nauczyciel angielskiego - jakieś szanse?

IP: *.bsk.vectranet.pl 31.01.07, 15:50
Czy jest jakakolwiek szansa na pracę w zawodzie nauczyciela w Wielkiej Brytanii?
    • spacecoyote Re: nauczyciel angielskiego - jakieś szanse? 31.01.07, 16:11
      Ja na samym poczatku pracowalam troche jako supply teacher, ale szybko mi sie
      znudzilo.

      Ang raczej nie bedziesz uczyl, bo nawet na kursach dla obcokrajowcow lepiej
      przeciez zatrudnic native'a.
      • Gość: mackane Re: nauczyciel angielskiego - jakieś szanse? IP: 193.164.126.* 01.02.07, 09:45
        bollocks
        Jak chcesz bardzo to znajdziesz. Ja ucze.
        • duende1 Re: nauczyciel angielskiego - jakieś szanse? 01.02.07, 10:16
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=33917
          forum dla polskich nauczycieli w anglii.
    • aniaheasley Re: nauczyciel angielskiego - jakieś szanse? 01.02.07, 10:50
      Jest mozliwe znalezienie pracy jako nauczyciel angielskiego w angielskiej szkole.
      Sa osoby, ktore ucza w angielskich secondary schools angielskiego czyli glownie
      literatury. Mozna takiej pracy szukac przez agencje lub wysylac podania
      bezposrednio na ogloszenia szkol. Szukaj ogloszen w internecie.
      O przyjeciu do pracy decyduje w 90% jak wypadnie przeprowadzona przez kandydata
      pokazowa lekcja w ramach interview. Jak juz zostaniesz zaproszony na interview
      to dostaniesz kilka dni czasu na przygotowanie sie do lekcji, oraz dokladnie
      sprecyzowane co ma byc przedmiotem lekcji, np. dadza Ci konkretna scene z
      Makbeta albo konkretny fragment z Zabic drozda. Reszta interview to formalnosc.
      Jezyk oczywiscie musi byc na perfekcyjnym poziomie, ale akcent nie jest
      przeszkoda.
      • Gość: mackane Re: nauczyciel angielskiego - jakieś szanse? IP: 193.164.126.* 01.02.07, 12:31
        duzo gadania o niczym aniaheasley, kazda rozmowa jest inna, w secendary nie
        uczych glownie literatury, nie zawsze dostajesz kilka dni, na rozmowie moze
        akcent nie ma znaczenia jest czesto problemem w nauczaniu - dzieci take a piss
        of you, rozmowa potem to formalnosc- kompletna bzdura
        • Gość: AP Re: nauczyciel angielskiego - jakieś szanse? IP: *.demon.co.uk 01.02.07, 13:23
          Dzieci take a piss jezeli nie maja szacunku dla nauczyciela, co jest odrebnym
          tematem. Nie literatura, a co w takim razie? Surprise me..??
          Troche osob przygotowywalam do interview, naprawde wiem o czym mowie.
          • Gość: mackane Re: nauczyciel angielskiego - jakieś szanse? IP: 193.164.126.* 01.02.07, 13:33
            ucze to wiem, tytuly sie pojawiaja ale nie ma to nic wspolnego z nauczaniem
            literatury,Macbeth- zenada, jedynie moja Alevel group podchodzi do literatury
            powaznie, poza tym cala reszta jest language based, niestety dzieciaki nie
            sznuja cie za to kim jestes wiec zawsze take a piss
          • donat351 Re: nauczyciel angielskiego - jakieś szanse? 01.02.07, 13:51
            A przygotujesz mnie do interview? pisz na privva co proponujesz
            • natalia.brzeska Re: nauczyciel angielskiego - jakieś szanse? 01.02.07, 13:58
              Donat, ja Cie przygotuje za darmo.

              NB
              • duende1 Re: nauczyciel angielskiego - jakieś szanse? 01.02.07, 14:08
                kids take the piss OUT of you.
                • Gość: mackane Re: nauczyciel angielskiego - jakieś szanse? IP: 193.164.126.* 01.02.07, 14:26
                  tylko na to czekalem,hihihih chcesz byc poprawna,CHILDREN,hihihihihi nie kids,
            • Gość: AP Re: nauczyciel angielskiego - jakieś szanse? IP: *.demon.co.uk 01.02.07, 14:36
              Daj znac jak bedziesz juz zaproszona na interview i nie ma sprawy.
              I oczywiscie tez za darmo (Natalia jak zwykle pelna taktu, ech...)
    • donat351 Re: nauczyciel angielskiego - jakieś szanse? 01.02.07, 18:09
      ha ha, usmialem sie. poprawilyscie mi humor (bylem w Londku na krotkich
      wakacjach i wytanczylem sie na 12-godzinnym rave'ie - dzis nie moge sie
      ruszac... starosc...)

      kolezanka zarabia £130 dziennie, az mi sie piesci zaciskaja na moja glupote, ze
      jeszcze tu slecze. tylko nie jestem pewien czy pracuje jako supply czy w szkole.

      musze sie ruszyc do tego Londka. a tam pokusy...
Pełna wersja