        zachwyceni tak to jest "tylko" w porządku. Niema się czego obawiać prawie
        wszystko co powiedzieli wam w Krakowie się zgadza. Wyjazd dobrze zorganizowany w
        skali od 1 do 10 dajemy 8. Nie liczcie na to że zarabiając ok 800 funtów(nie
        robimy nadgodzin to nie w naszym stylu;)) na początku odłożycie kokosy jak już
        było wcześniej wspomniane:
        - Home Office 70 jednorazowo
        - dojazdy u nas ok 100 miesięcznie
        - jedzenie w kantynie (obiad 1.25) śniadanie(1.45) dziennie
        - jedzenie domowe około 30 tygodniowo
        - rachunki ok 40 funtów miesięcznie
        - council tax (podatek za mieszkanie w UK)
        u nas 1000 funtów za rok (rozłożone na nas 4ech)
        - inne przyjemności (to już zależy od was)
        Jakbyście mieli jakieś dodatkowe pytania piszcie nudzi nam się to odpiszemy
        Pozdrawiamy przyszłych tesco assemblerów tzw mrówy jak przyjedziecie to się
        przekonacie o co chodzi:)
        PS.
        Jeśli chcecie mieć w domu internet nie myślcie nawet o firmie AOL nam zakładają
        już 3ci miesiąc. Polecamy BT 6.3Mb/s bez ograniczeń do ściągania ok 23funów + 12
        za telefon.
        PS2.
        Jeżeli chcecie szybko zmniejszyć koszta dojazdów kupujcie samochód najszybciej
        jak się da, nie są drogie.
        PS3.Rozrywka w MK jeśli się sami nie z organizujecie to qpa na dyskotekach dużo
        puszczalskich angielek we wszystkich kolorach tęczy ;)

        Jeszcze raz duże pozdro dla przyszłych mróweczek ;) POWODZENIA! czekamy
        • Gość: Idiota Platon Re: Polskie forum o Milton Keynes IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.07, 20:28
          Mówisz 800 funtów netto czy brutto? Ile odkładacie miesięcznie jeśli można? I
          jak dużo kosztuje jakiś sensowny samochód, tzn. taki, który nie rozlatuje się na
          pierwszym lepszym zakręcie? Słyszałem też, że koszty ubezpieczenia samochodu są
          bardzo wysokie.
          • Gość: woburn + 1 Re: Polskie forum o Milton Keynes IP: 90.242.28.* 03.02.07, 20:34
            800 na rękę i to jest nieco zaniżona kwota. Ja ma na przykład 900 - 1000. Robie
            50 - 60 funtów bonusa tygodniowo.... 100 na jedzenie i 100 na opłaty to max jaki
            wydajemy miesięcznie teraz.

            Auto to kwestia gustu. Fiesta 1989 - 100 funtów. Toyota Celica Coupe 1.8 1992 -
            1000 funtów.

            Ubezpieczenia są dość drogie. Kosztuje rocznie tyle samo co auto. Płaci się je
            raz na rok, lub miesięcznie.

            Jak kupisz tu auto to ono raczej szybko się nie rozleci. Anglicy są bardzo
            drobiazgowi jeśli chodzi o M.O.T. Kosz auto to dodatkowo 120 - 200 funtów za
            road tax.

            Pozdrawiamy z malowniczej wioski w okolicach MK.........
            • Gość: Idiota Platon Re: Polskie forum o Milton Keynes IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.07, 22:37
              To jak wy w ogóle dojeżdżacie do pracy jeśli macie tak daleko?
              To czyli jeślibym kupił auto za 300 funtów to podatek jest też 300?
              Mój kumpel niedawno kupił w Szkocji Rovera z 1998 1.4 za 900 funtów, czyli za
              niecałą wypłatę, ale powiedział, że udało mu się zrobić dobry interes. Jest tam
              jeszcze szansa na takie ciekawe interesy :)?
              Te 120-200 funtów za road tax to jest miesięcznie ?

              Pozdrawiam i dzięki
              Miłej pracy :)
        • Gość: magazynier MK Re: Polskie forum o Milton Keynes IP: *.range81-151.btcentralplus.com 05.02.07, 03:21
          Witam :)
          Moze kolega powiedziec co to ta mrowa? bo ja jestem juz tu 3 miesiac i nie
          slyszalem owego okreslenia.
          Jak mozna dostac neta od bt bez ograniczen transferu? My mamy najdrozszy pakiet
          i ograniczenie 40gb. No i mam kolege ktoremu bt juz 3-ci tydzien zaklada neta
          bo podobno cala dzielnica jest nieaktywowana i nie moga nic z tym zrobic...

          Transport do pracy to faktycznie najwiekszy problem tutaj, ale praca, albo moze
          placa jest warta zachodu. Mysmy postawili na rowery. I to byl chyba nasz blad :)

          Pozdrawiam przyszlych, obecnych a nawet bylych pikerow :)
      • mishek1 Re: Polskie forum o Milton Keynes 10.05.07, 21:12
        zapraszamy do podzielenia sie swoimi doswiadczeniami z pracy w MK
        na polskim forum:
        mkforum.org.uk/
    • bbaarti Re: Skandal na magazynie w Milton Keynes 04.02.07, 11:02
      A wiec do mojego przedmowcy powiedzmy :)
      Tax jest podany w rocznej wysokosci, mozesz go zaplacic w jednej lub dwoch
      ratach, do tego dochodzi jak kolega przed |Toba stwierdzil ubezpieczenie,
      najtansze jest chyba Tesco Value - mozesz je zawrzec tylko przez neta(choc
      najlepiej jest je wlasnie zawierac w taki sposob), ja znalazlem najtansze jakie
      mi sie udalo(nie tescowe) i place 390F na rok, pierwsza wplata 2 raty potem 10
      miesiecznych rat, jak placisz jednorazowo to masz kolo 10-15%taniej, ale 4f
      miesiecznie to zadna oszczednosc a tak nie ciagnie Cie od razu po kieszeni.
      Jezeli chcesz znalezc auto to mozesz szukac na www.autotrader.co.uk, lub tak
      jak ja to zrobilem na angielskim ebay-u. Kupilem escorta 1993r 1,8 16V GHIA za
      250F z polrocznym MOTem i taksem. Jestem z niego jak na razie bardzo
      zadowolony, dobre opony, tax mot elektryka i cd JVC za cale 250F, w polsce za
      to kupil bym pewnie jakiegos zjedzonego eleganta. Porownujac polska oferte OC w
      PZU na mojego TIPO wyszlo rocznie 1600zl wiec 380F przy tych zarobkach to znowu
      nie taka straszna kwota.
      Aha przy zakupie auta patrz na termin MOTu czyli przegladu i TAXu czyli
      tegowegoz podatku aby byly jak najdluzsze, bez taxu mozesz kupic, bez motu
      odradzam bo wpakujesz sie na dzien dobry w dodatkowy wydatek.
      Pozdrawiam - mam nadzieje ze obszernie wyjasnilem

      PS do pracownika z magazynu- - raczej powinienes sie cieszyc ze na imprezach sa
      same latwe angielki, i zazdroszcze wam tych czwartkow wolnych, ja mam wtorek
      sroda i szlak mnie trafia bo najlepsze international party w cambridge sa we
      czwartki i nigdy nie moge na nie dojechac :( a chetnie przekonal bym sie o
      latfosci tutejszych kobiet ;)
Pełna wersja