Dodaj do ulubionych

Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 10:26
Chodzi mi tu o ludzi po studiach mający zarobki ok sredniej krajowej. Bo
przeciez tak naprawde w Techo odłozy sie ok 2000PLN miesiecznie. Po roku
bedzie to ok 30 tys PLN , po 2 latach ok 70.000PLN . wiem ze w Polsce raczej
tyle nie odłozycie. Ale czy po powrocie bedzie tym osobom łatwiej znalexc
prace odnosie ich kwalifikacji? Bo wiem z z nauką angielskiego pracujac w
Tesco nie jest tak prosto. Rozumiem osoby zarabiające np 1200 PLN . A Wy co
myslicie? Czy jestescie w takiej sytuacji i wyjechaliscie. bo ja jestem i sie
wacham czy nie aplikowac do Tesco. Czy warto? Prosze o normalne odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • Gość: 123 Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą IP: *.cable.ubr08.haye.blueyonder.co.uk 25.01.07, 14:58
      moim skromnym zdaniem - nie warto. Moze i odlozysz takie pieniadze miesiecznie
      ale... jakim kosztem?? Nie wiem czy jakbys w Polsce zdecydowal sie na podobne
      warunki zycia tez bys podobnej kwoty nie odlozyl (jak chcesz odkladac to czkea
      cie po pierwsze: dzielony pokoj, w domu najczesciej przeludnionym, przyjemnosc
      mieszkania z roznymi ludzmi - niekoniecznie o podobnych pogladach,
      posiadajacych wyksztalcenie, kulturalnych, abstynetow, myjacych sie,
      niekonfliktowych itd, po drugie: zadnych rozrywek, wakacji, po trzecie: praca
      na nadgodzinach - chociaz wcale nie jest powiedziane ze te nadgodziny bedziesz
      mial). Przyjmujesz bardzo optymistyczna wizje odkladania, zapominasz o tym ze
      pierwsze trzy miesiace to jest takie wychodzenie na prosta - czas w ktorym
      zwraca ci sie koszt wyjazdu, zwracaja ci sie srodki ktore musiales przeznaczyc
      na pierwsze tygodnie zycia tutaj. Czy po powrocie bedzie latwiej znalezc prace
      odpowiednia do kwalifikacji? Nie wydaje mi sie - idziesz do pracy, ktora cie
      uwstecznia, zajmujesz sie wykladaniem towaru na polki - nie wiem czy bedzie o
      czym pisac w CV, czy mozna byc z tego dumnym?? O nauce angielskiego w Tesco
      zapomnij chyba ze trafi ci sie sklep w ktorym pracuja Anglicy (malo
      prawdopodobne) a praktycznie niemozliwe jest aby manager pozwolil ci spedzac
      czas na pogaduszkach. Gdybym ja byla w Twojej sytuacji to zainwestowalabym w
      dobry kurs angielskiego, nauczylabym sie tego jezyka i szukalabym pracy w
      zawodzie (naprawde bardzo duzo Polakow wykonuja tutaj prace zgodna z
      wyksztalceniem i kwalifikacjami). Szybciej jest znalezc dobra praca niz
      awansowac. Zresta co to za awans w Tesco?? Ja niestety nie jestem w Twojej
      sytuacji. Pozdrawiam i zastanow sie czy naprawde warto??
      • loke2 Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą 25.01.07, 17:01
        Trochę za ostro pojechałaś 123. Nikt Cię nie musza mieszkać w przeludnionym
        domu. Spokojnie można sobie poszukać samodzielnego mieszkania, często nieźle
        urządzonego. Ma tak wielu moich znajomych (wykształconych zmywaczy, sprzątaczy,
        magazynierów, pokojówek), którzy za minimalne zarobki wynajmują własne (małe,
        ale własne) mieszkania z czynszem miesięcznym nie przekraczającym 400 funtów. A
        po 3 czy 4tej wypłacie mają już dobrej klasy TV, wieżę, komputer, etc., a po
        roku niezły używany samochód - bo myślę że Vectra z 99 to niezły samochód(to
        wszystko przykłady z życia wzięte). Jeśli ktoś pracuje w kraju, bo o takiej
        osobie była mowa w temacie, to jest sobie w stanie odpowiednio dużo odłożyć
        przed wyjazdem. I wtedy nie ma mowy o wychodzeniu na prostą - o co chodzi z tym
        zwrotem środków na pierwsze tyg życia w UK? A kto Ci zwraca za środki wydane na
        życie w kraju? Druga kwestia, wakacji i braku rozrywek. Hmmm, albo nigdy nie
        pracowałaś za granicą albo celowo wypisujesz bzdury. Pracujesz jak wszędzie i
        masz urlopy jak wszędzie, to samo tyczy się wolnych dni w tygodniu. Z tą tylko
        różnicą, że pracując tam na urlop można pojechać w dowolne miejsce Europy, a
        pracując u nas ze tę "średnią krajową" możesz co najwyżej skoczyć w Beskidy.
        Czy po powrocie będzie łatwiej znaleźć pracę? Już teraz za te 600 - 800zł jest
        łatwo, więc gdy wrócę i do moich kwalifikacji będę mógł jeszcze dopisać biegły
        angielski, to moje szanse znów wzrosną (pytanie tylko czy jest sens znów wracać
        do takich zarobków). Czy można być dumnym z wykładania towarów na półki? W tym
        momencie powinienem wogóle zakończyć moją odpowiedź, bo albo jesteś głupia i w
        życiu naprawdę nie pracowałeś albo taki z Ciebie ignorantka. Żadna praca nie
        hańbi. Kończę właśnie drugi dzienny kierunek, ale w czasie nie jednych wakacji
        imałem się różnych prac z zamiataniem ulicy włącznie. Czy się tego wstydzę?
        Bardziej wstydziłbym się nieróbstwa (oczywiście spowodowanego lenistwem a nie
        niemożnością zdobycia pracy).Czy się uwsteczniłem? Nie sądzę(ale z pewnością
        uwsteczniłem się czytając Twojego posta). Tak więc chwyć się roboty i nie
        ubliżaj ludziom. Co do nauki języka ang. to znów wypisałaś bzdury. Żadna szkoła
        językowa czy kurs nie da Ci tego co może dać Ci pobyt za granicą. Byłem to
        wiem. Wystarczy chcieć. Nawiązując jeszcze do tego co napisałaś o odkładaniu
        przy pracy w Polsce. Ręce opadają. Zadam niedyskretne pytanie? Mieszkasz sama?
        Bo chyba nie wiesz ile zostaje młodemu człowiekowi na ręku po opłaceniu
        wszystkich opłat i po odliczeniu pieniędzy na życie (jedzenie,itp). Dopiero
        wtedy możesz zapomnieć o wakacjach i rozrywkach.
        • matt.cobosca Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą 25.01.07, 17:31
          Ja w zeszłym roku skończyłem dziennie ekonomię na uczelni państwowej, a jedyne
          oferty dla absolwentów jakie są w moim mieście to przedstawiciel handlowy i
          magazynier (nie wspominam o stażach, bo są one dla masochistów, którzy lubią
          pracować u kogoś za darmo lub półdarmo). Wolę więc wyjechać do UK i mieć tą
          samą pracę, ale przynajmniej stać mnie na opłacenia mieszkania, jedzenie i
          odkłożenie z połowy mojego miesięcznego wynagrodzenia.
        • Gość: Monika Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 22:33
          Zgadzam sie z Tobą w 100%. Jestem po hotelarce, skonczylam z wyroznieniem.
          Pochodze z gdanska obecnie pracuje w jakims hotelu w Ustce za 5 zl na godzine i
          to na czarno bo nie chca dac umowy.Musze oplacic samochod bo inaczej do pracy
          nie dojade oplacic mieszkanie rachunki, ubrać sie starcza mi ale ROBIE PO 16
          GODZIN DZIENNIE Nie mam innego wyjscia jak tylko sie stad zmyc. A zadna praca
          nie hanbi. A poza tym dla chcącego nic trudnego!!!
          tesco górą!
      • Gość: mega Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą IP: 86.29.42.* 18.05.07, 12:05
        Dlaczego tak ostro piszesz , jak byś pracowała w Tesco przynajmniej pół roku i
        mieszkała w takim mieszkaniu , co Ty wiesz o warunkach w jakich ludzie tu żyją ,
        nie jeden jak się przenosi do tych mieszkań to takiego by sobie w Polsce nie
        wynajoł za 240 pln . Przestańcie przeliczać funty na złotówki żyjesz w Anglii
        jeden funt równa sie jedna złotówka żyjesz w Polsce jeden funt równa się ok. 5,5
        złotego :) . A na koniec mam jedno pytanie , da się w Polsce zrobić zakupy
        złożone z produktów średniej klasy , zajmujące cały koszyk (ten na kółkach ,
        płytszy :) ) za 30 pln ? I nie maja to być same ziemniaki :P.


        ps. pozdro dla wszystkich którzy pracują w "Tescusie na najt szift i dajo rady"
    • Gość: hoooszi Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą IP: 80.51.134.* 25.01.07, 16:57
      kolego obyś się nie zdziwił po przyjeździe do Anglii.Co drugi na tym forum
      jeszcze nie wyjechał a już myśli ile odłoży??Może byście się zastanowili jak
      pierwszą prace na wyspach utrzymać a hajs sam przyjdzie ale nie spodziewajcie
      się ze zaczniecie zarabiać od razu.Co nie którzy to już przed rozmową czują się
      milionerami.ale życie wszystko zweryfikuje.Wspomnicie moje słowa!!powodzenia
      30 tyś. rocznie a to dobre!!!!hehehehe
      • Gość: 1spag Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą IP: *.cable.ubr09.croy.blueyonder.co.uk 25.01.07, 17:43
        > jeszcze nie wyjechał a już myśli ile odłoży??Może byście się zastanowili jak
        > pierwszą prace na wyspach utrzymać a hajs sam przyjdzie ale nie spodziewajcie
        > się ze zaczniecie zarabiać od razu.

        hoooszi
        w Tesco jak chcesz pracowac to prace masz, jak zaczynasz pracowac to zaczynasz
        zarabiac pieniadze ktore MASZ zaplacone nawiasem mowiac jutro pay day :)))
        wiele jest firm ktore nie placa i to w uk i w PL a tesco placi, jak jest problem
        z zaplata za nadgodziny to sie idzie do managera zamiast wyzalac na forum jak
        niektorzy
    • Gość: Arghmon Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą IP: *.eranet.pl 25.01.07, 18:15
      Razem z chłopakiem mamy , skończone studia. On inżynier informatyki , ja mam mgr
      z zarządzania. Oboje mamy FCE z angielskiego. Oboje pracujemy i razem w PL
      wyciągamy koło 5 tyś m-cznie. Ale postanowiliśmy wyjechać do TESCO - dostaliśmy
      się i czekamy na dokładną datę i miejsce docelowe. Dlaczego tak ?? Dlatego, że
      mamy dziecko i chcemy dla niej lepszej przyszłości w miarę normalnym kraju ,bo
      od 7 lat wynajmujemy mieszkania i nabijamy komuś kieszeń , a w bankach nie
      możemy dostać kredytu na mieszkanie bo nie jesteśmy małżeństwem , bo oficjalnie
      na papierze zarabiamy wspólnie połowę tego co mamy .... Takze widzisz czas już
      na to aby zwinać się z kaczogrodu i nawet na początku na Wyspach popracować w
      TESCO... wszystko załatwione , niczym się nie martwisz ...a za jakiś czas zmiana
      pracy , na coś bardziej w zawodzie ;) ... Jak narazie to najlepszy pomysł jaki
      przyszedł nam do głowy
      Pozdrawiam
      • Gość: g-ka Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą IP: 62.233.169.* 26.01.07, 09:07
        Jestem w podobnej sytuacji jak Ty Arghmon, tyle ze mam malutkie mieszkanko ale
        jako mgr inz zarabiam o wiele mniej niz 2500 brutto. No i decyduje sie na
        wyjazd. Tesco moim zdaniem daje dobry pewny start. A jak sie chce to mozna
        dostac prace w zawodzie za granica. I mam na to cale mase dowodow wsrod
        najblizszych, ktorzy zdecydowali sie wyemigrowac. Najtrudniej jest chyba podjac
        decyzje ;) Pozdrawiam i zycze powodzenia
      • Gość: gość Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 16:14
        coś Ci nie wierzę z tym kredytem... z niższymi od Waszych zarobkami dostałam z
        moim chłopakiem kredyt na zakup mieszkania, choć nie jesteśmy małzeństwem. Też
        mamy dzieicko. Jesteśmy wykształceni i uważamy, że leiej powoli zarobić tutaj,
        niż wyjechać, uwsteczniać sie zawodowo i za kilka lat zaczynać tu znowu od
        przysłowiowej pracy za grosze. A angielskiego w Tesco się nie nauczysz.... i
        tyle, na ulicy mieszkajac z emigrantami też nie - ale powodzenia
        • Gość: Arghmon Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą IP: *.eranet.pl 06.02.07, 17:33
          Wiesz , jakoś nie bardzo zależy mi na tym abyś mi wierzył/ła , zresztą kredyt na
          mieszkanie w pipidówku pewnie byśmy dostali , niestety u nas cena m2 zaczyna się
          od 5-6 tyś . Poza tym to nie tylko chodzi o mieszkanie , mi zależy także na
          przyszłości mojego dziecka w normalnym kraju. Jeśli nie wiesz o czym pisze
          skończmy temat , szkoda mojego i Twojego czasu gościu.
        • Gość: 1spag Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą IP: *.cable.ubr09.croy.blueyonder.co.uk 06.02.07, 21:23
          kredyty zaleza od banku i to ze ty dostalas nie znaczy ze ktos inny dostanie,
          moze nie mial wkladu wlasnego na przyklad? ale to off topic
          nie rozumiem co niektorzy tak marudza z tym uwstecznianiem sie, a moze lepiej
          pierdziec w stolek i nic nie robic nice nie zarabiajac w pl? wiadomo ze to praca
          nie realizujaca ambicje zawodowych (choc roznie bywa), ale nie przesadzajmy
          jesli ktos zarobi pieniadze i dzieki temu otworzy firme remontowo-budowlana typu
          "on szwagier i kielnia" i zacznie w pl dzialac i rozwijac na przyklad dzieki
          temu ze moze zainwestowac pieniadze to co krok w tyl? to tak jakby pisac o bylym
          premierze Marionetkiewiczu ze sie cofnal w rozwoju zawodowym bo z premiera jest
          doradca w banku fakt jakims waznym ale doradca (pomijam fakt ze to polityka i
          inny syf, ze cos mu musieli "bracia mniejsi" dac jak dostal kopa od warszawiakow)
      • tacky Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą 18.05.07, 21:40
        i tu mamy punkt zaczepienia... tescio wszystko obsługuje, wjezdzajac do angli mamy przygotowane papiery do urzedow, mamy zalozone konto, mamy prace, mieszkanie (tesco lub hostel = własne) i pieniadze w wyznaczonym terminie... zapewniaja to co potrzeba na poczatek i to jest najwazniejsze...
        uczysz sie jezyka i po pewnym czasie powracasz do zawodu lub szukasz innych mozliwosci....
        moze troszke o mnie :)
        siedze tu od pol roku, moja kobieta jest ze mna od 3 misiecy, pracujemy w tesco na nocki, wynajmujemy dom w kilka osob, mamy samochod, uczymy sie angielskiego, odkładamy jakies pieniadze...
        uciekłem z kaczogrodu bo juz mialem dosc i nie widziałem przyszlosci na normalna egzystencje, praca, dom, rodzina i czas na rozwijanie swoich zaionteresowań... na zycie
        jak mialem myslec o rodzinie, dzieciach i zyciu w tym kabarecie to pojawiał sie odruch wymiotny...
        pracowałem w holandii i na cyprze... w polsce kilka razy tez probowalem ale nerwica bierze... moge stwierdzic ze jak na poczatek jest dobrze.... robie to co zaplanowałem... pracuje ( nie wnikajac w aspekty, czy rozwijająca czy uwsteczniajaca... przejsciowa) i ucze sie jezyka....
        moi znajomi utzymuja zony z dziecmi w polsce, wysyłajac im pieniadze, i te z wypłaty i te z child benefit....
        moja kobieta w polsce jako nbauczyciel jezyka zarabiała srednia, kosztem 6-dniowego tygodnia pracy po około 12 dziennie...
        jak dla mnie to nie zycie... tutaj ja bardzo meczy brak wysiłku intelektualnego... jednak zdecydowanie fizycznie sie czuje lepiej i wkoncu mamy czasu troszke dla siebie...

        ja juz wybrałem... nie wyjazd za granice... ale ucieczke z kraju
        moze moja podróz nie skonczy sie na anglii (troszke zawiodłem sie kultura tubylcow) jednak uwazam ze jest to dobry wstep do lepszego zycia

        i jeszcze na dodatek... podróze kształcą

        Arghmon, nie ma sie co zasrtanawiac... tylko pakowac

        powodzenia

        • Gość: wycieczkowicz Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą IP: 62.29.133.* 07.02.07, 23:28
          Hmm nie wiem nadal co ludzi ciągnie do Anglii.Ktoś wspomniał 30tys odłoży na
          rok,kto inny go wyśmiał (pewnie słusznie)Ja jeżdżę co jakiś czas do
          Holandii.Fakt pracuję po 10 czsami 12 godzin ale wtedy m-cznie jestem w stanie
          (normalnie żyjąc) odłożyć ~2tys euro x 12 m-cy daje trochę ponad 90tys. zł
          rocznie.Jeżeli bym robił 8 godzin niech bedzie że odłożę ok 60-70tys.Co prawda
          praca raczej dla facetów (budowlanka) chociaż dziewczyny też były zatrudniane
          do sprzątania (na budowie) i miały niewiele mniejszą stawkę.

          P/S na szczęście mi wystarczają takie "zastrzyki" gotówki bo w Polsce mam
          dobrą ,spokojną normalną pracę i jakoś na stałe mnie nie ciągnie:)Pzdr.
          • Gość: pejotte Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 12:05
            wycieczkowicz - pewnie masz niemiecki paszport i dlatego pracujez w holandii...

            Ja tez skonczylem studia, co prawda licencjat, ale juz od tego semestru
            zaczynam rachunkowosc (magisterke).. Postanowilem jednak zlozyc aplikacje do
            Tesco i sie dostalem. Czekam teraz na znak "co? gdzie? kiedy?" Mam wyjechac w
            marcu i jesli wyjade, to przeloze rozpoczecie studiow na inny okres.. Studia
            nie uciekna, a chce zdobyc doswiadczenia.. Oczywiscie nie napisze, ze w pracy,
            bo zaraz co niektorzy mnie wysmieja (co? doswiadczenie w tesco?), ale
            doswiadczenie w zyciu na wlasna reke, w innym swiecie, gdzie juz mamusia nie
            bedzie o wszystko dbala, gdzie trzeba liczyc na siebie, gdzie tylko wlasne
            umiejetnosci jezykowe pozwola na rozwijanie sie.. Chce takze zwiedzic ile sie
            da, a z normalnej (srednia krajowa) nie ma takiej mozliwosci.. Moge pod namiot
            jechac, albo nad moze na tydzien.. Wcale nie mowie, ze chce cale zycie spedzic
            w tesco, ale na pewno wole je spedzic w UK niz w Kaczogrodzie !!
            pozdrawiam
            • Gość: o losie Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.07, 20:37
              odlozysz ile sie da jak masz na utrzymaniu rodzine. jak
              jestes "wyksztalciuchem" to stary lepiej baluj tam ile wlezie, no wiesz wózki,
              dupcie, helikoptery, loty balonem, kokaina itp. z kaską z tesco stać cie będzie
              na wszystko uwierz. Po co masz odkladac na powrot? na co wydasz tutaj wpolsce
              na jedzenie? Paliwo? dupcie? helikopter jest tylko jeden a balonow moze ze dwa.
              Szalej tam stary ile wlezie i sie niczym nie przejmuj, i nie wracaj do 2013 bo
              podobno wtedy zacznie sie w Polsce robic troszke lepiej (tylko komu?). Siedzcie
              tam ile wlezie bo jest fajniej niz w IV RP, tylko uwazajcie na Interpol i
              Scotland Yard oraz babcie z downtown ktora piecze ciacha. pozdro p.s czy ktos
              tu w ogole zaglada na to forum?? z tego co wiem to do tesco nie rekrutuja w
              ogole. bbbbbbbb
            • Gość: wycieczkowicz Re: Czy wykształceni ludzie mający prace tez jadą IP: 62.29.133.* 08.02.07, 22:21
              Nie nie mam niemieckiego paszportu.Wszędzie można założyć jednoosobową
              działalność to po 1,po 2 obecnie część zawodów (w tym budowlanych) jest w
              Holandii legalna bez zezwoleń.Właśnie jestem na etapie robienia uprawnień do
              pracy na wysokościach bo od kwietnia-maja będzie praca za jakieś 15-17 euro za
              godzinę:) tyle że na dużych wysokosciach (30-40m)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka